Dodaj do ulubionych

Seks = grzech ???

28.12.06, 22:39
Czy jeżeli uprawiacie seks z osobą, którą kochacie i z którą wydaje Wam się,
że będziecie zawsze, to jest on grzechem? Czy jednak potrzebny jest ten
papierek zawarcia małżeństwa? A zresztą jest jeszcze ktoś, kto czeka z seksem
do nocy poślubnej czy jeszcze dłużej?
Obserwuj wątek
    • Gość: ~~ Re: Seks = grzech ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 22:53
      papierek nie, ale element sacrum
      • rrose7 Re: Seks = grzech ??? 28.12.06, 22:59
        Ale czy dla Ciebie jest to grzech?
    • Gość: zx Urwał śię pajac ze sprężyny i głupio pyta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 23:01
      > Czy jeżeli uprawiacie seks z osobą, którą kochacie i z którą wydaje Wam się,
      > że będziecie zawsze, to jest on grzechem?

      Oczywiście


      > Czy jednak potrzebny jest ten papierek zawarcia małżeństwa?
      Papierek nie, Sakrament Tak

      > A zresztą jest jeszcze ktoś, kto czeka z seksem
      > do nocy poślubnej

      Oczywiście



      • Gość: lol Re: Urwał śię pajac ze sprężyny i głupio pyta IP: 80.54.176.* 28.12.06, 23:07
        I pewnie Ty pajacu nim jestes?
        • Gość: ołowiany_żołnierz Re: Urwał śię pajac ze sprężyny i głupio pyta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.06, 23:12
          ja jestem
    • anka8329 Re: Seks = grzech ??? 29.12.06, 00:59
      dla mnie to nie grzech- dla Kościoła tak, dla mojej babci tak, dla mojej
      koleżanki-Świadka Jehowy- tak, dla wielu osób- tak.
      ale jednocześnie wiele osób które uważa to za grzech- grzeszy:)
      zresztą pewne rzeczy powinny się już w Kościele zmienić- teraz już inaczej
      podchodzi się do ślubu niż kiedyś. ale to tylko moje skromne zdanie:)
      a co do nocy poślubnej- są jeszcze takie osoby, które czekają. chociaż coraz
      częściej kończy się na planach...
    • Gość: b Re: Seks = grzech ??? IP: *.chello.pl 29.12.06, 10:09
      ja czekałam do ślubu.moze niekoniecznie dlatego ze to grzech, z innych naszych
      powodów
    • Gość: Rychu Jaki grzech??? IP: *.spray.net.pl 29.12.06, 10:36
      Przyjemnosc sie liczy.
    • eyes69 A co to jest grzech? 29.12.06, 11:20
      Nie wierze w to.
    • nutella26 Re: Seks = grzech ??? 29.12.06, 11:34
      Papierek nie jest do niczego potrzebny (-;
      A wiesz kto udziela ślubu narzeczonym?
      Buźka!
      A
    • red_cashmere Re: Seks = grzech ??? 29.12.06, 11:44
      Sama się nad tym zastanawiam! Bo jak można uważać seks z ukochaną osobą, z którą
      chce się już być na dobre i na złe za coś złego i nagannego, czyli grzech!? Dla
      mnie grzechem byłby czysty seks bez uczucia, dla sportu. Poza tym zawsze mam
      problem z tym, że wg kościoła trzeba mieć żal za grzechy, więc jeśli by uznać
      seks z miłości za grzech, to jak mam żałować tego, że kocham drugą osobę i chce
      z nią być i jej to okazywać. Człowiek jest tylko człowiekiem... Kolejna rzecz,
      której nie rozumiem to to, dlaczego seks małżeński jest lepszy od
      pozamałżeńskiego. Skoro i w jednym i drugim przypadku stosowana jest
      antykoncepcja? Bo teoretycznie wg Kościoła seks = dzieci... Ech... Szkoda, że
      gdy jeszcze chodziłam do liceum nie miałam dobrego nauczyciela religii...
      • Gość: no Re: Seks = grzech ??? IP: 80.54.176.* 29.12.06, 12:17
        I jak tu wierzyć w cos?
      • Gość: kali Re: Seks = grzech ??? IP: *.ztpnet.pl 29.12.06, 13:10
        > Sama się nad tym zastanawiam! Bo jak można uważać seks z ukochaną osobą, z któr
        > ą
        > chce się już być na dobre i na złe za coś złego i nagannego, czyli grzech!? Dla

        Skoro chcesz byc z kims na dobre i na zle i ja kochasz to rownie dobrze mozesz
        wziac slub i pozniej sie seksic. Nie tlumasz sie glupio.
        • rrose7 Re: Seks = grzech ??? 29.12.06, 13:12
          Gość portalu: kali napisał(a):

          > Skoro chcesz byc z kims na dobre i na zle i ja kochasz to rownie dobrze mozesz
          > wziac slub i pozniej sie seksic. Nie tlumasz sie glupio.


          to chyba ty nie znasz zycia, skoro twierdzisz, ze wziac slub to tak hop siup
          mozna. mylisz sie i to grubo! a milosc to milosc, nie wygrasz z nia nigdy!
          • Gość: kali Re: Seks = grzech ??? IP: *.ztpnet.pl 29.12.06, 16:14
            > to chyba ty nie znasz zycia, skoro twierdzisz, ze wziac slub to tak hop siup
            > mozna. mylisz sie i to grubo! a milosc to milosc, nie wygrasz z nia nigdy!

            Gdzie widzisz problem w pobraniu sie z ukochana osoba, z ktora chcesz byc na
            dobre i na zle?
            • Gość: no kali IP: 80.54.176.* 29.12.06, 16:25
              w tym, ze ona na razie nie chce? i nie ma na to funduszu?!
              • Gość: kali Re: kali IP: *.ztpnet.pl 29.12.06, 16:31
                > w tym, ze ona na razie nie chce?

                Nie chce, bo? Bo moze nie jest pewna, ze partner jest na dobre i na zle?

                > i nie ma na to funduszu?!

                Jakies to wielkie fundusze trzeba miec zeby wziac slub?
                • Gość: rrose7 Re: kali IP: 80.54.176.* 29.12.06, 22:32
                  Jest pewien, bo powtarza mi to bardzo czesto i to, ze na razie nie, bo nie ma
                  kasy, ale w 2007 roku czyli po 4 latach zwiazku. Jakie fundusze? Okolo 30 000
                  zł.
                  • Gość: kali Re: kali IP: *.ztpnet.pl 30.12.06, 00:28
                    > Jest pewien, bo powtarza mi to bardzo czesto i to, ze na razie nie, bo nie ma

                    Chodzilo mi, ze Ty nie jestes pewna czy faktycznie partner to ten jedyny.

                    > kasy, ale w 2007 roku czyli po 4 latach zwiazku. Jakie fundusze? Okolo 30 000
                    > zł.

                    Ksiadz chce 30 tys. zl?
                    • Gość: rrose7 Re: kali IP: 80.54.176.* 30.12.06, 08:04
                      > Ksiadz chce 30 tys. zl?

                      jeju wesele to wesele! to najpiekniejszy dzien w zyciu po zdaniu matury,
                      skonczeniu studiow a przed urodzeniem dziecka(chyba)! jesli bylby potrzebny mi
                      papierek to wtedy bym poszla do ksiedza, ale gdy bede chciala slub to musze
                      miec kasy i to troche duzo!
                      • Gość: kali Re: kali IP: *.ztpnet.pl 30.12.06, 09:10
                        Pisalismy o slubie, nie o weselu.
                        • Gość: rrose7 Re: kali IP: 80.54.176.* 30.12.06, 11:19
                          no tak, wezme sobie slub a pozniej za pare lat miesiecy wesele? bardzo madre.
                          to tak mi papierek na prawde w niczym nie jest potrzebny!
                          • Gość: kali Re: kali IP: *.ztpnet.pl 03.01.07, 17:03
                            > no tak, wezme sobie slub a pozniej za pare lat miesiecy wesele? bardzo madre.
                            > to tak mi papierek na prawde w niczym nie jest potrzebny!

                            To slub jest Ci potrzebny tylko dla jednego wieczoru wesela? Gratuluje
                            podejscia. W takim razie grzesz dalej :)
                            • Gość: rrose7 Re: kali IP: 80.54.176.* 03.01.07, 17:43
                              slub nie jest mi potrzebny w ogole, pragne tylko zamieszkac z moim skarbem!
    • Gość: kali Re: Seks = grzech ??? IP: *.ztpnet.pl 29.12.06, 13:11
      Jesli jestes katolikiem to powinien byc dla Ciebie grzech.
      • rrose7 Re: Seks = grzech ??? 29.12.06, 13:12
        > Jesli jestes katolikiem to powinien byc dla Ciebie grzech

        no tak powinien, ale czy jest?to jest sprzeczne z tym co czujemy!
        • Gość: annna Re: Seks = grzech ??? IP: *.range81-158.btcentralplus.com 29.12.06, 14:58
          jesli sie kogos kocha tak naprawde naprawde to nie jest grzech, sadze ze nasz
          wspanialomyslny i kochajacy bog nie potepolby tego. ale jezeli idziemy do luzka
          z przypadkowo poznana osoba, lub wieloma takimi osobami (czyt. puszczac sie) to
          owszem, jest to grzech. zreszta sluchajcie swojego sumienia, bo to ono jest
          wyznacznikiem grzechow a nie kosciol.
          • eryk.pl Re: Seks = grzech ??? 29.12.06, 15:04
            Gość portalu: annna napisał(a):

            > zreszta sluchajcie swojego sumienia, bo to ono jest
            > wyznacznikiem grzechow a nie kosciol.


            ale wymyśliłaś, głupiej chyba nie można było
            • Gość: annna Re: Seks = grzech ??? IP: *.range81-158.btcentralplus.com 29.12.06, 15:09
              dla ciebie moze i glupio, ale ja tak mam. i pewnie uznasz mnie za glupia, ale
              nie obchodzi mnie to. sama wiem co dobre a co zle. kosciol jest BARDZO omylny i
              nie moze mi mowic co ma byc dla mnie dobre. oczywiscie 10 przykazan danych
              przez boga, uznaje
              • eryk.pl Re: Seks = grzech ??? 29.12.06, 15:30
                gdyby każdy kierował się wyłącznie własnym sumieniem w ogóle nie byłoby
                grzeszników, ludzie są na różnym stopniu rozwoju duchowego, jeśli ktoś pobije
                cię i okradnie, ale w swoim sumieniu nie uzna to za grzech zgodzisz się z nim ?
                • Gość: annna Re: Seks = grzech ??? IP: *.range81-158.btcentralplus.com 29.12.06, 15:35
                  a czy ten sam ktos kto by mnie okradl i pobil uzna ze popelnil grzech bo tak
                  mowi kosciol? on ma to gdzies. a ty gdzybys mnie okradl i pobil uznalbys to za
                  grzech dlatego ze ksiadz na religi mowil ze nie mozna, czy dlatego ze gryzloby
                  cie sumienie, ze zrobiles zle?
                  • eryk.pl Re: Seks = grzech ??? 29.12.06, 15:50
                    Gość portalu: annna napisał(a):

                    > a czy ten sam ktos kto by mnie okradl i pobil uzna ze popelnil grzech bo tak
                    > mowi kosciol? on ma to gdzies

                    właśnie po to istnieją religie, żeby takim którzy "mają to gdzieś" uświadamiać,
                    że ich czyn jest czymś niedobrym, a że nawracanie nie jest procesem łatwym ani
                    szybkim to już zupełnie inna sprawa
          • Gość: kali Re: Seks = grzech ??? IP: *.ztpnet.pl 29.12.06, 16:20
            > jesli sie kogos kocha tak naprawde naprawde to nie jest grzech, sadze ze nasz

            A Ty jestes wyrocznia zeby tak mowic? Wg KK bez slubu jest to grzech.

            > wspanialomyslny i kochajacy bog nie potepolby tego. ale jezeli idziemy do luzka

            Moze Twoj bog. Jesli uwazasz sie za katoliczke, nie Ty jestes od ustalania zasad
            tej wiary.

            > zreszta sluchajcie swojego sumienia, bo to ono jest
            > wyznacznikiem grzechow a nie kosciol.

            Zmienisz zdanie jesli ktos wg wlasnego sumienia wezmie Cie sila.
        • Gość: kali Re: Seks = grzech ??? IP: *.ztpnet.pl 30.12.06, 00:33
          > no tak powinien, ale czy jest?

          Jest jesli jestes katolikiem.

          > to jest sprzeczne z tym co czujemy!

          To nikogo nie obchodzi :)
          • Gość: rrose7 Re: Seks = grzech ??? IP: 80.54.176.* 30.12.06, 08:01
            wiesz kali dla mnie nie jest grzechem, wczoraj zapytalam o to mojego chlopaka i
            tez uwaza, ze nie jest a ma 26 lat wiec nie jest dzieckiem! to bez sensu nie
            zaluje, ze sie z nim kocham to po co mam klamac ksiedza, ze obiecuje poprawe?
            wytrzymalabym bez seksu, ale gdyby mojego Skarba nie bylo przy mnie a trak to
            chyba zbytnio niemozliwe!
            • Gość: kali Re: Seks = grzech ??? IP: *.ztpnet.pl 30.12.06, 09:17
              > wiesz kali dla mnie nie jest grzechem, wczoraj zapytalam o to mojego chlopaka i

              To po co zawracasz sobie glowe kosciolem?

              > tez uwaza, ze nie jest a ma 26 lat wiec nie jest dzieckiem! to bez sensu nie
              > zaluje, ze sie z nim kocham

              No i seksij sie na zdrowie.

              > to po co mam klamac ksiedza, ze obiecuje poprawe?

              To po co Ci ta spowiedz w ogole?

              > wytrzymalabym bez seksu, ale gdyby mojego Skarba nie bylo przy mnie a trak to
              > chyba zbytnio niemozliwe!

              Mozliwe. Ale to juz trzeba sie wysilic.
              • Gość: rrose7 Re: Seks = grzech ??? IP: 80.54.176.* 30.12.06, 11:20
                > To po co Ci ta spowiedz w ogole?

                zeby wyspowiadac sie z grzechow! ale nie z seksu, bo tego nie zaluje!
                • Gość: kali Re: Seks = grzech ??? IP: *.ztpnet.pl 03.01.07, 17:05
                  > zeby wyspowiadac sie z grzechow!

                  Ale Ty nie wiesz co jest grzechem, a co nie.

                  > ale nie z seksu, bo tego nie zaluje!

                  Ja zaczne krasc i mordowac. To tez nie bedzie grzech, bo nie bede tego zalowal.
                  • Gość: rrose7 Re: Seks = grzech ??? IP: 80.54.176.* 03.01.07, 17:44
                    seks a kradziez to calkiem cos innego!
                    • Gość: kali Re: Seks = grzech ??? IP: *.ztpnet.pl 03.01.07, 23:43
                      Nie chce mi sie juz do Ciebie pisac. Dalej badz betonem ;>
                      • Gość: rrose7 Re: Seks = grzech ??? IP: 80.54.176.* 04.01.07, 18:02
                        ogarnij sie czlowieczku!
                      • Gość: rrose7 Re: Seks = grzech ??? IP: 80.54.176.* 04.01.07, 18:02
                        ogarnij sie czlowieczku!
            • Gość: jr Re: Seks = grzech ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.07, 19:27
              > wiesz kali dla mnie nie jest grzechem, wczoraj zapytalam o to mojego chlopaka

              To twój chłopak dorabia sobie udając Pana Boga.
              Pewnie że jak chce zadupczyc to dorobi do tego głupawe wytłumaczenie.

              > tez uwaza, ze nie jest a ma 26 lat wiec nie jest dzieckiem
              Ale czy to zanaczy że jest mądry, raczej tylko erotoman

              > wytrzymalabym bez seksu, ale gdyby mojego Skarba nie bylo przy mnie a trak to
              > chyba zbytnio niemozliwe!
              To udowodnij że wytrzymasz, według mnie to ci.. tobą rządzi
              • Gość: rrose7 Re: Seks = grzech ??? IP: 80.54.176.* 02.01.07, 16:56
                chyba Toba rzadzi, jestesmy ponad 3 lata ze soba, wiec nie wykorzytsuje mnie
                jak Ci sie chyba wydaje. jest mi z nim bardzo dobrze i nie zamierzam rezygnowac
                z seksu, bo to grzech;;;
                • Gość: iw Re: Seks = grzech ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 22:41
                  Wizyta w burdelu też jest przyjemna, kurestwo takie same, a przynajmniej
                  odmiana
    • gwiazdka_na_niebie Re: Seks = grzech ??? 29.12.06, 22:49
      Ty chyba nie pytasz poważnie??? Teraz prawie wszyscy uprawiają seks przed
      ślubem i coraz więcej ludzi nigdy tego ślubu nie ma zamiaru wziąść. Grzech? Dla
      niektórych tak. Inni mają to gdzieś. Głupi wątek na maxa !!! :p
    • kalia9 Re: Seks = grzech ??? 30.12.06, 00:01

      • Gość: kali Re: Seks = grzech ??? IP: *.ztpnet.pl 30.12.06, 00:30
        > miala kiedyś chłopaka , który jej odmawiał...i nic z tego dobrego nie wyszło!
        > ona go rzuciła, a on się pociął czy coś:(

        Buahahahaha.
        • kalia9 Re: Seks = grzech ??? 30.12.06, 00:50

          • Gość: kali Re: Seks = grzech ??? IP: *.ztpnet.pl 30.12.06, 00:59
            >
            • kalia9 Re: Seks = grzech ??? 30.12.06, 13:01

              • Gość: kali Re: Seks = grzech ??? IP: *.ztpnet.pl 03.01.07, 17:06
                Moje pytanie bylo rownie glupie jak i Twoje.
    • gadalinska Re: Seks = grzech ??? 30.12.06, 00:39
      Czy jeżeli uprawiacie seks z osobą, którą kochacie i z którą wydaje Wam się,
      > że będziecie zawsze, to jest on grzechem?
      dla mnie tak, teraz tak, ale niestety nie zawsze tak było

      Czy jednak potrzebny jest ten
      > papierek zawarcia małżeństwa?
      hmm... wtedy seks przestaje być grzechem, ale nawet to nie daje Ci pewności na "wiecznosć" związku

      A zresztą jest jeszcze ktoś, kto czeka z seksem
      > do nocy poślubnej czy jeszcze dłużej?
      tak. podobno ;)
      • Gość: rrose7 Re: Seks = grzech ??? IP: 80.54.176.* 30.12.06, 08:05
        podobno:)
    • zbuntowany_aniol2 Re: Seks = grzech ??? 30.12.06, 13:35
      nie bede sie powtarzac,przestancie wkolko walkowac ten sam temat.Dla jednych
      grzech dla innych nie.
      • Gość: rrose7 Re: Seks = grzech ??? IP: 80.54.176.* 30.12.06, 16:04
        ale co Cie to inetersuje czy my nadal rozmawiamy na ten temat? po prsotu nie
        wchodz i juz!
      • Gość: rrose7 to bylo do aniola IP: 80.54.176.* 30.12.06, 16:05
        jw
    • blueska3 Re: Seks = grzech ??? 30.12.06, 14:17
      Teoretycznie powinno sie mieć papier na to zeby uprawiać sex. To jest wg mnie
      totalna paranoja. A poza tym sex (tak jak zaspokajanie głodu czy sen) to jest
      jedna z potrzeb człowieka, bez której jakby cieżko by mu było żyć. Dlatego
      totalną bzdurą byłoby np mieć papier na to żeby mozna było jeść, spać itp. Więc
      czemu z sexem ma być inaczej??? Chore!
      • Gość: arantes Re: Seks = grzech ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.06, 15:01
        blueska3 napisała:

        > Teoretycznie powinno sie mieć papier na to zeby uprawiać sex. To jest wg mnie
        > totalna paranoja.

        gdzie tak jest ?

        A poza tym sex (tak jak zaspokajanie głodu czy sen) to jest
        > jedna z potrzeb człowieka, bez której jakby cieżko by mu było żyć

        bez snu i jedzenia nie da się żyć, bez seksu jak najbardziej


        . Dlatego
        > totalną bzdurą byłoby np mieć papier na to żeby mozna było jeść, spać itp. Więc
        > czemu z sexem ma być inaczej??? Chore!


        chory jest Twój wywód
        • blueska3 Re: Seks = grzech ??? 30.12.06, 21:50
          > Teoretycznie powinno sie mieć papier na to zeby uprawiać sex. To jest wg
          > mnie
          > > totalna paranoja.
          >
          > gdzie tak jest ?

          Sex ze swoim męzem/zoną nie jest grzechem, ale z innymi już tak. I tylko chodzi
          o to, że w świetle prawa Koscioła, jesli jestes małżeństwem to mozesz ze swoim
          męzem sobie ten sex mieć "bez grzechu".

          Jeśli sex jest potrzebą to czemu nie mozna jej legalnie zaspokajać????
          • Gość: kali Re: Seks = grzech ??? IP: *.ztpnet.pl 03.01.07, 17:10
            > Sex ze swoim męzem/zoną nie jest grzechem, ale z innymi już tak. I tylko chodzi
            > o to, że w świetle prawa Koscioła, jesli jestes małżeństwem to mozesz ze swoim
            > męzem sobie ten sex mieć "bez grzechu".

            A ktos Ci kaze trzymac sie 'prawa Kosciola'? Ktos Cie zmusza by byc katolikiem?

            > Jeśli sex jest potrzebą to czemu nie mozna jej legalnie zaspokajać????

            Jesli ktos ma potrzebe krzywdzenia innych to tez ma to zaspokajac?
      • gwiazdka_na_niebie Re: Seks = grzech ??? 30.12.06, 23:30
        Zgadzam się blueska :)
    • zbuntowany_aniol2 Re: Seks = grzech ??? 30.12.06, 22:19
      moze to takie zabezpieczenie przed tym zeby tej potrzeby nienaduzywac?:)
      • pupciulka Re: Seks = grzech ??? 04.01.07, 19:50
        tak naprawde wszyscyracji nie macie! bo seks zawsze bedzie grzechem jesli a-
        bedzie zabezpieczenie i b-stosunek przerywany. seks jest tylko po to(wg
        kosciola), zeby rodzic dzieci! zebypowstawalo nowe zycie! w przeciwnym razie
        nie ma o czym mowic!! wiec prosze, skonczcie to spieranie, bo to bez sensu

        a jesli chodzi o Teopje pytanie rosse, ja rowniaz kocham sie ze swoim facetem
        fizycznie i nie czuje sie winna, wiemy, ze bedziemy ze soba zawsze,na zawsze i
        wg kosciola to jestgrzech,ale wg nas to po prostu milosc, a antykoncepcja...
        wiadomo.. za wczesnie na dziecko

        no to czekam na zlinczowanie i pozdrawiam ;]
        • Gość: kfz Re: Seks = grzech ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 20:47
          > nie czuje sie winna, wiemy, ze bedziemy ze soba zawsze,na zawsze

          Wcale śię nie zdziwię że sie pomylisz, jak puści ciebie w trąbę dla ładniejszej
          albo młodszejTo twoje ZAWSZE skończy się w chwili śmierci jednego z was, tego
          możesz być pewna.

          > wg nas to po prostu milosc
          To nie miłość to nierząd
          • pupciulka Re: Seks = grzech ??? 05.01.07, 09:04
            > Wcale śię nie zdziwię że sie pomylisz, jak puści ciebie w trąbę dla
            ładniejszej
            >
            > albo młodszej

            nie ma ladniejszej ;] a takiego drugiego jak on tez nie ma, widzisz nie
            wszyscy faceci sa tacy sami, a moj nalezy do wyjatkow :)


            > > wg nas to po prostu milosc
            > To nie miłość to nierząd


            owszem, wg religii, a ja pisalam wg NAS
    • Gość: amarantine Re: Seks = grzech ??? IP: *.41e.sandomierz.pilicka.pl 03.01.07, 23:37
      Seks można postrzegać w kategorii grzechu tylko wtedy jeśli uprawia się go
      tylko dla zaspokojenia żądzy z niekochaną osobą ( tzw.numerki), ale wg mnie nie
      jest grzechem jeśli się kocha z osobą, którą darzy się miłością i jest się w
      stałym związku. poza tym uprawiając seks po ślubie z zabezpieczeniem też
      grzeszymy, gdyż antykoncepcja nie jest uznawana przez Kościół, a wątpię, że
      ktoś chce mieć dziesięcioro dzieci albo kochać się raz tzw.ruski rok. I tak źle
      i tak niedobrze. Najważniejsze to postępować w zgodzie z samym sobą.
    • pupciulka Re: Seks = grzech ??? 04.01.07, 20:14
      tak,ja tez sie ciesze ;p
    • Gość: P.S.J. Najgorszy jest dla duszy... IP: *.itpp.pl 05.01.07, 09:57
      ... seks z Grzechem.
      • Gość: on Re: Najgorszy jest dla duszy... IP: 80.54.176.* 09.01.07, 09:22
        a gdzie tam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka