Dodaj do ulubionych

idealna figura...??? czyli?

12.06.05, 23:41
moim problemem jest moja waga.jestem bardzo szczupła/za szczupła.bardzo
chcialabym przytyc z jakies 4 kilo,ale nie potrafie,a jem naprawde duzo.
zawsze wszyscy sie dziwia jak to robie,ze utrzymuje "taką figure".dodam,ze
nigdy nie mialam problemow z facemi,wrecz przeciwnie.ale nie o to mi chodzi,
nie narzekam na powodzenie,tylko czuje sie momentami nieszcześliwa z powodu
mojej figury.nie wiecie jakie to jest nie miłe,kiedy ktoś Wam powie "czy Ty w
ogole cos jesz?",albo "ile wazysz?" i to w cale nie jest wypowiadane w
przyjemny sposob.to tak jabyscie podeszli do grubej osoby i powiedzieli
jej "ale masz wielka dupe".
moze znacie jakies sposoby na przytycie...? bede wdzieczna.
pozdrawiam;)
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Przezywacz Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 13.06.05, 01:28
      Moze masz tasiemca
      • terre4 [...] 13.06.05, 01:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Artur Przezywacz Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.uni.lodz.pl 13.06.05, 09:38
          Dobra, cofam to - na pewno masz tasiemca
    • Gość: złośnic@ Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 09:43
      idż do dietetyka.ustali Ci dietę, ktora powinna pomoc
    • Gość: marianczyk Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.krakow.sint.pl 13.06.05, 10:03
      JEDZ POLSKI DROB
    • yoma Re: idealna figura...??? czyli? 13.06.05, 14:55
      Terre, ja cię pocieszę - ALE MASZ WIELKĄ DUPĘ!
      • Gość: K Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.zgierz.sdi.tpnet.pl 13.06.05, 15:11
        polecam diete optymalną... reguluje wage ciała...
    • Gość: lilarose Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.net-serwis.pl 14.06.05, 11:11
      Tez tak miałam, ale ostatnio trochę przytyłam , gdy codziennie rano do kawy
      zaczęłam zjadać pączka z likierem lub bitą śmietaną, ponadto podjadam między
      posiłkami.
    • nyssadamaskinos Re: idealna figura...??? czyli? 14.06.05, 12:46
      Dziwczyno zastanów sie po co ci to? Jesteś szczupła to dobrze! Inne kobiety
      wydają miliony na chirurgów plastycznych by być chudą a ty nie musisz! Ja jestem
      szczupła i jestem z tego bardzo zadowolona.
    • bajka228 Re: idealna figura...??? czyli? 14.06.05, 13:02
      "moze znacie jakies sposoby na przytycie...?"

      McDonald
    • reese18 Re: idealna figura...??? czyli? 14.06.05, 13:10
      Ja nie lubie mojej figury.Czasami.Wiem co to znaczy jak cie pytaja czy ty
      jesz.Miałam problemy z odrzywianiem,ale to juz przeszłość!!!!!!!!!!!!!!!!
      Mi zawsze powtarzaja "Zaden facet nie spojzy na ciebie jezeli bedziesz chuda jak
      szkielet".pewnie prawda,ale ja sie trzymam wedlug swojej diety.Jem tyle ile chce
      i nie jestem gruba. pa pa pa:)Sposoby na przytycie siedziec 1h po
      posiłku.Zalecane przez lekarza.
    • iberia29 Re: idealna figura...??? czyli? 14.06.05, 15:54
      swego czasu tez tak mialam, ale kiedys nagle i zupelnie nieoczekiwanie przybylo
      mi kilka ladnych kg, z czego polowe zrzucilam a druga polowa zostala i teraz
      jest ok ;-))
    • Gość: parasolka Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 21:53
      mialam ten sam klopot zawsze mi wytykano ze jestem "taaaka chuda"i mowiono
      zebym cos zjadla wreszcie a ja rozniez jadlam sporo nawet bardzo sporo:)tak
      wiec dopiero w wieku jakis 17 lat zaczelo sie to zmieniac chyba mialo to cos
      wspolnego z rozpoczeciem wspolzycia a potem z jego zaprzestaniem:Pmysle ze mze
      ilosc hormonow oze to moze brak ruchu,w kazdym razie troche mi sie figura
      zmienia nawet zuwazylam ze mam troche za duzo tu i tam.powodzenia u mnie
      problem sie sam rozwiazal:)
      • chantal11 Re: idealna figura...??? czyli? 18.06.05, 22:51

        moze nam napiszesz ile wazysz przy jakim wzroscie?
    • haroszajamaszina Re: idealna figura...??? czyli? 19.06.05, 17:05
      Wiem co czujesz, to nieuprzejme mówić komuś, że wygląda jakby nic nie jadł. Z
      grubasów nie wolno się wyśmiewać, a szczupłe dziewczyny są do tego stworzone ?
      Idiotyczne
    • Gość: Dziuba Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 00:10
      Ja mam taki sam problem, mierze 164cm wzrostu i waze 47kg. Odzywki w stylu "ale
      jestes szczupła" sprawiaja,że czuję sie brzydka. Wielką pomoca jest dla mnie
      mój chłopak, który zawsze powtarza mi, że jestem najpiękniejsza kobieta jaka
      zna. Wtedy od razu poprawia mi sie humor :) Pozdrawiam!
    • Gość: ajra zazdrosne baby!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 13:47
      jakim problemem! zastanów sie nad tym jeszcze raz! te wszystkie grube dziewczyny
      mówia Ci takie rzeczy dlatego żebyś wmówiła sobie, że z powodu tego [że nie
      wygladasz jak wieloryb] jesteś gorsza. One po prostu Ci zazdroszcza! sama mam
      tego typu "problem". Nie napisalas ile ważysz. Ja przy wzroście 173cm waże 47kg,
      i choć słysze na każdym kroku, że 'ty to się chyba już od dawna głodzisz',
      wogóle się tym nie przejmuje, i nawet lubie chodzić z nimi do barów gdzie
      serwuja tuczące dania. One biorą sałatki, a ja najbardziej kaloryczny zestaw^^
      • Gość: Kalia Re: zazdrosne baby!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 19:35
        Czym ty sie przejmujesz, ciesz sie z tego co masz, nie jestes anorektyczka
        tylkos zczupla osoba a jak slyszysz takie textty to sie nie przejmuj, to sa
        tylko slowa osob ktore zazdroszcza ci twojej figury , same maja zapewne jakis
        problem (tu uda, tu talia ,itd), naprawde nie masz sie czym przejmowac i
        pamietaj najwarzniejsze to dobrze sie czuc we wlasnym ciele, radze popracowac
        nad swoim charakterem a nie sylwetka , jak bedziesz pewna siebie to znikna
        twoje problemy i przestaniesz sie przejmowac opiniami innych, pozdrawiam .


        p.s mam 164 cm wzrostu i waze 46 kg , i czuje sie wspaniale i uwielbiams woje
        ciało :)/jem normalnie/ :)
    • Gość: szczuplutka Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.bmly.cable.ntl.com 02.07.05, 20:41
      fajnie by bylo byc szczuplym i na dodatek miec pelny kragly biust (nie mowie o
      melonach, tylko o przyzwoitych kraglosciach), ja jestem szczupla, i czuje sie
      przy tym zdrowo, nie zalewam sie potem przy wiekszych upalach jak grubsze
      osoby. Ale biust chcialabym miec wiekszy
      pozdrawiam grubaskow i chuderlakow ;)
    • Gość: stern.stern Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.2.15.univie.teleweb.at 02.07.05, 20:59
      jezeli jestes zdrowa, to wspaniale. ale zeby miec pewnosc, sprawdz hormony
      tarczycy...
    • Gość: szczuplutka Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.bmly.cable.ntl.com 02.07.05, 21:11
      hormony tarczycy? na dobra sprawe, to lekaze nie sa chetni robic jakiekolwiek
      badania mlodym dziewczynom, kobietom. Potrafia tylko stwierdzic: nadwaga(nie
      objadaj sie) lub niedowaga(jedz wiecej). Nigdy nie bedziemy mieli pewnosci na
      100% czy jestesmy zdowe do konca, przykre, ale prawdziwe. pozdrawiam
      • Gość: stern.stern Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.2.15.univie.teleweb.at 03.07.05, 00:29
        nie mozesz powiedziec lekarzowi, ze chcesz skierowanie do laboratorium? ja:
        175cm / 53 kg. tez zrobilam hormony dla pewnosci, wszystko ok. ale ja nie
        mieszkam w polsce, wiec obojetne co sie chce, lekarz domowy kazde skierowanie
        da. oprucz tego u nas jest polecone przez kase chorych: jeden raz w roku
        kompletna morfologia oraz komletne przebadanie calego organizmu. tu prawie
        kazdy to robi.
        dlatego tez moja uwaga, nie wiedzialam jak jest w polsce:(
        pozdrawiam
    • Gość: szczuplutka Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.bmly.cable.ntl.com 04.07.05, 01:10
      Dzieki za dobra rade, taka jest prawda z Polska, ale w sumie od 4miechow
      mieszkam w Angli i szczerze mowiac nie mialam tu do czynienia z lekarzami jak
      na razie(oby tak dalej, bo nie zamierzam chorowac). A gdzie Ty mieszkasz (jesli
      mozna wiedziec), ze macie tak dobrze z kasa chorych, bo tylko pozazdroscic.
      • Gość: Kala Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 03:50
        W Polsce mamy NFZ. God bless Mariusz Łapiński. Grrr.
        Za takie badanka na życzenie panie pielęgniarki wykpią, a przychodnia z
        pewnością każe sobie zapłacić.
      • Gość: stern.stern do szczuplutka IP: *.2.15.univie.teleweb.at 04.07.05, 19:41
        ja zyje w wiedniu. na szczesci kasa chorych tu jeszcze dobrze funkcjonuje. nie
        trzeba sie prywatnie ubezpieczac, zobaczymy kiedy sie zmieni... u mnie tez tak
        zawsze bylo: ale szczuplutka, na pewno nie je, albo cos innego. po prostu mam
        taka stature, po tacie, bo mama inaczej wyglada :)) no wiec poszlam zbadac
        hormony tarczycy. ale ja sie juz nie przejmoje, mnie i tak dobrze.
        pozdrawiam serdecznie
    • Gość: MPDorota Re: Czas zaczac leczyc anoreksje.... IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 04.07.05, 07:40
    • Gość: szczuplutka Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.bmly.cable.ntl.com 04.07.05, 15:23
      popieram, anorekcje trzeba leczyc!!!! No wlasnie, a od jakiej granicy zaczyna
      sie juz anorekcja? No bo trzeba rozroznic anorekcje, a niewielka niedowage.
      • Gość: stern.stern Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.2.15.univie.teleweb.at 04.07.05, 19:46
        nie boj sie, anoreksja to choroba, a nie niedowaga. jezeli normalnie jesz, to
        nie masz anoreksji. ja jem bardzo duzo i wielkie ilosci slodyczy, ale jak
        widzisz, zawsze znajdzie sie geniusz: lecz anoreksje. nie zna nas, a juz ma
        diagnoze. ale by bylo ulepszenie medycznej diagnostyki, jezeli by bylo mozliwe
        na odleglosc stawiac diagnoze!!
        • Gość: szczuplutka Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.bmly.cable.ntl.com 04.07.05, 20:28
          ja przy wzroscie 169 mam 55 wagi. Dobrze mi z tym, chyba nie mam niedowagi, a
          objadac, to objadam sie caly czas. W sumie to mam problem z przytyciem-nawet
          bym powiedziala.
          • Gość: stern.stern Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.2.15.univie.teleweb.at 04.07.05, 20:33
            no to masz wspaniala figure i ciesz sie. ja mam niedowage, ale mi to obojetne.
            moj lekarz domowy tez mowi, zebym sie cieszyla, a nie marudzila.
          • Gość: stern.stern Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.2.15.univie.teleweb.at 04.07.05, 20:35
            teraz rozumiem dlaczego moja babcia, chora na serce, nigdy nie moze szybko
            dostac skierowania na rozne badania. my myslelismy, ze lekarka glupawa, a to
            kasa chorych taka "szczodra".
          • Gość: nikki Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 14:21
            hihi...;)
            pocieszyłaś mnie... ja jestem 5 cm wyzsza i 5 kg cięższa a zawsze uważałam, ze
            powinnam schudnąć trochę...;)
            ale wiecie..to wszystko zależy od budowy ciała...od figury....
            • czarnare Re: idealna figura...??? czyli? 06.07.05, 15:22
              Witam wszytkich!!

              Ja w zeszłym roku akademickim schudłam ponad 10 kg, stopniowo na szczęście, ze
              stressu lub z powodu kaprysu mojego organizmu. Z jednej strony sie cieszyłam, a
              z drugiej zaczełam sie bać. Byłam u lekarza. Zrobiłam wszytkie badania. I jak
              sie okazuje wszystko ok. I nie było żadnych problemów z badaniami. Na szczęście!
              Chwała dla mojej pani doktor!! W tej sesji schudłam kolejne 1,5 kg. Może uda mi
              sie odrobić to przez wakacje... Obecnie waże 57 kg przy wzroście 1,71m . Nie
              uprawiam żadnego sportu. Jem kiedy chce, co chce i ile chce. I nic. Nawet
              ostatanio więcej słodyczy pochłaniam, choć to nie jest u mnie regułą;|

              W sumie źle nie wyglądam. Tylko czasem nachodzą mnie głupie myśli...a to że
              piersi za małe, a to że pupa jakoś taka troche za mało wystająca...Eh... A
              kiedyś miałam zupełnie inne problemy. Od jakiegoś czasu na szczęście mam Moje
              Kochanie, które podnosi mnie na duchu i pozbawia powoli kompleksów. :D

              Podsumowując szczupłe dziewczyny nie dajmy sie!! :D Jemy normalnie, nie katujemy
              sie w fitnes klubach !! Jest dobrze! :D Jeżeli tylko dobrze sie ubierzemy to
              wyglądamy boooosssskkkooo:D I o to chodzi! :D No i podobno najważniejsze są
              proporcje ciała a nie jego waga ;D

              Buźki dla wszystkich szczupłych i tych o pełniejszych kształtach :D
        • Gość: tomek Re: idealna figura...??? czyli? IP: 193.17.84.* 06.07.05, 16:12
          > . ja jem bardzo duzo i wielkie ilosci slodyczy

          zdaje Ci sie. Powaznie mowie, mi tez sie wydawalo ze duzo jem a chudy jestem. A
          tak naprawde bardzo malo jadlem, po prostu nigdy nie czulem glodu. Podlicz
          kalorie ktore zjadasz i wyjdzie Ci ponizej sredniej. Cudow nie ma, skoro duzo
          jesz to ta energia nie moze sobie zniknac, albo musisz ja spalic albo sie
          odlozy. Podobnie grubi mowia ze malo jedza. To skad ich cialo sie bierze? Z
          kosmosu? Podawali gdzies procenty ludzi z chorobami przemiany materii - to jest
          naprawde nikly procent spoleczenstwa. W zdecydowanej wiekszosci przypadkow jest
          tak, ze jak jestes chuda to malo jesz, a jak gruba to duzo :)
          • Gość: zuzka Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 17:27
            to nie tak...
            każdy ma inna przemianę materii... nie mówię tu o chorobach tylko o zwykłych
            różnicach...
            znam sporo ludzi, którzy przy mnie potrafią zjeść trzy razy tyle co ja i są
            szczupli...
            przez kilka lat musiałam wysłuchiwać "jaka ty chuda jesteś..." "same kości i
            skóra..." i tłumaczyć, ze nie jest mi potrzebne ciągłe dokarmianie bo z głodu
            nie umrę...;)
            od dwoch lat ważę tyle ile trzeba (174 cm, 60kg)choć jem dokładnie tyle samo co
            zawsze...
            nie wiem od czego to zależy..?
            metabolizm się unormował...? ;)
          • stern.stern tomek 06.07.05, 19:50
            byk w Twojej diagnozie: ja mam czesto glod, i caly czas ochote na podjadanie.
            dlatego pobieglam obejzec tarczyce.i nie jestem chora, nie mam problemow z
            tarczyca. a jestem bardzo drobnej budowy kosci. ale chyba juz mowilam, ze ja
            osobiscie jestem bardzo z tego zadowolona. ale sadze, ze jezeli nie jest sie
            chorym, to juz kazdemu, obojetne czy chudy czy gruby, powinno to wystarczac,
            zeby byc zadowolonym. bo to jest najwazniejsze!
    • ebusia_fam_fatal Re: idealna figura...??? czyli? 04.07.05, 19:51
      terre, ale masz CHUDA dupe :D
    • Gość: szczuplutka Re: idealna figura...??? czyli? IP: *.bmly.cable.ntl.com 05.07.05, 14:24
      Lekarz tez moze byc dupa, ale nie koniecznie. Bo Ci nasi lekarze nie wysylaja
      nas na badania bo nie moga, nie ma po prostu na to kasy. Ale jak bys poszla
      prywatnie po godz to oni bardzo chetnie. Naprawde zle sie dzieje i jest coraz
      gorzej. Babci zycze duzo zdrowka, opiekujcie sie nia nalezycie i szukajcie
      porad u innych lekarzy, moze akurat ktos sie trafi co pomoze. Pozdrowionka.
      • Gość: stern.stern do szczuplutka IP: *.2.15.univie.teleweb.at 05.07.05, 17:33
        hey, hey. my caly ostatni rok biegalismy od poncjusza do pilata, zeby znalesc
        lekarza dla babci. a ile trzeba bylo sie klocic... znalezlismy genialnego &
        sympatycznego lekarza w centrum kardiologicznym kielce. teraz on sie juz nia
        opiekuje. a lekarstwa, ktore potrzebuje, przywozimy z tad. straszne rzeczy
        dzieja sie w polsce...
        have a nice time in england!
        serdeczne pozdrowienia,pa.
        • Gość: inga do stern IP: *.bielsko.dialog.net.pl 07.07.05, 11:53
          Gość portalu: stern.stern napisał(a):

          > hey, hey. my caly ostatni rok biegalismy od poncjusza do pilata, zeby znalesc
          > lekarza dla babci. a ile trzeba bylo sie klocic...

          pierwsze słysze takie powiedzenie: od poncjusza do pilata. Do tej pory znalam
          tylko : od Annasza do Kajfasza . jaki to człowiek nieuświadomiony;)
          • stern.stern inga 07.07.05, 20:15
            eh, naprawde? u nas akurat tak sie mowi. inne kraje, inne "tradycje" :))
          • drzewocytrynowe Re: do stern 08.07.05, 16:13
            a ja nie słyszałam ani od poncjusza do piłata ani od annasza do kajfasza
            znam tylko "od annana do koffana" :D pozdrawiam wszystkie renatki szczególnie
            panią renate. B
    • Gość: Waldek jedz duzo na noc IP: *.ms.acxiom.com 07.07.05, 07:16
      serio to pomaga, wtedy twoj organizm bedzie troche odkladal tluszczu we
      wlasciwych miejscach, zamiast wszystko od razu spalac.
      Wiecej ciala do milosci tym lepiej dla twojego mezczyzny.
      Seks z chuda dziewczyna oznacza siniaki na ciele nastepnego
      poranka...Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka