Dodaj do ulubionych

co zrobic zeby zapomniec?

26.05.07, 13:18
moj byly chlopak bardzo mnie zranil, bardzo,
to dluga historia ale ten zwiazek przyplacilam zalamaniem psychicznym,
lecze sie teraz i probuje z tego wyjsc,
ale nie potrafie,
wciaz o nim mysle,
co zrobic zeby zapomniec?
kazda mysl o nim mnie niszczy,
Obserwuj wątek
    • wredna.suka Re: co zrobic zeby zapomniec? 26.05.07, 13:29
      Nie wiem co Ty możesz zrobić, ale powiem Ci co ja zrobłam.
      Trwało to około 2 lat (niestety).
      Po pierwsze zrobiłam wszystko, żeby go znienawidzić, wciąż pamiętałam tylko te
      zle rzeczy. Po drugie czas, czas, czas. Na siłe nic Ci sie nie uda.
      Zajmij sie czymś, to normalne że o nim myślisz.
    • sunny161 Re: co zrobic zeby zapomniec? 26.05.07, 15:01
      na tym jednym swiat sie nie konczy wiec z czasem samo Ci przejdzie myslenie o
      nim... albo jak zostaniesz zauroczona nowa miloscia... :)
    • lucerka Re: co zrobic zeby zapomniec? 26.05.07, 15:15
      Moze sie pocieszysz innym facetem? Wiem, ze to nie do konca dobrametoda ale u
      mnie zadzialalo.
      • oregano29 Re: co zrobic zeby zapomniec? 26.05.07, 17:25
        sama tez probuje znienawidzic mojego byłego... niby łatwe...ale ja wciąż go kocham..rozumiem Cię, i jedyne co mogę powiedziec, to przykro mi. czas leczy rany, choc niekiedy zostawia blizny..
        • Gość: kajka85 Re: co zrobic zeby zapomniec? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 27.05.07, 16:29
          czas nie leczy ran tylko pozwala nauczyc sie z nimi zyc,ja tez kocham swojego
          bylego mimo ze minely juz 2 lata jak nie jestesmy razem,a najgorsze jest to ze
          ciagle go spotykam(on pracuje w moim miescie),az trudno mi w to uwierzyc,to sa
          przypadkowe spotkania(na ulicy,na przystanku ),za kazdym razem jak wyjde z domu
          to wiem ze go zobacze i tak jest ,nie wiem jak mozna to wytlumaczyc,tak
          chcialabym zapomniec ,juz nie mam sil na nic,nie umiem byc z kims innym,nie
          wyobrazam mojego zycia bez niego a jego nie ma...a ja zyje sama w ''glebokim
          stadium depresji''
      • lovely_sunshine Re: co zrobic zeby zapomniec? 27.05.07, 20:18
        Na pierwszym roku studiów poznałam super faceta. Przystojny, bardzo ładny i
        mądry (tak mi się wydawało). 3 tygodnie mówił jaka jestem wspaniała, nawet jego
        zięć do mnie dzwonił jaki Tomuś jest zakochany i że koniecznie muszę poznać
        jego rodzinę... aż pewnej nocy na dyskotece szepnął mi do ucha żebyśmy pojechali
        razem do mnie. Pojechaliśmy i wierzcie lub nie ale ja nie miałam pojęcia czego
        on naprawdę chce. Oczywiście powiedziałam, że nie ma mowy. Wyszedł i już nigdy
        się nie odezwał:) bolało bardzo... Minęły 3 miesiące i poznałam faceta, któremu
        Tomuś do pięt nie dorasta. Spotkałam Tomusia kiedyś. Mówił, że żałował. A ja
        wcale, że tak się to wszystko skończyło. Moja znajoma mówi "że wszystkie chłopy
        to jełopy:) ". Ja dopowiadam "oprócz paru wyjątków naprawdę wartych zaufania i
        miłości". Tak więc czas i inny facet (może będzie 1000 razy fajniejszy) na pewno
        Ci pomoże.
    • Gość: kto Re: co zrobic zeby zapomniec? IP: 213.17.152.* 26.05.07, 17:35
      zamow sobie pizze,potem zjedz,spojrz przed siebie i powiedz sobie-ze masz
      gdzies facetow i tym podobnych dziwolagow
    • Gość: malutka Re: co zrobic zeby zapomniec? IP: 83.168.75.* 27.05.07, 16:52
      Skąd ja to znam... :( Doskonale Cię rozumiem :*
      Zacznij wierzyć, że jesteś wspaniałą kobietą i nie potrzebujesz go do
      szczęścia... Zajmij się czymś, znajdź swoją pasję, staraj sie regularnie
      spotykać z przyjaciółmi, dobrze się bawić, szaleć... Po prostu robić to, co
      uwielbiasz :) Mi jest okropnie ciężko, ale staram się wyobrazić siebie w
      przyszłości jako szczęśliwą,"uwolnioną" kobietę i cóż, wierzę w lepsze jutro po
      prostu :)
      Trzymaj sie ciepło
    • Gość: Juzef Zalac sie w trupa IP: *.elka.pw.edu.pl 27.05.07, 17:34
      • resentment do hani 27.05.07, 19:08
        Wiesz co nie wiem czy to cos pomoze ale opowiem Ci co zrobila mi moja pierwsza
        prawdziwa milosc...

        Chyba nigdy sie z tym nie pogodze, i nawet (wiem ze to straszne) mimo tego iz
        nie jestem osoba msciwa to ninawidze tej osoby i przysiegam ze chcialabym miec
        okazje mu osobiscie wp...lic:/

        Jak mialam 16 lat przezylam swoja najwieksza milosc, bylam najszczesliwsza osoba
        na swiecie, przynajmniej tak mi sie wydawalo...Bylam z nim dwa lata,
        kochalam...strasznie kochalam.

        Jego rodzice nie byli normalni, zawalil dwa lata nauki i wyrzucili go z domu bez
        zadnych sentymentow
        Wiem ze mnie kochal na zaboj i kocha do teraz mimo tego w jaki sposob
        postepuje.. Teraz juz nie zaskakuje mnie fakt jak kategorycznie ludzie moga sie
        zmienic i do czego sa zdolni w wyniku sytuacji w ktorej sie znajduja..

        Moja najwieksza milosc okradla mnie, moja rodzine, moich przyjacol, ktorych omal
        nie stracilam poniewaz slepo wierzylam jemu a nie im...

        Rzucilam osobe ktora kochalam ponad wszytsko...

        Pozniej w krotkim czasie moja milosc przerodzila sie w nienawisc... do teraz
        przeraza mnie ta cienka granica pomiedzy tymi dwoma tak pozornie odleglymi
        granicami...

        Chcialam zeby zniknal z mojego zycia raz na zawsze, ile razy zmienialam numer
        zawsze go zdobyl, teraz mam 19 lat i nadal dostaje od niego anonimowe esemesy o
        skrajnej tresci raz pisze ze mnie kocha chce do mnie wrocic, jestem jedyna osoba
        na tym swiecie ktora kocha, raz ze zabije kazdego faceta ktory mnie tknie, a
        innym razem (bez zadnego racjolnalnego uzasadnienia) ze jest k... i ze mnie
        nienawidzi i jezli sie postara to zniszczy mi zycie...

        Z perspektywy czasu wiem ze juz nigdy nie pozbede sie tej okropnej urazy, znosze
        to pietno jakie zostawila mi najwspanialsza rzecz na swiecie czyli milosc... To
        nigdy nie przestanie bolec, bo mimo tego ze teoretycznie dosc szybko udalo mi
        sie po tym podniesc to m im czytojac takie watki jak np Twoj automatycznie to
        wszystko staje mi przed oczyma...
        Nie potrafie myslec o nim w zaden pozytywny sposob... domyslam sie co czujesz
        Trzymaj sie

        "I'm much too full of resentment..."
        • Gość: linka Re: do hani IP: *.19.165.20.osk.enformatic.pl 27.05.07, 19:56
          dziewczyny, to dobrze przeczytać że nie jestem sama. było rozstanie i coś w
          stylu "powrotu", potem jego zniknięcie (rok temu). 3 rok się męcze, wiem że ma
          inną dziewczynę, nawet widziałam ich razem (on mnie nie). przede wszystkim boli
          mnie sposób w jaki postąpił 3 lata temu, rok temu... ale chyba nadal gdzieś tam
          w głębi siebie wciąż go kocham. i zgadzam się że potrzeba czasu czasu czasu. ja
          po prostu lubię czytać, oglądać tv, no i nauka. dasz radę, wiem że dasz, każda
          z nas sobie poradzi. tylko trzeba przez to samemu przejść. :)
    • Gość: DARIA Re: co zrobic zeby zapomniec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 21:01
      hm...wiem jak to jest,tez mnie ktos zranil,tez bylam zalaman i nic na swiecie
      nie mialo dla mnie sensu!Probowalam walczyc z ta miloscia,ale im bardziej
      walczylam tym gorzej sie czulam!To znaczy im rzadziej z nim rozmawialam im
      rzadziej sie spotykalismy tym trudniej bylo mi egzystowac.Postanowilam zmienic
      nastawienie,zaczelam plynac z pradem,robilam to dzieki czemu czulam sie
      lepiej.Fakt bylo trudno i jeszcze nie raz czulam sie skrzywdzona,ale teraz...po
      kilku latach jestem z nim!Obydwoje musielismy sobie wiele wybaczyc i zapomniec
      o przszlosci!Nie bylo latwo i ciagle nie jest,ale probuje odbudowac zaufanie i
      wierze ze sie uda!Po tym wszystkim,po tych ponad 5 latach nie moze byc inaczej;)
      Nie wiem jak jest u Ciebie,ale moim zdaniem najwazniejsze nie robic czegos
      wbrew sobie!Pozdrawiam!
      • Gość: Pati Re: co zrobic zeby zapomniec? IP: 82.160.17.* 28.05.07, 08:26
        nie zapomnisz !!!!!czas leczy rany, teraz tesknisz potem juz przestaniesz, ale
        nie zapomnisz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka