Dodaj do ulubionych

Nie kocha?

IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 19:00
Jestem ze swoim mezczyzna od 2 lat.Jest on moja pierwsza prawdziwa miloscia i
to z nim przezylam swoj pierwszy raz.Przez pierwszy rok naszego bycia razem
niespecjalnie mi zalezalo,ale za to on byl zakochany po uszy,nie spal po
nocach,ciagle o mnie myslal,chcial byc ciagle ze mna.Niestety teraz sytuacja
sie odmienila-ja nie moge przestac o nim myslec,a on utrzymuje
dystans,sprawia wrazenie jakby nic go nie obchodzila i niczym sie nie
przejmuje.Rozmawialam z nim na ten temat,powiedzial ze zalezy mu na
mnie,nadal mnie kocha,ale troche mniej niz na poczatku.Czesto jego zachowanie
bardzo mnie rani,ciagle przez niego placze,czasami nie chce mi sie zyc.Nie
wiem co mam robic?Czy moze powinnam go zostawic?Ale gdybym to zrobila,moje
zycie nie mialo by sensu i plakalabym 2 miesiace jak nie dluzej.Pomozcie.Co
zrobic aby on mnie znowu pokochal mocno?Moze powinnam okazywac nim mniejsze
zainteresowanie?Jestem zdesperowana.
Obserwuj wątek
    • kalia2010 Re: Nie kocha? 19.08.03, 19:11
      nie dziw sie jego zachowaniu...skoro zauwazył ze Ty traktujesz go tak jak
      traktowałas to ja mu sie nie dziwie...ale jest na to rada...musisz sie postarac
      ozywic wasz zwiazek..ja tak samo robie z moim chłopakiem gdy cos zaczyna
      szwankowac...troche porozmawiamy na trudne tematy...a potem oboje obiecujemy
      sobie ze bedziemy sie starac...i to zawsze pomaga...czesto sie usmiechajcie do
      siebie...mowcie sobie duzo miłych słów..poprzypominajcie sobie te miłe, zabawne
      i nawet smieszne chwile w waszym wspolnym zyciu...postarajcie sie odswiezyc
      wasz zwiazek...wyjedzcie gdzies< chocby na weekend>, albo uzadzcie sobie noc
      pełna namietnosci i szalonych zabaw..powinno posQtkowac...zycze powodzenia
      POZDRAWIAM GRACO KALIA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka