Dodaj do ulubionych

przegięcie

29.12.07, 20:12
jestem tak zła, że aż mnie nosi.ciekawa jestem czy Wy na moim miejscu też
miałybyście (mielibyście)taki nastrój.
bardzo denerwuje mnie jak ktoś nie szanuje mojej pracy jaką wykonuje w domu (
zaznaczam , że zawodowo również pracuję), a wszystko dosłownie wszystko robię
sama bo na pomoc połówki nie mogę liczyć , a dzieci są za małe.
staram się jak mogę , zawsze czysto ugotowane posprzątane wyprane itp.
przed świetami standardowo generalne porządki (włącznie z szafami - wywalam
wtedy to w czym już nie chodzę a resztę układam na nowo), tak też było w tym roku.
jedno jest inne - muszę zrobić to na nowo bo moja połowa szukając swojego
ciucha wywaliła mi dosłownie wszystko z szaf i półek (układałam to wcześniej
ponad 10godzin)po czym zaczęła wytykać że tego mam za dużo tego też itd..
w każdym pokoju powywalane szmaty, pościele dosłownie jak po wojnie.
jak patrze na to wszystko to aż płakać mi się chce - tyle się narobiłam....
może ja jestem po prostu za dobra?
czym sobie na to zasłużyłam?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ava Re: przegięcie IP: *.chello.pl 29.12.07, 20:53
      Mnie tez strasznie denerwuje, jak moj brat sam nic nie zrobi, a nie
      szanuje mojej pracy.. Ostatnio wlazl mi z butami na swiezo umyta
      podloge wrrrr...
      • Gość: kobietka Re: przegięcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.07, 21:37
        przepraszam Was bardzo moje drogie, ale same sobie na to zasługujecie. Jestem
        kobietą (więc żeby nie było, że męski szowinista)jak tylko zamieszkałam z moim
        facetem to wyznaczyliśmy obowiązki, uczciwy szczery podział. Niestety facet sam
        się nie domyśli, że trzeba coś w domu zrobić. Ja też pracuję, nie mam często
        możliwości ani siły, żeby prać i gotować. Jak mogę to sama sprzątam, jeśli nie
        mam czasu to mówię mojemu facetowi, że trzeba np. poodkurzać, umyć podłogę. W
        zamian za to ja kiedyś robię pranie i prasowanie(kiedy on nie ma siły albo
        czasu). Takie ustalenia trzeba zrobić wcześniej a nie narzekać na forum, że jaka
        ja biedna, jaka dobra i ciągle zmęczona. To fakt nie mam dzieci, ale wiem, że
        jak będę miała dziecko to część obowiązków spadnie na mojego faceta i on też
        zdaje sobie z tego sprawę. To się nazywa odpowiedzialność za drugą osobę, tak
        też wyraża się miłość do "połówki" jakiego to określenia użyła autorka wątku.
        • Gość: Ava Re: przegięcie IP: *.chello.pl 29.12.07, 22:10
          Co innego facet, a co innego brat :> ktory ma wszystko w dupie...
          • ines_87 Re: przegięcie 29.12.07, 22:20
            No dokładnie, to samo mam u mnie w domu z moim bratem prawie nie ma
            go w domu i nic nie robi, ale mi to rybka, ale oczywiscie nie
            pozwolilabym na takie zachowanie u faceta mojego.
            • Gość: Ava Re: przegięcie IP: *.chello.pl 29.12.07, 22:24
              ale oczywiscie nie
              > pozwolilabym na takie zachowanie u faceta mojego.

              No proste.
              • Gość: xyz Re: przegięcie IP: *.chello.pl 29.12.07, 22:29
                masz bezdusznego brata
                • Gość: Ava Re: przegięcie IP: *.chello.pl 29.12.07, 22:31
                  No, dostalo mu sie za to i juz wiecej tego nie powtorzy.
    • naprawdetrzezwy Twój facet to geniusz. 29.12.07, 21:52
      Baba pracująca na dwóch etatach i mająca jeszcze poczucie winy.

      Geniusz.
    • Gość: Marek Wcale nie musisz IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.07, 01:15
      ktosktokocha napisała:
      > muszę zrobić to na nowo bo moja połowa szukając swojego
      > ciucha wywaliła mi dosłownie wszystko z szaf i półek (układałam to wcześniej
      > ponad 10godzin)po czym zaczęła wytykać że tego mam za dużo tego też itd..
      > w każdym pokoju powywalane szmaty, pościele dosłownie jak po wojnie.

      Jak powywalał, to niech sam posprzata.

      Chyba ze absolutnie nie potrafisz olać nieporzadku.
      • aniiatka Re: Wcale nie musisz 30.12.07, 11:04
        ja bym dostała furiiii, za dobra jesteś, ale jak sie chłop przyzwyczaił to co
        najwyżej ci sie w twarz zasmieje jak karzesz mu posprzatac.
        • Gość: macho Re: Wcale nie musisz IP: 89.174.23.* 30.12.07, 11:25
          aniiatka napisała:

          > karzesz

          aniiatka dziecinko skończ najpierw gimnazjum, naucz się ortografii, a dopiero
          potem zabieraj głos na forum
          • aniiatka Re: Wcale nie musisz 30.12.07, 11:34
            no za taki blad faktycznie powinnam sie cofnac do szkoły podstawowej, wstyd
        • ktosktokocha Re: Wcale nie musisz 30.12.07, 14:17
          furii to i owszem dostałam zwłaszcza , że kilka dni wcześniej robiłam to samo i
          zajęło mi to strasznie dużo czasu.wiecie - nie jestem jakaś sterylna ale czysto
          w domu musi być.jestem zdania , że dom to nie muzeum do zwiedzania tylko kąt do
          mieszkania , ale żeby mieszkać to trzeba się dobrze u siebie czuć a ja cę się
          dobrze jak jest czysto.do tego gdyby ktoś przyszedł to pewnie pomyślałby , że
          jakieś brudasy i bałaganiarze tu mieszkają
      • ktosktokocha Re: Wcale nie musisz 30.12.07, 14:12
        coś mi się wydaje , że ten bałagan zostałby do następnych świąt
        • Gość: Ava Re: Wcale nie musisz IP: *.chello.pl 30.12.07, 14:24
          Posprzataj swoje ciuchy, a jego zostaw, niech leza. Jak sobie ich
          nie pouklada i nie wyprasuje to jego problem. Pranie tez moze robic
          sam, nawet jesli to dla niego abstrakcja... w koncu skoncza mu sie
          czyste ubrania..
          • Gość: konrad Re: Wcale nie musisz IP: 89.174.23.* 30.12.07, 14:32
            Gość portalu: Ava napisał(a):

            > Posprzataj swoje ciuchy, a jego zostaw, niech leza. Jak sobie ich
            > nie pouklada i nie wyprasuje to jego problem. Pranie tez moze robic
            > sam, nawet jesli to dla niego abstrakcja... w koncu skoncza mu sie
            > czyste ubrania..


            nadawałabyś się na esesmankę w obozie :/
    • Gość: no Re: przegięcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 11:11
      pamietaj,tylko sposobem-jesli zrobil,niech posprzata,w zasadzie do
      blahy problem wiec mozesz sie podroczyc,masz byc obojetna na ten
      balagan,niech bedzie nawet tydzien rozgardiasz

      bo jesli raz pozwolisz,to znow to samo zrobi,teraz musisz zrobic
      tak,zeby cala sytuacje jakos przetworzyc w glupi zart-to przykre ale
      lepsze to dla ciebie i dzieci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka