Dodaj do ulubionych

molestowanie.

28.06.08, 14:33
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5405196,Na_napastowanie_seksualne_reaguj_ostro_.html
czy Was dotknela taka sytuacja? w jakich okolicznosciach? jaka bla Wasza
reakcja? przymierzam sie do napisania pracy na temat molestowania na ulicy, w
tramwaju i innych miejscach publicznych
Obserwuj wątek
    • Gość: galon Re: molestowanie. IP: 195.205.202.* 28.06.08, 14:39
      kiedyś w tramwaju kobitka głaskała mnie po jajkach, było to nawet przyjemne, wiec nie protestowałem
      • herrea Re: molestowanie. 28.06.08, 14:42
        dobrze, ze bylo Ci milo :)
        ale pytam powaznie. ktos cos kiedys?
        • Gość: kali Re: molestowanie. IP: *.ztpnet.pl 28.06.08, 15:03
          Na powaznie to kiedys zbetonilem w knajpie.
          Jak sie obudzilem to moj fifrak byl w ustach jakiegos typa.
          • agatka_to_ja Re: molestowanie. 28.06.08, 16:45
            kali jak zwykle uroczy ;)
            • Gość: kali Re: molestowanie. IP: *.ztpnet.pl 28.06.08, 22:30
              Z zycia wziete :) Tyle, ze nie mojego.
              • agatka_to_ja Re: molestowanie. 28.06.08, 22:41
                żałujesz? ;)
                • Gość: kali Re: molestowanie. IP: *.ztpnet.pl 29.06.08, 21:55
                  Nie :)
    • vovv Re: molestowanie. 30.06.08, 09:16
      Sprawa jest dyskusyjna, bo czasem to kobieta sama prowokuje takie
      zachowania - chociażby dla zabawy, bo wie, że i tak za to odpowie
      jej "ofiara". Należałoby się bliżej przyjrzeć takim sytuacjom.
      Jeżeli idzie młoda pani w spodniach lub spódnicy prawie
      przezroczystej w seksownej bieliźnie lub bez, to nie dziwcie się, że
      ktoś ją zaczepi. Ten ktoś po prostu "odpowiada na wyzwanie" - wolno
      mu - nie ma zakazu podrywania, czy też zawierania nowych znajomości.
      Zwykle sposób ubierania kobiety automatycznie określa jej charakter
      i rodzaj znajomości, jaki preferuje - jak cię widzą, tak cię
      odbierają...nihil novi...
      • agatka_to_ja Re: molestowanie. 30.06.08, 10:04
        Od podrywu czy zawierania znajomosci do molestowania - droga daleka.

        A gadanie o prowokowaniu strojem to grube naduzycie.. Prawda jest
        taka, ze jak ktos zdesperowany - to i grube rajstopy i golf go
        podnieci.
        • vovv Re: molestowanie. 30.06.08, 10:48
          Te osoby, co podobnie twierdzą, już padły ofiarą "molestowania" lub
          padną - to tylko kwetia czasu. Inicjatywa zawsze należała do faceta.
          Niestety, tego typu poglądy nie sprzyjają uniknięcia "molestowania".
          Nikt świata nie zmieni. Po to człowiek ma rozum, żeby sam dokonywał
          wyboru (m.in. jak się ubiera i jaki ma to wpływ na otoczenie -
          również dzieci, które chłoną zachowania dorosłych jak gąbka). Życie
          pośród innych ludzi zobowiązuje niestety do pewnych przemyśleń - co
          innego mieszkanie prywatne i wąskie grono znajomych.
        • vovv Re: molestowanie. 30.06.08, 10:56
          Takie miby "molestowanie" może być również przejawem zwrócenia uwagi
          danej osobie o sposobie ubioru nieadekwatnym do sytuacji lub
          przesadnie skąpym. Zwrócenie słowne uwagi w tej kwestii naraża
          często zwracającego uwage na niepotrzebne dyskusje, stres i obelgi
          ze strony "osaczonej".
          Podobnie jest, kiedy ktoś w tłoku nie chce zdjąć plecaka, pomimo
          tego, że przeszkadza to innym - jednemu zwrócenie uwagi wystarcza,
          innemu nie i wtedy trzeba stosować inne sposoby (nie słowne).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka