rrose7 19.02.07, 15:49 Tak czytam Wasze wypowiedzi i nasunęło mi się jedno pytanie: możecie powiedzieć jakieś złe słowo na swojego byłego/ą? Bo ja nawet gdybym chciała to nie potrafię nic złego powiedzieć na któregokolwiek... Jak jest u Was? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joasia_85 Re: Nasi "eks"... 19.02.07, 15:55 Powiedzmy sobie szczerze...prawda jest taka, że wszystko zależy od tego kto od kogo odchodzi. Ja osobiście nigdy nie jestem negatywnie ustosunkowana, ale w momencie kiedy kogoś zostawiam to znaczy, że coś było nie tak. I nie chodzi mi w tym momencie o jakieś błahe sprawy, bo nikt nie jest idealny i niekiedy należy przymykać oko. Mam tu na myśli konkretne przewinienia, które bardzo mnie zraniły, i które powodują teraz,że nie mam dobrego zdania na temat faceta. Nie obnoszę się z tym jednak, opowiadając o tym na prawo i lewo...wszystko chowam głęboko w sercu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wredna.suka Re: Nasi "eks"... 19.02.07, 16:54 Ja tam nie mam problemu żeby powiedziec że moj ostatni eks to palant. Rzucilam go bo szkoda czasu z takim typem. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_vel_lol2 Re: Nasi "eks"... 19.02.07, 15:56 milion razy ten temat byl poruszany ... poszukaj w archiwum ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrose7 Re: Nasi "eks"... IP: 80.54.176.* 19.02.07, 15:59 A ja Kotq pytam o to teraz i tych, którzy siedza teraz na forum a nie kiedys:)! Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_vel_lol2 Re: Nasi "eks"... 19.02.07, 16:01 a za miesiac znow ktos przyjdzie i o to zapyta ... i tak w kolko ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrose7 Re: Nasi "eks"... IP: 80.54.176.* 19.02.07, 18:04 a niech pyta, ma prawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmeksik Re: Nasi "eks"... IP: *.lan.net.pl 19.02.07, 16:02 niestety o kazdym eks moge powiedziec wiele zlego ale nie mowie bo co to da?po prostu t rafilam na niewlasciwych osobnikow i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmeksik Re: Nasi "eks"... IP: *.lan.net.pl 19.02.07, 16:34 samce tez moga byc kotek:) Odpowiedz Link Zgłoś
zbuntowany_aniol2 Re: Nasi "eks"... 19.02.07, 17:29 Tak czytam Wasze wypowiedzi i nasunęło mi się jedno pytanie: możecie > powiedzieć jakieś złe słowo na swojego byłego/ą? ja moge napisac felieton;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrose7 Re: Nasi "eks"... IP: 80.54.176.* 19.02.07, 18:06 To co oni Wam robia po zerwaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmeksik Re: Nasi "eks"... IP: *.lan.net.pl 19.02.07, 18:22 nie chodzi o to co robia po zerwaniu ale w zwiazku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmmm Re: Nasi "eks"... IP: *.net 19.02.07, 18:27 po zerwaniu zmieszal mnie z blotem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: była Re: Nasi "eks"... IP: *.tychy.msk.pl 19.02.07, 18:53 ha! dobre pytanie! na ten temat mogłabym wypowiadać się bez końca. bo jak można nazwać człowieka, który po obietnicy zmiany i zapewnianiu że mnie kocha, po prostu przestaje się odzywać. nie odbiera telefonów, nie odpisuje na smsy. itp itd. tak beznadziejnego człowieka nie spotkałam nigdy wcześniej i licze na to że juz nie spotkam. do teraz dziwie się sobie jak mogłam tak nisko upaść będąc z nim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viscera Re: Nasi "eks"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 21:46 ja na swojego eks nie moge złego słowa powiedzieć, w sumie szkoda bo gdybym miała powód do tego by go znienawidzieć byłoby mi chyba łatwiej zapomnieć o rozstaniu. Dodam tylko że to on mnie zostawił, po 2 latach stwierdził ze już mnie nie kocha, bywa, nie można nikogo do miłości zmusić. Rozstaliśmy się w zgodzie jak cywilizowaniu ludzie, owszem cierpiałam, dlatego wolałam sie z nim przez jakiś czas nie kontaktowac nie widywać, uszanował to, teraz się przyjaźnimy i pomagamy sobie jak któreś z nas potrzebuje tego. Nie warto kończyć znajomości jeżeli poznało się naprawdę wartościową osobe, tylko dlatego że już nie jest się para:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nina Re: Nasi "eks"... IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.07, 17:44 Moj eks (od soboty zreszta) stwierdzil, przez telefon, ze ma "swoj wymyslony ideal od ktorego ja powaznie odbiegam". Zas na umowionym w poniedzialek spotkaniu "pozegnalnym" :P sie nie zjawil, nie raczyl tez odebrac telefonow. Tchorz. Palant. Popaprany emocjonalnie dzieciak. Odpowiedz Link Zgłoś
crazyfrogie Re: Nasi "eks"... 23.02.07, 23:20 Ja mogę powiedzieć tylko tyle: dzięki wszystkim moim EX jestem w stanie docenić mojego Mężczyznę. I wiem, że wszystko z Nim jest NAJ :) Mogę powiedzieć dużo złego o byłych, ale po co...? Każde doświadczenie nas w jakiś sposób wzbogaca nawet, jeśli zdajemy sobie z tego sprawę dopiero po iluś latach :) Odpowiedz Link Zgłoś