Dodaj do ulubionych

obsesja czy choroba

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.05, 23:20
Mam skłonność do zadręczania się moimi gafami z przeszłości. Pamiętam to, że
gadałam jakieś głupoty, że nie sprawiałam wrażenia osoby inteligentnej, że
zaczerwieniłam się setki razy. Jestem b. ładna, ale wstyd mi kiedy ktoś mi to
mówi, czuję się winna. I myślę wtedy tylko, że widać moją urodę, ale nikt nie
dostrzega mojej osobowości. Odczuwam lęk kiedy rozmawiam z ludźmi, bo boję
się, że za chwilę wyczerpią się tematy i źle ze mną się rozmawia, bo nie
jestem rozgadana.Nie z każdym łatwo mi jest rozwinąć rozmowę. W towarzystwie
obcych ludzi( zwłaszcza starszych i inteligentnych) czuję się niepwnie i
wstydliwie. Mam obsesję. Kiedy słyszę opowieści o ludziach którzy podostawali
się na studia, znają język obcy, dostali pracę, myślę wtedy, że ja nigdy tego
nie osiągnę. Czasami gdy jestem w towarzystwie chcę powiedzieć w niektórych
momentach wiele rzeczy ale tego nie robię bo ....chyba....się
wstydzę.Potrafie postawić sobie diagnozę:Mam obniżone poczucie wartości
siebie. Może wy mi poradzicie jak z tym walczyć. W głębi serca wiem, że mam
podstawy do tego by nie myśleć o sobie tak źle, jednak nie potrafię z tym
wygrać.
Obserwuj wątek
    • Gość: luiza Re: obsesja czy choroba IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 03.01.05, 14:00
      Witam Cie. Mam dokladnie ten sam problem i najgorsze ze sama sobie z tym
      naprawde nie moge poradzic. Tak samo jak Ty zadreczam sie czyms czym nie
      powinnam, równiez boje sie rozmawiac z ludzmi, mam trudnosci w nawiazywaniu
      kontaktów, spotkałam sie z tym ze ludzie mnie unikaja bo jestem niesmiała:(
      Czuje sie niepotrzebna, niechciana, beznadziejna co powoduje ze jeszcze
      bardziej zanizam swoja samoocene, zamykam sie w sobie i klapa... Wiesz mnie sie
      zdarzylo ze ktos kilkanascie razy niezbyt przyjemnie skomentowal to co
      powiedzialam lub zrobilam. Wiem ze nie nalezy brac wszystkiego do siebie i
      traktowac niektóre sprawy z dystansem ale akurat to co usłyszalam bylo celowo
      wypowiedzane i skutek teraz jest taki ze nawet gdy ktos zadaje mi proste pyt na
      które da rade odpowiedziec bez zadnego ale, powoduje ze sie zacinam, czerwienie
      i mam ochote uciec od tego wszystkiego:( Najbardziej boli mnie to kazdy wokół
      udaje takich niby przyjaciół a widzac ten problem, hmm zle sie wyraziłam udaje
      ze nie widzi tego problemu zachowuje sie tak jakby nic sie nie stało. A musze
      przyznac ze jak dla mnie najlepszym lekarstwem byłaby szczera rozmowa. Bo ja
      nie mam odwagi zeby cos takiego zaczac a gdyby mi sie juz to udało to
      uslyszałabym ze jestem dziwna albo nienormalna...
      ps to nie jest ani choroba ani obsesja!!
      pozdr.
      • Gość: asia Re: obsesja czy choroba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 14:50
        ja przechodziłam dokładnie to samo co Wy dziewczyny i stwierdzam, ze najlepszy
        sposób to znaleźć osobę która Cie pokocha i wylkeczy z tych kompleksów i przy
        której będziecie czuły się pewnie. Z wiekiem stwierdzam, ze już się nie
        czerwienię- bo kiedys to było okropne (zdarzało mi sie to bardzo często) i nie
        boję się wyrażać swojego zdania, chociaż przemówienia publiczne nadal mnie
        przerażają.
        Ale dziewczyny to z wiekiem naprawdę minie
        TRZYMAJCIE SIĘ
        • rasowa_brunetka Re: obsesja czy choroba 03.01.05, 17:11
          jakbym czytała "siebie" ja tez tak mam,uważam że to jestm moja obsesjon,ale sie
          już tym nie przyjmuje,odwracam jak moge wszystko w żart,jak teraz i jest
          git,pozdro
    • Gość: luiza Re: obsesja czy choroba IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 03.01.05, 17:25
      dzieki dziewczyny za podniesienie na duchu!
      moj chłopak powiedział ze ma znajoma ktora jest pedagogiem, powiedział ze moze
      mnie do niej zaprowadzic, bo zrobił tak ze swoim kolega który mial taki sam
      problem jak my, okazało sie ze po kilku rozmowach z nia facet sie zmienił
      niedopoznania:) zastanawiam sie powaznie nad tym. Ale mam nadzieje ze obejdzie
      sie bez jej znajomej.
      pozdr.!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka