kara25
16.12.03, 13:36
Cześć, chodzi o to, że mam już dosyć wszystkiego. Jeszcze do niedawna byłam
optymistką, twardą babką, pewną siebie, z uśmiechem spoglądałam w przyszłość.
Ale ostatnio nie mam już siły na nic. Tu trochę wyjaśnię. Mam męża od 3 lat i
wspaniałego synka od roku. I właśnie tu tkwi problem, nie mam siły dalej być
kurą domową, tzn. sprzątać, prać i siedzieć całymi dniami w domu zamknięta z
dzieckiem. Ja bardzo kocham synka i staram sie jak mogę, czasami do utraty
sił, by się z nim bawić, nosić na rękach, karmić(z tym jest największy
problem , bo on jest strasznym niejadkiem). Nie pracuję więc jestem z nim
24/dobę. I mam tego dosyć!!!! Nie mam nawet siły bzykać się z mężem jak
przychodzi z pracy! Stałam się taka szara, wypalona. Nawet do fryzjera nie
mam czasu wyskoczyć.
Pomóżcie mi się spowrotem przeistoczyć w super babkę! Proszę!Czy ktoś to
potrafi?