Gość: Karcia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.01.05, 23:20
Mam skłonność do zadręczania się moimi gafami z przeszłości. Pamiętam to, że
gadałam jakieś głupoty, że nie sprawiałam wrażenia osoby inteligentnej, że
zaczerwieniłam się setki razy. Jestem b. ładna, ale wstyd mi kiedy ktoś mi to
mówi, czuję się winna. I myślę wtedy tylko, że widać moją urodę, ale nikt nie
dostrzega mojej osobowości. Odczuwam lęk kiedy rozmawiam z ludźmi, bo boję
się, że za chwilę wyczerpią się tematy i źle ze mną się rozmawia, bo nie
jestem rozgadana.Nie z każdym łatwo mi jest rozwinąć rozmowę. W towarzystwie
obcych ludzi( zwłaszcza starszych i inteligentnych) czuję się niepwnie i
wstydliwie. Mam obsesję. Kiedy słyszę opowieści o ludziach którzy podostawali
się na studia, znają język obcy, dostali pracę, myślę wtedy, że ja nigdy tego
nie osiągnę. Czasami gdy jestem w towarzystwie chcę powiedzieć w niektórych
momentach wiele rzeczy ale tego nie robię bo ....chyba....się
wstydzę.Potrafie postawić sobie diagnozę:Mam obniżone poczucie wartości
siebie. Może wy mi poradzicie jak z tym walczyć. W głębi serca wiem, że mam
podstawy do tego by nie myśleć o sobie tak źle, jednak nie potrafię z tym
wygrać.