Szkoła Pocałunków

26.02.07, 10:30
Witam jutro mam randkę z dziewczyną na której mi strasznie zależy, idziemy do
kina, na pewno ją pocałuje. Chcę, żeby wszystko poszło idealnie. Stąd moje
pytanie jakie pocałunki najbardziej się wam podobają? Od jednej z koleżanek
słyszałem, ze najlepiej całuje jej się z przyjaciółką, ponieważ inna
dziewczyna jest przy tym delikatna. Jeśli chodzi o mnie to zrobiłbym tak:
najpierw spojrzenie w oczy, później ruchem ręki delikatnie odsunął bym kosmyki
włosów z jej czoła, ręka powędrowała by dalej na kark, który lekko bym dotknął
opuszkami palców z góry do dołu. Następnie powoli zbliżył bym moje usta i
czekał na minimalny ruch w moją stronę, jeśli takowy będzie nasze usta złączą
się delikatnie, raz, drugi, za trzecim dojdzie język, który powoli będzie
smakował jej usta.
    • neuroner PS: 26.02.07, 10:35
      sprawy techniczne: może wiecie jaki cukierek jeść, lub jakiej użyć pomadki, żeby
      smak pocałunku na długo pozostał drugiej osobie w pamięci. Może znacie jakąś
      scenę w filmie na której widzieliście idealny pocałunek?? Dzięki!!
      • zlodziej_czasu Re: PS: 26.02.07, 11:08
        a jak nie bedzie kosmyka do odgarniecia?
        caly plan spali...:)
    • Gość: hmmm Re: Szkoła Pocałunków IP: *.it-net.pl 26.02.07, 11:25
      bardzo bym chciała takiego pocałunku jak tu opisujesz:)
    • nemo1968 Re: Szkoła Pocałunków 26.02.07, 11:49
      neuroner,
      Wg. mnie OK, tylko się nie śpiesz z tym językiem. Może odebrac to jako zbytnią
      nachalność. Poza tym proponuję znaleźć sobie jakieś fajne miejsce na całą
      akcję, tak, żeby można było bez stresu delektowac się wzajemną obecnością.
      Świeży oddech to standard, więc tylko o tym wspomnę.
      Raczej nie pchaj też łapek (chociaż świerzbią) pod bluzkę, czy dalej. Całuj
      długo, przy okazji mów coś miłego do ucha. Nie koncentruj sie tylko na ustach,
      są też uszy, szyja, kark, włosy, nosek, powieki, czoło, skronie. Jest sporo do
      wycałowania :-)
      Twój pocałunek powinien być zaproszeniem dla niej, najpierw wczuj się jak
      reaguje i co jej sie podoba i dokładnie to rób. Nie narzucaj swojego stylu, ucz
      się jej - to miła nauka. I nie spiesz się. Spróbuj tylko pocałunkami
      doprowadzić do tego, że da ci do zrozumienia, że chce jeszcze troszeczkę czegoś
      więcej. Powodzenia.
      nemo
      • jarred1 do Nemo 26.02.07, 13:29
        widac, że masz spore doswiadczenie i miło, że się nim dzielisz. Szkoda tylko,
        że nie ma jak zobaczyć Cie w akcji na żywo, a raczej posmakowac :(
        pozostaje tylko wyobraźnia
        • nemo1968 Re: do Nemo 26.02.07, 14:23

          Trzeba znać ruchy, żeby miec z tego przyjemność...

          Jak w szachach ;-)
          • jarred1 do Nemo 26.02.07, 15:16
            a czy masz ochote podzielić sie ze mną Twoją wiedzą szachisty?
            • nemo1968 Re: do Nemo 26.02.07, 15:39
              Jeżeli lubisz facetów niskich, łysawych z przeuroczą oponką w pasie, podwójnym
              podbródkiem, z kompleksami, do tego ciapowatych, jeżdżących 12-letnimi
              Maluchami - to jestem do dyspozycji :-))
              • jarred1 do Nemo 27.02.07, 09:16
                a powiedz mi czego mozna sie dopatrzec w smukłych, wysokich,
                mężczyznach z kaloryferkiem na brzuchu, którzy jeżdżą wsytrzałowymi sportowymi
                autkami i patrza jak tu byc cool i trendy i jak przejśc przez zycie
                najlepiej "cudzym kosztem"?
                oni nawet nie potrafią marzyć o takim pocałunku
                a kompleksy to kazdy miewa ;)
                nadal jestes niechetny??
    • Gość: Lacomia Re: Szkoła Pocałunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 14:47
      mmmm az sama nabrałam chęci na taki pocałunek;)plan jest ogólnie ok,tylko ja bym
      na twoim miejscu zrezygnowała z języka,bo sie jeszcze dziewczyna wystraszy ale
      delikatne muśnięcia usteczek mm bomba:D
    • Gość: maleńka Re: Szkoła Pocałunków IP: *.centertel.pl 26.02.07, 16:34
      Ladnie to opisales :-) Ale z tym czy z jezyczkiem czy nie to niekoniecznie musi
      byc tak, ze dziewczyna sie przestraszy. Ja pamietam moj pierwszy pocalunek z
      takim jednym mezczyzna, z jezyczkiem i w ogole i bosko bylo! I z zaskoczenia. A
      poza tym czy cos takiego mozna zaplanowac? Zdaj sie na intuicje! Powodzenia :-)
    • Gość: Scholetta Re: Szkoła Pocałunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 16:40
      Herbatka u cioci Jadzi w porównaniu do tej całej akcji "liść dębu" to małe piwo.
    • Gość: Pan Dobra Rada Re: Szkoła Pocałunków IP: *.ds14.agh.edu.pl 27.02.07, 00:12
      Oj Stary.. Ja mogę Ci poradzić tylko jedno: "Weź się chłopie pozbieraj do
      kupy".. ;) Cokolwiek zaplanujesz to nie ma sensu, bo i tak będzie dokładnie
      odwrotnie.. ;) Poza tym.. Może Cię to rozbawi, może Cię to zdegustuje,
      nieważne.. Wiesz w jaki sposób mężczyzna zdobywa kobietę..? To bardzo proste..
      Pod warunkiem, że odpowiesz sobie na to pytanie "stając" się na chwilę kobietą..
      :] To znaczy.. Nie myśl o tym problemie z pozycji mężczyzny, bo tego nie
      wymyślisz.. ;) Tak jak i teraz.. ;) Silisz się na romantyzm, a prawda jest taka,
      że na bycie romantycznym masz dużo czasu.. ;) Liczy się skuteczność.. ;) A
      więc.. Kiedy mężczyzn pragnie kobietę.. "To podchodzi do Niej i po prostu ją
      bierze".. :] ( to jest metafora, żeby nie było.. :/ ) Idiotyczne,
      nieprawdopodobne..? :] Czyżby..? :] Prawda jest taka, że masz być męski W JEJ A
      NIE W SWOICH oczach, o czym na ogół "romantyczni faceci" zapominają dziwiąc się
      długie lata, czemu im nie wychodzi.. ;) A to takie proste.. ;) Jak chcesz zrobić
      na Niej wrażenie to spójrz Jej w oczy jakbyś patrzył na upragnioną zdobycz.. :]
      Z pasją, męskim obłędem i pożądaniem.. :] Jeżeli Ona chce być zdobyczą, to
      reszta sama się potoczy.. :] ;) Pamiętaj tylko o jednej zasadzie.. Mężczyzna się
      nie waha, nie drżą mu dłonie, a we wszystkim co robi jest PEWNY.. Pewnie do
      kobiety pochodzi, pewnie Ją dotyka, pewnie całuje, pewnie trzyma.. Mężczyzna nie
      myśli, mężczyzna działa.. ;) Możesz się śmiać, ale jak się nad tym dobrze
      zastanowić, to jest cecha za którą kobiety Nas wielbią.. Niewyobrażalnie.. :] ;)
      Masz być ZDECYDOWANY, cokolwiek byś nie zrobił.. ;) Nawet Twoja porażka MA BYĆ
      ZDECYDOWANA.. ;) Tak czy siak WAŻNE JEST, ŻEBYŚ W JEJ OCZACH POZOSTAŁ FACETEM
      COKOLWIEK SIĘ STANIE.. ;)
      • gosiunia1234 Re: Szkoła Pocałunków 27.02.07, 00:54
        Tak Tak Tak :D Az mi sie przyjemnie to czytalo :))
        Panie Dobra Rada...chyba nie powinnam sie do tego
        przyznawac ale sporo w tym racji.. :) Jak sobie wlasnie
        o tym pomyslalam ze jakis facet by tak na mnie spojrzal...
        yhhh...uwielbiam to! ;D chociaz nie wiem czy powinnam.. :P
        A z ta pewnoscia siebie i zdecydowaniem to rowniez prawda...
        ja przy takiej osobie poprostu wymiekam... ;] A nawet jezeli
        takiemu "zdobywcy" nie uda sie za pierwszym razem, nawet
        kategorycznie, to nie wszystko stracone...
        Pewnoscia siebie mozesz przekonac nawet najbardziej negatywnie
        nastawiona kobiete..a przynajmniej w wiekszosci przypadkow :D
        Chyba ze to tylko ja lubie takich facetow..
        • Gość: maleńka Re: Szkoła Pocałunków IP: *.centertel.pl 27.02.07, 08:02
          Pan Dobra Rada ma racje! Zdecydowanie, pewnosc siebie... jak ja to lubie u
          facetow!
          • pampelune Re: Szkoła Pocałunków 27.02.07, 08:31
            A ja właśnie lubię widzieć niezdecydowanie i onieśmielenie u pana, który się o
            mnie stara, cieszę się jak widać że nie jest zrobiony z tektury. Taka pewność
            siebie na siłę mi się kojarzy z zakompleksionymi cwaniaczkami.
        • Gość: Stella^ Re: Szkoła Pocałunków IP: *.infinity.net.pl 27.02.07, 18:34
          Masz rację, świetnie to napisał :) Tylko...szkoda, że jest mało takich
          facetów...zdecydowanych,..."patrzących z obłędem i pożądaniem",...nie
          pytających "czy mogę pocałować" tylko przyciągających do siebie i pewnie
          całujących...Ah, rozmarzyłam się...
      • Gość: anka8329 Re: Szkoła Pocałunków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 08:52
        tak tak tak i jeszcze raz TAK!!!:))))
        właśnie o to chodzi, żeby facet był facetem:)
        mój chlopak "zdobywał"mnie ponad pół roku, niby coś czułam itp. ale...właśnie
        taki był- żeby broń boże nie urazić, żeby źle nie pomyślałą...a mi ręce opadały
        i już miałam dać spokój (mimo iz uważałam go za całkiem fajnego chłopaka)aż:)))
        wziął się w garść, przyszedł, wyłożył kawę na ławę, pocałował jak facet przez
        duże F i....wpadłam jak śliweczka w kompot;)))
        słuchaj co mówi Pan Dobra Rada:)))
      • Gość: iga Re: Szkoła Pocałunków IP: *.it-net.pl 27.02.07, 10:26
        Znów masz dużo racji Panie Dobra Rada, ale są 2 typy kobiet: kobiety matki i
        kobiety bluszcze..Matki chcą się opiekować i dawać rady, a w sferze seksu uczyć
        i pokazywać jak należy.. a kobiety bluszcze to te, którymi trzeba się zająć,
        delikatne, oczekujące...Albo inaczej dominujące i bierne, dominy jak wiadomo
        wolą facetów zdobywać, kręci je widok nieśmiałego a bierne oczekują faceta
        jakim jesteś TY bo chyba opisałeś swój przypadek..nieprawdaż? :)
        • Gość: Pan Dobra Rada Re: Szkoła Pocałunków IP: *.ds14.agh.edu.pl 27.02.07, 12:05
          Nie bardzo.. :P Ja jestem z tych, którzy wiedzą czego chcą, a jak już czegoś
          bardzo chcą to po prostu nie potrafią się oprzeć pokusie, żeby sięgnąć po to
          ręką i sobie przywłaszczyć.. :P ;) Do nieśmiałego faceta to mi na prawdę
          daleko.. ;) To tak tytułem sprostowania.. ;) Ale przyznaję, że kiedyś byłem
          inny.. ;) A na moim przykładzie widać, że większość z Naszych działań jest
          wynikiem przekonań, a moje przekonania na ten temat przeszły niewyobrażalną
          wręcz metamorfozę.. ;) W każdym razie istotne jest to, że dopiero PO odrzuceniu
          swojego "romantycznego" podejścia do życia zacząłem rozumieć o co w tej grze ta
          na prawdę chodzi.. ;) Co więcej.. Bolesna część prawdy brzmi: "Nie spełnisz
          oczekiwań kobiety kierując się Jej własnymi słowami" ;) Możecie mnie za to
          zlinczować, ale prawda jest taka, że kobiety jedno w mężczyznach "lansują", a
          drugie Je w Nich pociąga.. ;) A istotnym jest to, żeby nie być "wylansowanym", a
          pociągającym.. :] Jeszcze inaczej - liczy się efektywność, nie efektowność.. ;)
          Tak na marginesie, używając bardzo prymitywnej metafory - od wieków facet
          kojarzony był z brutalną, nieokiełznaną siłą i trzeba się w ten kanon w jakimś
          sensie wpasować, jeżeli chce się spełnić oczekiwania kobiety, co do "męskości"
          Jej mężczyzny, ponieważ ten kanon mimo upływu wieków dalej określa mężczyznę w
          oczach kobiety.. ;) Tak przynajmniej to wygląda.. ;) Mężczyzna jest z definicji
          od tego, żeby kobiety bronić przed złem tego świata, dlatego "lalusie" i "misie
          szmisie przytulisie" nie mają najmniejszych szans w starciu z Facetem.. ;)
          Oczywiście nie musicie się z tym zgadzać, o ile będziecie w stanie obronić swoje
          stanowisko, bo na ten temat, jak na żaden inny w swoim życiu się namyślałem.. ;)
          • Gość: iga Re: Szkoła Pocałunków IP: *.it-net.pl 27.02.07, 14:59
            tak, dobrze napisałam - typ macho to Ty a dla kobiet bluszczy inaczej
            biernych..:) popalasz coś czasem? ;)
            • nemo1968 Re: Szkoła Pocałunków 27.02.07, 15:10
              Jest wiecej typów kobiet/mezczyzn. Zbudowałas sobie uproszczony model i
              skrawasz ludzi, zeby do ktoregos dopasowac. Chciałbym, zeby to wszystko bylo
              takie proste...
              • Gość: Pan Dobra Rada Re: Szkoła Pocałunków IP: *.ds14.agh.edu.pl 27.02.07, 15:29
                Ech.. :] Coś Ci powiem.. Traktuj to jak kamień milowy w dziejach Twojej edukacji
                damsko-męskiej.. :P KAŻDA kobieta mówi, że jest wyjątkowa.. KAŻDA kobieta mówi,
                że jest inna.. PO CZYM KAŻDA KOBIETA ROBI DOKŁADNIE TO SAMO.. :P ;) Ot, cała
                prawda.. ;) Zresztą, to samo się tyczy facetów, z tym, że Oni nie twierdzą że są
                inni, bo szkoda im czasu na takie rozważania.. :P Oj, teraz to mi się oberwie..
                :P Problem polega na tym, że to, co powiedziałem, wcale nie jest takie głupie..
                ;) Może sprecyzuję o co mi chodzi.. :] Prawdą jest, że każdy jest na swój sposób
                inny.. Każdy je co lubi, robi co lubi, mówi co lubi.. ALE.. Ponieważ wychowujemy
                się RAZEM, od dziecka wpaja się nam TE SAME wartości.. ;) Niby nie rewolucyjne
                stwierdzenie, ale by nieco wytężyć umysł można by dojść do wniosku, że skoro
                wszystkim wpajane są podobne wartości, to i podobne powinny być oczekiwania.. ;)
                I tak faktycznie jest.. ;) Mówię teraz o tym, jak kobiety i mężczyźni wyobrażają
                sobie idealnych partnerów.. Jeżeli obierzecie swoje wyśnione połówki ze
                wszystkiego, co widać, ze wszystkiego, co można dotknąć, ze wszelkich cech o
                charakterze empirycznym ( ~fizycznym ), to się okaże, że notorycznie powtarzają
                się te same wartości, te same cechy, te same zachowania.. ;) Dlatego w gruncie
                rzeczy KAŻDA kobieta marzy o twardym, trochę dzikim, trochę nieokrzesanym,
                trochę tajemniczym, ale prostolinijnym, szczerym, dobrym facecie, stąd właśnie
                wziął się kult tak zwanych "twardzieli".. ;) Być może kobiety natychmiast
                zaprzeczą moim rewelacjom lub nie-rewelacjom, ale wystarczy te same kobiety
                poobserwować, żeby się okazało, że w pobliżu takiego właśnie faceta kobietom
                same się nogi uginają i to bynajmniej nie ze strachu.. ;) ( Ech, czemu ja nie
                poszedłem na psychologię..? :P Acha, już wiem - bo mnie nic nie dolega.. :P ;)
                <joke> ;) )
            • Gość: Pan Dobra Rada Re: Szkoła Pocałunków IP: *.ds14.agh.edu.pl 27.02.07, 15:13
              Ale ja właśnie wolę kobiety o silnej osobowości.. ;) Kobiety atrakcyjne, pewne
              siebie i swojego ciała, które to daje im poczucie władzy ( której i tak nade mną
              nie mają.. :P ;) ), kobiety silne, wnoszące wiele swoją osobą, kobiety, które
              nie boją się podejmować ryzyka i grać w pierwszej lidze, wreszcie kobiety, które
              otwarcie mówią i realizują swoje najskrytsze pragnienia, czyli kobiety które
              "mówią ( i robią ) prosto z mostu".. :] Uwielbiam takie słodko-drapieżne
              kociaki.. :] Samodzielne, niesforne, niegrzeczne, a przy tym ujmująca słodkie i
              skore do pieszczot.. <mniam> :P Świadomość istnienia i możliwości posiadania
              takiej kobiety jest dla mnie wystarczającą motywacją do walki.. :] A czy jestem
              typem macho..? Hmm.. Pewnie tak mnie kobiety widzą.. :) Ale popalać nigdy nie
              będę.. :] Tak jak NIGDY nie będzie popalać moja kobieta.. ;] Nie mam zamiaru
              "lizać popielniczki" ( przepraszam za wyrażenie ).. :] Zresztą, Ona też by nie
              chciała.. ;) Powiem tak.. Dla mnie w życiu należy ze wszystkiego wyciągać co,
              najlepsze.. I tylko tyle.. ;) Zachlany macho z papierosem w gębie, to nie moja
              perspektywa.. ;) Ilość wypalonych "petów" i wychlanych "flaszek" nie jest dobrym
              wyznacznikiem męskości.. :] Mężczyzna z prawdziwego zdarzenia można być śmiało i
              bez tego.. ;)
              • Gość: vvv Re: Szkoła Pocałunków IP: *.it-net.pl 27.02.07, 15:26
                tu chyba nie chodziło o papierosy;)
                • Gość: Pan Dobra Rada Re: Szkoła Pocałunków IP: *.ds14.agh.edu.pl 27.02.07, 15:29
                  Aha.. :P To nie zrozumiałem, proszę o pytanie do publiczności.. :P
      • Gość: majka Re: Szkoła Pocałunków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 00:27
        święta racja


      • Gość: madzia Re: Szkoła Pocałunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 19:53
        racja racja racja:))))
      • Gość: Kobietka Re: Szkoła Pocałunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 00:36
        Bardzo dobra rada, ten facet powinien z niej skorzystac. Zna się pan na
        rzeczy...
    • agatka_to_ja Re: Szkoła Pocałunków 27.02.07, 09:27

      neuroner napisał:

      >Jeśli chodzi o mnie to zrobiłbym tak:
      > najpierw spojrzenie w oczy, później ruchem ręki delikatnie odsunął bym kosmyki
      > włosów z jej czoła, ręka powędrowała by dalej na kark, który lekko bym dotknął
      > opuszkami palców z góry do dołu. Następnie powoli zbliżył bym moje usta i
      > czekał na minimalny ruch w moją stronę, jeśli takowy będzie nasze usta złączą
      > się delikatnie, raz, drugi, za trzecim dojdzie język, który powoli będzie
      > smakował jej usta.

      no to ja tez wezme udzal w dyskusji...
      Powyzszy opis w twoim wykonaniu jest, moim zdaniem, żałosny i tandetny... jak z
      taniego Harlequina... Takie planowanie moze doprowadzic tylko do tego, ze
      bedzie to wygladalo sztucznie i tandetnie...
      Jesli ma dojsc do pocalunku - niech to bedzie spontaniczne, naturalne, a nie
      wystudiowane i zaplanowane dl najmniejszego gestu... To nie operacja na sercu!
      to pocalunek!
      I słuchaj Pana dobrej Rady - rzeczywiscie daje dobre rady...
      Meskie zdecydowanie, pewność to to, co pociaga kobiety.. oczywiscie jesli
      pociaga nas facet...
      • nemo1968 Re: Szkoła Pocałunków 27.02.07, 09:55
        Cześć agatko,

        od siebie tylko dodam jeszcze, ze są też obiektywne miary umiejętności
        całowania.
        do neuronera:

        Jezeli całujesz tak, że kobieta przepisuje ci swój majątek - to jesteś niezły.
        Jezeli nakłoniła do przepisania ci majątku jej rodziców - jesteś geniuszem ;-)

        pozdrowka
    • Gość: ha! Re: Szkoła Pocałunków IP: *.artnet.pl 27.02.07, 17:01
      zgadzam sie z Panem Dobra Rada!!i z Agatka!!
      jakby facet zabieral sie tak jak Ty to opisales do posalunku, nie bylabym
      zachwycona
      facet musi byc przede wszystkim ZDECYDOWANY, a jakies tam romantyczne
      odgarnianie wlosow itp jest dobre w serialach!!
      a poza tym chcialabym nawiazac do tego jezyka, wg mnie facet mzoe juz od razu
      wlozyc go dziewczynia..po co czekac??a jak on jej sie podoba na pewno sie nie
      przesyraszy:D
      pozdro;)
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: Szkoła Pocałunków IP: *.ds14.agh.edu.pl 27.02.07, 17:23
        W kwestii języka na pewno się "dogadają", ewentualnie dojdą do wspólnego
        języka.. :P ;) A tak na serio, to po prostu uważam, że JEŻELI dane jest dwóm
        osobom być razem, to nie ma się co skradać i utrudniać sobie tym samym życie
        przez piętrzenie zupełnie wirtualnych problemów.. ;) Jeżeli On pociąga Ją, a Ona
        Jego, to się czuje.. ;) Oni są po prostu "przemoknięci pragnieniem".. ( ach te
        moje poetyckie wstawki.. :P ;) ) ;) Tego się nie da nie zauważyć.. ;) Jeżeli
        tego nie widać, to znaczy, że tego nie ma.. ;) Tym lepiej jeżeli postawi się
        wszystko na jedną kartę.. ;) Przynajmniej się człowiek dowie, że i tak nie da
        rady.. ;) Wtedy może sobie szukać kolejnej ofiary.. :P ;) A jak da radę to
        wypada się tylko cieszyć.. ;) W ogóle wypada się tylko cieszyć, że komuś
        starczyło odwagi, żeby podjąć to ryzyko.. ;) Ryzyko usłyszenia "nie", które to,
        będą zwykłym słowem, spędza wszystkim sen z powiek.. ;) A przecież to tylko
        słowo.. ;) Warto pamiętać, że to nie od słów zależy Nasz sukces czy porażka, ale
        od Nas samych.. ;) Często się o tym zapomina.. ;) Ludzie milczą zamknięci w
        sobie, zastraszeni scenariuszami, które sami sobie uroili ( patrz autor wątku ),
        a wystarczy z siebie wydobyć kilka składnych, prostych, szczerych słów, albo
        jedno głębokie spojrzenie i wszystko staje się jasne.. ;) Raz na zawsze.. ;)
        • Gość: pod wrażeniem Re: Szkoła Pocałunków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 13:33
          zaciekawił mnie wątek choć szkołe pocałunków mam juz za sobą i pewnie nie
          chciało by mi się tego czytać wszystkiego, gdyby nie udział Pana Dobra Rada.
          Swietnie piszesz i myślę , że w sumie nie ważne o czym piszesz tylko jak o tym
          piszesz. Niby wszyscy jesteśmy do siebie podobni ale Ty zdecydowanie się
          wyróżniasz. I nie chodzi o dobre rady tylko o to ile siebie zawierasz w tym co
          piszesz, a Ty Panie Dobra Rada, nie potrafisz czegoś swkitować krótkim "wsadź
          jej jezyk" albo " nie wsadzaj". Najdłuższe wypowiedzi są Twoje a każda linijka
          jest przesycona Tobą. I bardzo mi się to podoba. Pomijając fakt, że rady też są
          trafione. Mam 33 lata, fajna ze mnie dziewczyna (kobieta), ale troche
          zapomniałam jak to jest mieć ochotę na obcego mężczyznę. Fajnie,że mi o tym
          przypomniałeś. Dziekuje....
          • Gość: Pan Dobra Rada Re: Szkoła Pocałunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 14:44
            Zatkało mnie z wrażenia.. :* :D Przyjemnie jest coś takiego przeczytać,
            dziękuję.. :)
        • Gość: Gosia Re: Szkoła Pocałunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 18:48
          JejQ...ja bym mogla czytac i czytac to co Ty piszesz...poprostu ;] brak
          słow...ale co ja bede duzo gadac...zgadzam sie w 100% z Tobą.Poprostu czytasz w
          moich myslach :p
    • pavliktoja Re: Szkoła Pocałunków 07.03.07, 21:21
      chcesz uzyc pomadki? nie radze... ja bym Cie wtedy wzial za... pedala... i...
      zabil chyba... ale jestem jaki jestem...
    • Gość: Małgonia Re: Szkoła Pocałunków IP: *.softel.elblag.pl 18.03.07, 15:19
      Panie Dobra Rada: jeśli napiszesz książkę zbudowaną ze swoich przemyślen-zbijesz
      majątek. Jeśli Ci na tym nie zależy, załóż stronę. Jeśli nie... nic sie nie
      stanie. Przez chwilę zastanawiałam się czy nie studiujesz psychologii... teraz
      już wiem, że nie, jak sam napisałeś. Fantastycznie jest czytać słowa napisane
      przez Faceta przez duże F, który WIE O CO TAK NAPRAWDĘ CHODZI.
      Lecz... Twoje myśli są siłą i mogą stać się siłą dla innych. Zastanów się nad
      tym. I pisz, pisz, pisz. Jak najwięcej. Bo jak widać-ludzie lubią TO czytać.
      Pozdrawiam :)))
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: Szkoła Pocałunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 23:40
        Nie powiem, bardzo mi miło jak czytam takie posty.. :P ;)
      • Gość: Natalia Re: Szkoła Pocałunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 17:41
        Czytam i czytam i oderwac sie nie moge, Panie Dobra Rada nie potrafie wyjsc z
        podziwu z Pana wypowiedzi. Czytam Pana posty i wyobrażam sobie jaki Pan jest,
        co Pana interesuje itp. Czytanie Pańskich porad to czysta przyjemnosc, a co do
        napisania ksiazki to chyba dobry pomysł. Mimo ze sie osobiscie nie znamy, po
        przeczytaniu tych wszystkich "dobrych rad" wydaje mi sie ze jest Pan wspaniałym
        człowiekiem ktorego ludzie uwielbiaja słuchać tak jak ja uwielbiam czytac.
        Pozdrawiam goraco. A co do tematu na tym FORUM to nie mam nic do dodania
        Pan " Dobra Rada" napisal wszystko jak trzeba. Przykład zdecudowanego pewnego
        faceta.
        • Gość: Pan Dobra Rada Re: Szkoła Pocałunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 16:42
          :* :P ;) [ mam nadzieję, że to jest wyczerpująca odpowiedź.. :P ]
          • Gość: Natalia Re: Szkoła Pocałunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 17:11
            :* wyczerpujaca ;) pozdr :D
    • klaudiis Re: Szkoła Pocałunków 23.03.07, 13:29
      jak na moje to możesz zrobić jak uważasz. jeśli znią jesteś to nie powinna
      robić oporów no chyba że jest "idiotką" mnie osobiście takie coś sie podoba.
      napewno jest romantycznie itd. proszę cię nie obrażaj sie za tą "idiotkę"
      pozdrówka i udanej rantki. PS.
      trzymam kciukibuzki
      • Gość: Pan Dobra Rada Re: Szkoła Pocałunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 16:41
        Możesz kciuki nieco rozluźnić.. :P Data powstania wątku: 26.02.07, 10:30.. ;)
        • Gość: Natalia Re: Szkoła Pocałunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 17:09
          Hehe no raczej, chyba ze szykuje sie kolejna randka, ale po takiej
          dawce "dobrych rad" nic dodac nic ująć :) :):)
          • Gość: Pan Dobra Rada Re: Szkoła Pocałunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 20:15
            No niby tak, ale jak znam życie to, ponieważ autor wątku nie dał znaku życia,
            wszystko poszło na opak, bo się okazało, że, w skutek starannego i spójnego
            upięcia włosów przez ukochaną, nie było kosmka do ogarnięcia.. :P Innymi słowy
            cały plan szlag trafił.. xD :P A nie mówiłem..? :P
            • Gość: Natalia Re: Szkoła Pocałunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 21:08
              :) takich rzeczy sie nie planuje trzeba poprostu działać, żyć chwila a nie
              myslec o tym czy odsłonie kosmyk czy nie...

              Carpe Diem
            • Gość: kochana27 Re: Szkoła Pocałunków IP: *.net191.community.co.uk 26.03.07, 11:30
              no coz, kolezanki powyzej mnie wyprzedzily, podpisuje sie pod kazdym slowem co
              do pana, panie dobra rada. Nie moge wyjsc z podziwu jak facet potrafi sie
              wypowiadac, owiany jestes tajemnica ktora niezwykle pociaga, siedzac teraz w
              pracy wrecz nie moge sie oderwac od czytania wypowiedzi Twojego autorstwa,
              niesamowite jest jak bardzo moze zaintrygowac kobiete, mezczyzna zupelnie
              nieznajomy, wiedzac o nim tylko jak pieknie potrafi stukac na
              klawiaturze.mmmmm.....
              • Gość: Pan Dobra Rada Re: Szkoła Pocałunków IP: *.ds14.agh.edu.pl 26.03.07, 12:08
                ..ale się porobiło.. :P <burak> :P ;)
                • Gość: kochana27 Re: Szkoła Pocałunków IP: *.net191.community.co.uk 26.03.07, 12:11
                  no no, porobilo sie, ale kogoz tu winic jak nie wybujala wyobraznie kobiet i
                  sklonnosc do 'marzycielstwa' :P
                • Gość: hyhy Re: Szkoła Pocałunków IP: 81.15.223.* 26.03.07, 12:13
                  rzeczywiscie burak
                  • Gość: kochana27 Re: Szkoła Pocałunków IP: *.net191.community.co.uk 26.03.07, 12:19
                    ze kto co jak gdzie/??
                • Gość: Natalia Re: Szkoła Pocałunków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 19:01
                  :) mmmmmm ja tez sie rozmazyłąm...heh
    • sloneczna_dzis Re: Szkoła Pocałunków 06.04.07, 12:28
      yyy... masz 13 lat? wydaje mi sie ze jasne jest ze wszystko powinno odbywac sie
      spontanicznie, a nie punkt po punkcie jak planujesz;] a swoja droga to
      wiekrzosc dziewczyn ktore sprobowaly pocalunkow z kobieta bardziej sobie je
      chwali niz te z mezczyznami, pozdr. :** :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja