ryska34
28.06.07, 18:53
Moje pytanie w sumie do facetow, chcialabym wiedziec, czy wedlug mezczyzna z
seks z dziwka to nie jest to samo co seks ze swoja kobieta? Dla mnie to to
samo, seks to seks, natomiast moj chlopak twierdzi, ze jak kochal sie z
dziwka to to jest bez znaczenia, tylko zaspokajanie zwierzeczych potrzeb...
Opowiedzial mi, jak to kiedys pijac z kolegami zamowili sobie dziwke z
burdelu a potem kazdy po koleji w drugim pokoju ja posuwal...
Po tym "wyznaniu" ale czuje do niego wstret... nie moge na niego patrzec, nie
moge sie juz z nim kochac, brzydze sie nim... Ja wiem, ze facet ma potrzeby,
ze byl sam, ze jeszcze mnie nie znal, a powiedzial mi to, bo nie chce miec
przede mna zadnych tajemnic... ale i tak...
Jak Wy byscie zareagowaly, jak wasz facet by powiedzial, ze posuwal dziwke?
Czy to dla Was bez roznicy, czy spal przed wami z taka czy gdyby spal np. z
sasiadka?
Czy moje obiekcje sa uzasadnione, ze kobiety z burdelu sa gorszej kategorii?
Bo w koncu gdyby mi powiedzial, ze przespal sie kiedys tam np. z jakas Ola
czy Baska spod trojki nie czulabym sie tak zle jak po tym, jak powiedzial, ze
posuwal dziwke z kolegami... obrzydlistwo...