Dodaj do ulubionych

sex analny

10.01.07, 16:34
lubicie???
Słyszałam, ze np. we Franji mają problem, bo przed slubem kochają się
analnie, a potem jak chcą juz miec dzieci, to jest problem bo facetowi robi
sie miękki w pipce...he he powaga tak czytałam:-))))
Obserwuj wątek
    • babka71 Re: sex analny 10.01.07, 16:55
      idź w cholerę świat się do góry nogami przewraca!! w mordę...
      • bri Re: sex analny 11.01.07, 13:05
        To akurat historia stara jak świat. Podobno w niektórych kulturach to normalna
        praktyka bo kobieta musi być dziewicą do ślubu a nieślubna ciąża oznacza
        ukamieniowanie więc szuka się środków zastępczych.
    • rene-76 Re: sex analny 10.01.07, 17:11
      jest to mozliwe bo w pusi sa wieksze luzy
    • agatelek2 Re: sex analny 10.01.07, 17:21
      dobre!A ja czytałam gdzieś,że coraz więcej jest młodych facetów,którzy robili
      sobie samemu dobrze przy oglądaniu pornografii,a jak teraz są w związku z
      kobietą,to nie mogą w niej dojść do orgazmu,bo przyzwyczaili się do ręki
      swojej i patrzenia na porno...
      • renia1807 Re: agatelek2 10.01.07, 19:18
        bo najlepsza baba to ponoć własna graba:)))
      • desobeissante Re: sex analny 10.01.07, 22:59
        agatelek2 napisała:

        > dobre!A ja czytałam gdzieś,że coraz więcej jest młodych facetów,którzy robili
        > sobie samemu dobrze przy oglądaniu pornografii,a jak teraz są w związku z
        > kobietą,to nie mogą w niej dojść do orgazmu,bo przyzwyczaili się do ręki
        > swojej i patrzenia na porno...

        Dokładnie tak samo działa nieumiejętność osiągnięcia orgazmu pochwowego u kobiet
        nałogowo uprawiających masturbację, osiągając przy tym orgazm za pomocą
        stymulacji łechtaczki. Wszystko to są proste do przestawienia uwarunkowania :)
        • janka007 Re: sex analny 11.01.07, 00:12
          Orgazm pochwowy (o ile coś takiego w ogóle jest) osiąga niewielki procent
          kobiet i masturbacja nie ma na to zadnego wpływu. Nie mówiąc o tym ze
          prawdopodobnie orgazm pochwowy to nic innego jak wynik stymulacji łechtaczki,
          tylko od drugiej strony bo łechtaczka jest mniej więcej wielkości penisa ale w
          większej części ukryta w ciele kobiety.
          • desobeissante Re: sex analny 11.01.07, 11:38
            janka007 napisała:

            > Orgazm pochwowy (o ile coś takiego w ogóle jest) osiąga niewielki procent
            > kobiet i masturbacja nie ma na to zadnego wpływu. Nie mówiąc o tym ze
            > prawdopodobnie orgazm pochwowy to nic innego jak wynik stymulacji łechtaczki,
            > tylko od drugiej strony bo łechtaczka jest mniej więcej wielkości penisa ale w
            > większej części ukryta w ciele kobiety.

            Generalnie wszystko jest kwestią nazewnictwa. Pisząc "orgazm pochwowy" miałam na
            myśli orgazm, do którego kobieta dochodzi w wyniku stymulacji ścianek pochwy,
            idąc tym tropem można wyróżnić przynajmniej kilkanaście "typów" orgazmu, w
            zależności od tego, w jaki sposób się go osiąga. Wszystko to i tak o kant dupy
            rozbił, to całe nazewnictwo, ponieważ orgazm powstaje w mózgu za pośrednictwem
            określonych bodźców - i tu kłania się owo warunkowanie, o którym pisałam. Jeżeli
            kobieta uprawia masturbację, osiągając orgazm za pomocą stymulacji łechtaczki,
            może mieć problem z osiąganiem orgazmu w inny sposób i to miałam na myśli.

            Dodam jeszcze, że w niektórych przypadkach do osiągnięcia orgazmu w ogóle nie
            jest potrzebna stymulacja ani łechtaczki, ani pochwy. Vide mój przypadek :P
    • driadea Re: sex analny 10.01.07, 17:27
      A ja czytałam, że należy mieć dystans do tego, co się czyta ;)
    • olamad Re: sex analny 10.01.07, 17:29
      A ja słyszałam, ze niektóre siksy go uprawiają, by wciąż być "dziwicami":P
      • mathiola Re: sex analny 10.01.07, 18:26
        ja też słyszałam o tym.
        • zoska_k Re: sex analny 10.01.07, 18:29
          hehe a to dobre! niezłe z nich dziewice!

    • anik801 Re: sex analny 10.01.07, 19:42
      Zapytaj Klarę i jej męża na pewno chętnie się wypowiedzą w tym temacie.Możemy
      również zaprosić do rozmowy księdza;)
    • desobeissante Re: sex analny 10.01.07, 22:56
      kalinkaagata napisała:

      > lubicie???
      Oczywiście, że lubicie :)

      > Słyszałam, ze np. we Francji mają problem, bo przed slubem kochają się
      > analnie, a potem jak chcą juz miec dzieci, to jest problem bo facetowi robi
      > sie miękki w pipce...he he powaga tak czytałam:-))))

      Generalnie jest to proste warunkowanie, które można łatwo zmienić, rezygnując na
      jakiś czas z analu. Zdarza się nie tylko we Francji :P

      W niektórych państwach trzeciego świata nastoletnie prostytutki oferują
      wyłącznie seks analny, jak ktoś wyżej napisał - aby zachować dziewictwo. IMHO
      żadne to dziewictwo, prawdę mówiąc :P
      • chipsi Re: sex analny 11.01.07, 01:39
        No tak, nawet dziewictwo to sprawa względna :)
    • oxygen100 Re: sex analny 11.01.07, 12:30
      lubie ale kontroluje to lubienie wiedza o tym ze kiedys moga puscic zwieracze:P
      • zmijka76 Re: sex analny 11.01.07, 12:39
        Oxygen... a widzialas kiedyś kogos, komu pusciły zwieracze???
        Upreawiam sex analny od kilku lat, nie wstydzę się tego i powiem więcej -
        BARDZO TO LUBIĘ
        • oxygen100 Re: sex analny 11.01.07, 12:57
          na starosc puszczaja na starosc:P
          nie widzialam bo jakos nie mam w zwyczaju ogladac ludziom odbytów:PPP ale moze
          czas to zmienic i wprowadzic w zycie nowa swiecka tradycje?:)))
    • justi54 Re: sex analny 11.01.07, 12:39
      A ja czytałam że zwiększa się ryzyko hemoroidów (dotyczy obu płci).
      • babka71 Re: sex analny 11.01.07, 12:54
        w d....e to sobie mozna czopka wsadzić a nie p...sa..
        Normalny facet lubi ci....i i cycki czyli kobietki, kobiałki !!
        Ale!! do sypialni nikomu nie zaglądam niech każdy kocha się po swojemu pod
        warunkiem, że nie zmusza do tego innych (dzieci, zwierząt,żon, kobiet itp) AMEN
        • desobeissante Re: sex analny 11.01.07, 13:01
          babka71 napisała:

          > w d....e to sobie mozna czopka wsadzić a nie p...sa..
          Ten czopek to się plug nazywa :PPP

          > Normalny facet lubi ci....i i cycki czyli kobietki, kobiałki !!
          Wszystko zależy od tego, co uznajemy za "normę". Nie podoba mi się to
          stwierdzenie, że normalny facet to lubi to i tamto. To wyklucza bardzo wiele
          osób z grona "normalnych".


          > Ale!! do sypialni nikomu nie zaglądam niech każdy kocha się po swojemu pod
          > warunkiem, że nie zmusza do tego innych (dzieci, zwierząt,żon, kobiet itp) AMEN

          Amen :)
          • mamazwyboru Re: sex analny 11.01.07, 13:36
            Nie próbowałam i szczerze mówiąc mam duże opory.
            Przede wszystkim zniechęca i zniesmacza mnie to, że jest to babranie sie w
            gówienku, a jeśli tak jest to przecież towarzyszy temu smrodek. Dla mnie byłoby
            to nieprzyjemne i krępujące.Poza tym kwestia bólu. Ludzie cierpią, kiedy mają
            zaparcia, a co dopiero mieć w d.... taaaaakiego pt..a
            Nie jestem w tej materii doświadczona, mój małż też nie , więc jak możecie
            oświećcie mnie i uświadomcie w tej materii. tylko bez żartów, jestem naprawdę
            ciekawa.
            • desobeissante Re: sex analny 11.01.07, 13:51
              mamazwyboru napisała:


              > Przede wszystkim zniechęca i zniesmacza mnie to, że jest to babranie sie w
              > gówienku, a jeśli tak jest to przecież towarzyszy temu smrodek. Dla mnie
              byłoby to nieprzyjemne i krępujące.

              Powaznie piszę - jeśli chodzi wyłącznie o kwestie skojarzeń wydalniczych, to
              całą sprawę rozwiązuje lewatywa przed. Gówienko i smrodek idzie precz, dodatkowo
              lewatywa nieco pobudza zakończenia nerwowe.
              Generalnie jednak rozumiem, że przed tym można mieć opory i ciężko je przełamać.

              > Poza tym kwestia bólu. Ludzie cierpią, kiedy mają
              > zaparcia, a co dopiero mieć w d.... taaaaakiego pt..a

              Hm... i znowu kwestia nastawienia i podniecenia, do tego dochodzi konieczność
              użycia lubrykatów. Poza tym taki ból bywa całkiem przyjemny (proszę brać
              poprawkę na moje skrzywienie w kwestii bólu), pierwsze uczucie megaucisku bardzo
              szybko mija a potem już pozostaje tylko przyjemność.

              Niemniej jednak - nic na siłę, jeżeli są faktycznie opory natury psychicznej, to
              nie ma co się wkręcać.
              • zmijka76 Re: sex analny 11.01.07, 14:23
                Ja też mam lekkie skrzywienie, jeżeli chodzi o odczuwanie bólu;)
                • desobeissante Re: sex analny 11.01.07, 14:49
                  zmijka76 napisała:

                  > Ja też mam lekkie skrzywienie, jeżeli chodzi o odczuwanie bólu;)

                  Bo my z jednego forum jesteśmy, z tego, co się orientuję ;>
                  A może nawet z dwóch :P
                  • morgen_stern Re: sex analny 11.01.07, 15:02
                    desobeissante - zajrzyj na zdjęcie w moim opisie (nie chodzi o sygnaturkę)
                    ;-))))))
                    • desobeissante Re: sex analny 11.01.07, 15:06
                      morgen_stern napisała:

                      > desobeissante - zajrzyj na zdjęcie w moim opisie (nie chodzi o sygnaturkę)
                      > ;-))))))

                      Chodzi ci o zdjęcie z wizytówki? ;>
                      • morgen_stern Re: sex analny 11.01.07, 15:07
                        Taaak, nie czepiaj się :P
                        Zmęczona jestem :-)
                        • desobeissante Re: sex analny 11.01.07, 15:09
                          morgen_stern napisała:
                          > Zmęczona jestem :-)

                          Taaa... ja też, od rana :P a miałam robić odwyk...
            • oxygen100 Re: sex analny 11.01.07, 13:59
              cos Ty, kto sie babrze:)) sa na to sposoby
    • rene-76 Re: sex analny 11.01.07, 14:03
      dziewczyny ktore to robicie napiszcie mi jak to wogole mozliwe-bo z moim kiedys
      probowalam ale za nic nie chcial wejsc a jak juz troche wszedl to bolalo jak
      diabli-od tej pory nie ma mowy o kolejnym probowaniu-a czy przyjemnosc laczy
      sie moze wlasnie z tym bolem-czy sa inne doznania
      • morgen_stern Re: sex analny 11.01.07, 14:23
        Do rene-76 i innych "zniesmaczonych" :-)

        Przede wszystkim nie mówcie o "babraniu się w gówienku" podczas gdy nigdy tego
        nie robiłyście. Wyobraźnia płata Wam figle :-)
        Kiedy jesteście tego dnia wypróżnione o żadnym babraniu się w gówienku nie ma
        mowy, zresztą ono pojawia się tam tylko wtedy, gdy robicie kupkę :-) To tak
        gwoli wyjaśnienia.
        Natomiast jeśli chodzi o uczucie dużej ciasnoty i bólu podczas prób, to już
        tłumaczę - należy przede wszystkim:
        - tego chcieć, nie ma co się zmuszać "dla faceta"
        - lubrykant i jeszcze raz lubrykant!!! Np. KY, do kupienia w każdej aptece
        - facet musi być delikatny i baaardzo cierpliwy, pierwsze próby włożenia
        członka mogą trochę potrwać :-) trzeba to robić bardzo powoli i delikatnie

        Ale za to potem... wrażenia niezapomniane, których się nie da porównać z niczym
        innym! :-))) I to dla obu stron.
        Jeśli komuś taki rodzaj seksu nie odpowiada, nie musi go uprawiać, nie ma
        przymusu. Ale nie piszcie o "babraniu się w gó..e", bo to obraźliwe, a poza
        tym od razu widać, że nie macie o tym pojęcia ;-)

        Dla zainteresowanych - link do fajnego i zabawnego poradnika seksu analnego dla
        kobiet.

        oranvag.blox.pl/html
        Miałam koleżankę, która tak zasmakowała w seksie analnym, że niechętnie potem
        godziła się na uprawianie "zwykłego" ;-)))

        Aha! Pamiętajcie o higienie! Nie "przekładajcie" członka z pupy do pochwy! Nie
        brak tam zarazków, dlatego "po" oboje musicie się dokładnie umyć.
    • moofka Re: sex analny 11.01.07, 14:05
      a tak z innej beczki
      czy seks analny jest grzechem? ;)
      • gosiadzika moffka 11.01.07, 14:11
        i to ciężkim ;))
        • moofka Re: moffka 11.01.07, 14:14
          nie no ciezkim nie ;)
          czy z tego ewentualnie dobrzy katolicy sie spowiadają?
          serio pytam
          • oxygen100 Re: moffka 11.01.07, 14:17
            jesli sex analny uprawia sie z gachem to chyba tak.Ale ze w ogole sie
            cudzolozy,bez wdawania w szczegoly. Jak z wlasnym mezem..... nie widze
            problemu:)
            • moofka Re: moffka 11.01.07, 14:19
              o to chodzi mi ;)
              jak kolega z kolega, to wiadomo, ze wszytsko fuj
              ale jezeli z prawdziwym mezem przed Bogiem i ludzmi, to folno, czy nie? ;)
        • zmijka76 Re: moffka 11.01.07, 14:20
          babranie się w kupie i w smrodzie?
          o matko...
          U ludzi, którzy normalnie się wyprózniają ( i w danym momencie nie mają
          potrzeby załatwienia się)kał znajduje się w okręznicy, a nie w jelicie grubym.
          A jezeli nawet penis lekko się ubrudzi to co? Jakoś nie widzialam tu
          przeciwniczek sexu oralnego, więc kupa be a mocz cacy?
          • bri Re: moffka 11.01.07, 14:29
            No sory, ale jest różnica między kupą a moczem ;) Chyba nawet dla miłośników
            seksu analnego ;)
            • zmijka76 Re: moffka 11.01.07, 14:34
              A jaka przepraszam?
              Dla mnie jedno i drugie jest wydzieliną z ciała
              • bri Re: moffka 11.01.07, 14:37
                Kupa bardziej śmierdzi i bardziej brudzi. Mocz mogłabym nawet wypić jakby była
                potrzeba, ale od kupy wolę trzymać się z daleka.
                • zmijka76 Re: moffka 11.01.07, 14:40
                  Bri- masz ciekawe upodobania smakowe ;)
                  • bri Re: moffka 11.01.07, 14:47
                    I kto to mówi! Dla Ciebie mocz i kupa są tak samo dobre ;)
                    • zmijka76 Re: moffka 11.01.07, 14:51
                      Wydawało mi się, ze nie wypowiadałam się o ich walorach smakowych :)
                      Poza tym Bri- nie jestem zwolenniczką ani pissu ani scatu, tylko sexu analnego,
                      bo uwazam, ze bardzo wzbogaca zycie erotyczne :)
                      Poza tym nie ukrywam, ze kocham mojego meża w całosci a nie wybiórczo :-))
                      Podobnie on- nie ma awersji do mojego odbytu;)
                      • bri Re: moffka 11.01.07, 14:54
                        Ale cała ta dyskusja to w oderwaniu od samego seksu, w którym wiadomo, że każdy
                        robi co lubi.

                        Ja męża kocham w całości, ale jego kupy nie. Swojej zresztą też nie ;)
                        Po namyśle - nawet kupy naszej córki nie kocham ;)
                        • zmijka76 Re: moffka 11.01.07, 14:58
                          Bri- nie chciałabym byc złośliwa, ale czy masz problem z rozumieniem tekstu?
                          Czy ja napisałam ,ze kocham kupę mojego meza?
                          Poza tym powtarzam raz jeszcze - penetracja obdytu penisem nie jest babraniem w
                          kupie.
                          Moze trzeba tylko dorosnac do takich zabaw?
                          • bri Re: moffka 11.01.07, 15:01
                            Zmijka sama się naucz czytać ze zrozumieniem. ;)

                            Ja sobie żartuję z Twojego stwierdzenia, że kupa i siki są tak samo obrzydliwe.
                            Dla mnie nie są. A co z moim mężem robię to nasza słodka tajemnica ;)
                          • cocollino1 Re: moffka 11.01.07, 15:33
                            dziewczyny ja sie tak glosno smieje ze ludzie z ulicy sie gapia na mnie (jestem
                            w biurze)
                            dawno sie tak nie usmialam:)
                  • mamazwyboru do Morgen 11.01.07, 14:52
                    Absolutnie nie chciałam nikogo obrazić.
                    Ponieważ nie uprawiam takiego sexu, stąd moje pytanie, sformuowane w taki a nie
                    inny sposób.Jestem poprostu zielona... A z tym papraniem się w g....... , to
                    mimo to ,że kał jest w okrężnicy, że zrobicie sobie lewatywę, resztki kału i
                    tak będą w jelicie grubym.
                    A poza tym co z bąkami w trakcie penetracji odbytu?
                    Jeszcze jedno, my pieścimy się oralnie, kiedy jesteśmy czyści.A przy analu
                    facet wyjmuje interes upaprany i co...? brudzi się wszystko dookoła, a potem
                    śmierdzi( skórzana kanapa,tapiserowane fotele, blat kuchenny, stół, dywan....)
                    Ot takie dywagacje "niedoświadczonej", ale mam nadzieję, że któraś z Was
                    zaspokoi moją ciekawość D
                    • desobeissante Re: do Morgen 11.01.07, 14:56
                      mamazwyboru napisała:

                      > Jeszcze jedno, my pieścimy się oralnie, kiedy jesteśmy czyści.A przy analu
                      > facet wyjmuje interes upaprany i co...? brudzi się wszystko dookoła, a potem
                      > śmierdzi( skórzana kanapa,tapiserowane fotele, blat kuchenny, stół, dywan....)

                      I co...? Może po prostu idzie się umyć? "Wszystko się brudzi" - no wybacz,
                      zakwikałam się, to nie jest forum dla miłośników scatu... jakim cudem wszystko
                      ma się brudzić od ewentualnego kilkumilimetrowego kawałka kału pod napletkiem?
                      no rany

                      Już pisałam, zależy co kto lubi.
                      Z twoimi oporami nawet bym się za anal nie brała, szczerze mówiąc.
                      • mamazwyboru Re: do Morgen 11.01.07, 14:59
                        No włąśnie mam opory, ale cóż...
                        My nie lubimy od razu myć się po...
                    • morgen_stern Re: do Morgen 11.01.07, 14:57
                      > A poza tym co z bąkami w trakcie penetracji odbytu?
                      > Jeszcze jedno, my pieścimy się oralnie, kiedy jesteśmy czyści.A przy analu
                      > facet wyjmuje interes upaprany i co...? brudzi się wszystko dookoła, a potem
                      > śmierdzi( skórzana kanapa,tapiserowane fotele, blat kuchenny, stół, dywan....)
                      > Ot takie dywagacje "niedoświadczonej", ale mam nadzieję, że któraś z Was
                      > zaspokoi moją ciekawość D

                      O matko :-)))
                      Tzn mamozwyboru :-))))

                      1. Nie wyciąga go upapranego.
                      2. Toteż nie brudzi nim niczego i nikogo :-)
                      3. Nie puszcza się bąków w czasie penetracji, między innymi dlatego, że członek
                      wypełnia bardzo szczelnie odbyt i musiałabyś tego bąka chyba ustami puścić
                      :-))))

                      Żeby było śmieszniej, to puszczanie bąków chyba częściej się zdarza podczas
                      tradycyjnego seksu (mojemu byłemu się to zdarzyło), więc o czym my tu mówimy...
                      • desobeissante Re: do Morgen 11.01.07, 15:00
                        morgen_stern napisała:

                        > 3. Nie puszcza się bąków w czasie penetracji, między innymi dlatego, że członek
                        > wypełnia bardzo szczelnie odbyt i musiałabyś tego bąka chyba ustami puścić
                        > :-))))

                        Padłam i kwiczę. Mogę to do sygnaturki?? :P
                        • morgen_stern Re: do Morgen 11.01.07, 15:02
                          To będzie dla mnie zaszczyt!
                          :-)
                        • mamazwyboru Re: do Morgen 11.01.07, 15:08
                          Fajne z Was babki, w realu w życiu nie zapytałabym żadej koleżanki o sex
                          analny, o dokładne instrukcje.
                          Ale mam wrażenie,że desobeissante trochę sobie kpi z pytań laika?
                          • desobeissante Re: do Morgen 11.01.07, 15:11
                            mamazwyboru napisała:

                            > Fajne z Was babki, w realu w życiu nie zapytałabym żadej koleżanki o sex
                            > analny, o dokładne instrukcje.
                            > Ale mam wrażenie,że desobeissante trochę sobie kpi z pytań laika?

                            Ależ skąd, poważnie sobie nie kpię. I całkiem szczerze ci piszę - odpuść sobie
                            ten anal. Albo - jeśli koniecznie chcesz poeksperymentować, kup sobie coś w
                            rodzaju buttpluga albo mały wibrator analny.
                          • morgen_stern Re: do Morgen 11.01.07, 15:12
                            Mamozwyboru, zajrzyj na linka, którego podałam trochę wyżej - tam masz wszystko
                            na temat anala bardzo dokładnie wytłumaczone ;-)
                            Od czego w końcu jest forum, jak nie od tego rodzaju pytań? :-)
                            • desobeissante Morgen, odbierz maila na gazetowym ;P 11.01.07, 15:17

                              • morgen_stern Re: Morgen, odbierz maila na gazetowym ;P 11.01.07, 15:23
                                Odpowiedziałam.
                        • zmijka76 Reasumując :) 11.01.07, 15:09
                          Wychodzi na to, że muszę powaznie zastanowic się nas swoim zyciem i porzucić
                          niecne praktyki z uprawianenim sexu analnego na czele.Co mi innego pozostało,
                          jeżeli:
                          - juz niedługo puszczą mi zwieracze i kupa będzie zama wypadała do majtek
                          - mąz się nie podnieci wkładając członka do pochwy z powodu panującego tam luzu
                          - będzie czekała mnie wymiana wszelkich mebli tapicerowanych i remont w domu
                          - gosci powali wszechogarniający smród
                          itp, itd.

                          A własciwie... Własciwie to pozdrawiam te z Was, które lubią nutkę perwersji :-
                          ))
    • szakiraa Re: sex analny 11.01.07, 15:14
      Błagam, nie zepsujcie tego wątku. Bo jest pięęękny:)))))
      • mathiola Re: sex analny 11.01.07, 15:16
        a mi nie działa tyn blog o analu. Tzn. ja tam nic ne widze jak wchodzę. Głupia
        jakaś jestem czyco...
        • morgen_stern Re: sex analny 11.01.07, 15:23
          Rzeczywiście, coś mi nie wyszło z tym linkiem.
          Może po prostu wejdź na blogi gazetowe i w wyszukiwarkę wrzuć "oranvag".
    • rene-76 Re: sex analny 11.01.07, 15:19
      :))))
      • aguskin Re: sex analny 11.01.07, 21:21
        dzięki wszystkim e mama super aż się spłakałam,
        nic tylko wazeline kupic dupe smarowac i czekac aż cos wpadnie,
        pewnie po orgazmie z analu jest sie rozluznionym ale po tym wątku jak sie
        usmiałam tez mi sie rozluźnia

        te doświadczone a oliwka może być???
    • rene-76 Re: sex analny 11.01.07, 23:46
      ten watek zostawily nasze moderatorki odn pytania to nie uzywam chociaz
      zainteresowana jestem-mi to nie wyszlo to znaczy nie weszlo-tam ciasno jak
      diabli ale mysle ze oliwka moze byc-albo lepiej wazelina-tanio i wydajnie
      • desobeissante Re: sex analny 12.01.07, 08:45
        Oliwka imho ma zbyt płynną konsystencję (nie wiem, jak się sprawdza oliwka
        Johnson w żelu).
        Na rynku jest dostępne kilkanaście rodzajów żelu nawilżającego, m.in. Durex, KY,
        dla alergików ID-Glide, naprawdę jest z czego wybierać, wystarczy wejść w
        pierwszy lepszy sex-shop internetowy.
    • morgen_stern Re: sex analny 12.01.07, 10:27
      >w d....e to sobie mozna czopka wsadzić a nie p...sa..
      >Normalny facet lubi ci....i i cycki czyli kobietki, kobiałki !!
      >Ale!! do sypialni nikomu nie zaglądam niech każdy kocha się po swojemu pod
      >warunkiem, że nie zmusza do tego innych (dzieci, zwierząt,żon, kobiet itp) AMEN


      Oj babka, babka... Nie znasz mężczyzn zbyt dobrze, co? ;-) Tak się właśnie
      dzieje, kiedy ludzie o seksie nie rozmawiają ;-))
      Mam spore doświadczenie seksualne - nie piszę po to, żeby się przechwalać,
      tylko zwrócić uwagę na sporą próbę przebadanych :-)))) - i nie spotkałam
      ŻADNEGO faceta, który by tego nie robił lub choć nie chciał spróbować, co ja
      mówię - który nie byłby podniecony na samą myśl o tym. Nie twierdzę, że nie
      istnieją tacy, których to brzydzi, jak już wspomniałam kiedyś, nie ma przymusu
      i jeśli nie uprawiasz seksu analnego, nie oznacza to, że nie jesteś "cool" i w
      ogóle jesteś do niczego w te klocki, ale umówmy się, kochane... Facetów to
      kręci jak jasna cholera :-))))
      • gosika78 Re: sex analny 12.01.07, 10:57
        Kręci, kręci :) Ale jak na prośbę mojego powiedziałam, że ok pod warunkiem, że najpierw sobie sam coś w tyłek wsadzi to nie porusza tematu :)
        • morgen_stern Re: sex analny 12.01.07, 11:06
          Gosika - :-))))))))))
          Ale spróbuj tak - podczas seksu, kiedy będzie już bardzo podniecony (najlepiej
          podczas fellatio, będzie najwygodniej) - włóż mu naślinionego palca do
          środka... tylko spiłuj wcześniej paznokcie! Jak wyczujesz dobry moment, to masz
          80% pewności, że raczej z krzykiem nie ucieknie, a wręcz przeciwnie. Podobno
          mężczyźni mają dużo wrażliwsze od kobiet okolice odbytu i bynajmniej nie
          dotyczy to gejów :-)
          • aguskin Re: sex analny 12.01.07, 11:09
            no w końcu wiele lat temu wedel odkrył że najlepiej wszystko w kakao pakować i
            jaki interes od tego ukręcił, gdzieś musiał to podchwycić??
            • morgen_stern Re: sex analny 12.01.07, 11:12
              Jakaś ty dowcipna :-<
            • mamciakam Re: sex analny 12.01.07, 11:13
              nie normalnie to ja juz mam popluty monitor.
              fajnie mozna się zrelaksowac usmiac az brzuch boli...:-))))))))))
          • desobeissante Morgen :) 12.01.07, 11:17
            Z postu Gosiki wywnioskowałam, że ją jednak anal nie kręci (przynajmniej z tego,
            co powiedziała do męża - bo imho mówiła to w celu uniknięcia tej przyjemności).
            Tak, że w tym przypadku bym chyba nie proponowała tego typu zabawy z tyłkiem męża :P
            • morgen_stern Re: Morgen :) 12.01.07, 11:22
              Ale wiesz, nie tylko Gosika czyta ten wątek... A ile dziewczyn czyta i nie
              pisze... Poczułam w sobie nerw nauczycielki
              :-DDDDDDD
    • andiman Re: sex analny 12.01.07, 14:11
      dziewczyny, jestescie super ;)

      dzieki za to, choc wszystko mi boli ze smiechu, to itak ten watek jest lepszy
      od kazdego kina. I to przed Weekendem, super ;)
      oplacalo sie czytac zamiast pracowac ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka