Dodaj do ulubionych

Zaręczyny

IP: *.pukam.pl / *.pukam.pl 28.12.04, 23:58
Od kilku miesięcy intensywnie myslimy z moją dziewczyną o zaręczynach.
Zastanawiam sie jednak czy mam sie jej oswiadczyc w 4 oczy, czy tez w gronie
rodziców i uroczystej kolacji? Jakie macie zdanie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • Gość: red Re: Zaręczyny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.04, 00:01
      Zaaranżujcie sobie to sami, w końcu to wasza chwila i wasz dzień. A do rodziców
      pójdźcie po fakcie (oczywiście z kwiatami) i poinformujcie o waszej decyzji.
      Takie jest moje spojrzenie na tą sprawę.
      Życzę powodzenia!
      • Gość: Artur Przezywacz Nie IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 29.12.04, 00:09
        Planowane zareczyny? Bez sensu. To powinien byc impuls i niespodzianka. To nie
        slub.
        • Gość: red Re: Nie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.04, 00:17
          W jaki sposób te zaręczyny mogą być niespodzianką, skoro oni sami rozmawiają o
          tym od miesięcy (jak napisał sam autor postu)? Poza tym mężczyźni i tak nie
          potrafia sami się tym zająć. <To jest moje osobiste zdanie i nie musisz z nim
          polemizować>
          • Gość: Artur Przezywacz Re: Nie IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 29.12.04, 11:06
            > W jaki sposób te zaręczyny mogą być niespodzianką, skoro oni sami rozmawiają
            o tym od miesięcy

            No i to jest podstawowy blad

            > Poza tym mężczyźni i tak nie potrafia sami się tym zająć.

            Nie wszyscy
    • Gość: nika Re: Zaręczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 00:03
      i tak i tak:) tzn - dla Was przede wszystkim, a dla rodzicow tez,wielka frajde
      im sprawicie..a tak wogole-gratuluje:)
      • Gość: Misiek Re: Zaręczyny IP: *.pukam.pl / *.pukam.pl 29.12.04, 00:14
        Powiem szczerze, ze tez chcialbym aby to byly tylko nasze wspomnienia.
        Zastanawiam sie tylko gdzie bylo by najbardziej romatycznie sie oswiadczyc, czy
        wybrac jakas knajpke gdzie facet gra na fortepianie, czy jednak plener, zachod
        slonca itp.
        • Gość: red Re: Zaręczyny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.04, 00:23
          Myślę, że najlepiej wychodzi, kiedy para datę zaręczyn ustala sobie sama,
          natomiast mężczyźnie można powierzyć zorganizowanie miejsca (pod strachem, gdyż
          jak już wyżej napisałam oni się nie nadają do niespodzianek :-)) Tym samym
          kobitka ma rękę na pulsie a do tego szczyptę niespodzianki (co jest rzeczą
          ważną, nie przeczę). Potem zostanie tylko kwestia, kiedy do rodziców...
    • Gość: angelika Re: Zaręczyny IP: 213.17.239.* 29.12.04, 09:29
      sama jestem po zaręczynach więc mogę ci cos doradzić
      mój chłopak oświadczył mi sie na srodku rynku w krakowie po kolacji w jakiejs
      egzotycznej restauracji. Ludzie troche na nas dziwnie patrzyli i to mi
      odrobinke przeszkadzało- szczerze mówiąc wolałbym aby to zrobił na osobności
      zebysmy byli tylko we dwoje. Nie wiem o czym marzy twoja dziewczyna ale skup
      sie bardziej na samym fakcie zareczyn a nie na ich otoczce... tak sądzę :)
      • Gość: DAGA Re: Zaręczyny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 11:22
        ja bym chyba umarła gdyby facet oświadczył mi sie publicznie!!!! a tym bardziej
        przy rodzinie....zastanów sie ,jeszcze usłyszysz NIE:p
    • yo-anna84 Re: Zaręczyny 29.12.04, 15:14
      Chyba kolega nieco myli pojęcia:
      -co innego zaręczyny /od dawien dawna było to uroczyste spotkanie rodziców
      przyszłej Panny Młodej u niej w domu z rodzicami Pana Młodego, na którym to
      Młody prosił o rękę córki przyszłego teścia, ustalano wstępnie szczegóły ślubu
      i wesela/
      -co innego oświadczyny / sam akt zapytania kobiety, czy zgodzi się wyjść za mąż
      za danego osobnika:P/
      Często pokrywają się dwa wydarzenia właśnie na zaręczynach, ale często można to
      rozdzielić.
      Myślę że nieco Twoja dziewczyna pozbawiła się pięknej niespodzianki...
      Ja np. o niczym nie wiedziałam, wiedziałam tylko tyle, że mój chłopak myśli nad
      tym, ale nic konkretnego... A on oświadczył mi się po swoich urodzinach, kiedy
      to już mieliśmy się kłaść spać. Byłam w szoku: nie wiedziałam skąd o 3.00
      godzinie wytrzasnął wielki bukiet kwiatów, czemu klęka przede mną i co on
      właściwie do mnie rozmawia... To była piękna niezapomniana chwila, za którą
      jestem swojemu narzeczonemu niezmiernie wdzięczna...
      A Tobie życzę, obyś umiał tak samo zaskoczyć swoją dziewczyne
    • Gość: ewelka Re: Zaręczyny IP: 195.94.213.* 29.12.04, 15:54
      Sama jestem po oświadczynach, był to dla mnie niezapomniany moment i
      niesamowita niespodzianka,bylismy sami: ja lezalam chora w łóżku,a on przyszedł
      uklenkną i...oczywiscie było TAK!Teraz planujemy oficjalne zareczyny w gronie
      najblizszych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka