Dodaj do ulubionych

Jak go poderwać????

09.05.07, 22:28
Jeżdżę do pracy codziennie z pewnym przystojniakiem.. Była delikatna wymiana
spojrzeń, jednak ja się peszyłam szybko (taa.. jak ktoś mi się podoba to tak
mam że jestem wstydzioch na maxa!). Postanowiłam być twarda i ostatnie nasze
spojrzenie sobie w oczy było dłuższe (ponad 5 sekund). Hmm.. co dalej??
Zaznaczam, że zmieniają mi się godziny pracy i już mogę go więcej nie
widzieć.. no i czy to, że było jak było coś wogóle oznacza - jest
zainteresowany?? Może jest też wstydliwy jak ja?? HELP!
Obserwuj wątek
    • Gość: no Re: Jak go poderwać???? IP: 213.17.152.* 09.05.07, 22:33
      najpierw zastanow sie czy warto,jak dojdziesz do przekonania ze tak,to czym
      predzej cos zrob-bo mozesz go stracic sie na zakrecie
      • Gość: satt Re: Jak go poderwać???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 23:00
        mam bardzo podobna sytuacje, tez mi sie ktos podoba w kregu zawodowym i tez te
        osobe widze srednio 4 razy na tydzien, tez byla wymiana spojrzen ale ja nie wiem
        czy sobie to uroilam czy on na mnie patrzy nie jak na normalnego (
        petenta/klienta/interesanta)
        Nic nie zrobilam, jestem speszona ale chetnie korzystam z Jego uslug.
        • issy33 Re: Jak go poderwać???? 09.05.07, 23:11

          moze powiedzcie sobie "jak jestesmy sobie pisani to bedziemy za sobą"?? ja tam
          bym do chlopa nie podchodzila - tego kwiatu pół swiatu ;DD
        • Gość: no Re: Jak go poderwać???? IP: 213.17.152.* 09.05.07, 23:11
          fajnie sie macie,bo ja nikomu sie nie podobam
          • giowanna1 Re: Jak go poderwać???? 09.05.07, 23:16
            to co pisałaś o podobnej sytuacji do mojej. Ja tez własnie nie wiem, czy to że
            tak sie patrzyliśmy na siebie to coś znaczy, czy tylko sobie patrzył.. Ogólnie
            jest dylemat, bo kazdy co innego mówi. Jedna osoba, że kobieta daje "zielone
            światło" poprzez spojrzenie i uśmiech, wtedy facet sam może podejśc jak będzie
            chciał.Inni, że kobiety też same mogą zagadać.. probem że ja sie go wstydzę, a
            bardzo mi sie podoba..
            • Gość: satt Re: Jak go poderwać???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 23:02
              no u mniejest takz,e widujemy czesto i czuje,ze patrzy na mnie inaczej niz na
              zwyklego klienta jakos jakby wiedzialz,e wlasnie czekam aby do niego podejsc
              zalatwic sprawe( zawodowa)
              ja nie wiem czy mu sie podobam czy nie, on mi napewno i nie wiem czy to jego
              patrzenie, czasami dziwne,nie jest moim wymyslem i sobie to urajam czy tak jest,
              hmm powiadacie usmiech i spojrzenie, ja nie umiem pierwsza dawac zielony sygnal.
              jestem niesmiala.
              • liliana1986 Re: Jak go poderwać???? 11.05.07, 09:26
                Więc musisz przełamać swoją nieśmiałość:) Większość mężczyzn raczej nie jest
                jasnowidzami i może być tak,że Ty mu sie też podobasz, ale i on jest
                nieśmiały....i cio wtedy?
                Spotkasz go za 5 lat z żoną i 3 dzieci, i jak się upije, to powie,że mu sie
                podobałaś....:)
          • Gość: X Re: Jak go poderwać???? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.07, 23:28
            a ja się podobam, ale za to jestem inteligentnym, melancholijnym leniem bez
            perspektyw na przyszłość. czasem patrzą się na mnie nieznajome dziewczyny,
            uśmiechają się, ale mi byłoby głupio nawet zaznajomić się z nimi, szkoda ich i
            moich nerwów, walki ze sobą. pewnie skończe w rzece albo na dworcu ;( rózne są
            przypadłości. to że przystojny nie znaczy zawsze że szczęśliwy...
            • Gość: no Re: Jak go poderwać???? IP: 213.17.152.* 09.05.07, 23:30
              cos ty wypil
              • giowanna1 Re: Jak go poderwać???? 09.05.07, 23:33
                o mamo.. ale powiało pesymizmem. Własnie szkoda, ze nie chcesz sie zaznajomić,
                może własnie ta osoba by Cię uszczęśliwiła??
                • Gość: no Re: Jak go poderwać???? IP: 213.17.152.* 09.05.07, 23:36
                  czy w ogole szczescie istnieje,ja jestem przegrany i juz nie mam ochoty
                  walczyc,lepiej nie zadawac sie z kobietami,raz cos zrobisz i masz dosc do konca
                  zycia
                  • giowanna1 Re: Jak go poderwać???? 09.05.07, 23:38
                    Każda osoba która została zraniona może to samo powiedzieć.. jedne będą
                    obwiniać facetów, a faceci kobiety.. tak to jest juz niestety
                    • Gość: no Re: Jak go poderwać???? IP: 213.17.152.* 09.05.07, 23:43
                      niby tak jest,a najgorszy jest ambaras zeby dwoje chcialo na raz,zycie jest po
                      to zeby sie uczyc,poznawac ludzi i zdobywac doswiadczenie w kontaktach,zawsze
                      warto pdejmowac ryzko o ile komus na tym zalezy-im wieksze ryzyko tym wieksze
                      szczescie-tak zawana premia za ryzyko
        • Gość: kali Re: Jak go poderwać???? IP: *.ztpnet.pl 09.05.07, 23:17
          > Nic nie zrobilam, jestem speszona ale chetnie korzystam z Jego uslug.

          Dwuznacznie to zabrzmialo.
    • Gość: Taa Re: Jak go poderwać???? IP: *.4web.pl 09.05.07, 23:17
      To oznacza, że zachowujesz się jak kompletna idiotka. Stara baba z ciebie a
      zachowanie jak u dorastającej dziewczynki.
      • giowanna1 Re: Jak go poderwać???? 09.05.07, 23:18
        nie wszyscy są odważni.. niestety.
        • issy33 Re: Jak go poderwać???? 09.05.07, 23:39

          a nie boisz sie ze trafisz na takiego pesymiste jak zaistniala tu próbka? po co
          ci taki? jak ma w sobie troche inicjatywy to sam zadziała :)

          zycze powodzenia :))
    • Gość: facet z m2:) wyciągnij bydlaka gdzieś;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 23:56
      na jakąś impreze pod jakims pretekstem i koniec, może na browarka, pracownicy często razem chodzą ze soba na browarka, moze na pizze, nie wiem wymyśl coś!!:)

      Powodzenia życzę
      • giowanna1 Re: wyciągnij bydlaka gdzieś;) 10.05.07, 00:00
        no tak.. ale my nie pracujemy razem, do tego sie nie znamy, jeżdzimy codziennie
        ze sobą tym samym autobusem rano..
        • Gość: kali Re: wyciągnij bydlaka gdzieś;) IP: *.ztpnet.pl 10.05.07, 00:06
          Podejdz do niego z tekstem 'bilecik do kontroli prosze'.
          • butterflymk Re: wyciągnij bydlaka gdzieś;) 10.05.07, 10:10
            Powiedz że chciałabys mu coś innego skontrolować
            ale nie w autobusie bo nie wypada ;)
    • Gość: X Re: Jak go poderwać???? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.07, 10:51
      trzymaj w rękach notatki,jakieś papiery. stań koło niego. gdy autobus zachamuje
      gwałtownie wpadnij na niego, albo niech Ci się rozsypią notatki - pewnie pomoże
      zbierać. numer gó..arski, ale pewnie wtedy mogłaby się wywiązać jakaś rozmowa,
      śmiechy chichy i zobaczyłabyś jak się zachowa ;)
      • butterflymk Re: Jak go poderwać???? 10.05.07, 11:15
        taaaa na pewno jej pomoże....
        już to widzę,
        uda że nie zauważył i odejdzie :)
        • Gość: X Re: Jak go poderwać???? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.07, 11:30
          w takiej sytuacji każdy facet, nawet gdyby był to ktoś zupełnie przypadkowy i
          niezainteresowany dziewczyną, powinien pomóc - w końcu jesteśmy gentelmanami ;)
          a jeśli zwrócił uwagę na autorke tego tematu to tym badziej, będzie to świetna
          okazja żeby się zapoznać. problem tylko w tym żeby to wyszło naturalnie.
          • butterflymk Re: Jak go poderwać???? 10.05.07, 11:49
            O tak świetna :)
            jestem za:)
            • Gość: X Re: Jak go poderwać???? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.07, 11:55
              to była ironia? w takim razie czekamy na Twoją propozycje ;)
              • butterflymk Re: Jak go poderwać???? 10.05.07, 12:29
                nie ironia, poparłam twój pomysł :)
                Czasami szkoda że nie wykorzystujemy kazdej sytuacji...
                i możliwości na przeżycie czegoś fajnego...
                Ja bym się wstydziła zagadać i zaczepić kogoś...
                chociaż bardzo żałuję bo nigdy nie wiadomo co z tego mogłoby być :)
                • jablko_adama Re: Jak go poderwać???? 10.05.07, 12:31
                  do odwaznych swiat nalezy-wiec co tu jeszcze robisz,idz przed siebie a jak ktos
                  ci w oko wpadnie to wal z mostu...
                  • butterflymk Re: Jak go poderwać???? 10.05.07, 13:07
                    ja to mam tak, że jak ktoś jest dla mnie ok ale bez szału... po prostu
                    standardowy człowieczek to mogę wtedy się odzywać, głosować do woli
                    a jak ktoś mi się podoba to juz czuję że się wstydzę po prostu...
                    co za głupota.....
                    • giowanna1 Re: Jak go poderwać???? 10.05.07, 18:45
                      hmm.. powiem Ci że dokładnie Cię rozumiem :D
                • giowanna1 Re: Jak go poderwać???? 10.05.07, 18:44
                  no własnie o tym mówie.. może coś wyjśc fajnego, ale też wstydze sie zagadać i
                  zaczepić :D
    • giowanna1 Re: Jak go poderwać???? 10.05.07, 18:50
      Ostatnio jak byłam w pubie to barmanka podeszła do mnie i dała mi kartkę od
      jakiegoś kolesia. Było tam info jak się nazywa i jego nr telefonu i info, że
      odpowie napewno jeśli będę miała chęc sie odezwać.Jutro ostatni dzień i zarazem
      ostatni - pomyślałam o tym, że moze jemu coś takiego napisać, ale sama mu tego
      nie przekaże, tylko podejdzie koleżanka (jak tam barmanka) jak już będzie on
      wysiadał.. co o tym myślicie?? troche szczeniacko?? dla mnie ta kartka w pubie
      była miłym zaskoczeniem, z tym że to facet wyrywał, a tu będę musiała ja! :P
      • liliana1986 Re: Jak go poderwać???? 10.05.07, 19:19
        Spotykałam kiedys bardzo sympatycznego gościa w autobusie. Jeździłam wtedy rano
        tym samym co on. Pewnego dnia miałam z soba jakieś chipsy, usiadłam obok niego
        i zapytałam wprost "poczęstujesz się?". On podchwycił moje intencje i tak od
        słowa do słowa umówiliśmy się kolejnego dnia na kawe:)
        Wprawdzie nam nie wyszło, nadawaliśmy na zbyt różnych falach, to i tak sie
        cieszę,że się odważyłam:)

        Pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka