Dodaj do ulubionych

...:::ZDRADA:::...

25.08.06, 19:11
Oczytałam się właśnie o tej zdradzie na forum i nasuwa mi się jedno pytanie:
wybaczyłbyś/abyś swojej połówce zdradę gdyby była pod wpływem np. alkoholu i
potem bardzo żałowała? Zaznaczam, że dla mnie (jak i pewnie dla wielu)
alkohol nie jest żadnym wytłumaczeniem!
Obserwuj wątek
    • Gość: słonko* Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 20:25
      Wybaczyłabym gdybym go naprawde kochała i jeśli widziałąbym,że żałuje to tym
      bardziej,bo miłośc polega też na wybaczaniu!Chociaż byłoby mi ciężko żyć z tą
      świadomością,że "kochał się" z inną.
      Każdy może popełnić błąd... nieświadomie.
      • libertine21 Re: ...:::ZDRADA:::... 27.10.06, 15:13
        "Każdy może popełnić błąd... nieświadomie."-Nie ma czegos takiego jak
        nieswiadomosc zdrady facet jesli zdradza to wie dlaczego.



      • Gość: gosiaczek88 Re: ...:::ZDRADA:::... IP: 83.17.33.* 30.10.06, 18:05
        witam. też zostałam zdradzona. byliśmy krótko ze sobą, z dwoma laskami się
        namiętnie całował. wiem ze to nic w porównaniu do sexu... wybaczyłam mu ale
        codziennie o tym myślę. jestem na studiach. 200 km od niego. i naprawde nie ma
        dnia żebym o tym nie myslała. owszem on robi wszystko żebym o tym zapomniała
        ale.. jeśli nie macie slubu to bym proponowała zrezygnować. sama czasami sie
        nad tym zastanawiam a to były tylko pocałunki i dotyk... a jeśli macie slub i
        dzieci to radze sie pożadnie nad tym zastanowić....
    • Gość: Kobieta Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.crowley.pl 25.08.06, 20:45
      Bardzo kocham swoją drugą połówke, wybaczyć może bym i kiedyś wybaczyła,ale
      nigdy bym nie zapomniała..mimo ze kocham, tak więc to byłby koniec związku lub
      małżeństwa!!!Takie życie, nie potrafiłabym zaufać drugi raz!!!
      • Gość: ania Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 15:54
        nigdy nie wybaczyla bym tego
        niema zadnego wytlumaczenia jesli ktos kocha nie zdradzi
    • Gość: satt Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 21:08
      jesli by mi zalezalo wybaczylabym, ale mialabym owo osobe na uwadze,na oku z
      delikatnym controllingiem, jesli by nic nie wzbudzalo mojego podejrzenia ufnosc
      z czasem by wrocila.
    • kotek_vel_lol2 Re: ...:::ZDRADA:::... 25.08.06, 22:41
      rrose7 napisała:
      wybaczyłbyś/abyś swojej połówce zdradę

      a skad !
      • Gość: Bianca Re: ...:::ZDRADA:::... IP: 217.17.38.* 25.08.06, 23:58
        no way... pieprzyc zdradliwych kutasow.
        • Gość: ccc Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.06, 01:06
          jakos to nie te 'kutasy' zakladaja topici na tym forum, ze sie puscily z innym ;/
    • sunrise222 Re: ...:::ZDRADA:::... 26.08.06, 09:43
      Ja mysle ze mojemu obecnemu chlopakowi bym wybaczyla... Choc on nie ma zadnych
      tendencji do zdradzania, z czego bardzo sie ciesze:)
      Kiedys mnie spytal "Wolalabys uslyszec ze Cie nie kocham, czy ze Cie
      zdradzilem?" a ja odpowiedzialam ze wolalabym zeby mnie zdradzil niz przestal
      kochac. On byl w lekkim szoku, powiedzial ze nie takiej odpowiedzi sie
      spodziewal ;))
      Chyba bym wybaczyla... Jemu tak. Bo tym z ktorymi wczesniej bylam - NIE
    • consuelo Re: ...:::ZDRADA:::... 26.08.06, 10:06
      Nie ma takiej opcji-nie wybaczyłabym.Jeśli raz to zrobił, to może i drugi i
      trzeci itd. Co z tego, że po alkoholu? Nie umie nad sobą panować. Dzisiaj po
      alkoholu, jutro po czymś innym. Ciągle wybaczać, a może pilnować jak pieska żeby
      czasem następnym razem za dużo nie wypił. Nie, taki parner odpada. Trzeba mieć
      zawsze świadomość tego co się robi i ponosić konsekwencje.
    • katja_24 Re: ...:::ZDRADA:::... 26.08.06, 11:50
      Nie wybaczylabym. Alkohol to zadne usprawiedliwienie.A juz tym bardziej nie
      wybaczylabym chlopakowi, ktorego bardzo kocham, bo jego zdrada zlamałaby mi
      serce
      • Gość: rrose7 Re: ...:::ZDRADA:::... IP: 80.54.176.* 26.08.06, 12:55
        A gdyby któraś z Was zdradziła właśnie pod wpływem alkoholu to przyznałybyście
        się licząc z tym, że od razu się żegnacie, bo Wasz partner tego nie zaakceptuje?
        • sunrise222 Re: ...:::ZDRADA:::... 26.08.06, 14:57
          Zalezy czy o tej zdradzie by ktos wiedzial czy nie. Jesli mialabym pewnosc, ze
          to nie "wyjdzie", ze moj chlopak sie o tym nie dowie od kogos innego - to mysle
          ze bym sie nie przyznala, bo po co niepotrzebnie ranic... Jestem osoba ktora z
          reguly nie ma wyrzutow sumienia z takich np powodow wiec te wyrzuty by mnie nie
          zabily :p inna sprawa jest to, ze nie zdradzilabym nawet po alkoholu. A na pewno
          nie zrobilabym tego swiadomie i z wlasnej woli.
          Ale jesli to mogloby sie wydac, to przyznalabym sie jak najszybciej. Wolalabym
          mu to sama powiedziec niz zeby mial sie od kogos dowiedziec
    • cienmotyla Re: ...:::ZDRADA:::... 26.08.06, 14:03
      "Miłośc Ci wszystko wybaczy.." Niestety...
      • kotek_vel_lol2 Re: ...:::ZDRADA:::... 26.08.06, 14:37
        wcale nie ...
      • Gość: rrose7 Re: ...:::ZDRADA:::... IP: 80.54.176.* 26.08.06, 15:40
        Niestety nie wszyscy tak mysla!
    • makwa.lz Re: ...:::ZDRADA:::... 28.08.06, 13:30
      moze bym i wybaczyla, ale lezac obok tego czlowieka nie moglabym chyba juz czuc
      tego co wczesniej. i balabym sie sytuacji takiej: mam dosc specyficzny i trudny
      charakter, czasem pojawia sie nawet pierwiastek mściwości. i balabym sie ze po
      takim upokorzeniu mnie z jego strony chcialabym sie odegrac - mimo ze wiem ze
      takie zachowanie nie mialoby sensu...
    • r69 Re: ...:::ZDRADA:::... 28.08.06, 21:01
      wybaczyłbym, nawet wtedy gdyby nie bylo to po alkoholu
      • Gość: rrose7 Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 15:19
        r69, czemu wybaczyłabyś? pytam, bo tu większość pisze, ze nawet po alkoholu by
        nie wybaczyła.
    • Gość: misiek Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.euro-net.pl 28.08.06, 21:24
      Nie wybaczyłabym...zwłaszcza że wiem jak mnie kocha i mi to często mówi i ze
      mnie nigdy nie zdradzi i nie zostawi...ale nie mogłabym być z facetem który mnie
      zdradził;/ bym non stop myslała co on teraz robi czy oby na pewno jest tam i tam
      a nie z tą drugą..i nie mogłabym sie znim kochać bo bym se cały czas
      wyobrażała jak on robił to z inną..sama nie zdradzam i zdrady nie wybaczam
      • Gość: :) Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 08:47
        A jaka różnica jest między dymaniem się z innym/ą przed osboą z którą się jest i
        w trakcie bycia z nią. Żadna bo i tak już się tego nie da co się oddało innej.
        Jak się umie wybaczyć osobie która przespała się w czesniej z innym/a przed to i
        wybaczy w trakcie.
        • agaaaata Re: ...:::ZDRADA:::... 29.08.06, 13:33
          to troche inna kwestja jeżeli ktoś to robił wcześniej -to normalne. Ale w związku, mie wybaczyłabym.Nie mogłabym sie wiecej dotknąć do tej osoby.
          • Gość: :) Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:37
            mowisz inna, tzn jaka?
            • Gość: agaaaata Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:52
              Nie wiem możę źle zrozumiałam, chodzi ci o to , że nie ma różnicy pomiędzy tym że gość robił to z dziewczyną- jakąś tam- a potem to samo jak był w związku z inną i ją przy tym zdradzał. Jeżęli dobrze zrozumiałam to jest to znacząca różnica.
        • makwa.lz Re: ...:::ZDRADA:::... 29.08.06, 13:39
          zdrada - jestesmy razem i to zachodzi w trakcie tego zwiazku - niedowybaczenia;
          wczesniej przed zwiazkiem - nie znamy sie wiec co tu jest do
          wybaczania????????? sypiajac z kims wczesniej nie robilam tego ze swiadomoscia
          ze krzywdze mojego obecnego partnera i ze go zdradzam, bo jego wtedy w moim
          zyciu nie bylo i tyle!!!
          • Gość: :) Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 14:16
            "Jest to potencjalna zdrada" bo mie będziesz wstanie tej ostatniej osobie oddać
            wszystko co się dało pośrednim niszcząc przy okazji stronę emocjonalną i właśnie
            ludzie tego pokroju oddzielają stronę sexualną od strony psychicznej
            • makwa.lz Re: ...:::ZDRADA:::... 29.08.06, 14:42
              potencjalna zdrada - to cos wogole innego niz to o czym piszesz... faceci nie
              kochaja bardziej jak przebija blonke... a ci posredni - czasem chodzi tylko o
              jednego faceta wczesniej . a co oznacza twoje stwierdzenie - ludzie tego
              pokroju?
              • Gość: :) Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 14:51
                Pokroju - ludzie którzy oddali się wielokrotni z wieloma nie ma znczenia czy
                wtrakcie bycia z kimś, przedz czy po. A ja znam wielu facetów niestey egoistów
                którzy właśnie bardziej kochają że przebili błąnkę. Dziewczyny dziwią się
                dlaczego ich faceci zostawiają "ja go przecież kochałam - tak ale wczesniej
                dałam tyle razy innym" i chodziło o to że jeżeli ktoś wybaczył-pogodził się z
                tym że osoba z którą jest teraz sypiała wcześnijej z kimś innym i potrafiła
                zadbać o to aby to nie było problemem dla osoby z którą jest teraz, to tak samo
                będzie umiała wybaczyć "zdradę" choć to tylko słowo - jeżeli pokaże naprawdę że
                tego załuje
                • makwa.lz Re: ...:::ZDRADA:::... 30.08.06, 07:45
                  nie mam powodu by wybaczac facetowi wczesniejsza partnerke, on tez jest w
                  podobnej sytuacji tym bardziej ze to nie chodzi wielu partnerow, bo chyba nie
                  rozmawiamy tu o " puszczalskiej " przeszlosci, tylko o normalnej... a zdrada?
                  ktos inny niz osoba z ktora sie jest, dzieli radosci i te gorsze sprawy, sypia
                  itd. zaczyna fascynowac sie ( moze tylko seksualnie ) kims innym w chwili
                  trwania zwiazku. i co z tego ze potem zaluje!
    • zbuntowany_aniol2 Re: ...:::ZDRADA:::... 29.08.06, 16:31
      jesli bylaby pod wplywem czegos(np alkoholu lub ktos by cos dosypal) to
      oczywiscie ze bym wybaczyla..jesli ktos naprawde kocha to wszystko wybacza..w
      innym przypadku jest obludny.
      • Gość: rrose7 aniolku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 19:14
        czy aby na pewno wszystko? bo ja nie wybaczyłabym, gdyby facet po raz np. 2 czy
        3 udrzył mnie w twarz! mysle, ze granice sa! kiedys przeczytalam, ze jesli
        kobieta zdradzi to jej wina, ale drugi raz to juz przez partnera.
    • evel86 Re: ...:::ZDRADA:::... 29.08.06, 22:35
      NIE! nie ma zadnego wytlumaczenia na zdrade.
      • Gość: :) Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 09:14
        Cały swiat się pieprzy to po h..j mówić o zdradzie, bezsensu
      • Gość: ? Re: ...:::ZDRADA:::... IP: 80.54.176.* 31.08.06, 14:26
        A gwalt?
        • Gość: :) Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:28
          To jest inny wymiar
          • Gość: rrose7 Re: ...:::ZDRADA:::... IP: 80.54.176.* 31.08.06, 14:32
            Ale też seks, bo tym tu mówią!
            • Gość: :) Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:34
              Ginekolog wsadza ci wziernik albo palce to też seks.
              • Gość: rrose7 Re: ...:::ZDRADA:::... IP: 80.54.176.* 31.08.06, 14:40
                Seks z wizernikiem lub palcem? Pierwsze slysze! Na dodatek moj chlopak sam
                namawial mnie do pojscia, wiec na pewno nie ma nic przeciwko lekarzowi,
                zwlaszcza ze chodze do PANI ginekolog!
                • Gość: :) Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 14:45
                  Tyle co moge powiedzieć "szkoda gadać"
                • Gość: rrose7 Re: ...:::ZDRADA:::... IP: 80.54.176.* 31.08.06, 14:50
                  jasne
    • Gość: ania Re: ...:::ZDRADA:::... IP: 80.54.176.* 26.10.06, 17:55
      chyba.,. ?
    • Gość: ? Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.streamcn.pl 27.10.06, 15:09
      Jak sie puszcza po alkoholu - to niech sie nauczy pić. Ale będzie się uczył już
      nie przy mnie;)
      • Gość: jaa Re: ...:::ZDRADA:::... IP: 80.54.176.* 28.10.06, 16:20
        ale to nie chodzi o zadne puszczanie!
    • Gość: elle Re: ...:::ZDRADA:::... IP: 217.153.99.* 28.10.06, 23:06
      tak się akurat składa, że większość facetów z którymi się spotykałam zdradzała
      mnie ( już takiem mam szczęście i gust do dewiantów) - dosłownie lub w
      przenośni. i wiem, że nie ma nic gorszego i że to zdradzana kobieta czuje się
      jak śmieć chociaż powienno być odwrotnie. w takich momentach jestem za
      kastracją.. :P
      • Gość: alaaaaa Re: ...:::ZDRADA:::... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 15:58
        Elle wspólczuje Ci, bo po takich przygodach trudno jest chyba zaufać mężczyźnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka