anka19823
30.06.05, 17:46
Mam pytanie jak byście postąpili na moim miejscu.
Kilka miesięcy temu na jednym z czatów poznałam sympatycznego faceta, na
początku były to tylko o rozmowy o wszystkim i o niczym. Jednak od jakiegoś
czasu on nalega na spotkanie, ale chce abym to ja przyjechała do niego.
Ponieważ wie, że góry uwielbiam. I niewiem czy wypada pojechać do niego??
Dla ścisłości chociaż niewiem czy to akurat ważne ja mam 23 lata a on 26.
Podejrzewam, że facet się na jakiś sposób zakochał, przynajmniej on tak
twierdzi.
Pozatym chce abyśmy już po pobycie u niego pojechali nad morze. Niepowiem
trochę mnie przeraża to jego planowanie, ponieważ on nie bierze pod uwagę,
tego że jak się spotkamy to nic z tego może nie być.
Raz się już przejechałam na takiej znajomości netowej, pewien człowiek też
pisał różne rzeczy i nagle wrócił do swojej byłej. Jednak Paweł pisze o wiele
poważniej i bardziej dojrzalej mimo to i tak jestem nieufna.
Co byście zrobili na moim miejscu????????????????????????????? Tylko poważnie