Dodaj do ulubionych

normalność

23.03.06, 17:52
Obserwuję to forum od dluższego czasu i ogarnia mnie przerażenie...Zaczynam
sie zastanawiać czy grupa wypowiadająca się na nim jest w jakikolwiek sposób
reprezentatywna,czy nie ma juz normalnej mlodzieży(bo wnioskuję,że ludzie tu
piszący to ludzie młodzi),czy nie ma ludzi,którzy czerpią radość, ze
wspólnego wychodzenia do kina,czy wieczorem do knajpy ,zeby posiedzieć przy
piwie(niekoniecznie upijając sie w sztok),czy nie ma już par,które potrafią
milczeć ze sobą trzymając sie za rękę i być po prostu szczęśliwym.Czy
naprawde cały świat dzisiejszej młodzieży rozbija sie o to czy zaprosić kogoś
trzeciego do łóżka,jak zrobić mu loda i o to,czemu on robi mi tak,a nie tak
jak piszą o tym w gazecie...Jak to jest,że piszący "wiedzą" jak się robi loda
ale niekoniecznie wiedzą,że lód pisze sie przez ó...
Przecież na wszystko jest w życiu czas i straszny smutek mnie ogarnia,jak
czytam te posty,kiedy ludzie obdzierają sie z marzeń,a poza tym sami narażają
sie na rozczarowania i porażki...a jak czytam jakiś głos rozsądku na tym
forum to zaraz jest krytykowany...
Chciałam uprzedzić,że jestem zupełnie normalną 25letnia kobietą z
fantastycznym życiem seksualnym,bez moherowego beretu,zadumaną nad porządkiem
świata,na który przyjdą w ciągu najbliżych lat moje dzieci...
Obserwuj wątek
    • srubka_87 Re: normalność 23.03.06, 18:43
      Bo to ise sprzedaje, a normalnosc,jako taka, no coz, nie koniecznie :(
    • Gość: Krucjator999 Re: normalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 19:21
      Komputer to zlo!!A tak na powaznie to wygodniej jest im siedziec w domu i kisic
      sie czytajac czyjes problemy.Polazbym z kulami na browara ale albo za zimno albo
      nie ma gdzie itp. ehhhh....tak to juz jest ludzie sie rozleniwiaja.
      • cienmotyla To jest mój głos... 23.03.06, 19:26
        poza tym takie tematysa poruszane z ludzmi których nie znamy, całkiem obcymi...
        czasem ktos doradzi czasem sobie beke pokreci...
        kiedys intrnetnie był takdostepny a pytania takie jak te na forum na pewno sie
        pojawiały ale kogo mieli sie je pytać ludzi 20 lat temu??? Bravo??
        (nie wydrukowali by) a moze rodziców? ( obawa przed ichreakcja i o tym co moga
        sobie pomysleć) a moze znajomym lub przyjaciółce??? ( przed nimi tez mamy
        wstydliwe tajemnice)
        piszemu tutaj o tym bo tylko tu jest nam ciepło, mozemy sie zastanowić nad
        odpowiedzią, mozemy przemysleć sprawe i nie działać pochopnie... no poza tym
        nie patrzymy rozmówcy w oczy co jest dobre bo ja bym zapadła sie pod ziemie
        gdybym miała powiedziec którejs z kolezanek ze podczas pieszczot z chłopakiem
        zaszlismy za daleko lub cos...
        • Gość: aaa175 Re: To jest mój głos... IP: *.rrz.uni-koeln.de 23.03.06, 20:10
          a nie wydaje Ci sie,ze to po czesci dziwne szukac na wszystko recepty,ze to
          jakies chore pytac sie ,jak robic chlopakowi laske,szukac tysiaca sposobow na
          zrobienie minetki,czy zastanawiac sie nad tym ,czy kogos podniecaja obsiakne
          majtki.Wydaje mi sie ,ze seks wtedy jest piekny,kiedy uczymy sie go sami,kiedy
          umiemy sie komunikowac z partnerem i sami go odkrywac,kiedy mamy do niego
          zaufanie i szacunek..do niego i samego siebie...a czytajac te posty czasem mam
          wrazenie,ze seks dla ludzi sie tu wypowiadajacych,jest jak zakupy w
          hipermarkecie,bez wiekszych emocji,czysta fizjologia i chcec zaspokojenia
          ciekawosci,ewentualnie proba podniesienia swojej wartosci w oczach innych,a
          moze i w swoich wlasnych...
          Kiedy wspomne sobie swoje czasy liceum to naprawde ciesze sie ,ze moim
          problemem byla klasowka z matematyki,a nie to czy jestem w ciazy czy
          nie,patrzac z perspektywy czasu jestem naprawde wdzieczna losowi za taki obrot
          sprawy...
        • mati29 Re: To jest mój głos... 24.03.06, 08:19
          a jak Cie nie widzą to sie nie zapadasz?
          czyli jak jest z tym oslawionym łamaniem tabu?
          tylko mozliwe gdy nikt Cie nie zna, wtedy jestes odwazna i namawiasz do lamania
          tabu?
          a w rzeczywistosci ? udajesz pensjonarke ?
          to ciekawe, nie atakuje Cie
          jestem ciekawy jak sie zachowujesz w realu
          • cienmotyla Re: To jest mój głos... 24.03.06, 15:38
            w realu jednak mam kolezanki (przyjaciolki) z ktorymi rozmwiam, sa to madre
            dziewczyny, ktore widza czego chca itp..
            czasem siebie nawzajem sie radzimy...
            jaka ja jestemw realu??
            hmm nie wiemale raczej nie udaje...
            zawszemam cos do powiedzeni no chyba ze temat nie dotyczy mnie to sie
            wylaczam...
            poza tym nie zawsze mowie co mysle( to moja wada) no i jestem mało asertywna
            (tez zle) ale coz...
            na forum wchodze bo tylko tutaj cos sie dzieje ciekawego:PP i czasem nie chce
            sie gadac z ludzmi na gg czy tlenie... te rozmowysa nudne i niekiedy ne na
            temat...
            a tutaj??jest codziennie kilka nowych wotkow mozna sprobowac sie utozsamic z
            nimi, skrytykowac lub ocenic...
            to jest rola forum...
            ja mam wiele innych ciekwych zajec ale jakjestem zmena w domu to odpoczywam
            przy kompie gdy nie chce mi sie nigdzie wychodzic...
            tv nie ogladamza duzo , bo mnie to doluje...
          • Gość: aaa175 Re: To jest mój głos... IP: *.rrz.uni-koeln.de 24.03.06, 16:23
            mnie zastanawia ten owczy ped do "lamania tabu"...chec zgromadzenia
            calej "pseudowiedzy" na temat seksu,ktory przeciez w gruncie rzeczy jest
            przezyciem emocjonalnym ,a nie czysto fizycznym(no chyba ze sie go uprawia w
            dyskotekowej ubikacji,ale o tym nie umiem nic powiedziec:))Kiedy wspominam
            sobie,jak cudownie bylo mi na poczatku odkrywac meska seksualnosc ,o ktorej nie
            mialam wiekszego pojecia,jak cudownie bylo sie uczyc tej drugiej osoby,to tych
            wspomnien nie oddalabym za zadne skarby swiata...
            Powiem szczerze,ze jest to jakis fenomen psychologiczny,ze w szkole mozna
            poruszac z kolezankami normalne tematy,a tu w wiekszosci czy sutki staja czy
            nie,czy wargi sromowe za duze czy za male,czemu nikt nie spyta o ostatnio
            przeczytana dobra ksiazke,albo o nowy film almodovara???
    • sweet_nice Re: normalność 23.03.06, 19:59
      W zupelnosci popieram to co napisalas. Ja uwielbiam chodzi na spacery i czuc
      sie jak na pierwszej randce :) Czy na kawe. Ale rozumiem tez osoby, ktore maja
      problemy rodzaju ze ich facet np z nimi nie wychodzi lub ze woli sam lazic czy
      tego typu problemy. A poza tym sa tez zwiazki, u ktorych sie moze ie liczyc
      milosc tylko zycie erotyczne. Nie wiem, nie chce krytykowac. Wiem, ze ja mam
      innego typu problemy niz to jak i gdzie mnie facet piesci :) Wazniejsze dla
      mnie jest milosc i zrozumienie.
      --------------------------------------------------------------------------------
      Kochac to patrzec w tym samym kierunku
      • cienmotyla Re: normalność 23.03.06, 20:21
        jak zauwazyłas z problemami seksu zazwyczaj zgłaszaja sie kobiety...
        a to dlatego (ja takmysle) kiedys był stareotyp ze kobieta powinna siedziec w
        domu przygarach, zawsze sprawiać przyjemnosc mezowi a nie sobie i zawsze musi
        byc w pełnej gotowosci..
        dlatego teraz gdy mamy troche feminizmu kobiety nie boja sie pytać, zaprzeczac,
        sprzeciwiać itp ...
        dlategotez pojawiaja sie pytania w sprawach srecowych typu co zrobic zeby od
        niego odejsc itp...
        no i ludzie lubia sie "chwalić" swoimi problemami, lubia o nich opowiadać i
        szukac wsparcia albo ja bym powiedziałą ze ludzie lubia jak ktos ich załuje...
        lubia jak sie zwraca na nich uwage... dlateg czasem sa jakies głupie watki itp
        • Gość: aaa175 Re: normalność IP: *.rrz.uni-koeln.de 23.03.06, 20:30
          a ja mysle,ze Twoje zalozenie jest bledne,bo to nie kobiety pisza na tym
          forum,pisza dziewczyny mlode zagubione,rozczarowane seksem,bo za wczesnie,bo
          nie przemyslany,bo nie z wlasciwym partnerem,w niewlasciwym miejscu...
          Ja wierze,ze do seksu trzeba dorosnac,trzeba tez dojrzec do odczuwania z niego
          satysfakcji,bo dla kobiety to nie tylko zblizenie fizyczne ale przede wszystkim
          to caly ten zamet,ktory dzieje sie w jej glowie...
          Mysle,ze seks z wiekiem nabiera innej jakosci,a kiedy ktos sie spodziewa
          fajerwerkow w wieku 16stu lat,to spotyka go tylko zawod i rozczarowanie...
          • cienmotyla Re: normalność 24.03.06, 05:24
            no z wiekiem to i ja sie zgadzam ...
            zapomnialam powiedziec ze trzeba dojrzec:))
            dlatego i ja czekam na moja dojrzalosc i gotowosc w pewnym stopniu..:))
        • mati29 Re: normalność 24.03.06, 08:22
          jakbys nie zauwazyla, to teraz "gdy macie troche feminizmu" wszystkie Wasze
          pytania potwierdzaja ten stereotyp jak go nazwalas :)
          pytacie sie nawzajem w skrocie o to jak zrobić dobrze mężczyznie :)
          ze zacytuje
          jak robic loda
          czy sprowadzic 3 osobe do lozka
          czy mam sie naga przewiazac wstazka na rocznice itp

          takze to forum chyba niewiele ma wspolnego z feminizmem
          choc z drugiej strony to i dobrze feministki maja swoje fora :)
          • cienmotyla Re: normalność 24.03.06, 15:43
            ale toz feminizmem to nie chodzilo mi ze wszystkie watki sa takie...
            podalam przyklad tylko..
            nie ktore watki sa po to by ludzi zaszokowac, zaintereowac swoim problememi i
            zwrocic na siebie uwage..
            fakt ze to troche glupie...ale ludzie potrzebuja kontaktu siebie nawzajem
            niezaleznie od tego czy ten kontakt bedzie pozytywntczy negatywny...
            po prostu chcemy wiedziec ( nie mowie o wszystkich tylko o jakiejs czesci
            forumowiczow) ze ktos na nas zwraca uwage, chcemy wiedzsiec ze jeszczektos sie
            nami interesuje czylinaszym watkiem ..
    • Gość: Lacomia Re: normalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 22:06
      też popieram twój post,ktoś tu napisał że sex się łatwo sprzedaje dlatego tyle
      sie o tym mówi,no właśnie..moim zdaniem niektórzy zbyt wcześnie się zabierają
      za coś o czym naprawde mają mało albo nawet i zerowe pojęcie,no ale to robią bo
      albo ciekawość,albo koleżanki/koledzy to mają za sobą to wypadałoby też,albo
      facet namawia no to sie taka boi że ją zostawi,więc sie godzi na sex,nie mając
      pojęcia jak sie za to zabrać,a już tym bardziej o zabezpieczeniu i tu mi sie
      nasuwa wątek 15latki która chce uprawiac sex i koniecznie muszą byc tablety bo
      ją do nich namawia facet a po drugie ona już ma o nich taką wiedzę że tylko
      tablety..nie no masakra:/te dzieci nie mają żadnego hamulca,zaczynają wcześnie
      i dla nich już później nie ma nic nowego w sexie,czegoś co by mogli
      odkrywać,stad znowu przykład "sex we troje"dla mnie to jest nie do pomyślenia
      żeby w tak intymnej sferze,którą powinno sie dzielić tylko z partnerem zaprasza
      sie osoby trzecie bo już sie wszystkiego próbowało no to można i coś
      takiego,ktoś kto tak sobie to poczyta co piszę pomyśli ze jestem jakaś
      staroświecka i zacofana,albo zakompleksiona,ale ja po prostu nie trawię takiego
      podejścia do życia niektórych osób,nie tylko na tym forum z resztą
      • Gość: aaa175 Re: normalność IP: *.rrz.uni-koeln.de 23.03.06, 22:32
        jak to milo uslyszec jakis glos rozsadku,to napawa optyzmizmem.Bo cala reszta
        naprawde smutkiem,bo to smutne pozbawic sie czesci
        dziecinstwa,marzen,prawdziwej dojrzalej bliskosci z druga osoba,wejsc w dorosle
        zycie z czasem za ciezkim bagazem doswiadczen...
        • Gość: Lacomia Re: normalność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 22:44
          :))widzisz tylko najgorsze jest to że nas jest garstka przeciwko tłumowi,moze
          teraz zabardzo demonizuję ale po tym co widzę na codzień,wątpię żeby się
          podejście tych dzieciaków zmieniło,zeby przestali się za wcześnie bawić w
          dorosłych także nie zostaje nam nic innego jak tylko sobie pogadać:)
        • realaustin Re: normalność 23.03.06, 22:46
          aaa175 - zdrowy głos, większość wpisów na tym forum przypomina prośby o instrukcje obsługi czlonka. waginy, sutków, odbytu. Ludzie sex to coś więcej niż przybijanie gwożdzi, malowanie mieszkania to w 90 % uczucie a w 10 % technika. Jak dziewczyna pisze, że rozpadł się jej związek bo nie umiała dobrze robić loda to jedyne co mogę to jej współczuć. Nawet nie jej ale temu chłopakowi. Nie jestem Casanovą i nie znam się na sexie tak jak niektórzy na taym forum ( lub im się to wydaje) ale dla mnie sex to intymna gra dwojga ludzi z ich oporami, ograniczeniami i wszystkim co w trakcie jego uprawiania. To nie jest siłownia na której wyciskasz 100 kg na klatę lub wyścig na 100 metrów. Internet to śmietnika do którego można wrzucić wszystko, jednak trzeba mieć zdrowe podejście by wybrać to co wartościowe a takim jest z pewnością wpis aaa175. Pozdrawiam serdecznie.
          realaustin-bez kompleksów

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka