milka25051
25.11.06, 17:45
Wiecie jak to jest??Żyć w samotności-jak ktoś od Was odchodzi i zostajesz
sam..Najbardziej taką samotnośc odczuwam w weekend..Zawsze on było-teraz już
go nie ma..Ta samotnośc mnie zabija. Moim przyjaciele są w zawiązkach,nikt
nie chce do siebie wpuścić smutku więc czy to aby naprawde przyjaciele??Jak
sobie z tym radzić kiedy nie masz się do kogo przytulić , poprostu posiedziec
razem.Być....