25.06.07, 11:52
mój kochany myśli że był moim pierwszym, ja z całego serca chciałabym żeby tak
było, ale niestety tak nie jest, jesteśmy ze sobą od ponad roku, planujemy
ślub za rok a mnie dręczą wyrzuty sumienia że go okłamałam, a teraz jest za
późno na wyznanie prawdy,nie zaufałby mi już skoro potrafiłam go oszukiwać
przez ponad rok,nie chce niszczyć naszego związku, kocham go ponad życie i nie
wyobrażam sobie gdyby coś się popsuło, proszę jak mam sięusprawiedliwić przed
samą sobą, co mam zrobić by przestały mnie dręczyć wyrzuty sumienia :(
Obserwuj wątek
    • Gość: no Re: kłamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 11:58
      powiedz przeciez,nie zadreczaj sie,przeciez najwazniejsze jest to co jest
      teraz,a wiec czy aktualnie go po katach nie zdradzasz,to nie sredniowiecze,inna
      mamy obecnie sytuacje i inne spojrzenie-w czym problem dziewczyno
      • Gość: kali Re: kłamstwo IP: *.ztpnet.pl 25.06.07, 12:32
        Nie chodzi o to, ze sie wczesniej dupczyla. Oklamuje go.
        • Gość: f.l.o.w.e.r.s Re: kłamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 13:26
          jeżeli zrobilaś to gdy nie byliście razem to o.k. nie potrzebnie się
          zadręczasz, jeżeli on myśli,że jesteś dziewicą to niech tak zostanie. Nie
          szukaj problemów na siłe one i tak cię same znajdą, a ty ciesz się życiem i
          tym,że masz gogoś kto cię kocha i pamiętaj, że każde z was powinno mieć jakieś
          swoje tajemnice. Głowa do góry
          • dobrotka06 Re: kłamstwo 25.06.07, 13:43
            Powiedziałaś mu, że jesteś jego pierwszą czy on to sobie sam wykoncypował? Bo
            jak mu powiedziałaś to masz zupełnie idiotyczny problem na własne życzenie, a
            jeśli on to sobie wykoncypował to on ma większy problem niż ty, ale generalnie
            macie go razem. Bzdurny, bo to naprawdę nie istotne. Ale rozwiązać go trzeba.
            Proponuję przemyćić informację w treściach nie związanych z tematem. Zresztą
            wszystko zależy od tego co i jak jest między wami. To muszisz już sama ocenić,
            czy jest warto to mówić czy nie.
    • figgin1 Sam sobie winien 25.06.07, 16:00
      Faceci i ich "dziewictwo". Szczerze mówiąc odradzam związek z facetem, który
      przywiązuje do tego wagę. Oni mają skłonność do zaborczości.
      • Gość: kali Re: Sam sobie winien IP: *.ztpnet.pl 25.06.07, 16:03
        Przeciez nie chodzi o zadne dziewictwo.
        • Gość: misia506 Re: Sam sobie winien IP: 91.90.95.* 25.06.07, 23:16
          wiem chodzi o kłamstwo :( nie chce mu mówić bo nie chce by stracił do mnie
          zaufanie, kocham go i nigdy go nie zdradziłam ani też nigdy nie zamierzam tego
          zrobić, nie wiem tylko jak uspokoić swoje sumienie bo nie chce go okłamywać,
          jeśli chodzi o coś innego to nigdy go nie okłamałam, nawet w najdrobniejszej
          sprawie, a powiedziałam mu że jest pierwszy ponieważ chciałam by poczuł się tym
          jedynym, najdroższym,by poczuł się wyjątkowo...
          a co do kaliego to ja sie nie dupcze ani też nie dupczyłam bo to złe określenie
          nie uważasz ?:/
          • Gość: zzzzzzzzzzzzzzzzzz Re: Sam sobie winien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 23:23
            po prostu-puszczalas na lewo i prawo, i nie moglas utrzymac swojego popedu,a
            teraz jeszcze chcesz uchodzic za bigotke i swieta ..
            • nzttk Re: Sam sobie winien 25.06.07, 23:31
              oj odrazu puszczała - nie przesadzaj .
              A dlaczego mu tak właściwie tak powiedziałaś ze jestes dziewica ?
              • agatka_to_ja Re: Sam sobie winien 25.06.07, 23:48
                nzttk napisała:

                > oj odrazu puszczała - nie przesadzaj .
                > A dlaczego mu tak właściwie tak powiedziałaś ze jestes dziewica ?

                Przeciez ona pisze wyraznie "powiedziałam mu że jest pierwszy ponieważ chciałam
                by poczuł się tym jedynym, najdroższym,by poczuł się wyjątkowo..."


                ... a tak zamiast czuc sie wyjatkowo - moze poczuc sie wyjatkowo oszukany...

                Glupia sprawa klamac w tak waznej sprawie...

                Co mozna zrobic? jesli sumienie gryzie - przyznac sie... jesli kocha - zrozumie.
    • dania_86 Re: kłamstwo 26.06.07, 19:12
      wydaje mi się, że już za późno na taka rozmowe...jeśli tak bardzo go kochasz to
      jest tym jedynym który zdobył Twoje serce, nie myśl o przeszłości :)
      najważniejsze to co jest teraz i to co będzie a na przyszłośc nie kłam bo jak
      sama widzisz to się nie opłaca :)
      • Gość: jolanta Re: kłamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 20:45
        Radze nie przyznawac sie do klamstwa. Z doswiadczenia wiem, ze dla faceceta
        bardzo wazne jest ktory byl z kolei. Moj byly dlugo nie mogl sie pogodzic, ze
        juz wczesniej z kims bylam, a maz mojej przyjaciloki wypomina jej to zawsze
        kiedy sie upije. Ona wtedy przezywa prawdziwy koszmar. Jesli kochasz to nie
        mow...
    • Gość: nietykalna123 Re: kłamstwo IP: *.mlynary.net 26.06.07, 20:24
      Nie miej wyrzutów. Nie wracajcie do przesłości. Było, minęło.
      "Ważne sa tylko te dni, których jeszcze nie znamy..."
    • ishe Re: kłamstwo ma krótkie nogi 26.06.07, 20:45
      Wiesz, że zle zrobiłaś ukrywając prawde. Możesz nadal gnieść to w sobie i
      walczyć z wyrzutami sumienia, albo postawić na szczerość i przyznać się do
      błędu.
    • v.i.k.k.a Re: kłamstwo 27.06.07, 01:06
      Zostaw to tak jak jest, nie wyprowadzaj go z bledu. O tym, ze nie byl pierwszy
      wiesz tylko Ty( i podejrzewam Twoja przyjaciolka...ktora jest Twoja przyjaciolka
      i jemu nic nie powie).I niech tak zostanie.
    • Gość: talinka Re: kłamstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.07, 11:12
      To bardzo trudna sprawa, jeżeli teraz się przyznasz to się może okazać że on
      poczuje się oszukany i odejdzie od Ciebie, jeżeli się nie przyznasz to będziesz
      mieć dalej wyrzuty.Ja myślę że zostaw tę sprawę w spokoju przecież go nie
      zdradziłaś to było dawno zanim go poznałaś, bądź z nim szczęśliwa i nie myśl o
      tym co było rok temu.
      www.efektaxe.pl/axe
    • Gość: nietykalna123 Re: kłamstwo IP: *.mlynary.net 27.06.07, 17:01
      Nie słuchaj tych, którzy Ci radzą, byś o tym mu powiedziała.
      Prawda nie zawsze jest potrzebna. Czasem człowiek woli nie wiedzieć i
      żyć w błogiej nieświadomości niż niepotrzebnie przeżywać dramat,
      który jest faktem z przeszłości. Nie oglądaj się za siebie, jeśli
      chcesz być szczęśliwa!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka