little_vampire
24.06.06, 21:44
też macie tak, że jak sie kłócicie z facetem to idziecie po najsłabszej linii
oporu i wolicie już sobie wargi przygryźć (a potem wypomnieć jak to
zostałyście pokrzywdzone ;) )byleby przestać sie kłócić a jak sie już kłócicie
normalnie z kim innym to tak, że byście łep ukręciły?