Dodaj do ulubionych

mam prawo?????????????

31.07.06, 18:45
plan był taki: zabieram kumpelę do klubu na imprezę, żeby poznała jakiegoś
faceta...ja idę z moim chłopakiem...ona wypiła kilka piwek, ja latam po całym
klubie witajac się ze znajomymi, chłopak tańczy sobie...ona czeka, aż się
oddalę, kręci tyłkiem przy moim facecie, tańcząc ociera się nim o niego,
zarzuca mu łapy na szyję...chłopak oddala się od niej, ona za nim
leci...potem na bezczela robi to przy mnie, cały czas łazi za nim, łapie go
za kolano, gdy ten mnie przytula...masakra!!!!
fuck, przecież wie, że to mój facet, jest nam razem dobrze...wiem, że on jej
sie podoba...ale nie spodziewałam się, że będzie taką suką...
wnerwiona na maxa
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 18:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • milusidopodusi Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 18:52
        to po jaka cholere ja bralas ze sba?jak wiedzialas ze on jej sie podoba?
        • agucha1986 Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 18:56
          wiedziałam że jej się podoba...tzn, mówiła, że spoko koleś...że fajnego mam
          faceta...myslałam, że to tak po prostu, chwali bo lubi...jak to dobra kumpela,
          gdy koleżanka znajduje sobie kogoś...
          • milusidopodusi Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 18:57
            no a ta twoja kumpela to blisko jestescie ze soba?tzn jak nie mialas jeszcze
            faceta?
          • milusidopodusi Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 18:58
            przyjaciolka czy tylko kolezanka do plotkowania?
            • agucha1986 Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 19:00
              myślałam ,że przyjaciółka....
              • milusidopodusi Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 19:07
                moim zdaniem masz dwa wyjcia..
                pierwsze jesli wasza znajomosc byla wartosciowa to nie warto przez chlopa jej
                zrywac..wiem co mowie nie sa tego warci..fakt zachowala sie jak swinia ale
                miala moze takie powody..1.zakochala sie w nim od pierwszego wejrzenia 2.jest
                zazdrosna ze ty masz a ona jest sama i nie poswiecasz jej juz tyle uwagi
                3.wkurza sie jak jej ciagle opowiadasz jak ci jest z nim dobrze jak cudownie a
                nie pytasz sie co u niej jak jej sprawy,jak jej pomoc znalezc kogos..nie znam
                dokladnie waszj sytuacji i waszych relacji ale nie zgadzam sie z powszechna
                opinia ze kobiety(kazda) to suki ktora wbija noz w plecy..Drugie rozwiazanie
                jesli uznasz ze wasza znajomosc od poczatku byla farsa i jesli zauwazysz ze
                twoja przyjaciolka nadal bedzie sie tak zachowywac albo gorzej po tym jak
                zwrocisz jej uwage to pokaz jej drzwi..ale sie nie zrazaj przyjazn miedzy
                kobietami istnieje tylko czasami poznajemy niewlasciwe osoby..przekonasz sie o
                tym..
              • milusidopodusi Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 19:08
                pozdrawiam i przemysl to sobie trzymaj sie:*:*:*:*:*
                • agucha1986 Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 19:28
                  dzięki za rady :]
                  wiesz, to nie jest tak, że zerwę znajomość przez faceta...jeżeli już to przez
                  nia...ufałam jej, teraz już nie potrafię...
                  nie opowiadam jej cały czas o moim szczęsciu, bo wiem, że ona jest
                  samotna...cały czas wysłuchiwałam jej narzekań, zabierałam ją do ludzi,
                  poznawałam ze swoimi kolegami...wypad do klubu, był po to żeby kogos
                  poznała...w przeciwnym razie nie brałabym jej ze sobą...chciałam jej pomóc i
                  teraz mam za to zapłatę...zastanawiam się czy warto przejować się problemami
                  innych, bo w sumie po co? skoro inni tak mnie traktują...baby są okrutne, nie
                  mam wielu koleżanek, wolę zadawać się z facetami, oni nie robia takich numerów
                  wobec mnie...
    • iron_wanienka Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 19:00
      kazdy ma prawo sie wqrwic raz na ruski rok.powiedz kolezance co myslisz o jej
      zachowaniu i tyle
    • cienmotyla Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 19:28
      Przywal jej i tyle!

      P.S. Stop przemocy!
      • tini83 Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 19:31
        a co na to Twoj boj;p chyba jakos zareagowal?
      • kotek_vel_lol2 Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 19:37
        jemu tez walnij w pape
        • agucha1986 Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 19:45
          on jej powiedział żeby sie uspokoiła, prosił żeby ja też to zrobiła...olewał
          ją...nie mam mu za co walnąć w papę...jest w porządku....z poczatku nawet nie
          wiedziła że widzę co ona robi, myślał, że wyszłam gdzieś...teraz wiem, że jemu
          moge zaufać...
          • kotek_vel_lol2 Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 19:46
            no to w czym problem skoro mu ufasz?
            • agucha1986 Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 19:53
              problem w tym, że straciłam przyjaciółę, o ile tak ją można nazwać...do piatku
              myślałam że można...straszny zawias, gdy okazuje się, że osoba, której ufasz
              robi rzeczy których wogóle bym się nie spodziewała, tym bardziej , że chciałam
              jej pomóc...pewien kumpel powiedział, że nie mam powodu, żeby się na nią
              wkurzać...nie wyjaśnił czemu....
              • cienmotyla Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 19:56
                No ale to lepiej że wiesz że nie można na nią liczyć, a co gorsza, ufać jej.
                Wiec ciesz się, że jużto wiesz niż miałoby być za poźno...
              • kotek_vel_lol2 Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 19:58
                to nie jest na pewno ostatnia osoba, na ktorej rozczarujesz sie w zyciu ...

                przynajmniej masz ja juz z glowy ...
                • agucha1986 Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 20:04
                  wiem, masz rację, to nie jest pierwsza i nie ostatnia osoba, ale chyba nie
                  można się do tego przyzwyczaić...przejść do wbijania noża w plecy na porządku
                  dziennym...hmmm, no niestety, będzie trzeba jeszcze ostrożniej dobierać sobie
                  znajomych, albo chodzić do klubu tylko z kumplami...albo z samymi szcześliwie
                  zakochanymi parami...;]
                  • kotek_vel_lol2 Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 20:12
                    ale nawet ostrozniej dobierajac sobie znajomych, nie jestes w stanie w 100%
                    wykluczyc mozliwosci spotkania osob, podobnych do tej Twojej bylej przyjaciolki ...

                    • cienmotyla Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 20:12
                      Przyjaciół poznaje się w biedzie.
                      • kotek_vel_lol2 Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 20:25
                        prawda ...
                  • milusidopodusi Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 22:44
                    to ty jeszcze nie wiesz jacy okrutni potrafia byc mezczyzni..wspolczuje..
    • wredna.suka W mordę ja, w mordę i od wywłoki 3a wyzwać :D:D 31.07.06, 19:50

    • Gość: amelka Re: mam prawo????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 20:24
      no widzisz w kogo sie zamieniaja takie zdesperowane 'przyjaciolki' po paru
      piwkach... ale przynajmniej masz dowod ze facetowi mozesz zaufac:)
      • kekoa2 Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 20:50
        ja bym sie juz nie kumplowala z taka falszywa zdzira,albo nie traktuj
        przynajmniej jej powaznie.tez mialam kiedys taka kolezanke ,osmieszyla sie tylko
        takim zachowaniem ale ja niewiem na co liczy taka desperatka.
      • agucha1986 Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 20:51
        heh, no dzięki wszystkim:]
        kurcze, poprawił mi się humor i teraz sobie myślę, że skoro ona tak postąpiła
        wobec mnie, to nie warto się przejmować tak głupią panną...heh, szkoda czasu na
        zawiasy, lecę przytulić się do mojego Słońca:]
        • Gość: ~obserwatorka Re: mam prawo????????????? IP: *.range86-130.btcentralplus.com 31.07.06, 21:01
          Daj jej w mordę.
        • Gość: aga26 Re: mam prawo????????????? IP: *.cable.satra.pl 01.08.06, 22:15
          Nie wzielas jeszcze pod uwage takiej mozliwosci ze Twoj facet bajerowal moze z
          ta twoja przyjacioleczka. A na imprezie odpychal ja tylko dlatego ze wiedzial ze
          ty tam jestes z nimi :))
    • dania_86 Re: mam prawo????????????? 31.07.06, 21:02
      ja bym wzieła ją, swojego chłopaka i jeszcze pare innych znajomych na imprezke
      inarobiła jej wstydu przy wszystkich, takiego konkretnmego !!! ze nie pokaże
      sie w towarzystwie prze najblizszy rok a dna twojego chlopaka too juz nie
      spojrzy -)
    • Gość: facet z m2:) Re: masz prawo jej za przeproszeniem - wy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 22:13
      Widać kumpela cię w ch..a zrobiła, ale tak potrafią tylko kobiety
      • milusidopodusi Re: masz prawo jej za przeproszeniem - wy.. 31.07.06, 22:46
        mezczyzni i tak sa gorsi..ciekawe czy twoja przyjaciolka jest od ciebie
        ladniejsza bo wiesz to tez ma znaczenie..
        • agucha1986 Re: masz prawo jej za przeproszeniem - wy.. 31.07.06, 22:54
          hmmm, no nie wykażę się teraz skromnością, ale ja sama nie uważam się za
          brzydką...ona na pewno nie jest ładniejsza, tak przynajmniej powtarzają wszyscy
          faceci, którzy znają nas obie...tak ogólnie, to ja mam lepszy kontakt z
          facetami, mam z nimi o czym gadać i czuję, że bardziej wolą spędzać czas ze
          mną...nie powinnam tak pisać, bo to nie ładnie tak się "przechwalać", ale skoro
          to ważne jeżeli chodzi o wyjaśnienie tej całej akcji...hmmm, często odnoszę
          wrażenie, że ona ze mną próbuje rywalizować, pokazać, że jest lepsza...hmmm,
          czasami dostrzegałam w jej zachowaniu kopię mojego sposobu bycia....
          a mężczyźni są gorsi wobec swoich dziewczyn, jeżeli chodzi o kumpli, to jeszcze
          na żadnym się tak nie zawiodłam...
          • aashenta Re: masz prawo jej za przeproszeniem - wy.. 01.08.06, 09:25
            Może to głupie ale w pysk bym szmacie dała i mściła bym sie jak cholera
            Mściwa jestem aż do bólu
            Co to za przyjaciółka?
            Zwykła ździra
            • jagodzianka86 Re: masz prawo jej za przeproszeniem - wy.. 01.08.06, 09:51
              jestem tego samego zdania. jestem bardzo zazdrosna i cholery dostaje jak jakas
              zaczyna flirtowac z moim facetem i juz wtedy reaguje rowniez slownie. ale kiedy
              dochodzi do kontaktu fizycznego (dupskiem trzec o faceta, i z łapskami do
              niego) to reaguje tym samym. a facet tez dupa!! przeciez on tez powinien
              powiedziec jej zeby sie odp#$%#%lila. nastepnym razem przyfasol jej tak zeby
              przywitala sie z posadzką i przez chwile sie z nia calowala szukajac zebow!!!
            • aaaaa56 Re: masz prawo jej za przeproszeniem - wy.. 01.08.06, 12:53
              Masz racje, ja na pewno nie patrzyłabym spokojnie jak jakakolwiek panna podrywa mojego faceta a zwłaszcza taka "przyjaciółka"...ehhh. Niektóre kobiety to szmaty.
      • Gość: aga26 Re: masz prawo jej za przeproszeniem - wy.. IP: *.cable.satra.pl 01.08.06, 22:13
        I tu sie mylisz. Wyobraz sobie ze podrywal mnie najlepszy przyjaciel mojego faceta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka