(nie)delikatny problem!!!!!!!!!!!!

22.08.05, 22:39
Mam 20 lat.Od roku mam super przyjaciela z którym rozumiem się bez słów.Nie
czuję do niego nic prucz przyjaźńi i wiem że z nim jest tak samo.Każdy z nas
jest już zajęty.Ale od dłuższego czasu sptykamy się na "małe co nieco"nie
umiemy tego zaprzestać jest nam z tym dobrze ale wiemy że źle postępujemy
wobec naszych partnerów,ale z drugiej strony nie umiemy żyć bez naszych zabaw
i spotkań co robić????chiałam dodać że nasz pożycie seksualne z naszymi
partnerami nie układa sie najlepiej ale bardzo ich kochamy ludzie pomocy,co
robić???
    • Gość: DOBRA (zd)RADA To nie ma sensu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.05, 22:47
      1. Zniszczynie 2 związki, mimo wszystko jednak chyba wartościowe bo jak sama piszesz, oparte na miłości.
      2. Wasze spotkania zakończą się podobnie. Z poczatku miło, zmysłowo a potem fajer wygaśnie i będziecie mieć powtórkę z rozrywki.

      Być może poprostu oboje nie dorośliście jeszcze do obowiązków wynikających z bycia razem w związkach i dlatego szukacie odmiany?

      Tak czy owak - nie potępiam, ale uważam, iż tylko sobie szkodzicie.

      Pozdrawiam
    • Gość: limp Re: (nie)delikatny problem!!!!!!!!!!!! IP: *.eia.pl 22.08.05, 23:07
      ty dziwko nie dorosłaś do powaznego zwiazku i nie pie..ze kogos kochasz bo z
      tego co widze nie wiesz co to znaczy!!!pie..ij sie w łeb!!!pozdro
      • dziewczyna203 Re: (nie)delikatny problem!!!!!!!!!!!! 22.08.05, 23:53
        Gość lipm nie nazywaj mnie dziwka bo mnie wogóle nie znasz,ale dzięki za
        pozdrówki
        • Gość: Orion Re: (nie)delikatny problem!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.05, 00:01
          Niestety nie można Cię nazwać inaczej. Przykro mi...
    • apsik87 Re: (nie)delikatny problem!!!!!!!!!!!! 22.08.05, 23:34
      trzeba bylomyslec o tym zanim zaczeliscie mie cswoje zycie sexualne.
      • Gość: juta50 Re: (nie)delikatny problem!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.05, 21:51
        K***A PISZ PO POLSKU APSIK- chciałabym przeczytać co piszesz wiec napisz to po
        polsku bo od wysiłku dostaje zeza - nie gniewaj sie. MOŻE TY MOWISZ TAK JAK
        PISZESZ???pozdrowionka
    • Gość: wiesz co? Re: (nie)delikatny problem!!!!!!!!!!!! IP: *.sc.res.rr.com 23.08.05, 01:38
      Nie dziw sie potem ze jest tyle topikow gdzie sfrustrowane laski pisza jak to
      sie boja ze ich faceci romansuja na boku ze swoimi przyjaciolkami. Los
      jest "nierychliwy ale sprawiedliwy" jeszcze zobaczysz kiedys jak to wyglada
      kiedy twoj facet za ktorym szalejesz zdradza cie z najlepsza przyjaciolka. Ja
      cie dz....... bym nie nazwala. Tylko mi ciebie szkoda.
      • lovedance Re: (nie)delikatny problem!!!!!!!!!!!! 23.08.05, 21:08
        Hmmm...ja Ciebie dziwką też nie będę nazywać i nie jest mi Ciebie szkoda.Raczej
        żal mi Twojego chłopaka, którego darzysz "miłością"...i nie chcąc Cię obrażać
        powiem Ci, że nie potrafisz jeszcze prawdziwie kochać.Pozdrawiam
    • Gość: aga Re: (nie)delikatny problem!!!!!!!!!!!! IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.177.* 23.08.05, 21:08
      Nie pisz o miłości do swojego chłopaka skoro Go zdradzasz na każdym kroku z
      przyjacielem może to z nim powinnaś byc a nie oszukiwac siebie i jego że go
      kochasz????????!!!!!!!!!!!!
    • angiaa Re: (nie)delikatny problem!!!!!!!!!!!! 23.08.05, 22:46
      dziewczyna203 napisała:

      >chiałam dodać że nasz pożycie seksualne z naszymi
      > partnerami nie układa sie najlepiej ale bardzo ich kochamy ludzie pomocy,co
      > robić???

      jestes po prostu zauroczona czyms nowym..dlatego teraz twierdzisz, ze wasze
      pozycie seksualne nie uklada sie najlepiej..
      Trudno masz "az" dwa wyjscia z sytuacji- wybierzesz faceta, ktorego kochasz i
      sprobujesz odmienic wasze stosunki sexualne.. Albo wybierzesz faceta, ktory Cie
      pociaga ale któryz zapewne jestes zafascynowana w tych gierkach.. Wybor nalezy
      do Ciebie..Na Twoim miejscu bym dobrze to przemyslala.. Pozdrawiam;)
    • poprostja Re: (nie)delikatny problem!!!!!!!!!!!! 23.08.05, 22:50
      Myśle że powinnaś szczerze porozmawiać ze swoim partnerem, w końcu nie możesz
      go tak okłamywać. Spróbuj postawić się na jego miejscu. A skoro tak dobrze
      czujesz sie w towarzystwie swojego przyjaciela i macie wspólne życie seksualne
      to może spróbujecie utworzyć jaiś związek razem. Może sie uda :):) Pozdrawiam
      papa :*
Pełna wersja