Gość: takaja
IP: *.opa-carbo.com.pl
02.03.05, 22:45
na jego wyświetlaczu w telefonie... Jesteśmy ze sobą 1,5 roku, nasz związek
można spokojnie nazwac udanym i szczęśliwym. Znamy już swoje zachowania,
przyzwyczajenia, jest nam ze sobą naparwde wspaniale. Przede wszystkim
potrafimy ze sobą rozmawiac i pójść na kompromis - jesli to potrzebne. Dziś
po raz pierwszy widziałam telefon mojego faceta, który odkupił od kolegi...
Na wyświetlaczu tyłek w stringach... Zatkało mnie... Wcale nie było tak, że
poczułam się mniej atrakcyjna, czy cos w tym stylu, po prostu nie myslałam,
że da sobie taki wyświetlacz... Jakoś dziwnie smutno mi się zrobiło, wiem że
facet zdrowy ogląda się za kobietami itd. podziwia ciała... ale czy to
konieczne jak ma dziewczyne , żeby mial tyłek na wyświetlaczu. Nie widze w
tym nic zlego oprocz tego, ze chyba nie pomyslał o mnie?? Sama nie wiem co
myślec,,, Czy Wasi faceci, albo Wy mężczyźni wypowiedzcie się, mając
dziewczyny macie takie wyświetlacze????
Kiedy powiedzialam, ze to mi sie nie podoba i zaczelismy rozmowe na ten temat
On odpowiedzial, ze to chyba nic zlego i ze taki wyswietlacz zreszta juz byl
kiedy odkupil telefon. Sęk w tym, że nie wziął tego jako coś nieprzyjemnego
dla mnie...