aaa175
23.03.06, 17:52
Obserwuję to forum od dluższego czasu i ogarnia mnie przerażenie...Zaczynam
sie zastanawiać czy grupa wypowiadająca się na nim jest w jakikolwiek sposób
reprezentatywna,czy nie ma juz normalnej mlodzieży(bo wnioskuję,że ludzie tu
piszący to ludzie młodzi),czy nie ma ludzi,którzy czerpią radość, ze
wspólnego wychodzenia do kina,czy wieczorem do knajpy ,zeby posiedzieć przy
piwie(niekoniecznie upijając sie w sztok),czy nie ma już par,które potrafią
milczeć ze sobą trzymając sie za rękę i być po prostu szczęśliwym.Czy
naprawde cały świat dzisiejszej młodzieży rozbija sie o to czy zaprosić kogoś
trzeciego do łóżka,jak zrobić mu loda i o to,czemu on robi mi tak,a nie tak
jak piszą o tym w gazecie...Jak to jest,że piszący "wiedzą" jak się robi loda
ale niekoniecznie wiedzą,że lód pisze sie przez ó...
Przecież na wszystko jest w życiu czas i straszny smutek mnie ogarnia,jak
czytam te posty,kiedy ludzie obdzierają sie z marzeń,a poza tym sami narażają
sie na rozczarowania i porażki...a jak czytam jakiś głos rozsądku na tym
forum to zaraz jest krytykowany...
Chciałam uprzedzić,że jestem zupełnie normalną 25letnia kobietą z
fantastycznym życiem seksualnym,bez moherowego beretu,zadumaną nad porządkiem
świata,na który przyjdą w ciągu najbliżych lat moje dzieci...