Gość: lala
IP: *.citynet.pl
02.01.04, 01:22
Wiem ze uznacie ze to kolejny list zdesperowanej dziewczyny, ale ja juz
naprawde nie wiem co robic. W mojej rodzinie zle sie dzieje, moja mama jest
alkoholiczką, stale są awantury w domu, ja juz nie potrafie tego zniesc, moj
tata płacze z bezradnosci, tak jak ja, gdy mama nie pije moze przez 2 dni,
to ja łudze sie ze wszystko juz sie bedzie ukladac do czasu az siegnie po
kolejne piwo czy inny alkohol, nie umiem juz sobie z tym radzic, nie wiem
jak z nia rozmawiac, bo ona jak jest trzezwa to jest cudowną koietą, a jak
sie napije to zmienia sie w zupełnie inną osobe, i mam wrazenie wtedy ze mam
dwie matki, leczenie niewiele da bo była juz kiedys leczona, i nie wiele to
dało, nie wiem co robić, umieram z bezradnosci, mam rozstrojone nerwy, co
czesto odbija sie na moim chlopaku, kiedy sie np na niego denerwuje, czasami
o zwykłe błahostki, a przeciez tak mocno go kocham, nie znam nikogo kto w
pełni zrozumie moją sytuacje, bo nie znam rodziny gdzie to matka jest
alkoholiczką, w większosci są ojcowie, a u mnie jest tak jak jest, nie wiem
po co to wszystko pisze, bo nawet nie licze na odpowiedzi na ten list, ale
pare cieplych słów od was, i od tych ktorzy mają byc moze podobny problem
moze mi pomogą, pozdrawiam :(