Dodaj do ulubionych

emocjonalni tchórze :/

23.11.05, 15:53
I znowu trafiłam na emocjonalnego tchórza ... :((((
Dlaczego faceci, których spotykam na swojej drodze, oficjalnie odważni i
pewni siebie, kiedy przychodzi co do czego unikają konfrontacji
wybierając "wariant unikania" ... Mam tego dość!! Znowu mam sie domyslać o co
chodzi?? Paranoja!! Jakby nie mozna było powiedzieć "po męsku" co jest
grane!!!
No tak, lepiej nie dawać znaku życia i udawać, że jakieś "wyższe siły" nie
pozwalają się odezwać!! Bo przecież lepiej poczekac aż sprawa przyschnie...
Żebym jeszcze czegoś od niego chciała, to rozumiem!! Ale ja niczego od niego
nie chce i nie rozumiem jaki ma problem i co mu sie w tej głowie roi, i
dlaczego mnie unika ... hmmm????
I kto tu jest babą?? Nigdy ich nie zrozumiem ....
Obserwuj wątek
    • owca77 Re: emocjonalni tchórze :/ 23.11.05, 16:34
      buska123
      masz racje faceci to tchorze nie wszyscy ale wiekszosc ......to przykre ale
      prawdziwe ....a dlaczego tak jest to chyba pytanie do nich..... ;(
      • buska123 Re: emocjonalni tchórze :/ 23.11.05, 16:44
        nie wiem, moze tak ich specyficzna budowa, geny???? hehehe.. ;))
        • owca77 Re: emocjonalni tchórze :/ 23.11.05, 16:51
          wielcy łowcy ktorzy obawiaja sie zakochac........;)
    • gingerrr Re: emocjonalni tchórze :/ 23.11.05, 18:18
      mamy ten sam problem:/ po prostu w naszych czasach facetom brakuje tzw."jaj" i
      boją się , tchórze jedne,kobiet... eh, żal mi ich czasem:/
    • Gość: miska86 Re: emocjonalni tchórze :/ IP: *.toya.net.pl 23.11.05, 19:32
      Przyszła chyba moda na emocjonalnych tchórzy :/ Trafiłam na ten sam typ
      faceta....i od ponad 3 miesiaca zapadł sie pod ziemie ;/ Nigdy nie zrozumiem
      facetów ;/
    • czekoladka_84 Może to nieśmiałość? :) 23.11.05, 20:08
      • Gość: gosc Re: Może to nieśmiałość? :) IP: *.elpos.net / *.elpos.net 23.11.05, 20:27
        może zobaczył was za dnia
    • Gość: Artur Przezywacz Re: emocjonalni tchórze :/ IP: 195.69.82.* 23.11.05, 21:01
      > I kto tu jest babą??

      Ty. Nie zebym stawal w czyjejkolwiek obronie, ale o co wlasciwie ci chodzi? Jak
      to unikaja konfrontacji? To gdzie ty ich spotykasz na swojej drodze, ze nie ma
      konfrontacji? Na gadu-gadu?
    • kami_18 Re: emocjonalni tchórze :/ 25.11.05, 16:37
      Ojj zgadzam sie z Toba w zupelnosci !!! Oni nadzwyczajniej w swiecie uciekaja
      od problemow boja sie spojrzec nam prosto w oczy i porozmawiaz szczerze! Czy to
      jest naprawde takie trudne??;/ ale nie martw sie mozemy sobie podac rece ... ja
      tez mam takiego pecha=( dlaczego niektorzy maja takie szczesie w milosci a
      drudzy ... tak bardzo chca komus oddac czesc siebie a nie maja na to szansy? =(
      dlaczego ten swiat taki jest?? ciagle zadaje sobie te pytania i chyba nigdy nie
      znajde odpowiedzi...
      • Gość: buska123 Re: emocjonalni tchórze :/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 16:55
        Na prawdę cię rozumiem. A odpowiedzi na to pytanie nie będzie nam niestety dane
        poznać :(
        Tak więc pozostaje uzbroić się w cierpliwość i "walczyć" dalej!!!!
        Powodzenia i miejmy nadzieję, że gdzieś tam są normalni faceci, ci całkiem
        zwyczajni, ale nie bojący się romawiać o tym co czują, na co maja ochotę, czego
        od nas oczekują.
        pozdr
    • Gość: olek Re: emocjonalni tchórze :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 11:37
      To jest raczej rodzaj konformizmu. Sam go stosuje. Zwiazki sa plytkie,
      dziewczyny zabawne. Kilka milych chwil (nie mowie tylko o sex'ie) i juz po
      sprawie. Rozstania sa bezbolesne. Budzisz sie rano i juz o Niej (niej) nie
      myslisz, robisz swoje i znowu cos milego sie zdarza :). I tak chocby do 40
      stki ;)
      • Gość: Remi Re: emocjonalni tchórze :/ IP: *.lodz.msk.pl 27.11.05, 16:44
        Macie problem bo natrafiacie na lapsów heheh
    • czekoladka_84 Bo to pierdoły a nie prawdziwi mężczyźni ;) 27.11.05, 18:06
      Wydaje mi się że jak facet chce to zadzwoni lub spróbuje się skontaktować.
      Nie zrobi tego gdy:
      1. traktuje to jako znajomość bez zobowiązań
      2. dziewczyna nie jest w jego typie
      3. cierpi na paraliżującą nieśmiałość
      4. jest leniwy i nie chce mu się, czeka na odzew ze strony kobiety
      • Gość: pogromca szparek Re: Bo to pierdoły a nie prawdziwi mężczyźni ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 12:42
        racja! w dobie komórek i smsów nic nie napisac? takimi facetami nie warto
        zawracać sobie dupy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka