Gość: ktos
IP: *.lodz.mm.pl
17.03.05, 19:39
wytlumaczy mi ktos dlaczego ta gazeta zwala wszystko na facetow? cos jest nie
tak z facetem - zmien go, cos jest nie tak z dziewczyna? -a co Cie to obchodzi
ma sie dostosowac albo nara :/ to jest chyba najpopularniejsza glowna mysl tej
gazety... nie potrafie po prostu zrozumiec jak mozna pisac o takim podejsciu
do zwiazkow a co najgorsze wiekszosc dziewczyn tak sie wlasnie zachowuje.
przegladam ostatni numer cosmo mojej dziewczyny a tam jakas panienka sie burzy
ze jej chlopak sie denerwuje ze do Jego dziewczyny wydzwaniaja jej byli - co
robi laska zrywa bo przeciez po co jej taaak zazdrosny (czyt. nie ufajacy jej
czyt. nie pozwalajacy jej romansowac na boku) wyobrazcie sobie sytuacje ze do
waszego chlopaka wydzwaniaja byle... chyba byscie go zabily :/
kolejna sprawa - artykul na temat wieczorow kawalerskich - wszystko co robia
faceci jest zle bo przeciez samo uczestniczenie w wieczorze wedlug tego
artykulu to zdrada... ale zaraz obok jest napisane bez zadnego wyrzutu ze
wieczory panienskie sa ok - mimo tego ze wygladaja praktycznie tak samo ale to
kawalerskie sa zle a pare stron dalei widnieje notka na temat jak juz jestes
zmeczona ciaglym czymstam i wieczorami panienskimi to zrob costam :/ no sorry
ale to jest dziwne ze kobieta moze na legalu a facet robiacy to samo to zdradza
dalei jakis artykulik czy on Cie naprawde kocha... dobra z wiekszoscia sie
zgodze... ale jak laska oczekuje ze dostala od chlopaka zezwolenie zeby sama
poszla na impreze a pozniej cytuje "zabalowala" i w srodku nocy dzwoni po
swojego chlopaka zeby po nia przyjechal i wymaga poslusznego "tak kochanie
bede za 15 minut" a pozniej "czesc misiu jak ci sie impreza udala" jest chore
:/ mimo tego ze wolalbym zeby wracala ze mna w takiej sytuacji niz z jakims
kolesiem poznanym w klubie to i tak bym ja tak op***l ze juz nigdy by nie
poszla sama na impreze ale oczywiscie zaufanie musi byc - chlopak nieodmelduje
sie o okreslonej godzinie - zerwij z nim dziewczyna przykladowo przepije kase
na taksowke a chlopak po nia nie przyjedzie mimo ze jej zaufal albo zrobi jej
awanture - zerwij z nim po co Ci ktos kto nie potrafi Ci pomoc w potrzebie
kolejny maly absurdzik artykul o poradach - kogo sie radzic zeby dobrze sie
poradzic... LITOSCI same wymagacie wiernosci a tutaj kwestia "wiadomo - nie
radz sie mezatki czy wdawac sie w romans z zonatym facetem" to juz jest
przegiecie :/ po prostu slow mi brakuje :/
heh... wiem ze pewnie wszystkie na mnie teraz nawrzucacie i na wszystkich
facetow dokladnie tak jak moja dziewczyna... przepraszam z gory ze pisze z
wyrzutem do dziewczyn ale przeraza mnie takie podejscie do tematu
ale chcialbym zeby ktos mi to wszystko wytlumaczyl