Dodaj do ulubionych

szczęście

31.01.05, 12:57
Ostatnio mój niedoszły zapytał się mnie, czy jestem szczęśliwa...a ja nie
wiedziałam, co odpowiedzieć.Z jednej strony wydaje mi się ,że tak, ale jednak
czegoś brakuje.
Czym właściwie jest szczęście? Spełnieniem? Zrealizowanymi marzeniami, a
może jest czymś więcej??
Obserwuj wątek
    • Gość: Kasiek84 Re: szczęście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 14:13
      Wiesz co ja będą z moim chłaopakiem jestem szczęsliwa. Ale szczęście to nie
      tylko bycie obok siebie. Przykre ale tak jest. Jestem szczęsliwa będąc z Nim
      ale do szczęścia brakuje mi pracy której szukam, zaliczania wszystkiego na
      studiach itp. Niestety czasami mnie to czasami przytłacza i mam wątpliwości co
      do tego szczęścia. :'(
    • Gość: ajaja Re: szczęście IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.05, 14:52
      przez ost rok bardzo duzo o tym myslalam.Bylam z kims bardzo dlugo, a potem
      tenktos mnie zostawil. Swiat mi sie zawalil, nie mialam nic do roboty, bo to on
      byl calym moim swiatem, calym moim zyciem, nim zylam, dla niego, nikt i nic
      poza nim sie nie liczylo, az tu tsaki zimny prysznic. Dlugie miesiace myslalam
      jak zyc bez niego, ciezko bylo naprawde.udalo sie wszystko zaliczyc na
      studiach, pojawily sie wspaniale plany na wakacje mojego zycia, bardzo bardzo
      daleko od niego, od wszyastkich problemow. Przed wyajzdem sluchalam takiej
      audycji w radiu. uslyszalam to czego szukalam. Generalnie hcodizlo, o to, ze
      szczescie rodzi sie w nas samych. Druga osoba nie moze warunkowac twojego
      sczescia. Musisz kochac to co robisz, musisz wiedziec co chcesz robic, musisz
      zyc zgodnie z samym soba, sama byc szczesliwa. Jesli tak bedzie to bedziesz
      mogla sworzyc szczesliwy zwiazek z ukochana osoba. Duzo osob szuka szczesica,
      ono jest bardzo trudne do odnalezienia, mozna szukac wszedzie, ale nie sposób
      go znależć gdzie indziej niz w sobie.Myslalam nad tym bardzo dlugo.Podcvxas
      wakacji udowodnilam sobie wiele spraw, ze umiem byc szczesliwa bez niego, ze
      mam cos co mnie interesuje, i czym chce sie w zyciu zajmowac, uwierzyalm w
      siebie...
      teraz znowu jestesmy znowu razem.Jestesmy tacy sami, a jak bardzo
      zmienieni...jest cudownie. No i jestem szczęśliwa...
      serdecznie pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka