Dodaj do ulubionych

Teściowie...

17.07.06, 20:42
Właśnie jaki stosunek macie do nich, a jaki oni do Was?
Obserwuj wątek
    • Gość: pollyy Re: Teściowie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 20:48
      no ja mam szczęście bo mnie lubią :) jego mama przy okazji pokazywania znajomym zdjęcia swojego "kawalera" kazdemu musiała dopowiedzieć ze jestem jego dziewczyna :) zawsze "a Paulinka to... a Paulinka tamto.." hehe ja tez ich bardzo lubię
      • aashenta Re: Teściowie... 18.07.06, 09:45
        ja mam fajnych (przyszłych) teściów;) zaplanowali nam juz gdzie bedziemy
        mieszkac wiec mamy spoko nie musimy sie martwic o dach nad głową. Mam z nimi
        dobre kontakty i moge z nimi porozmawiac jak z własnymi rodzicami. Mam
        szczescie;)
        • Gość: mala Re: Teściowie... IP: *.info / *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.06, 10:49
          Ja mam pecha pod tym względem. Teść nie żyje (nawet Go nie znałam), a teściowa -
          szkoda gadać.
          • wredna_suka23 Re: Teściowie... 18.07.06, 10:49
            współczuje
            ja nie mam tesciów jeszcze;)
            • tini83 Re: Teściowie... 18.07.06, 10:58
              moi sa super,choc bardziej dogaduje sie z tesciowa. jakie dziwne slowo-zawsze
              mowie i mysle o niej MAMA,nie wyobrazam sobie zeby moglo byc inaczej
              • karolcia972 Re: Teściowie... 18.07.06, 11:38
                Gratulacje.
              • rrose7 do tini 18.07.06, 13:48
                Ale jesteś po ślubie tak?
        • rrose7 Re: Teściowie... 18.07.06, 13:47
          To tak jak w moim przypadku ;) też teściowa planuje...
          • Gość: N Re: Teściowie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 20:03
            widze zesa na swiecie jeszczenormalni tesciowie...:/ ja mimo znacznych staran
            nie moglam sie porozumiec z Jego matka.obwiniala ( i dalej to robi) za
            kazdejego niepowodzenie za kazde zle słowo wypowiedziane w jej
            kierunku.zalezało mi.nawet bardzo. niestety.jezeli macie fajnych teściów to
            sznujcie ich...nastawienie jego rodzicielki do mnie nie zmienia jednak nic w
            naszych uczuciach.spróbowałaby!!!!zatukłabym :)
            • Gość: O N skąd ja to znam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 22:56
              ja tez mam problem z tesciami...na poczatku bylo cukierkowo, a niedawno
              dowiedzialam sie ze za moimi plecami mysla o mnie inaczej niz mowia...porazka
              • aashenta Re: N skąd ja to znam 19.07.06, 08:26
                a moja kolezanka chodzi ze swoim chlopakiem 2 lata i byla u niego zaledwie
                10razy;/ rodzicie jej wogole nie znaja;/ tragedia. a nam sie chwali ze ma z
                tesciami znakomity kontakt... porazka
                • Gość: O Re: N skąd ja to znam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.06, 11:33
                  JA ZA MOIMI NAPRAWDE PRZEPADALAM, W OGOLE BYLI DLA MNIE MILI ITD, ALE
                  DOWIEDZIALAM SIE ZE UWAZAJA ZE JESTEM Z ICH SYNEM TYLKO DLA PIENIEDZY...SORRY
                  JAK SIE POZNALISMY TO ON NIE MIAL NIC!no ale to ich zdanie, na szczescie nie
                  zmienilo to nic w moich relacjach z ukochanym...od tamtego czasu unikam ich jak
                  moge, wyrzadzili mi naprawde duza krzywde, zawiodlam sie na calej linii
    • Gość: ghjg Re: Teściowie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 12:58
      jhj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka