11.12.05, 18:30
ilu z was ma kochanki? kochanków?

ja jestem nią i przyznaje sie otwarcie
Obserwuj wątek
    • Gość: mmm Re: kochanka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.05, 18:32
      Boze,takich jak Ciebie to z dwurury bym pociagnęła...A zona Ci po co?? Idiota..
      • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 18:35
        heh słonce jestem kobieta :)
        • ania_188 Re: kochanka 11.12.05, 18:43
          Nie masz wstydu kobieto myslisz ze on cie kocha? Wyobrazas zsbie jak sie czuje
          jego zona dzieci? CHiałabys byc na miejscu tej koiety? Popieram takie jak ty to
          z dwururki pociagnąc
          • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 18:48
            och dziewuszki burzycie sie sie tak od razu!! Kto tu mówi o zonie?? kto tu
            mówi o miłosci?? hehhehehhe. Jestem przekonana ze po mimo wszystko jest tu
            wiele osób, które sie poprostu do tego nie przyznaja.

    • Gość: mmm Re: kochanka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.05, 18:49
      W takim razie poza tym,ze jestes zdrajczynią..jestes jeszcze lesbą..Blee..
      Na miejscu Twojego meza,czy zony,juz nie wiem,zasadzilabym Ci takiego kopa,ze
      pofrunęła byś w kosmos..
      Po co ludziom związki..?
      • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 18:54
        tak dla scisłosci nie spotykam sie z zonatymi i dzieciatymi facetami. Sama
        równiez nikogo nie mam.
        I mam zasadnicze pytanie po czym stwierdzasz iz jestem lesbijką?? hheheh nie
        bądź smieszna...
        A w kosmos chetnie bym poleciała :) nasza planeta musi tam fajnie wygladac.
        • frezja66 Re: kochanka 11.12.05, 19:01
          skoro nie jest zonaty i dziecaity to kocho jestes kochanka?
          • Gość: black_lady Re: kochanka-do frezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 19:03
            czy kochanka to tylko kobieta na boku faceta zonatego?wystarczy ze facet jest w
            zwiazku i ma kogos na boku.
    • Gość: marianna Re: kochanka IP: 80.51.180.* 11.12.05, 18:52
      ja uwielbiam pozostawac w luźnym związku bez wiekszych zobowiązań. seks, seks i
      jeszcze raz seks... bosko!
    • laff.irynda Re: kochanka 11.12.05, 18:54
      Grr... po cholere sie wpi* w zycie innych?
      Zycze zeby kiedys Tobie jak juz zalozysz rodzine i jak bedziesz szcesliwa i
      zakochana zeby Twoj maz ci taki numer wywinal!!! Cholera, jakbym mogla to bym
      oczy wydrapala takim babom...

      Swoja droga moj M byl kochankiem dwoch mezatek (po kolei, nie dwoch na raz),
      zanim poznal mnie... i mialam z tym duzy problem... zeby sobie to poukladac...
      Duzo rozmawialismy, w sumie stwierdzil ze mam racje, ze zrobil swinstwo... I ze
      teraz by tego nie powtorzyl, moze po prosu dlatego ze zaznal urokow normalnego
      zwiazku, ktorego nei trzeba ukrywa, nie trzeba kombinowac zeby sie spotkac i
      nie trzeba oklamywac rodziny i innych...
      I nie wyobraza sobie zebym kiedys ja mogla sobie znalezc mlodszego... :)
    • Gość: black_lady Re: kochanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 18:55
      owszem, przez chwile bylam kochanka zonatego faceta.Po kilku tyg zakonczylam
      znajomosc bo on sie zaczal angazowac...
    • ania_188 Re: kochanka 11.12.05, 18:57
      Posłuchaj nie mam do czego sie przyznawac chyba tylko do tego ze NIGDY BYM NIE
      ZDRADZIŁA MOJEGO FACETA!! Nawet jesli on by mi to zrobił.
      • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 19:00
        czytanie ze zrozumieniem sie kłania... przeciez NIE KARZE ci sie przyznawac do
        tego.. chcesz to odpowiadsz nie chcesz to nie mów :)
        • laff.irynda Re: kochanka 11.12.05, 19:31
          a Tobie ortografia :P
          NIE KAZE jak juz bo od kazac (cos zrobic), KARZE jak napisalam bylo by od
          ukarania...
          Radze samej zerknac do slownika :)
          • ania_188 Re: kochanka 11.12.05, 19:44
            dzieNki zjadłam LiteRkeM Nie FieM czy ZauFaSzyLas hehehhehe polecam nerwosan
            skuteznie uspokaja;)
            • laff.irynda Re: kochanka 11.12.05, 19:55
              Yyyy.. to nie do ciebie tylko do nevady?! chyba ze juz jestem tak przemeczona
              nauka ze nie widze co czytam :)
              Nie mneij jestem przeciwniczka zdrady, a gdyby nie bylo kobiet(mezczyzn) ktorzy
              ulatwiaja zdrade to by nie bylo problemu....
              Pozdroo :)
    • ania_188 Re: kochanka 11.12.05, 19:02
      jejku to ty najpier mowisz ze jestes kochanka a [potem mowisz ze nie spotykas
      zise z zonatymi... to ty poszukaj sobie w jakims słowniku słowa kochnka a
      dziewczyna do towarystwa zeby nie napisac gorzej!
      • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 19:03
        kochanka to nie tylko osoba spotykajaca sie z ZONATYMI facetami... lecz równiez
        z facetami, którzy maja zwykłe DZIEWCVZYNY nie ZONY boshhhh
    • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 19:08
      grzeczne dziewczynki ida do nieba, niegrzeczne maja niebo na ziemi ;) nie
      przeszkadza mi to...
    • Gość: black_lady Re: kochanka-do ani_188 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 19:15
      czy ty aby dziecko nie mylisz kochanki z kobieta lekkich obyczajow?
      • ania_188 Re: kochanka-do ani_188 11.12.05, 19:24
        Po pierwsze Starucho! To nie dziecko! po drugie kobiety lekkich obyczajow to
        moze były w epoce renesanu teraz jest na to jedno okreslenie KUR...........(wa)
        CZAK MAŁY :) Wiec nie rouzmiem tych piekych słów kochanka dama do twoarystwa
        albo <kobieta> lekkich obyczajow...bo uzywajac słowa kobieta obrazasz kobiety np
        mnie ;)
        • Gość: black_lady Re: kochanka-do ani_188 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 19:35
          Wyluzuj bo ci zylka peknie.
          Zastanawiam sie ile masz lat?Bo chyba niewiele o zyciu wiesz.
          Specjalnie uzylam sformulowania kobieta lekkich obyczajow a nie d.ziwka zeby
          czasem admin nie wykasowal.
          Zastanow sie czemu kochanka ma racje bytu?Czy to nie jest wina faceta? A moze
          jego kobiety po trosze?
          I zeby nie bylo:nie jestem zwolenniczka zdrady-nigdy nikogo nie zdradzilam, i
          dla mnie zdrada = koniec zwiazku.
          • ania_188 Re: kochanka-do ani_188 11.12.05, 19:42
            > I zeby nie bylo:nie jestem zwolenniczka zdrady-nigdy nikogo nie zdradzilam, i
            > dla mnie zdrada = koniec zwiazku.

            tu cie popieram


            ale co do winy facetów to wina lezy po obu stronach a nawt po trzech stronach
            zony kochanki i meza ;)
            • nevadaa1 Re: kochanka-do ani_188 11.12.05, 19:43
              wiec nie mozesz mówic ze tylko kochanka (czy jak ja nazywasz dziw.ka) jest
              winna :)
              • ania_188 Re: kochanka-do ani_188 11.12.05, 19:47
                tak tak wałsnie tak dopiero do tego doszłas;) ja mysle ze to wina po 3 stronach
                wisi bo zona mogła by sie wyslic kocvhanka mogla by odmowic a mąz mogł by w
                końcu o co im chodzi ;)
            • Gość: black_lady Re: kochanka-do ani_188 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 19:44
              a ja mysle, ze jesli w zwiazku dwojga ludzi wszystko gra, sa ze soba
              szczesliwi, potrafia ROZMAWIAC to facetowi do glowy nie przyjdzie szukanie tej
              trzeciej.
              • nevadaa1 Re: kochanka-do ani_188 11.12.05, 19:46
                swieta racja :)
    • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 19:17
      nie słoneczko nie biore za to pieniędzy.
      Wyobraz sobie ze twój facet (jesli masz) zapewne tez ma, albo bedzie miał kogos
      takiego...
      Trudno spojrzec prawdzie w oczy, ale "jesli seks ze swoja kobnieta jest nudny
      to szuka sie kochanki"
      A takich osób jak ja jest wiecej.
      • ania_188 Re: kochanka 11.12.05, 19:21
        to wiem wy sie szerzycie jak ptasia grypa albo i gorzej, no skarbie i jescez
        pewie uwazasz ze tak jak ty to nikt nie uprawia seksu i penwie tak jak ty nikt
        nie ociaga ;) bo dla mnie takie dziewczny ja wy to tylko do tego służa ekhemm
        ale to moje skromne zdanie
        • Gość: black_lady Re: kochanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 19:23
          a nie zastanowilas sie czemu facet szuka kogoc/czegos na boku?To czego nie ma
          sie w domu/w zwiazku tego sie szuka gdzie indziej.
        • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 19:23
          "pewie uwazasz "
          wiem

          "takie dziewczny ja wy to tylko do tego służa"
          nie tylko :)
          • ania_188 Re: kochanka 11.12.05, 19:27
            "takie dziewczny ja wy to tylko do tego służa"
            > nie tylko :)


            tak masz racje tu sie z toba zgodze słoneczko słuzycie jescez do innych celów
            taka pociesyzcielka strapionych dla niewyzytych
            • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 19:29
              "niewyzyci" bo nie zadowalaja ich wlasne kobiety...

              blacklady widze ze sie rozumiemy ;)
              • ania_188 Re: kochanka 11.12.05, 19:32
                nie ja mysle ze to sa niewypały natury ;) poprostu robia to ze wszytkmi
                przewaznie to tacy faceci co sowjego penisa wygrzebali gdzies na smietniku
                • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 19:34
                  a ja mysle ze to jest m.in twój facet.
                  • ania_188 Re: kochanka 11.12.05, 19:48
                    masz racje moj facet jest nie wyzyty :] poc zym to wywnioskowałas...
                • Gość: black_lady Re: kochanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 19:39
                  Autor: ania_188

                  poprostu robia to ze wszytkmi
                  przewaznie to tacy faceci co sowjego penisa wygrzebali gdzies na smietniku

                  no bardzo trafny i bardzo dojrzaly argument w dyskusji-buahahahahaha


              • Gość: black_lady Re: kochanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 20:46
                dokladnie nevada.
                Jesli juz dochodzi do zdrady=do tego, ze jedno z dwojga ludzi ma
                kochanka/kochanke to najpierw nalezy winy poszkac u siebie bo nic nie dzieje
                sie bez powodu.
      • susanah1 Re: kochanka 11.12.05, 23:21
        a jak seks ze swoim facetem to nuda, to co, mam sie isc puszczac?
      • susanah1 Re: kochanka 11.12.05, 23:29
        pieprzysz. ja mam nudny seks z moim facetem i wolałam kupic sobie wibrator niz
        sie z obcym puszczac i oszukiwac człowieka, którego kocham, mimo ze seks z nim
        jest taki sobie.
    • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 19:38
      Matko ja mysle, ze mam do czynienia z dewotkami od RM...
      Wiec powtarzam po arz kolejny ze takich osób jak ja jest WIECEJ!!!!
    • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 19:44
      tylko nie zarzygaj klawiatury :)
      poza tym nie odpowiedziałas na pytanie dlaczego uwazasz mnie za lesbijke :)
    • Gość: kroliczek Re: kochanka IP: *.inet-siec.pl 11.12.05, 20:03
      nie jestem kochanka i raczej nie bede!!!
      to jest okropne budowac szczescie swoje na cudzym nieszczesciu!!!
      jestem kochanka w lozku dla mojego, stalego i jedynego partnera
      wlasnie przez takie osoby jak kochanki, kochankowie cos takiego jak prawdziwa
      milosc zanika!!!!
      bo jak mozna mowic komus ze sie kocha i zdradzac!!!???
      jak mozna niszczyc czyjs zwiazek zby budowac swoj szczesliwy?!
      bez komentarza
      • Gość: kochanka Re: kochanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 20:08
        Podam ci przykład. Jest facet dobry mąż i ojciec i co? I spotykał sie z mna.
        Moja wina? Pewnie powiesz, ze tak. No i sie mylisz... okłamał mnie na spotkania
        zdejmował obrączke był innym facetem. Ja w niewiedzy byłam jego kochanką. gdy
        sie dowiedziałam o wszystkim byłam tak zakochana ze nie umiałam tego przerwac.
        Kocham go nadal.
        Nigdy nie masz pewnosci z kim sie zadaje twój facet gdy nie ma go w domu, gdy
        ma wyjazdy słuzbowe, gdy idzie na silownie, czy wtedy gdy powienien miec wolne
        cos zatrzymuje go w pracy...
        • ania_188 Re: kochanka 11.12.05, 20:11
          to prawda nikgdy nie mamy pewnosci z kim spotyka sie nasz facet
          ja tez myslałam ze moj chłopak jest taki kochany i ze nikogo oprucz mnie nie
          kocha a tu nagle PREZENT podejrzewam go o zdrade a nawet jestem ewna ze mnie
          zdradził...a miało byc tak pieknie...
          • Gość: Nevadaa logaut Re: kochanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 20:19
            mentalnosc ludzi jest naprawde straszna, ze statystyk co drugi człowiek zdradza
            swoją drugą połówke. Moja historia wypisana powyzej ("kochanka" to ja nie chce
            mi sie logowac) jest dowodem na to, ze nie zawsze jestes w stanie przestac byc
            kochanka.
        • Gość: Kroliczek Re: kochanka IP: *.inet-siec.pl 11.12.05, 20:19
          a wiecie ze jest takei cos jak zaufanie?!!!
          a takie przyklady sa banalne
          trzeba patrzec, obraczka, nie obraczka
          jak facet(kobieta)nagle zaczyna duuuzo pracowac, unika wspolnych wyjazdow,
          spedzania wolnych chwil, to chyba oczywiste ze jest cos nietak?!
          u mnie takie cos by nie przeszlo!!!
          poza tym ja ufam swojemu mezczyznie i jest jeszcze cos takiego jak zaufanie do
          swojej osoby...trzeba wiedziec gdzie powiedziec stop!!! a ten facet to istny
          l.....j ze takie cos zrobil Tobie i swojej rodzinne!!
          wiem jedno, ze jesli nie wiem jak facet bylby przystojny suuuuper NIGDY(!!!!)
          nie zdradzilabym mojego mezczyzny, bo na tym polega prawdziwy zwiazek-
          partnerstwo i szacunek wobec siebie i drugiej osoby, tak wyglada prawdziwa
          milosc-niestety w pozostalych przypadkach to nie jest milosc!!to bol, lzy i
          cierpienie niewinnych ludzi a Ci ktorzy buduja szczescie na cudzym nieszczesciu
          predzej czy pozniej beda rowniez cierpiec
          • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 20:23
            ok zalogowałam sie aby nie robic zamieszania. sora ze tak najechałam na was :D
            ale ja tez mam swoje uczucia, i nie zawsze umiem panowac nad emocjami.
            • Gość: gosc Re: kochanka IP: *.inet-siec.pl 11.12.05, 20:27
              tak cztam twoje wypowiedzi i wydaje mi sie, ze jestes zgoszkniala kobieta,
              ktora nie zyczy szczescia innym!?
              • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 20:29
                pa tych kilku postach napisanych pod wpływem emocji potrafisz ocenic osobe?
                gratuluje...
                • Gość: gosc Re: kochanka IP: *.inet-siec.pl 11.12.05, 20:37
                  po kilku...no coz po kilku opiniach na tych stronach forum...muszono Cie bardzo
                  skrzywdzic skoro tak bardzo' zyczliwe' piszesz tu do innych, psycholog zawsze
                  cos takego wyczuje
                  • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 20:38
                    maybe

                    • Gość: gosc Re: kochanka IP: *.inet-siec.pl 11.12.05, 20:41
                      I'm sure :)
                      zerknij na odpowedz swoja do tej kobiet co pisze cos o slubie, swoim
                      narzeczonym Ty ja potwierdzasz w przekonaniu ze facet to swinia i jest dwulicowy
                      dziwczyno- glowa do gory ciebie tez spotka szczescie
                      • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 20:44
                        zle zrozumiałes/as tamten wpis, ja nie zycze jej zle i nie twierdze ze ten
                        facet jest zły, lecz nie wykluczam takiej (jak autorka napisała) mozliwosci.
                        • Gość: gosc Re: kochanka IP: *.inet-siec.pl 11.12.05, 20:48
                          to raczej Ty zle zrozumials ten tekst, ta dzewczyna sie poprostu boi kolejnego
                          kroku
                          • nevadaa1 Re: kochanka 11.12.05, 20:51
                            zapytała czy jest to mozliwe ze on o kims tam mysli ja poproatu odp ze tak no
                            finał po co sie zaglebiac?
    • czekoladka_84 Re: kochanka 11.12.05, 20:53
      Rozumie mężczyzne, który zdradza z powodu długotrwałego braku seksu i innych
      problemów małżeńskich. Jednak facet, który zdradza niczego nieświadomą żonę,
      która np. właśnie spodziewa się dziecka to skończony .........
      • ksiezniczka.wszechswiata Re: kochanka 11.12.05, 21:19
        jestem kochanką (chyba) - mam męża i dziecko, on ma żonę i dziecko. i tego się
        nie zmieni. i jego i moja rodzina są od nas całowicie zależne - utrzymujemy je -
        miłość dopadła nas wbrew naszej woli
        czasem się spotykamy, ale nie sypiamy ze sobą
        chciałam odejść, ale mi nie pozwolił
        zdradzam?
        kocham
        nic nie mogę na to poradzić...
        • czekoladka_84 Re: kochanka 11.12.05, 21:27
          Nie wiem, ale jakbym miała męża to raczej wolałabym odejść niż udawać, że
          wszystko jest w porządku. I to nie ze względów moralnych. Tylko dlatego, że nie
          lubie się męczyć i utrudniać sobie życia.
    • Gość: Marta Re: kochanka IP: *.lodz.msk.pl 11.12.05, 21:11
      to ja sie przyznam ze jestem kochanka, moj"facet" ma jakas tam kobiete ktora
      byla przede mna, a ze mna jest dlatego ze jest nam poprostu razem dobrze..
      a stało sie tak dlatego ze moj byly potraktowal mnie w sposob mowiac delikatnie
      podly i teraz boje sie zaangazowac w cos wiekszego niz teraz mam
      • Gość: gosc! Re: kochanka IP: *.inet-siec.pl 11.12.05, 22:01
        czy wy widzicie co tu piszecie!!!???
        gdzie milosc?
        Wy sie nawzajem wszyscy krzywdzicie
        • Gość: Marta Re: kochanka IP: *.lodz.msk.pl 12.12.05, 17:20
          ale dlaczego we wszystko trzeba pakowac milosc??dlatego ze wspaniale uczucie
          tak samo wspaniale jak i krzywdzace!
    • Gość: motylek Re: kochanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 22:14
      Chciałam tylko dodać że ta pusz.czal.ska zostanie kiedyś sama zdradzona bo
      facet z ktorym sie teraz spotyka powie jej ze nie jest tak super jak jej sie
      wydawalo i znajdzie sobie lepsza
    • mati29 Re: kochanka 13.12.05, 16:47
      ja Ciebie nie mam i mówie o tym otwarcie
      • Gość: kleopatraa Re: kochanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 17:43
        wydaje mi sie, ze to porwokacja faceta, ktory znalazl sobie sposob na nude :-)
        jesli jednak autorka jest kochanka - to jest moralna szmata, dlaczego - facet
        nie jest zwiazany z malzenstwem i moglby zerwac z tamta dla ciebie, tobie moze
        jednak sprawia radoche sam fakt, ze jestes kochanka i dumna z tego jestes
        (szmata number one) lub facet doskonale wie, ze nie chce byc z toba na stale a
        tylko do wydymania (szmata number two )
    • Gość: Lilka Re: kochanka IP: *.neverhood.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 14:04
      nie mam nic przeciw byciu kochanką...ale to nie ma przyszłości.ileż można.Do
      30tki??i co potem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka