Konfesjonał....

28.12.06, 22:35
Macie coś takiego (grzechy), które boicie się wyjawić przy spowiedzi, bo
wiecie jaka będzie reakcja księdza?
    • anula971 Re: Konfesjonał.... 28.12.06, 22:44
      oj, mamy mamy...
      • rrose7 Re: Konfesjonał.... 28.12.06, 22:46
        Kto się przyzna:)?
        • Gość: facet z m2:) Re: Konfesjonał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 22:56
          Powiem tak ... dawno u spowiedzi nie byłem (ostatni chyba z 2 lata temu) ale powiedziałem księdzu wszystko co mnie trapiło od dłuższego czasu, był w lekkim szoku że powiedziłem mu prawdę.
          A swoją drogą zastanawiam się ile ludzi wymyśla sobie grzechy na spowiedzi i ile ludzi żeczywiście podchodzi do spowiedzi jak do obowiązku ? Że to niby nie pasuje w święta nie iść do Komunii Św
          • rrose7 Re: Konfesjonał.... 28.12.06, 22:58
            Powiem Ci tak, kiedyś częściej chodziłam do spowiedzi teraz sporadycznie,
            zazwyczaj na święta. Chodzę, bo muszę? A po co ktoś ma wymyślać grzechy? Na
            pewno ma pod dostatkiem swoich:)
    • unbreakable Re: Konfesjonał.... 28.12.06, 22:52
      ja sie nie boje, bo do spowiedzi nie chadzam
      moim zdaniem wyznawianie swoich czynow i klepanie formulek przed jakims panem to totalna paranoja
      szczery zal i osobista rozmowa z bogiem z glebi serca jest duzo wiecej warta
      • rrose7 Re: Konfesjonał.... 28.12.06, 22:56
        Masz rację, ale spowiedź ro spowiedź...
      • Gość: Kandyd Re: Konfesjonał.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 23:25
        wyznanie swoich grzechów wobec innego człowieka ( choćby anonimowo ) jest
        jednak trudniejsze niż "osobista rozmowa z Bogiem ", dlatego wielu ludzi unika
        spowiedzi tłumacząc to sobie tym, że nie potrzebuje pośredników do kontaktów z
        Bogiem
        • Gość: rrose7 Re: Konfesjonał.... IP: 80.54.176.* 28.12.06, 23:28
          Masz calkowita racje.
          • Gość: &&& Re: Konfesjonał.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 23:38
            tylko jeden problem sie w tym pojawia ze ten ksiad nie moze byc sedzia a
            jedynie posrednikiem,czyli taki ksiadz czy czlowiek powiniem zalozyc szaty
            takiego delikweta a potem wydawac sady-ludzie to dziwne stworzenia,nawet
            potrafia raz zawarty slub przed bogiem uniewaznic przed sadem koscielnym czyli
            wszystko jest tylko fikcja
            • Gość: rrose7 Re: Konfesjonał.... IP: 80.54.176.* 28.12.06, 23:39
              wiesz, roznie to w tym dziwnym zyciu bywa i nie wiemy jak sie potoczy...
              • Gość: &&& Re: Konfesjonał.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 23:42
                to wiadomo,ale czarne powinno byc czarnym a biale bialym wiec co tu duzo mowic-
                wszak smiesza mnie pewne postepowania hierarchi kosciola co do litery prawa
                boskiego-nigdy nie mow nigdy-skad ja tow wiem
                • Gość: rrose7 Re: Konfesjonał.... IP: 80.54.176.* 28.12.06, 23:45
                  :)
        • Gość: M Re: Konfesjonał.... IP: *.icpnet.pl 28.12.06, 23:53
          Koscioly w wielu krajach zniosly "obowiazek" spowiedzi w takiej formie, w jakiej
          ma to miejsce w Polsce.
          W czasach gdy wprowadzono spowiedz indywidualna, rozmowa z ksiedzem (znacznie
          lepiej wyksztalconym od przecietnego czlowieka) miala dzialac troche
          "terapeutycznie". Dzisiaj mamy od tego psychologow, sami jestesmy lepiej
          wyksztalceni, a i ksiadz nie ma dla spowiadajacego sie za duzo czasu (no chyba,
          ze nalezy do tego typu wypytujacego sie glownie o szczegoly techniczne zycia
          intymnego - ale to raczej zaspokaja wlasna ciekawosc, niz posredniczy miedzy
          Bogiem a nami :))
          • Gość: Lacomia Re: Konfesjonał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 12:28
            wszystko zależy od tego z jakim nastawieniem sie idzie do spowiedzi,jak tylko po
            zeby pójść do spowiedzi od swieta bo w kościele będzie duzo znajomych no to
            niech widzą,że jesteśmy porzadnymi ludżmi:)to lepiej w ogóle nie iść,ale ogólnie
            celem spowiedzi jest postanowienie poprawy,z reszta taką formułke sie "klepie"
            księdzu,dlatego jeśli juz jesteśmy na tyle odważni żeby wyznac swoje grzechy
            obcej osobie,to łatwiej jest cos w sobie zmienić,stać sie lepszym człowiekiem,bo
            za dużo nas to kosztowało żeby stanąc przed tym obcym człowiekiem i opowiedziec
            mu co sie zrobiło źle,wtedy jest większa motywacja..no ja mam takie szczeście że
            zawsze trafiam na fajnych księży z którymi sobie mozna pogadac i wytłumacza
            człowiekowi jak trzeba dlatego dla mnie nie jest problemem pójść do spowiedzi:)
            • Gość: Agus Lacomio IP: 80.54.176.* 29.12.06, 12:33
              dajmy na to ten seks, powiesz ze zalujesz ze kochasz sie z ukochana osoba i
              obiecujesz poprawe? i co nadal bedzie to samo bo go kochasz i ciagnie do tego?
              • Gość: Lacomia Re: Lacomio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 12:44
                ale ja nie rozliczam z prywatnych grzechów np.wszyscy się spowadajcie z tego ze
                uprawiacie sex bo to grzech!!nie,ja tylko mowie o co chodzi w tej spowiedzi,bo
                niektórzy nie widzą w tym żadnego celu,a cel jest..jeśli tylko ktoś chce coś w
                sobie zmienić,bo czuje że mu to nie pasuje(aha-od razu mówie że nie jestem
                mocherem bo czuje że może być najazd:D)
                • rrose7 Re: Lacomio 29.12.06, 12:49
                  Nie:) no ale spowiada się najczęściej z tych samych grzechów, które się
                  popełnia na codzień i raczej nie da sie zlikwidować a raczej załagodzić,
                  przynajmniej tak jest w moim przypadku;/
              • diablica880 Re: waiara 29.12.06, 12:52
                dlatego w tym wypadku podoba mi sie wiara mojego chlopaka:)
                jest ewnagelikeim i jezeli ktos nie wie to oni maja spowiedz
                przed Panem Bogiem ... a nie przed ksiedzem.... szczerze w zyciu
                bym nie wyznala prawdy przed naszym ksiedzem... po co miala by
                cala wies wiedziec o mioch sprawach dlatego spowiadam sie szczerze zawsze
                w innej miejscowosci jest mi wtedy poprostu ltwiej.....
                a co do ksiezy to mam chlerne obrzydzenie :/ bo
                czyli
                wierze w Boga ale nie w ksiezy :/ <prawdziwych z powolania spotyka sie
                juz nie czesto :(( >
                • Gość: szmeksik Re: waiara IP: *.lan.net.pl 29.12.06, 16:06
                  popieram
        • blueska3 Re: Konfesjonał.... 30.12.06, 14:11
          Pewnie macie rację. Raczej napewno macie rację. Tylko, że ja wierze w Boga a nie
          w Kościół czy w księdza. I to nie jest tak, że np nie pójdę do spowiedzi,
          pogadam sobie z Bogiem w domu (bo np. nie chce mi się wyjść, wstydzę się itp) a
          wszystkim powiem, że nie potrzebuje pośredników. Moja wiara to moja osobista
          sprawa. To ja potem będę tłumaczyć się ze swojego zycia. I nie muszę się
          tłumaczyć przed nikim dlaczego chodzę czy nie chodze do spowiedzi. Dlatego teraz
          żyję tak, żeby być człowiekiem. Jak każdy mam swoje grzechy - mniejsze większe,
          ale staram się żyć tak, żeby się nie wstydzić za siebie. "Jesteś AŻ człowiekiem"
          a to zobowiązuje.
      • Gość: annna Re: Konfesjonał.... IP: *.range81-158.btcentralplus.com 29.12.06, 14:49
        unbreakablema zupelna racje i w pelni popelniam. uwazam sie za chrzescijanke,
        nie za katoliczke. koscielnych praw nie uznaje i co za tym idzie do spowiedzi
        nie chadzam. mam bliski kontakt z Bogiem i to JEMU sie spowiadam. z nim
        rozmawiam kiedy mnie cos gryzie, i to juemu obiecuje poprawe, a jesli wiem ze
        sie nie poprawie, to nie obiecuje. a po co jakiemus tam ksiedzu moje grzechy?
        jesli chce sie wygadac to ide do przyjaciolki. a sex absolutnie nie wkladam w
        szuflade grzechow!!!! pomyslcie, dgyby Bog nie chcial abysmy sie kochali, to
        nie dalby nam popedu seksualnego. kopulowalibysmy jak zwierzeta. kiedy suka ma
        cieczke.
        • Gość: anna Re: Konfesjonał.... IP: *.range81-158.btcentralplus.com 29.12.06, 14:50
          popelniam = popieram :)
        • Gość: :D Re: Konfesjonał.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 14:59
          Gość portalu: annna napisał(a):

          > dgyby Bog nie chcial abysmy sie kochali, to
          > nie dalby nam popedu seksualnego. kopulowalibysmy jak zwierzeta. kiedy suka
          ma
          > cieczke.


          ale fajnie to sobie wytłumaczyłaś :DDDD


        • Gość: M Re: Konfesjonał.... IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 15:40
          >pomyslcie, dgyby Bog nie chcial abysmy sie kochali, to
          >nie dalby nam popedu seksualnego. kopulowalibysmy jak zwierzeta. kiedy suka ma
          >cieczke.

          A jak do Twojej teorii maja sie malpy czlekoksztalne? Takie np. szympansy, tak
          jak ludzie, "kopuluja" takze dla wlasnej przyjemnosci (ale ze znacznie wieksza
          czestotliwoscia niz ludzie) a nie wylacznie w celach rozrodczych>
          • Gość: annna Re: Konfesjonał.... IP: *.range81-158.btcentralplus.com 29.12.06, 15:44
            droga M a skad ja mam wiedziec dlaczego Bog zadecydowal ze jedne zwierzeta
            kopuluja, a inne kochaja sie? rzecz w tym, ze na pewno Bog nie uwaza tego za
            grzech. bo on nam to dal! to tak jabysmy grzeszyli puszczaniem bakow. tak nas
            stworzyl przeciez
            • qqruq9 Re: Konfesjonał.... 29.12.06, 16:44
              Kościół "wymyślił" spowiedź bezpośrednią żeby mieć kontrolę nad społeczeństwem.
            • Gość: kali Re: Konfesjonał.... IP: *.ztpnet.pl 29.12.06, 16:51
              > kopuluja, a inne kochaja sie? rzecz w tym, ze na pewno Bog nie uwaza tego za
              > grzech. bo on nam to dal! to tak jabysmy grzeszyli puszczaniem bakow. tak nas
              > stworzyl przeciez

              Niektorym ludziom dal poped do zabijania i oni sa ok? Co to za tlumaczenie?
              • Gość: annna Re: Konfesjonał.... IP: *.range81-158.btcentralplus.com 29.12.06, 19:12
                kali, zly przyklad. jest napisane, nie zabijaj, ale nie jest napisane nie
                uprawiaj sexu!
                • Gość: M Re: Konfesjonał.... IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 19:22
                  I tu sie mylisz - jest przykazanie "nie cudzoloz"
                  • unbreakable Re: Konfesjonał.... 30.12.06, 09:01
                    nie cudzoloz nie oznacza nie uprawiaj seksu
                    oznacza - nie uprawiaj seksu w cudzym lozu
                    w lozku mojego faceta, jak najbardziej nie cudzoloze ;)
                    • Gość: M Re: Konfesjonał.... IP: *.icpnet.pl 30.12.06, 09:38
                      Tylko w swoim wlasnym nie cudzolozysz:)
                    • Gość: rrose7 Re: Konfesjonał.... IP: 80.54.176.* 30.12.06, 11:27
                      popieram!!!!!!!!
                • Gość: kali Re: Konfesjonał.... IP: *.ztpnet.pl 30.12.06, 00:23
                  > kali, zly przyklad. jest napisane, nie zabijaj, ale nie jest napisane nie
                  > uprawiaj sexu!

                  A co Ciebie obchodzi co jest napisane? Przeciez skoro Bog daje Ci do czegos
                  poped to jak moze to byc zabronione. Wygodna jestes i tyle.
            • Gość: :D Re: Konfesjonał.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 17:10
              Gość portalu: annna napisał(a):

              > to tak jabysmy grzeszyli puszczaniem bakow. tak nas
              > stworzyl przeciez


              puszczasz bąki zawsze i wszędzie ?
              • Gość: annna Re: Konfesjonał.... IP: *.range81-158.btcentralplus.com 29.12.06, 19:10
                :D a ty uprawiasz sex zawsze i wszedzie? jakie pyt taka odpowiedz
                • Gość: :D Re: Konfesjonał.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 19:17
                  Gość portalu: annna napisał(a):

                  > :D a ty uprawiasz sex zawsze i wszedzie?


                  to raczej ja powinienem zadać ci to pytanie
    • Gość: ~*-*~ Re: Konfesjonał.... IP: *.CNet2.Gawex.PL 29.12.06, 19:59
      Mam dopiero 18 lat,ale czesto sie nad tym zastanawiam-dlaczego seks w
      chrzescijanstwie miedzy ludzmi ktorzy nie sa malzenstwem jest uznawany za
      grzech,a w malzenstwie moze byc tylko odbywany kiedy jego owocem ma byc
      potomstwo.Zauwarzylam ze kosciol wiele rzeczy ktore daja czlowiekowi
      przyjemnosc uznaje za grzeszne,niewlasciwe.Nie rozumiem tego i dlatego nie
      uznaje kosciola,a jesli nie uznaje kosciola to w takim razie nie jestem
      prawdziwa chrzescijanka.Kosciol ma byc droga do Boga,ale jesli ja nie uznaje
      kosciola,poniewaz nie zgadzam sie z jego niektorymi zasadami,nakazami to mam
      zamknieta droge do niego? Nie zgadzam sie jeszcze z jedna zasada kosciola,to ze
      osoby po rozwodzie maja zamnieta droge do oplatka,przeciez niektore kobiety nie
      maja wyjscia,jesli sa martretowane przez swoich mezow, a kosciol w takich
      przypadkach nakazuje separacje,dla mnie to jest glupota,przeciez to nic nie
      zmieni,a taka osoba nie ma wolnosci,a maz watpie zeby sie zminil...dobra
      rozpislam sie zabardzo:P pozdrawiam
      • Gość: M Re: Konfesjonał.... IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 20:03
        >seks w malzenstwie moze byc tylko odbywany kiedy jego owocem ma byc potomstwo

        ???? Skad masz takie wiadomosci?!
        • Gość: ~*-*~ Re: Konfesjonał.... IP: *.CNet2.Gawex.PL 29.12.06, 20:44
          Od ksiedza,ktory uczy mnie religii
          • Gość: M Re: Konfesjonał.... IP: *.icpnet.pl 29.12.06, 22:29
            Jak mawial moj znajomy (ksiadz) - kazdy kaplan oprocz powolania powiniem byc
            rowniez inteligentny. Powoalnie predzej czy pozniej minie, to przynajmniej
            inteligencja zostanie. A nie ma nic gorszego niz glupi ksiadz.
            Najwyrazniej Ty trafilas na glupiego :((
    • gwiazdka_na_niebie Re: Konfesjonał.... 29.12.06, 22:25
      Powiem tak... Kościół wymyślił tą całą spowiedź po to żeby od naiwnych wyciągać
      kasę i sprzedawać odpusty. Teraz co prawda bezpośrenio za odpuszczenie grzechów
      płacić nie trzeba, ale dla mnie i tak ta cała kościelną instytucję to o kant
      d... rozbić! Nie widzę żadnego powodu, żebym musiała się przed księdzem
      spowiadać (który zresztą pewnie ma więcej na sumieniu niż ja...)! Gdzie tak
      jest napisane? Bo chyba nie w Biblii?!
      • gadalinska Re: Konfesjonał.... 29.12.06, 23:53
        hmmm... a ja wam powiem że chodzę do spowiedzi żeby mnie ktoś w d... kopnął, żebym się tak zastanowiła nad sobą chwilę, pomyślała, zwolniła tempo, bo teraz tak się pędzi, że w ciągu dnia nie ma na to czasu.
        Nikogo już teraz nie obchodzi czy ja się z komś kocham, ani moich rodziców ani przyjaciółek, chodzi mi o to że jestem za stara i za bardzo "doświadczona" przez życie żeby mogli mnie pouczać i mówić że tak wolno a tak nie... z resztą był na to czas wcześniej.
        Konfesjonał... podnoszę się i klękam, kiedy już zaczynam topić się w mule, który mnie otacza. Oczywiście żal za grzechy jest i postanowienie poprawy :)
        a z facetem nie kochałam się już 3 tyg i jeszcze żyję, a wiem że jak mnie kocha to rozumie. A poza tym chciałabym być pewna, że to jest właśnie On, ten z którym będę do końca...
        tyle tylko, że problem jest taki, że nawet jak weźmiesz z kimś slub, przed Bogiem w kościele to nie zawsze to jest " na całe życie". Ja się niestety o tym przekonałam i dlatego nie mogę pozwolić sobie na pomyłki w swoim życiu.
        mam "swojgoe księdza" ;), a po spowiedzi jestem jak aniołek grzeczniutka ;)
        • Gość: rrose7 Re: Konfesjonał.... IP: 80.54.176.* 30.12.06, 08:08
          > tyle tylko, że problem jest taki, że nawet jak weźmiesz z kimś slub, przed
          Bogi
          > em w kościele to nie zawsze to jest " na całe życie". Ja się niestety o tym
          prz
          > ekonałam i dlatego nie mogę pozwolić sobie na pomyłki w swoim życiu.

          przykro mi, ale taka jest prawda, takie jest to cholerne zycie!


          > mam "swojgoe księdza" ;), a po spowiedzi jestem jak aniołek grzeczniutka ;)

          tez chcialabym, ale ostatnio moj chlopak mi nie pozwolil;)
    • zbuntowany_aniol2 Re: Konfesjonał.... 30.12.06, 13:36
      najgorsze jest to ze pewnych grzechow sie nie zaluje..jaki jest sens mowienie
      swoich grzechow obcej osobie?czy rozgrzeszeniem jest odmowienie litani czy tez
      dziesiatki rozanca..?
    • Gość: aniolek Re: Konfesjonał.... IP: *.dhcp.aldl.mi.charter.com 31.12.06, 06:35
      "komu odpuscicie sa im odpuszczone, komu zatrzymacie sa im zatrzymane"
    • Gość: kwiatuszek Re: Konfesjonał.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 12:55
      od 5 lat nie chodze do spowiedzi bo po co sie spowiadac jak i tak te same
      grzechy popelnie na bank, spowiedz jest dla tych ktorzy chca sie poprawic. a
      zreszta nie mam zamiaru spowiadac sie z ekcesow erotycznych przedmalzenskich bo
      i tak nie zostane z tego rozgrzeszona.
      Kolezanka kiedys poszla do spowiedzi, powiedziala cala prawde ze jakies tam
      orale strzelala facetowi itp a ksiadz na caly kosciol wrzasna TY
      grzesznico!!!!!!!!!! i teraz jej glupio przed wszystkimi sasiadami jak ja
      ksiadz wygonil z konfesjonalu :-DDD pewnych rzeczy lepiej nie mowic :-)
      • aniiatka Re: Konfesjonał.... 01.01.07, 17:55
        Nie chodze do spowiedzi, nie mam takiej wewnetrzej potrzeby.
        • Gość: picobello Re: Konfesjonał.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 17:57
          pewno wszystkie brudy na forach wypominasz:)czyli jestes swieta
          • aniiatka Re: Konfesjonał.... 01.01.07, 18:01
            A własnie ze nie...
            A pozatym ja nie mam sumienia.
            • Gość: picobello Re: Konfesjonał.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 18:04
              nie masz sumienia ale chyba masz jakies zasady zgodne z prawem natury,bo
              inaczej trudny z toba bylby zywot
              • aniiatka Re: Konfesjonał.... 01.01.07, 18:07
                oczywiscie ze mam zasady. Spokojnie - ja jestem dobrym człowiekiem ;)
                • Gość: picobello Re: Konfesjonał.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 18:11
                  to chociaz tyle-az mi ulzylo
                  • aniiatka Re: Konfesjonał.... 01.01.07, 18:17
                    tzn w zasadzie nie mnie sadzic czy jestem dobrym czlowiekiem ;) no ale
                    pomijajac moj narcyzm i patrzac samokrytycznie...nie jest tak źle!
                    • Gość: picobello Re: Konfesjonał.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 18:19
                      jak tak twierdzisz to musi tak byc,a zycie i tak cie zweryfikuje
                      • aniiatka Re: Konfesjonał.... 01.01.07, 18:22
                        zgadza się.
                        • Gość: picobello Re: Konfesjonał.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 18:24
                          musi sie zgadzac ,bo ja jestem nieomylny subiektywnie rzecz ujmujac:)
                          • aniiatka Re: Konfesjonał.... 01.01.07, 18:27
                            no tak samo jak ja jestem dobrym człowiekiem ;)
                            • Gość: blue Re: Konfesjonał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 18:40
                              w protestantyżmie jest najlepiej-wyznanie grzechow tylko przed Bogiem a nie
                              łażenie do obcych facetow-posrednikow-ksiezy...
    • alinka24 Re: Konfesjonał.... 01.01.07, 19:52
      najważniejsza jest wiara w Boga ale trzeba miec swiadomosc popelniania grzechow
      • Gość: madzia Re: Konfesjonał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 23:19
        widzę że mylicie w czym jest problem. Każde wyznanie chrześcijańskie ma swoje
        reguły, ktorych należy przestrzegać jeżeli identyfikujesz się z tym wyznaniem.
        Katolicy mają spowiedz indywidualną i kropka o czym tu dyskutować albo jesteś
        katolikiem i to szanujesz albo identyfikujesz się z innym wyznaniem i wtedy nie
        masz spowiedzi indywidualnej a powszechną, tak jest w wyznaniach protestanckich
        i prawosławiu. Skoro identyfikuję się z kościołem katolickim to nie mogę
        wybierać tylko wygodnych dla mnie reguł. Nie kwestionuję Waszego zdania na temat
        księży czy instytucji jaką jest kościół piszę tylko o zasadach, o ktorych się
        nie dyskutuje.
        • Gość: blue Re: Konfesjonał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 23:47
          dlaczego sie nie dyskutuje? a II sobor watykanski?
          • Gość: picobello Re: Konfesjonał.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 23:51
            a co ma do tego sobor
            • Gość: blue Re: Konfesjonał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.07, 23:59
              bo wlasnie na soborze zmieniono wiele istotnych kwestii jak liturgia itp.wiec o
              pewnych zasadach mozna dyskutowac ,nie jest tak,ze są niezmienne ,bo spowiedz
              tak mi sie wydaje nie jest znowu jakims calkowicie nigdy niemiennym ,juz na
              wieki elementem doktryny teologicznej
              • Gość: picobello Re: Konfesjonał.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 00:02
                masz racje bo pierwotne spowiedzi mialy charakter ogolny a jedynie indywidualne
                jesli ktos chcial wiec wszystko w rekach hierarchii,czyli ludzi a nie boga bog
                co innego postanowil
                • Gość: mexicana22 Re: Konfesjonał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 11:10
                  to co mnie rozkłada na łopatki w Polskich Kosciołach to konfesjonały i ksiadz
                  który sie drze na caly Kosciol bo jest przygłuchawy ,bedac we Wloszech widzialam
                  zabudowane konfesjonały fajna sprawa
                  • Gość: Aguś Re: Konfesjonał.... IP: 80.54.176.* 02.01.07, 16:49
                    Wkroczmy w ten rok ze świadomością, że nie ma ludzi niegrzeszących:)
                    • banda.moronia Re: Konfesjonał.... 02.01.07, 21:17
                      W zasadzie nie mogę uznawać się za katolika, bo wierze w reinkarnację i nie
                      jestem tzw. praktykującym, ale etyka katolicka jest mi bardzo bliska i staram
                      się żyć w zgodzie z nią. Co do do spowiedzi nie wierzę w jakieś tam odpuszczanie
                      grzechów, to byłoby zbyt proste - my tu sobie nagrzeszymy ile wlezie, a potem
                      pójdziemy do spowiedzi , a Bóg w swoim miłosierdziu wszystko nam
                      wspaniałomyślnie wybaczy i pójdziemy do nieba - nie ma tak dobrze. Myślę, że
                      każdy zły czyn który popełniamy prędzej czy później wraca do nas, nie jako kara,
                      ale raczej jako następstwo czy skutek tego co zrobiliśmy. Wraca w tym , albo w
                      naszym kolejnym wcieleniu.
                      • Gość: blue Re: Konfesjonał.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 21:22
                        bando ,za to ,że mnie obraziles na forum weź sobie swoje słowa do serca
                        • banda.moronia Re: Konfesjonał.... 02.01.07, 21:27
                          strasznie się przejęłaś tym co napisałem wczoraj, myślisz, że mnie nikt nigdy
                          nie uraził ( albo nie obraził) na forum ? :)
    • Gość: jaaa Re: Konfesjonał.... IP: 80.54.176.* 03.01.07, 17:53
      nie obrazajacie sie juz na samym poczatku nowego roku!
Pełna wersja