Dodaj do ulubionych

jak powiedzieć ?

25.06.05, 20:24

Zrobiłem chyba największą glupote swojego życia, nie wiem jak to możliwe
ale..pod wpływem chwili ..no nie mogę tego nazwać inaczej ..zdradziłem moja
dziewczynę. Nie wiem co sie z nami stanie ale pewnie spotka mnie zasluzona
kara ale..musze jakos postapić..musze jej powiedziec..jak to zrobić..zeby nie
bolalo jej to tak bardzo, musze teraz choć być uczciwy...i musze jej
powiedzeć ale wszystkie slowa wydają mi sie nieodpowiednie :(:(
Obserwuj wątek
    • iberia29 Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 20:27
      dlaczego chcesz jej powiedziec?zebys nie zostal z tym sam?Trzeba bylo pomyslec
      przed a nie po.
      Jesli jest to kobieta, z ktora chcesz sie zwiazac na dluzej,a to byl pierwszy i
      ostatni skok w bok to nie mow jej.
      • Gość: puma225 Re: jak powiedzieć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 20:29
        powiedz poprostu ze ja zdradziles- ia tak bedzie ja to bolalo niezaleznie od
        tego w jaki sposob to powiesz!
      • Gość: amelka Re: jak powiedzieć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 20:33
        wyobraz sobie, ze Twoj facet Cie zdradzil, wolalabys nie wiedziec o tym????????
        osobiscie uwazam, ze jesli ktos raz zdradzi, to moze to zrobic tez drugi raz i
        trzeci... jezeli w zwiazku nie ma szczerosci to co taki zwiazek jest wart????
        • iberia29 do mądrej amelki 25.06.05, 21:14
          jesli bylby to jednorazowy "wybryk" to wolalabym nie wiedziec, natomiast jesli
          bylaby to permamentna zdrada/romans to tak.
          Tylko co da taka szczersoc ? Powie jej to i tak bedzie koniec, a jesli im sie w
          miare uklada, on ja kocha i zrozumial swoj blad to a) moze sam z tym poczuciem
          winy sie borykac i jej nie ranic, b)jesli jej powie to tylko oczysci swoje
          sumienie a i tak bedzie koniec.
          • po_godzinach popieram całkowicie 25.06.05, 21:18
          • Gość: amelka Re: do iberii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 22:15
            to lepiej zeby sie dowiedziala o tym z innego zrodla???
            pewnie powiesz, ze wcale nie musi sie o tym dowiedziec, ale tak sie tylko
            wydaje, moj kolega mial podobna sytuacje, dziewczyna go zdradzila, a dowiedzial
            sie o tym po jakims czasie, ale nie od niej...
            jesli ona go bardzo kocha, jesli on zaluje i ona to widzi, to jest jakas szansa
            ze mu wybaczy, a tak to nie sadze, i to odpiero bedzie ja bolalo...
            • iberia29 Re: do iberii 25.06.05, 23:15
              oczywiscie to co napisalam wczesniej dot.sytuacji, ze ona sie nie dowie od
              kogos innego a tylko i wylacznie od niego.
              To ze swiat jest maly a klamstwo ma krotkie nogi-to doskonale wiem i mnie tego
              tlumaczyc nie musisz.

              Gość portalu: amelka napisał(a):
              jesli ona go bardzo kocha, jesli on zaluje i ona to widzi, to jest jakas szansa
              > ze mu wybaczy, a tak to nie sadze, i to odpiero bedzie ja bolalo...

              a ty bys wybaczyla?Bo ja nie, nawet przy zalozeniu, ze:bardzo bym go kochala+on
              by bardzo zalowal+bylby to jednorazowy "wybryk"-dla mnie oznaczaloby to koniec,
              zdrada = koniec zwiazku, nie umialabym na nowo zaufac.

          • hebrida ech 26.06.05, 14:25
            mężczyźni.. jeśli bardzo Ci na niej zależy to nie mów..
            szczerze współczuję głupoty
    • Gość: amelka Re: jak powiedzieć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 20:30
      szkoda, ze nie pomyslales o tym, zanim ja zdradziles... no ale trudno, stalo
      sie, dobrze, ze chcesz byc uczciwy w stosunku do niej i jej to powiedziec,
      jesli Cie kocha, to bedzie ja to bardzo bolalo, nie spodziewaj sie ze jeszcze
      bedzie chciala z Toba byc po tym co zrobiles... powodzenia
    • po_godzinach Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 20:33
      A czemu chcesz jej powiedzieć?
    • marek4890 Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 20:36

      licze sie z tym, ze pewnie mi nie wybaczy ale nie moge być z nią i
      udawac, że nic sie nie stało , nie mogę tez chyba wybrać takiego rozwiązania w
      ktorym ja ja zostawiam ..:( uwagi że powineniem pomysleć przed są jak
      najbardziej na miejscu :(:(
      • po_godzinach Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 20:38
        ale powiedz, jakie są prawdziwe powody, dla których chcesz jej o tym powiedzieć?
        czy nie czasem oczyszczenie własnego sumienia?
        dlaczego dzieczyna ma ponosic koszty Twojego (mam nadzieje jednorazowego)
        wybryku?
        • marek4890 Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 20:40


          porpostu zlamalem podstawowe zasady bycia razem i obawiam sie, ze ona nie
          moze zemną byc..musze zniknąc z jej życia..ale chce zeby wiedziala ze to ja
          zwiniłem...
          • po_godzinach Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 20:43
            bzdury
            jesli Ci na niej zalezy, bądź mężczyzną i dźwigaj swój krzyz w milczeniu
            zlamales zasady, owszem, ale wyciagnij wnioski i nigdy juz tego nie rob
            na tym, ze sie przyznasz, nikt nie wygra, a przegraja wszyscy
            • taki_jeden_gosc Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 23:42
              Głupie gadanie...
              • po_godzinach Re: jak powiedzieć ? 26.06.05, 00:04
                dlaczego?
                • taki_jeden_gosc Re: jak powiedzieć ? 26.06.05, 00:19
                  Chłopak dlatego chce jej powiedzieć że chce byc wobec niej szczery.
                  Fakt że przy tym chce umniejszyc swoją winę ale czy Ty radzisz mu
                  żeby ją oszukiwał? Tego napewno nie powinien robić...
                  • po_godzinach Re: jak powiedzieć ? 26.06.05, 00:32
                    Nie jest to takie proste, wbrew pozorom.
                    W pewnym sensie najprościej jest sie przyznać. Ale czy to rozważne i mądre?

                    Jeśli był to incydent - chłopak juz dostał za swoje poczuciem winy, jakie ma.
                    Co da - i komu - jego przyznanie się? Spójrzmy realnie.
                    On wie, że źle zrobił.
                    Czy ważniejsze jest narażać dziewczynę na rozpacz incydentem, który nie będzie
                    miał reperkusji ani kontynuacji? Który - tak naprawdę - nie ma znaczenia?
                    Czy raczej zamilknąć i nauczyc się z tym poczuciem winy życ dalej nie
                    popełniając juz nigdy tego błędu - i dziewczynie oszczędzić bólu i cierpienia?

                    Po co komu taka "szczerość"?
                    Co komu to da oprócz poczucia naszego bohatera, że jest "jedynym sprawiedliwym
                    w mieście"?

                    Co według Ciebie jest większym bohaterstwem?
                    • taki_jeden_gosc Re: jak powiedzieć ? 26.06.05, 02:01
                      Ładny tekst i przyznam że cos w nim jest, ale wydaje mi się,
                      że takie myślenie nie jest do końca dobre. W gruncie rzeczy
                      jest to próba usprawiedliwienia się i wmówienia sobie że
                      lepiej będzie nie powiedzieć "dla jej dobra". Wg mnie to zwykłe
                      tchórzostwo. Tłumaczysz sobie w ten sposób, że nie powinieneś
                      jej mówic bo w gruncie rzeczy, jak sam napisałeś, nie jest to
                      proste. O wiele trudniej se przyznac i ponieść konsekwencje.

                      Twoje rozwiązanie jest jak najbardziej dobre, ale przy założeniu
                      że on już nigdy nie powtórzy tego wystepku i dodatkowo jego
                      dziewczyna nie dowie sie o niczym. ja w to nie wierzę, wydaje mi się
                      że ta "przyjaciółka" prędzej czy później sie nim znudzi i rozpowie
                      swoją historyjkę dalej a jego dziewczyna dowie sie od kogoś.
                      I dlatego nie zgadam się z Tobą. Choć przyznam że przy tych 2 założeniach
                      twoje rozwiązanie jest lepsze od mojego (i napewno prostsze). Zwracam
                      honor "po_godzinach", może niesłusznie od razu Cię potępiłem...
                      • po_godzinach Re: jak powiedzieć ? 26.06.05, 02:22
                        Szło mi o pokazanie, że sytuacja nie jest jednoznaczna.
                        Jak wygląda prawda - wie tylko nasz bohater.

                        Nie wiemy, czy obie dziewczyny się znają, czy znają się oba środowiska.

                        "O wiele trudniej se przyznac i ponieść konsekwencje"
                        Zapominasz, że owe "konsekwencje" poniesie również Bogu ducha winna dziewczyna.

                        Należy więc zważyć - jakie są szanse, aby dziewczyna się dowiedziała, jakie są
                        szanse, aby on tego błędu nie powtórzył.

                        I dopiero wtedy decydować.

                        To nazywam mądrą decyzją.

                        Bo - czy Ci sie to podoba, czy nie - sytuacji czarno-białych w życiu jest
                        niewiele.

                        Dobranoc.

    • Gość: hmmm Re: jak powiedzieć ? IP: *.gaworzyce.sdi.tpnet.pl 25.06.05, 21:03
      Ale jak zdradziłeś? przespałeś się pod wpływem alkoholu? czy tak na trzeźwo? a
      może to tylko pocałunek był? o pocalunku bym nie powiedziała ale o sexie raczej
      tak....
      • Gość: marek4810 Re: jak powiedzieć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 21:08

        sex
        • Gość: kobietta Re: jak powiedzieć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 21:16
          po-godzinach ma racje. jesli jej powiesz to bedzie to poprostu egoizm.
    • iberia29 Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 21:16
      tym sie rozni czlowiek od zwierzat ze ma rozum, ktory pozwala podejmowac
      wlasciwe decyzje i panowac nad swoim cialem,mam nadzieje ze i tobie ktos kiedys
      przyprawi rogi, moze do ciebie dotrze co zrobiles.
      • Gość: marek4810 Re: jak powiedzieć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 21:21


        wiem co robilem, poczuwam sie do winy,,,tyle ze nie wiem jak teraz
        postąpić ..:(
        • po_godzinach Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 21:24
          zastanów się, co zyskasz, jesli jej powiesz, a co, jesli nie.

          porównaj straty i zyski

          i dopiero decyduj
          • mee1 Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 21:27
            zysk taki, ze przerzucicsz czesc swojego cierpienia na dziewczyne. poczujesz
            sie lepiej.

            strata bedzie taka, ze przerzucisz czesc swojego cierpienia na dziewczyne.
            twoja dziewczyna przejdzie pieklo.


            (a nastepnym razem mysl.)
            • mee1 Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 21:28
              oczywiscie chodzilo o sytuacje jesli bys jej powiedizal
    • Gość: marek4810 Re: jak powiedzieć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 21:29

      nie wiem jak by to maiło być..jemy obiad, spacerujemy, rozmwiamy ,
      kochamy sie...a ja..mialby mieć to wiedzie i widzeć osobe ktora mi ufa..dlatego
      ze nie wie :(:(:(
      • po_godzinach Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 21:30
        heh)) widać, nie umiesz brać odpowiedzialności za swoje czyny.
        • mee1 Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 21:37
          a tu się okaze, że małe bąble wyskocza za 9 miesiecy...

          :))
          • po_godzinach Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 21:38
            Hmmmmmm ... a Ty co, prorok?)
            • mee1 Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 21:42
              nie, nie prorok. Lubię napiecie :-)))
              • po_godzinach Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 21:46
                myślisz więc, że będą bliźnięta?

                Ciekawe, jakiej płci ...
                • mee1 Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 21:47
                  jedno zapewne bedzie tranzwestyta. drugie dziewczynka lub gejem :)
                  • mee1 Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 21:48
                    Sorry hehe
                  • po_godzinach Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 21:51
                    taką sobie zwykłą dziewczynką?

                    łeeeeeee
                    • mee1 Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 21:58
                      tak, masz racje. niech umrze przy porodzie.
                      • Gość: marek4810 Re: jak powiedzieć ?/ niesmaczne .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 22:00
                        • mee1 Re: jak powiedzieć ?/ niesmaczne .. 25.06.05, 22:01
                          Spytaj swoja dziewczyne. Ale jak wytlumaczysz jej dobrze kontekst, powinna
                          zrozumiec. Powodzenia ;)
                          • mee1 Re: jak powiedzieć ?/ niesmaczne .. 25.06.05, 22:03
                            Nie no sorry. Ale dlaczego zdradziles?
                          • po_godzinach Re: jak powiedzieć ?/ niesmaczne .. 25.06.05, 22:03
                            niesmaczne, ale chyba wiesz, skąd biorą się dzieci?
    • Gość: życzliwa Re: jak powiedzieć ? IP: *.gorzow.mm.pl 25.06.05, 21:46
      Rzeczywiście jesteś w bardzo ciężkiej sytuacji, jednak sam do niej
      doprowadziłeś. Ogólnie to nie rozumiem jak można kogoś bardzo kochać a zarazem
      zdradzić? Ale w to nie wnikam. Moim zdaniem powinieneś przyznać się do błędu.
      Nie jest to proste, jednak należy wziąć pełną odpowiedzialność za swoje czyny.
      Rozmowa będzie zarówno dla Ciebie jak i Twojej partnerki bardzo bolesna.
      Sądzisz, że przyznając się do winy stracisz ją. Ale może okazać się tak, że
      Twoja kobieta "zrozumie" błąd jaki popełniłeś, doceni to, że się przyznałeś do
      zdrady i wybaczy ten jeden jedyny raz. Nie dowiesz się tego jak z nią nie
      porozmawiasz. A ukrywanie prawdy na pewno nie jest dobrym rozwiązaniem.
      Przemyśl tą całą sytuację. Może okazać się tak, że to będzie koniec waszego
      zwązku, ale masz tą świadomosć, że byłeś wobec niej szczery, a nóż widelec ona
      to doceni i będzie dobrze. Także mogę życzyć Ci tylko powodzenia i doradzić,
      żebyś przyznał się do zdrady.
      • Gość: amelka Re: jak powiedzieć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 22:24
        Gość portalu: życzliwa napisał(a):

        > Ogólnie to nie rozumiem jak można kogoś bardzo kochać a zarazem
        > zdradzić?

        a skad wiesz, ze on ja bardzo kocha? nic nie bylo o tym.
        a tak poza tym to sie zgadzam ze najlepszym wyjsciem z sytuacji jest powiedzenia
        jej prawdy
        • taki_jeden_gosc Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 23:51
          Popieram obie panie w 100% i podziwiam szczerość
          której tak wielu ludziom tu brakuje. Ciesze się
          że są jeszcze porządni ludzie na tym świecie a
          nie obłudni oszuści i kłamcy.
    • Gość: życzliwa Re: jak powiedzieć ? IP: *.gorzow.mm.pl 25.06.05, 22:29
      Do amelka:
      Z tego postu ewidentnie wynika, że bardzo mu zależy na tym związku. Jeżeli
      zależy to widocznie kocha, dlatego tak wywnioskowałam. Ale masz rację w 100%
      nie jestem pewna. Pozdrawiam
      • Gość: marek4810 Re: jak powiedzieć ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.05, 22:46

        mogę was utwierdzić w pewności..czasmi glupota moze pojawić sie nawet
        kiedy sie kocha :(
    • Gość: dżina Re: jak powiedzieć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 22:50
      jak chcesz jej powiedziec to nie ma znaczenia jak to zrobisz- bo i tak efekt
      bedzie ten sam :] generlanie jak bardzo sie wkurzy i pożaujesz że jej to
      powiedziałes-[ zawsze możesz powiedziec że wkręcałeś :P]<-
      żartowałam!!!!!!!! :P ale bez kitu- i tak dziewczyna sie wku..!!! a jak już
      bedzie wku..ona to żeby ją udobruchac możesz za nią łazić i sie płaszczyć
      przed nią to wtedy może ci przebaczy jak zobaczy że lazelży ci tylko na niej![
      ale to dłuuuuuugo potrwać może] Moją kumpele chłopak "pod wpływem chwili"
      zdradził 3 razy :| a ona za każdym razem mu wybaczyła [predzej czy później]
      tylko dlatego że on koczował pod jej mieszkaniem :|
      • Gość: amelka Re: jak powiedzieć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 22:56
        raz to jeszcze da sie wybaczyc, ale trzy??? nigdy.
    • seksoholiczka7 Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 23:02
      uuuuuuuuu chłopie nie masz za wesoło. Jeśli Cię naprawde kocha to nie odejdzie
      ale przygotuj się na awanturę.Za błędy się płaci,taka kolej rzeczy. Pozdrawiam
    • taki_jeden_gosc Re: jak powiedzieć ? 25.06.05, 23:41
      Też zdradzilem moja dziewczynę...powiedziałem jej o tym.
      Wyzywała sie cały dzień ale mi wybaczyła. Może i Ty będziesz
      miał trochę szczęscia. To że miesiąc później mnie rzuciła to
      juz inna bajka.

      Uważam że powinienes powiedzieć!!! W przeciwieństwie do ludzi
      takich jak np "iberia29" czy "po_godzinach" wydajesz sie byc
      szczerą osobą. Szczerość sie ceni, a związek bez niej to
      bezsensu jak dla mnie.
      • iberia29 Re: jak powiedzieć ? 26.06.05, 00:49
        wez mnie synku nie obrazaj,akurat masz pecha bo jestem szczera do bolu, tylko
        ze w zyciu nie zawsze wszystko jest biale i czarne, odcieni szarosci jest
        wiecej niz ci sie wydaje.
        • po_godzinach Re: jak powiedzieć ? 26.06.05, 00:55
          Nie mów, że Cię to obraziło).
          Bardzo młodym ludziom, którzy jeszcze nie weszli w dorosłość, świat często
          wydaje sie czarno-biały.
          Ale nauczą się, nie ma obaw.
          • taki_jeden_gosc Re: jak powiedzieć ? 26.06.05, 02:05
            Prosiłbym żebyście nie traktowali mnie jak smarka bo nim nie jestem.
            Mam 22 lata i akurat sporo przeżylem...zresztą wierzyc nie musicie.
            A czarno-biały świat jakiego nie widzicie wydaje mi się naprawdę
            dobrym rozwiązaniem na waszą szarą rzeczywistosć...
            • iberia29 Re: jak powiedzieć ? 26.06.05, 10:52
              najwyrazniej za malo przezyles, a z czasem sie przekonasz ,ze jest czarne, jest
              biale i szare, a moja rzeczywistosc jest bardziej kolorowa niz ci sie wydaje.
        • taki_jeden_gosc Re: jak powiedzieć ? 26.06.05, 02:07
          > Jesli jest to kobieta, z ktora chcesz sie zwiazac na dluzej,a to byl pierwszy > i ostatni skok w bok to nie mow jej.

          Jeśli to jest ta Twoja szczerość Iberio i sama bys tak postąpiła w tej
          sytuacji (tak chyba by było skoro tak doradzasz), to możesz schować sobie
          tą szczerość w buty :).
          Beż urazy ale szczerością to tego nazwać nie można.
          • iberia29 Re: jak powiedzieć ? 26.06.05, 10:53
            widze ze wogole nie zrozumiales, ale nie zamierzam ci tego tlumaczyc, i moze
            nie osadzaj mnie bo mnie nie znasz.
            • taki_jeden_gosc Re: jak powiedzieć ? 26.06.05, 14:12
              Ty mnie nie znasz a osądzasz...

              A co do tego co zacytowałem to nie wiem
              czego nie rozumieć. Jasno powiedziałaś
              żeby ukryl zdradę...to z doświdczenia?
              • iberia29 Re: jak powiedzieć ? 26.06.05, 15:05
                poczytaj od poczatku moje wypowiedzi bo nie chce mi sie tobie tlumaczyc mojego
                punktu widzenia.

                Nie, na szczescie nie mam takich traumatycznych przezyc dot.zdrady-nie bylam
                zdradzona a bynjamniej nic mi na ten temat nie wiadomo, i nigdy nikogo nie
                zdradzilam.
    • Gość: arek Re: jak powiedzieć ? IP: *.local2.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 11:55
      ja bym na twoim miejsciu sie zabil
      • Gość: rrudaa Re: jak powiedzieć ? IP: 213.199.198.* 26.06.05, 12:20
        Kolejny kretyn który zdradza i chce to jakoś ubrać pięknie w słowa i uciec
        przed "policzkiem w gębę"!!! Powiedz jej,ze jesteś kretyn, że myślisz penisem i
        nie może liczyć na żadną piekną przyszłość z Tobą bo jesteś NIEODPOWIEDZIALNY!
        • Gość: kleopatraa Re: jak powiedzieć ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 12:30
          niestety, ruda ma racje. Iberko - rozumiem cie, czasem jeden wyskok wystarczy
          by zrobilo sie facetowi tak zle, ze juz wiecej nie zdradzi i nie ma sensu mowic
          o tym, bo mozna zburzyc cos, co moze trwac i trwac. Z drugiej strony sama
          napisalas, ze nawet gdyby to byl jednorazowy wybryk, nie wybaczylabys, wiec
          gdzie tu konsekwencja? Zreszta, facet zdradzil ja pod wplywem chwili wiec skad
          pewnosc, ze ten wplyw chwili nie pojawi sie kiedys znowu? To zadne
          wytlumaczenie. Sa ludzie, ktorzy zdradzaja i ci, co nie zdradzaja. Nie wazne,
          czy z premedyttacja, czy pod wplywem chwili - myslales penisem i uwazam, ze
          wiadomo, jakiej kategorii jestes ,,mezczyzna" (mezczyzna to dla mnie ktos, kto
          jest uczciwy i potrafi byc przy jeden ukochanej kobiecie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka