Dodaj do ulubionych

A może tak wypiszemy

11.09.06, 15:51
wady naszych obecnych facetów? Tylko ex byli tacy "źli" czy teraźniejsi
także? Bo moi ex tacy nie byli, chyba że tego po prostu nie zauważyłam? A
moje obecne kochanie:
- czasem bardzo mnie okłamywało (wg facetów nie kłamią tylko nie mówią prawdy)
-dręczy mnie tym, że miałam innych
-czasem dokucza mi, robi na złość
Qrdę to pewnie dziwne, ale nic więcej nie przychodzi mi do głowy... Jak coś
to dopiszę jeszcze.
Obserwuj wątek
    • Gość: A. Re: A może tak wypiszemy IP: *.chello.pl 11.09.06, 19:07
      Bo to tak jest - jak z nim jesteś to prawie ideał, a po rozstaniu nagle same
      padalce ;>
      • zbuntowany_aniol2 Re: A może tak wypiszemy 11.09.06, 20:06
        uparty jak osiol..taka slodka wredota lubi sie draznic..mysli ze jest
        najmadrzejszy..czasami podnosi glos i to mnie najbardziej wku..a..
    • dania_86 Re: A może tak wypiszemy 11.09.06, 20:24
      mieszka 100km ode mnie...

      ==>całuj i grzesz :)=>MiłOśCiĄ się ciesz!!!<==
      LECiMy niE ŚPiMy=>pozdro z Rudy Śl.:):):):):)
      • Gość: rrose7 Re: A może tak wypiszemy IP: 80.54.176.* 11.09.06, 21:22
        To można zaliczyć do wad?
      • mmaupa Re: A może tak wypiszemy 11.09.06, 22:31
        Dania, moj ma podobna wade... Tylko ze jest za oceanem :(((.

        A poza tym, hmmm. Czasami nie zgadazmy sie pod wzgledem swiatopogladu. I tyle.
    • Gość: :) Re: A może tak wypiszemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.06, 09:12
      Trzeba było nie miec innych to by cię nie dręczył
      • diablica20 Re: A może tak wypiszemy 12.09.06, 15:54
        juz byl taki watek ale tutaj tez zamieszcze wady mojego ex :P

        * jego wielka pasja to gra Pro Evolution soccer5:) gdy przyjezdzalam do niego
        to zamist sie mna zajmowac bo np nie widzielismy sie caly tydzien, on spraszal
        kolegow i grali sobie kilka godzin
        * jego wymowka na to ze nie mozemy sie dzis spotkac bylo to ze musi isc do
        sklepu poogladac ciuchy (mimo ze był tam 2 dni wczesniej)
        * nagle przestał obchodzic walentynki mimo iz rok temu sprawil mi super prezent
        * kiedy kupił mi jakas drobna rzecz wypominal mi to caly rok, jaki to on
        kochany jest dla mnie
        * nie wiedzial co to gra wstepna i jak bardzo jest to wazne w sexie i dziwil
        sie ze mnie cos tam boli...ale zamiast zadbac o nawilzenie pchal dalej
        mowiac "zaraz przestanie bolec" i sie dziwil czemu czasem nie mam ochoty na sex
        * nie pozwalal mi nigdzie wychodzic! o imorezach moglam zapomniec ale jemu
        oczywiscie bylo wolno !
        * starajac sie o prace dorywcza musialam podac swoj nr tel kom jako kontakt
        pewnemu kolesiowi, a on mi non stop wypominal ze jak ja moge tak rozdawac swoj
        numer kazdemu kto mnie o to poprosi!
        * gdy sie klocilismy nie stronil od slow typu "spierd..., ch.. ci w dupe" itp
        *wmawiał mi ze jestem brzydka i gruba, przezywał mnie "prosiak" i mowil ze mam
        szczescie ze ON sie mna zainteresowal,ze jest ze mna (dodam ze zawsze mialam
        powodzenie u plci przeciwnej wiec chyba taka najgorsza nie jestem)
        *kazal mi isc na studia zaoczne mimo iz ja marzylam o dziennych, i isc do pracy
        zarabiac pieniadze zebym miala dla nas ... a gdy dowiedzial sie ze jestem na
        dziennych zrobil mi mega wielka awanture
        * kiedy nie mialam kasy wsciekal sie ze musi na mnie wydawac i wypominal ze nie
        pracuje
        * uwazal ze nasz zwiazek nie ma szans bo za dalekko od siebie mieszkamy (30km)
        i nie mozemy sie widywac...tyle ze ja studiuje tam gdzie on mieszka i czasem
        pracuje wiec calymi dniami jestem w jego miejscowosci
        * w towarzystwie traktowal mnie jak powietrze, jakby mnie tam nie bylo, a jak
        juz cudem zauwazyl to mowil same rzeczy aby mnie osmieszyc, a kiedy znajomi
        zwrocili mu uwage ze mnie nie szanuje wpadl w szal!
        * o swoich problemach nie rozmawial ze mna tylko zamykal sie w sobie i nie
        odzywal po kilka dni
        * wkurzal sie ze chodze na silownie (mimo iz to byl moj w-f na uczelni) bo tam
        bylo sporo kolesi i pewnie z nimi romansowalam...nawet kazal mi przestac tam
        chodzic
        * bil mnie po glowie robiac tzw "blaszke" co chwila i strasznie go to bawilo
        * to straszny narcyz!! potrafil stanac pzred lustrem i przegladac sie nawet 30
        min mowiac jaki to on sliczny i przystojny
        * codziennie prawie dzwonil na stacjonarny (zwykle pozno w nocy) sprawdzac czy
        siedze w domu albo pisal smsa zebym mu sygal z domu puscila a gdy to zrobilam
        mowil"pewnie twoja mama puscila a ciebie i tak nie ma w domu"
        * gdy sie rozstalismy (z jego inicjatywy) probowalam ulozyc sobie zycie z kims
        innym (zgodnie z jego rada) ale kiedy zobaczyl mnie z innym zaczal mi ublizac a
        potem tlumaczyc ze go to bardzo zabolalo ze jest zazdrosny.Potem gdy
        pojechalismy ze znajomymi za granice na wakacje (po rozstaniu prosil mnie zebym
        z nim pojechala) non stop gadal i obscickiwal sie z taka kumpela na moich
        oczach i mial gleboko gdzies co ja czuje!
        * jego ulubiony text: "wez sie ogarnij dziewczyno" doprowadzal mnie do szalu!!
        * mowil mi ze kocha (powiedzial to po 3 tyg bycia razem) a gdy cos zaczelo byc
        nie tak i po 1,5 roku pytam sie czy mnie kocha odpowiada "nie wiem, kocha to
        sie po paru latach chyba"
        • Gość: ja klaudiusz Re: A może tak wypiszemy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.06, 16:28
          hahahaha co za typ potluczony. Chyba mial ciezkie zabawki.
        • zbuntowany_aniol2 do-diablica20 12.09.06, 17:25
          boze jak ty moglas wytrzymac tyle czasu z takim debilem?ja bym nie
          wytrzymala..jestem wyrozumiala ale bez przesady..takich to trzeba lac!!!!!!!ja
          pier...pozdrawiam dzielna kobieto
          • zbuntowany_aniol2 Re: do-diablica20 12.09.06, 17:28
            a ja mam w dupie to co mysla faceci..w ogole mam ich gleboko...co to za rozica
            czy bylo 1 czy 10 facetow?wiekszosc mezczyzn rucha co popadnie..i nie licza
            sie z tym ze dziewicy moze to przeszkadzac...hipokryci!!oczekuja od kobiet zeby
            byly nienaruszone a sami sa bleeee!
            • Gość: rrose7 Re: do-diablica20 IP: 80.54.176.* 12.09.06, 18:48
              Zgadzam się z Tobą!!!
        • Gość: diablica20 Re: A może tak wypiszemy IP: 80.51.73.* 12.09.06, 19:24
          hehe sama nie wiem jak ja moglam wytrzymac z tym czlowiekiem 1,5
          roku...wczesniej tak nie widzialam tych jego wad dopiero teraz po rozstaniu..
          Dlatego uprzedzam wszystkie dziewczyny: zmykajcie poki czas od takich
          palantow!!!!!!!
          • rrose7 Re: A może tak wypiszemy 12.09.06, 19:32
            Nie wiem jak mozna tego nie widzieć! Qrdę ja takiego czegoś nie dostrzegam u
            mojego obecnego, choć aniołkiem nie jest;)
            • diablica20 Re: A może tak wypiszemy 12.09.06, 20:50
              hehe poczekaj milosc ci przejdzie, klapki z oczu zejda to dostrzezesz wiele
              wad :P
              • rrose7 Re: A może tak wypiszemy 12.09.06, 20:51
                Wiem, że nie jest ideałem, ale nie jest też potworem o jakich tu piszą niektóre
                dziewczyny!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka