Dodaj do ulubionych

OCD - lek codzienny

29.06.06, 11:36
Cierpie na OCD (zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne).
W Wielkiej Brytanii to jest powszechne i kazdy sie do tego przyznaje,
ostatnio nawet David Beckham wyznal, ze i u niego wystepuja te zaburzenia. W
Polsce malo osob wie cokolwiek na ten temat, a zachowania osob cierpiacych na
OCD uwazane sa za nienormalne. Wiem to z doswiadczenia.

Zaburzenie to polega na pojawianiu się w myślach i zachowaniu człowieka
obsesji i kompulsji, które wydają się bezsensowne nawet samej osobie, która
cierpi z powodu ich obecności i trwają w jej umyśle, mimo iż stara się je
ignorować lub zapomnieć o nich.
Kompulsje są powtarzającymi się czynnościami, które służą pozbyciu się
męczących obsesji.
Pojawianie się obsesji wiąże się z powstawaniem lęku.

Jesli chodzi o mnie to prześladują mnie myśli o zakażeniu bakteriami. Nie
wiem skad to sie wzielo i nie pamietam juz kiedy. Objawia sie to tym, ze
czesto myje dlonie, boje sie podawania ludziom rekina powitanie, dzielenia
toalety/lazienki z innymi osobami, korzystania z tej samej klawiatury co
inni, itp., ale glownie moja obsesja odnosi sie do czystych naczyn/sztuccow i
jedzenia.

Najgorsze czasy mam juz za soba - kiedy chodzilam do szkoly, meczyl mnie
najwiekszy lek. Caly czas obsesyjnie myslalam o tym, ze musialam siedziec na
brudnych krzeslach, dotykac brudnych klamek, podawac kolegom reke na
powitanie - przez co non stop mylam rece. Dlugo nie dalam sie pocalowac
chlopakowi, nie moglam jesc z tych samych sztuccow co inni, pic z tych samych
butelek. Czulam sie strasznie kiedy mialam jakis napoj, a podchodzila do mnie
jakas spragniona kolezanka, proszac czy moze sie napic. Nie chcialam zeby
ktos pomyslal, ze jestem chytra, wiec zazwyczaj dzielilam sie napojem, ale
juz pozniej nie moglam pic z tej samej butelki. To samo bylo, kiedy ktos
widzac mnie z kanapka w reku poprosil "daj gryza" - oddalam mu cala kanapke.

Mam świadomość, że zachowania te są nieracjonalne, ale odczuwam niemożność
kontrolowania ich. To jest takie wywolywanie strachu niezaleznie ode mnie.
Nie moge sie tego pozbyc, chociaz bardzo chce. Przeszkadza mi to w codziennym
zyciu, bo np. nie chodze do restauracji czy na jakies przyjecia z
przyjemnoscia. Zawsze mecza mnie mysli, czy wszystko jest zgodne z higiena,
czy kucharz mial czyste rece kiedy gotowal danie, ktore mam na talerzu...itp.
to samo jest z chlebem z piekarni. Nie lubie kiedy ktos dla mnie gotuje, czy
nawet robi zwykle kanapki, herbate, bo znow rodza sie leki (czy osoba ta
miala czyste rece, czy uzyla czystych sztuccow).
Idac w gosci, zjem to co zostanie mi podane - z grzecznosci, ale majac w
glowie obsesyjne mysli.

Tylko kilka osob wie o tym, ze to jest OCD. Reszta uwaza ze jestem pedantka.
Najbardziej ciazylo to moim rodzicom i byli zli, ze co chwile wyciagam nowe
szklanki, sztuccie, ze przygotowuje sobie oddzielnie posilki, a nie jem tego
co oni ugotuja - mimo, ze jem to samo. Teraz z nimi nie mieszkam i tak jest
najlepiej. Mam nadzieje, ze kiedys sie pozbede tych obsesji.

Ciekawa jestem czy ktos z Was tez cierpi na OCD, albo czy znacie takie osoby,
czy ludzie sie do tego przyznaja. Mnie w PL bylo z tym ciezko.
Czasami sobie ludzie nawet nie zdaja sprawy z tych zaburzen - a nawet
obsesyjne myslenie o tym, czy ktos wylaczyl zelazko i notoryczne sprawdzanie
tego, jest objawa OCD. Tyle, ze nie zakloca to w codziennym funkcjonowaniu
czlowieka.
Obserwuj wątek
    • Gość: Seshru Re: OCD - lek codzienny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 11:44
      Myszko nie jestes sama :) ty urzywasz nazwy OCD, a w Polsce sa to fobie, nerwice
      natrectw i inne, poszukaj forum...szybciej znajdziesz zrozumienie tutaj:


      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23191
      Pozdrawiam :>
      • takie_dziewcze_czyli_td Re: OCD - lek codzienny 29.06.06, 11:50
        Widzisz, tylko w PL chyba sie o tym tak otwarcie nie mowi.
        Sama niewiele na ten temat wiedzialam, bo skad?

        A w UK jest to traktowane wlasciwie i powaznie,
        jako problem spoleczny i jest mnostwo kampanii traktujacych o OCD.
    • evel86 Re: OCD - lek codzienny 29.06.06, 11:49
      ogladalas kiedys taki serial "detektyw Monk"? on wlasnie ma chyba to co Ty;)
      • takie_dziewcze_czyli_td Re: OCD - lek codzienny 29.06.06, 11:54
        Nie ogladalam.
        I specjalnie napisalam tutaj, zeby wam przedstawic sprawe i poznac wasze zdanie.
        • evel86 Re: OCD - lek codzienny 29.06.06, 11:57
          obejzyj kiedys fajnie sie posmiac mozna;)
    • Gość: anchoa Re: OCD - lek codzienny IP: *.aster.pl 29.06.06, 12:16
      ja mam podobnie jak TY, ale chyba w mniejszym stopniu, tez boję sie bakterii,
      ale nie przybiera to u mnie tak wielkich rozmiarów jak u Ciebie. Natomiast mam
      inne "akcje" np. co wieczór, nie pojde spac dopóki nie sprawdze, czy drzwi są
      zamkniete na zasuwe i czy gaz jest wyłączony. mimo iż, wiem,że wszystko jest
      zamkniete i wyłaczone i leże już w łóżku to i tak musze wstac i sprawdzic.też
      myję czesto rece, w restauracji jak np.kiliszek do wina ma jakas plamke od razu
      wymieniam. nienawidze korzystać z publicznych toalet.boję się jezdzic sama
      winda,ale tez nie jest tak ,ze tego nie robie, umiem nad tym zapanowac i wejsc i
      nie wpadam w jakis wielki poploch jak juz jestem w srodku.
      pozdrawiam
    • Gość: ja Re: OCD - lek codzienny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 00:32
      niewiem cio lunbie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka