Dodaj do ulubionych

" Integracja" ....................

14.09.06, 14:56
Cześć wszystkim!!
Potrzebuję waszej opinii, bo sama sie już gubię. Mój mąż często jest w
podróżach służbowych przeciętnie od 2 do 4 dni w tygodniu, wieczorami chodzi
na kolacje służbowe z kolegami i koleżankami pije alkohol. Martwi mnie i
niepokoi ten stan, nie mogę zasnąć dopuki nie wiem że jest już w hotelu.
Często się o te wieczorne wypady kłucimy bo mam dość braku snu i chodzenia
półprzytomną do pracy, on nie potrafi tego zrozumieć, zrezygnowac z późnych
powrotów do hotelu. Co mam robić dać spokój i zacząć bawić sie samej
wychodzić na imprezy i nie wracać na noc?? Jak sądzicie co byście zrobili??
Obserwuj wątek
    • Gość: Mareczek Re: " Integracja" .................... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.06, 15:17
      na twoim miejscu pocwiczylbym ortografie:
      dopóki
      kłócimy
      • Gość: ....... Re: " Integracja" .................... IP: *.um.warszawa.pl 15.09.06, 13:28
        Czepiasz się Mareczku, dziewczyna w emocjach pisała a ty się czepiasz zamiast
        napisać coś censownego.
    • krokiecica Re: " Integracja" .................... 14.09.06, 22:21
      Skoro on może.... to czemu Ty byś nie mogła wpaść wieczorkiem do baru z kolegami
      i koleżankami po pracy? No, chyba że Twój mąż jest męskim szowinistą, który
      uważa, że kobieta nie powinna się "szlajać samotnie" <czyli bez czujnego oka
      małżonka> po barach..., ale to już inna sprawa...

      Skoro on używa życia, to dlaczego Ty tego masz nie robić?:>
      • Gość: :) Re: " Integracja" .................... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.06, 15:30
        Bo nie jest taka jak jej mąż
    • zuzitka1 Re: " Integracja" .................... 15.09.06, 14:48
      Cóż...sama czesto bywam na takich kolacjach, bankietach. Bywają tam układni
      mężowie, czasem słyszę jak mówią przez telefon do swojej żony "kochanie jesli
      dziś uda mi sie podpisać ten kontrakt to nasz Piotruś będzie mógł studiowac w
      Szwajcarii a nasza Agatka będzie mogła uczyć się aktorstwa w Nowym Jorku" - po
      czym ten sam "pertraktujący" mąż rozbiera się do naga by popluskac się z
      dziewczyną w jaccuzi w hotelowym pokoju.
      Nie potrafię Ci powiedzieć co bym zrobiła bo sama jestem ta dziewczyną z
      jaccuzi... Wiem jednak, że takie biznesowe kolacje rzadko kiedy mają cokolwiek
      wspólnego z podpisywaniem kontraktów, pertraktacjami czy robieniem interesów.
      Najczęściej są to imprezki suto zakrapiane alkoholem na których dziewczyny
      takie jak ja mają co robić.
      • agatka_to_ja [...] 15.09.06, 14:51
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • sunrise222 Re: " Integracja" .................... 15.09.06, 15:05
          Agatka, co Ci ona przeszkadza? Nie bredzi, nie promuje prostytucji. Mowi jak to
          wyglada na serio.
      • Gość: ''''''''''' Re: " Integracja" .................... IP: *.um.warszawa.pl 15.09.06, 15:21
        Więc co robić w takich sytuacjach, tak naprawdę nie chodzi o to, że nie ufam
        mężowi ale kobietom które często wykożystują takie okazje nie myśląc że mogą
        zniszczyć czyjeś życie mężczyźni nie potrafią czasami powstrzymać swojego
        popędu w sytuacji gdy ma pod ręką nęcącą kobietę gotową na wszystko tym
        bardziej, że no właśnie alkohol też robi swoje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka