Dodaj do ulubionych

Amfetamina

IP: 62.148.85.* 25.08.03, 22:57
Dziewczyny i chłopcy mam do was pytanko. Czy ktoś z was słyszał kiedykolwiek
o tym, że po amfie łatwiej wchodzi do głowy materiał, który musicie się
nauczyć na egzamin? Czy byćmoże są to jakieś pomówienia. Bardzo proszę o
poważne potraktowanie mojego pytania. Zbliża mi się sesja poprawkowa i tak
sobie o tym pomyślałam, a ponieważ materiału jest cała masa to kolega mi to
zaproponował, mówiąc że on tak zawsze robi przed każdą sesją. co o tym
sądzicie
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta Re: Amfetamina IP: *.acn.pl / 10.65.6.* 25.08.03, 23:01
      Nie radze, bo amfa to jest najgorsze gówno jakie moze tylko byc ja bym tego
      nawet kijem nie chciała dotknąć..same problemy..nic ci to nie pomoze a nie daj
      Boze zaszkodzi.pozdrawiam.pa
      • Gość: true Re: Amfetamina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.03, 09:23
        najgorsze gówno..ble ble ble...i tak ci prawie kazdy odpowie bo ludzie są juz
        uprzedzeni do dragsów jak do czarownic kilkaset lat temu..a ty przeciez
        liczysz na odpowiedz na twoje pytanie a nie umoralnianie no nie?wiec powiem ci
        tak..na amfie wiadomosci szybciej ci sie przyswajają..jak juz sie na czymś
        skupisz-w tym wypadku na nauce to bedzie ci ciezko sie od niej oderwac.W
        ZADNEYM WYPADKU NIE SŁUCHAJ MUZYKI!ANI JEDNEJ PIOSENKI!!!oderwie cie na bank i
        juz nie wrócisz do książek..a teraz druga kwestia-czy to co kułaś całą noc
        zostanie dłuzej czy zejdzie razem z amfą..ciezko stwierdzic zalezy jak ci
        nauka siądzie-jedym zostaje innym ucieka..i na egzamin tez nie idz na
        zejsciu..jesli naprawde chcesz spróbowac to lepiej zrób to przed egzaminem-
        sprawdz po prostu czy na drugi dzien cos ci zostało.no wiec zycze powodzenia
        na egzaminie i pozdrawiam.
        • Gość: MARTA PRZECZYTAJ TO!!! IP: *.proxyplus.cz / 192.168.131.* 28.08.03, 15:02
          Napewno wiesz, że to świństwo, ale nie będę Cie pouczać bo sama z tego
          korzystalam i jakoś w nałóg nie wpadłam. Podam Ci moją metodę. Ja nie uczyłam
          się np. całą noc a potem fruu na egzamin bo na zejściu które następuje rano -
          jeśli wieczorem sobie pociągniesz kreskę- wszystko zapominałam.Kiedys tak sie
          wkopałam na egzaminie i nie stosuję już tej metody. Robiłam tak, uczyłam sie
          normalnie, czyli przeczytaj kilka razy dany materiał. I teraz w zależności od
          tego kiedy masz egzamin, tj o ktorej godzinie, wtedy kilka godzin, jakieś 5
          wciagnij i kuj kuj kuj. I idz świeżo nawciągana na egzamin. Tylko uważaj by nie
          dac po sobie poznać- nerwowe ruchy, szybka gadka - pilnuj się ! Mysle ze to
          pomaga wlasnie w takiej sytuacji. Ja np. mają egzamin o 10 , wstawalam o 5 -6
          , kawka, kreska i nauka. Zawsze zdawałam.
    • Gość: rudzina Re: Amfetamina IP: *.root.pl 26.08.03, 19:31
      a amfetaminie lepiej jest przepisywac czy robic notatki
      niz sie uczyc.

      Po drugie, amfa dziala pobudzajaco wiec moze byc tak ze
      zamiast nauki bedziesz miala ochote sie ruszac albo
      bedziesz drazala, jednoczesnie nie mogac sie na niczym
      skupic.

      Wyobraz sobie ze cos czytasz, normalnie idzie Ci spoko,
      na luzie, po amfie mozesz natomiast zaczac sie skupiac na
      poszczegolnych literach zamiast na tekscie ogolnie.

      Pozatym moze uczysz sie troche szybciej ale tez bardzo
      szybko zapominasz.

      Ucz sie jesli juz cos, na amfie kilka dni przed a potem
      powtarzaj "na trzezwo". Nigdy nie idz na egzamin na drugi
      dzien po nauce a juz najgorsze co mozesz zrobic to
      branie przed samym egzaminem, w glowie masz natlok mysli
      ale nie wiesz jak je ulozyc w sensowna wypowiedz i nie
      zdajesz.

      Inna sprawa to taka ze po amfie nie spisz, cera siada.
      zaczynasz miec z nia klopotym, jest szara, czasem
      pojawiaja sie krosty. Ze o bolach glowy i bezsennosci nie
      wspomne.

      Jednym slowem nie radze.
      • Gość: Igor Re: Amfetamina IP: *.btk.net.pl 28.08.03, 13:34
        Najlepsza z rana marichuana.
        • Gość: MONIKA Re: Amfetamina NIE SŁUCHAJ IGORA IP: *.bilgoraj.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 16:30
          DZIEWCZYNO NIE PRÓBUJ TRAWY.ONA DZIAŁA NA KAŻDEGO INACZEJ.JA PRÓBOWAŁAM I ZA
          KAZDYM RAZEM LEKI .A TY JAK BEDZIESZ ZESTRESOWANA TO TEŻ NIE BEDZIESZ MIAŁA
          LEKKO...
    • Gość: Kruczyca Re: Amfetamina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.03, 21:28
      Ostatnio tak sie z kolezanka uczyla bo miala poprawke. I wlasnie nie mogla sie
      skupic na nauce bo ja muzyka rozpraszla albo ja sama. I tylko nocke zarwala
    • babik Re: Amfetamina 28.08.03, 21:40
      No fajnie , że kolega Ci tak mówi. A nie zapytałaś się go ile na tym zarabia ?
      Daj spokój chemią będziesz się wspomagać ? Zapierdalaj do roboty i nie myśl o
      głupotach.
      Dżizas nienawidzę słabych ludzi.
    • wiktorkaa Re: Amfetamina 29.08.03, 12:02
      Gość portalu: MIŚKA napisał(a):

      > Dziewczyny i chłopcy mam do was pytanko. Czy ktoś z was słyszał kiedykolwiek
      > o tym, że po amfie łatwiej wchodzi do głowy materiał, który musicie się
      > nauczyć na egzamin? Czy byćmoże są to jakieś pomówienia. Bardzo proszę o
      > poważne potraktowanie mojego pytania. Zbliża mi się sesja poprawkowa i tak
      > sobie o tym pomyślałam, a ponieważ materiału jest cała masa to kolega mi to
      > zaproponował, mówiąc że on tak zawsze robi przed każdą sesją. co o tym
      > sądzicie

      Nie pakuj się w to - nie warto!
    • Gość: o2 Re: Amfetamina IP: 217.173.194.* 29.08.03, 15:26
      Mój drogi kolega w zeszłym roku źle "wycelował" z zejściem właśnie na poprawkę
      no i cóż... Już z nami nie studiuje :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka