Dodaj do ulubionych

Miłość....

IP: *.chello.pl 14.11.03, 22:29
Myślicie,ze można przestać kochać?Dla mnie z załozenia miłość to takie
uczucie które jeśli jest prawdziewe to nigdy,przenigdy nie wygasa...no
cóż,romantyczna dusza ze mnie.Co Wy o tym sądzicie.?
Obserwuj wątek
    • ada296 Re: Miłość.... 14.11.03, 22:56
      z tych "wiecznych" rzeczy to chyba pióro jest najtrwalsze ;-)
    • Gość: AloneInTheDark Re: Miłość.... IP: *.chello.pl 15.11.03, 09:42
      Cóż... Miłość, nawet najprawdziwsza też wygasa. Jest jak kwiat - piękna, i
      potrzebuje troski i pielęgnacji. Jeżeli o nią nie dbacie, zwiędnie.
    • reirei Re: Miłość.... 15.11.03, 12:51
      ja mysle że mozna przestac kochac, bo mnie sie to przydarzyło. nasza miłość
      wygasła, z weilu powodów, wkradla sie nuda, zbytnio przyzwyczailiśmy sie do
      siebie,po za tym w miare bycia ze soba, poznawania się, coraz więcej róznic
      odkrywaliśmy miedzy soba; mielismy odmienne poglady na zycie, inne poczucie
      humoru, inne plany na przyszłość, inne oczekiwania wzgledem siebie. a te cechy
      zaczęły wychodzic na swiatlo dzienne dopiego po dwóch latach bycia razem.
      Mysle ze to byla milosc, ktora umarla smiercia naturalna. bylismy ze soba
      jeszcze pol roku i rozstalismy sie.
      ja uwazam ze czlowiek musi wiele doswiadczyc, zeby zrozumiec co to jest
      prawdziwa milosc. paraddokslanie wierze w te jedyna, ale mysle ze na drodze do
      tej jedynej spotkam wiele rodzajów uczuc w tym takze milosci, ktore moga
      okazac sie niewypalem; az w koncu trafie na ta jedyna...
      pozdrawiam
    • Gość: Aloneinthedark Re: Miłość.... IP: *.chello.pl 16.11.03, 12:44
      Nie ma miłości "jedynej", moja droga. Jest po prsotu miłość. Może być słabasza
      i silniejsza. Związki mogą zatrzymywać sie na zauroczeniu, zakochaniu i miłości.

      Niestety nie ma idelanej miłości, że może dziać się wszystko i nie wygaśnie.
      Trzeba dbać o uczucie i o partnera.

      Nie ma takiej miłości, gdzie byłoby idealnie. Zawsze jedna osoba drugiej zrobi
      coś, co się jej nie spodoba. Zawsze może się zdarzyć skok w bok, gafa,
      krzywda... Nie ma nic idealnego. Zawsze są róznice, które przeszkadzają, a
      później nawet spowodują zerwanie.
    • Gość: ja Re: Miłość.... IP: 213.77.65.* 16.11.03, 13:07
      jestem w ciazy. zostawil mnie. czasem go nienawidze za to czasem uwazam ze
      nigdy mu nie wybacze a tak po cichutko go kocham naprawde . nie wiem moze sama
      chce tylko udowodnic sobie zamydlic oczy ze jest niedobry zly. ale kurcze
      jednak go jeszcze kocham.
    • undercover_brother Re: Miłość.... 17.11.03, 00:53
      Ze wszystko ma swoj koniec. Czasem daleki, czasem bliski. Nie mozna powiedziec, ze jesli sie obecnie kogos nie kocha, to przedtem tez sie go nie kochalo. Chociaz tak moze byc latwiej pogodzic sie z roznymi rzeczami. 'If you're not now, you never where.'
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka