Dodaj do ulubionych

Chyba zwariuje!!!

23.01.07, 12:12
Co o tym sadzicie??
Jestem z facetem juz prawie 7 lat fakt faktem z przerwami,no ale mniejsza o to.
Mieszkamy ze soba od 7 mies,bywa roznie raz jest lepiej raz gorzej ale tak
jest chyba w kazdym zwiazku. Tylko ze w naszym to ja ide ciagle na
ustepstwa,to ja sie pogodzilam z tym ze on nie ma dla mnie za duzo czsu,ze nie
okazuje mi uczuc w taki sposob w jaki bym chciala i ostatnio doszlo juz do
tego ze on chyba traktuje psa lepiej odemnie:( W sobote umowil sie z kumplem
mial byc o 19 a przyszedl o 22 i nie chodzi mi o to ze dluzej chcial
posiedziec z kumplem tylko o to ze jak wysylal mi smsa ze mam mu nie robic
kolacji to mogl napisac ze bedzie pozniej ale zlal na to wrocil do domu i
zachowywal sie jak gdyby nigdy nic.A ja jak sie kiedys do domu spoznilam to
mnie nie chcial wpuscic.A wczoraj przyszedl do domu naburmuszony wiec pytam
sie o co mu chodzi i czy cos sie stalo to ten do mnie z ryjem wylecial ze mam
go zostawic i nie denerwowac,no to poszlam.Po jakiejs godzinie pomyslalam
sobie ze moze mu juz przeszlo to znow sie zapytam i sie zaczelo ,wielka
awantura nawet nie wiem o co,naprawde.Popchnal mnie jak powiedzialam ze mam
juz tego wszystkiego powolo dosyc to mi powiedzial ze jak mi cos nie
odpowiada to moge sie wyprowadzic i ze on mi to juz dawno mowil. A skolei
jakos z tydzien przed swietami juz sie spoakowalam,zadzwonilam do kolezanki
zeby po mnie przyjechala to jak juz stalam pod drzwiami to mnie zaczol
przeprasza i blagaz zebym zostala a ja wymiekłam.
Powiedzcie co ja mam zrobic,kocham go ale to robi sie nie do zniesienia:(
Obserwuj wątek
    • Gość: Asiczka Re: Chyba zwariuje!!! IP: 195.160.253.* 23.01.07, 12:38
      Ala... Wiej... najlepiej spakuj się i odejdź jak go nie będzie... Znasz go już
      tyle czasu więc wiesz, ze zmienić się już nie zmieni na lepsze... wręcz
      przeciwnie bedzie co raz gorzej.
      Mój Ojciec był taki, więc wiem co mówię.
      A jak pojawią się dzieci to już nie odejdziesz.
      Zastanów sie czy chcesz tak żyć.

      Powodzenia
    • Gość: polo Re: Chyba zwariuje!!! IP: *.rybnet.pl 23.01.07, 12:53
      Aj,to nie dobrze sie dzieje:/Hmmmm...porozmawiaj z nim szczerze.Ale tak
      naprawde.Powiedz mu wszytsko to,co tutaj napisalas.Zobacz jak zareaguje na ta
      rozmowe.Jesli ja oleje i dalej bedzie robil to co robi,odejdz od niego.Powiedz
      ze ta rozmowa byla dla Ciebie naprawde wazna,.Jesli nie umial tego
      uszanowac,Ciebie tez nie uszanuje..Odejscie bedzie ciezkie.Tyle czasu razem.UI
      o tego ta milosc.Ale znam przypadki,kiedy maz bije zone i naprawde nie
      polecam.Najlepiej odejsc za wszasu niz pozniej cierpiec resztezycia.a po co
      brac rozwod?Zycze powodzenia.I nie wymiekaj kiedy bedzie prosil i mowil z
      ekocha.Mial swoja szanse...
    • krolewna2006 Re: Chyba zwariuje!!! 23.01.07, 13:00
      niestety mialam podobna sytuacje, tez mieszkalam z facetem i tez mnie nie
      szanowal i nie docenial. To, co tu opisujesz swiadczy wlasnie przede wszystkim
      o braku szacunku. Po co ci ktos, kto nie potrafi sie cieszyc z bycia z toba?i
      zastanow sie, czy chcesz zyc z kims takim cale zycie, z doswiadczenia wiem, ze
      lepiej nie bedzie, jesli juz teraz nie okazuje ci uczuc, ani checi bycia z toba
      to co bedzie dalej?uciekaj, bo na pewno czeka cie potem cos lepszego od, tego,
      co masz teraz. Nie marnuj czasu!lepiej byc samej niz z kims, z kim cierpisz. A
      pewnego dnia na pewno spotkasz kogos, kto bedzie umial cie docenic.
    • kkarolinka777 Re: Chyba zwariuje!!! 23.01.07, 13:01
      Dziewczyno daj sobie spokój, wiem ze go kochasz nie potrafisz od niego odejsc,
      ale pomyśl sobie co masz z tego związku? ale pojawia sie pytanie: czy on Cie
      wogule kocha?
      Życie u boku jakiegoś wariata (sorki za określenie), który robi Ci awantury za
      małe spożnienie, a sam wraca o której chce, a jesli chcesz z nim porozmawiac, o
      czyms co go meczy i doprowadza do złego humoru, to wywołuje niepotrzebne
      tajfuny!! Ale za co? za to ze go kochasz i chcesz dobrze dla niego, za to on
      cie tak traktuje, a z tego co piszesz to różnie sie miedzy wami układało, wiec
      czy jest sens dalej to ciągnąć??!! Pomyśl sobie, ze jak w waszym życiu pojawi
      sie dziecko, nieczym niewinne kochane maleństwo, to on tez bedzie odstawawiał
      takie szopki?? Zrobisz jak zechcesz, ale po co sie pogrążać?? Wpędza cie w
      lata, a potem zostawi (czego Ci nie życze oczywiście), a ty bedziesz nadal go
      kochac?! A to że cie popchnął to nie świadczy dobrze o nim, bo dzisiaj Cie
      popchnął, a jutro uderzy, a jak raz spróbuje to juz nie przestanie... Piszesz,
      ze nie okazuje Ci uczuc, jak bys sobie tego zyczyła, ze bez przerwy ty idziesz
      na kompromis. Wiec zastanów sie nad tym związkiem, bo rozmowa z nim nie wiem
      czy cos zmieni, a jeszcze moze pogorszyc sytuacje.
    • cute-girl Re: Chyba zwariuje!!! 23.01.07, 13:11
      Przede wszystkim: dałaś sobie wejść na głowę i dlatego on teraz robi z Tobą co
      tylku mu się podoba. Nie masz swojego zdania, nie umiesz się postawić, nie
      umiesz postawić mu ultimatum, nie umiesz mu powiedzieć NIE! Dziewczyno- coś Ty
      narobiła??? Jakby do mnie facet wyszedł z tekstem: "jak Ci sie nie podoba to sie
      wyprowadz" to bym mu chyba parsknela w twarz i bez zastanowienia zrobila to-
      zeby zobaczyl co to na prawde znaczy "sie wyprowadzic". Czy Ty w ogóle szanujesz
      siebie? Jeśli nie- to i twoj facet tego nie zrobi! Powinnaś potrzasnac swoim
      facetem i to porzadnie!!! Przede wszystkim zacznij sie zachowywac tak jak on.
      Zlewaj to, ze sie umawiacie na konkretna godzine, spozniaj sie, wychodz gdzies i
      nie mow gdzie jestes (nie odzywaj sie do niego), badz opryskliwa (tak samo jak
      on) i jak sie postawi to powiedz mu " jak Ci sie nie podoba to po co ze mna
      jestes?". To powinno go postawic na nogi! A jeśli nie, to zastanow sie z kim Ty
      w ogole jestes- bo jak narazie zachowuje sie jak rozkapryszony przedszkolak
      który mysli ze jest pepkiem swiata!
      I jeszcze jedno. Może wina leży po twojej stronie (po czesci oczywiscie).
      Dziewczyny czesto wpadaja w taka pulapke, że staraja sie zadowolic faceta w 100%
      i sluzyc mu do upadlego. A ten to wykorzystuje, czuje sie jak krol swiata i w
      nagrode za twoje poswiecenie...... jeszcze da ci kopa na pozegnanie! Teraz sie
      chwilke zastanow czy aby tak nie robisz? Znam kilka dziewczyn ktore byly w
      stanie zrobic wszystko dla faceta, nie patrzac na to ze powoli przestalyt siebie
      szanowac. no i co z tego wyszlo? Facet w koncu odchodzil dając swojej
      dziewczynie do zrozumienia ze jest zerem. Przede wszystkim musisz zebrac sie do
      kupy dziewczyno i pokazac kto tu rzadzi w waszym zwiazku. Musisz skonczyc z
      uslugiwaniem swojemu księciuniowi i obrocic wszystko tak, zeby on tobie
      usługiwal :D On Cie zlewa na maxa a ty mu jeszcze kolacje chcesz robic?! Niech
      spada na drzewo palant i sam sobie je zrobi.
      Ps. Nie chccialam Cie urazic w zadnym wypadku. Po prostu nienawidze takich
      kolesi, ktorzy wykorzystuja dobroc swoich dziewczyn. Postaw sie w koncu i
      zacznij stawiac warunki!!!
      pozdrawiam :)
      • Gość: przykro Re: Chyba zwariuje!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.07, 13:34
        Wiej dziewczyno póki czas! Sama bym to chętnie zrobiła, ale nie mogę...jeszcze.
        Chciałabym uciec od mojego ...syna. Jeszce nie mogę, póki jest niepełnoletni:((
        Kocham go, daję mu z siebie wszystko co mogę, staram się wymagać tego czego
        powinnam... I mam już dość, po prostu dość! Ja muszę się męczyć. Ty nie musisz,
        możesz odejśc w każdej chwili.
      • peryklejtos Re: Chyba zwariuje!!! 23.01.07, 14:36
        cute-girl napisała:

        Przede wszystkim musisz zebrac sie do
        > kupy dziewczyno i pokazac kto tu rzadzi w waszym zwiazku.

        Raczej nie o to chodzi w związku, żeby pokazywać kto rządzi.
        To nie uzdrowi relacji między ludźmi. Lepiej odejść z podniesioną głową.
        Chyba, że autorka wątku nie ma na to odwagi.


        • aniiatka Re: Chyba zwariuje!!! 23.01.07, 14:42
          słuchaj rad forumowiczow i uciekaj bo nic lepszego z tego nie bedzie a po co
          niszczyc sobie zycie na jakiegos chama prostaka
    • merci666 Re: Chyba zwariuje!!! 23.01.07, 16:27
      zostaw go... jestem przewrazliwiona bo jestem z takiej rodziny a nie inne , ale dla mnie nawet popchniecie to cos nie do przyjecia...
    • hholy Re: Chyba zwariuje!!! 23.01.07, 22:28
      tez mialam faceta,ktory wiedzial co robi zle ale zmienial sie na krotko tylko
      wtedy jak juz tracilam cierpliwosc i chcialam powiedziec pa pa! i zmienial
      swoje chamskie zachowanie dopiero jak widzial ze mam dosc i naprawde go
      zostawie! tez mowilam sobie,ze go kocham wiec dobra dam mu jeszcze jedna
      szanse... (bylo ich z tysiac)i wiesz co? zmienial sie ale na gorsze
      oj zaluje straconego czasu...
      • Gość: picobello Re: Chyba zwariuje!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.07, 22:30
        nauka nie idzie w las
    • Gość: slodka Re: Chyba zwariuje!!! IP: *.osiedle.net.pl 24.01.07, 07:14
      żyjesz w toksycznym związku ten facet już się nie zmieni zostaw go w cholere
      szkoda twego czasu i zdrowia nie wiem jak możesz to znosić pzrecież sama
      napisałaś że on lepiej traktuje psa od ciebie...
    • myszzz Re: Chyba zwariuje!!! 24.01.07, 13:39
      historia podobna jak u mojej przyjaciolki. Final taki ze po paru latach meczenia
      sie i duszenia w zwiazku w koncu odeszla na dobre. Teraz jest szczesliwa. Wiele
      razy i wiele rzeczy mu wybaczala, probowala usprawiedliwiac, chociaz to
      oszukiwanie samej siebie... robila to i byla z nim tak dlugo bo kochala. Jednak
      takie typy sie zazwyczaj nie zmieniaja, co z tego ze na krotko okaza skruche? Ja
      osobiscie bym z takiego zwiazku ewakuowala sie i to jak najszybciej
      • zbuntowany_aniol2 Re: Chyba zwariuje!!! 24.01.07, 15:15
        milosc ci wszystko wybaczy....
        • Gość: jelonek Re: Chyba zwariuje!!! IP: *.13.radom.pilicka.pl 24.01.07, 20:02
          wszyscy jej radza zeby sie z nim rozstała ale w koncu to juz jest 7 lat to nie
          takie proste to juz nawet nie sama kwestia milości a przyzwyczajenia wiec
          chocby z tego powodu może byc jej trudno :/ ale nic dobrego z takiego zwiazku
          wyjśc nie może
          • hholy Re: Chyba zwariuje!!! 24.01.07, 20:25
            nno wiadomo ale kto powiedzial ze ma byc latwo?
            zycie mamy jedno!
            kto nie gra ten nie wygra!
            • Gość: picobello Re: Chyba zwariuje!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 20:27
              masz racje
              • sasza11 Re: Chyba zwariuje!!! 26.01.07, 11:13
                UCIEKAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: aniołek Re: Chyba zwariuje!!! IP: *.enterpol.pl 26.01.07, 16:22
      Kochana...widać jak na dłoni,ze facet Cię nie szanuje i najprawdopodobniej juz
      mu na Tobie nie zależy. Lepiej odejdz. Chyba,ze się sama nie szanujesz i
      będziesz czekac aż on Cię zostawi...Powodzenia w podjęciu trafnej decyzji!
      • Gość: kora Re: Chyba zwariuje!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.07, 19:38
        zamiast zwariowac usiądż i przemysl to wszystko przeanalizuj krok po kroku i
        zastanów się -może czas wyciągnąć wniski?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka