herya
23.07.02, 18:30
Kiedy przeprowadzilam się do stolycy (bedac dziewczeciem w liceum), kupilam
pare numerow Cosmo w celu wylapania trendow. Skutek tego byl taki, ze
dowiedzialam sie dokladnie, jaka byc NIE CHCE i co mnie NIE kreci. Bardzo
fajna sprawa. Potem juz tego do reki nie wzielam.
Ale takie jojczenie, jakie tu odchodzi, z Wasza kultura nie ma nic wspolnego
chyba - nie podoba sie, to na inne fora i juz, mnie sie nie podoba forum
Towarzyskie (bo nie lubie radosnego blablania o niczym) to nie chodze i tyle.