Dodaj do ulubionych

Unia Europejska a uczniowie

13.01.03, 21:54
Jestem nauczycielem geografii w liceum i ostatnio mówiłem z maturzystami o
Unii.
Zgodnie z zasadami programu mówiłem o plusach i ku mojemu zdziwieniu wyczułem
straszną niechęć. Dzieciaki nie chciały dyskutować, na samo słowo Unia
reagowały smutnymi minami, siedziały cichutko i potakiwały. Dałem do
napisania wypracowanie, jaka jest ich opinia o członkostwie Polski w Unii
i tylko 2 osoby na przeszło 30 napisały, że są przeciwko. Reszta napisała
zwykle kompletne banały żywcem ściągnięte z internetu. Sam jestem na TAK, ale
to nie jest normalne.
Wychodzi na to, że oni zwyczajnie się boją mówić szczerze o Unii.
Bo na lekcjach poświęconych innym tematom są bardzo elokwentni.
Obserwuj wątek
    • Gość: Robert de Molesme Re: Unia Europejska a uczniowie IP: *.dial.proxad.net 13.01.03, 22:45
      darczynski napisał:

      > Jestem nauczycielem geografii w liceum i ostatnio mówiłem z maturzystami o
      > Unii.
      > Zgodnie z zasadami programu mówiłem o plusach i ku mojemu zdziwieniu wyczułem
      > straszną niechęć. Dzieciaki nie chciały dyskutować, na samo słowo Unia
      > reagowały smutnymi minami, siedziały cichutko i potakiwały. Dałem do
      > napisania wypracowanie, jaka jest ich opinia o członkostwie Polski w Unii
      > i tylko 2 osoby na przeszło 30 napisały, że są przeciwko. Reszta napisała
      > zwykle kompletne banały żywcem ściągnięte z internetu. Sam jestem na TAK, ale
      > to nie jest normalne.
      > Wychodzi na to, że oni zwyczajnie się boją mówić szczerze o Unii.
      > Bo na lekcjach poświęconych innym tematom są bardzo elokwentni.



      Albo sobie eurosceptyku jajca z forumowiczow robisz, albo ktos przedstawia
      mechanizm jak funkcjonuja sondaze w Polsce.

      Co to jest polit-poprawnosc wiesz geografie?

      Skoro 99% mediow w Polsce trabi dzien i noc ze tylko oszolomstwo jest przeciw
      UE to ty sie spodziewasz ze ci dziatwa szkolna powie ze oni maja unie gdzies?

      Oby do referendum!

    • Gość: Michał Samo życie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 23:08
      Bo to jest tak : urzędnicy i nauczyciele muszą opowiadać, że są za, dorośli
      i uczniowie muszą tego słuchać.
      Następnie robi się sondaż i z czystego konformizmu większość zgadza się na
      wszystkie sugestie rządu.
      Wstyd przyznać się do innego zdania, bo przecież krytycy Unii to wariaci.
      Przecież wystarczy poczytać sondaż CBOS, żeby się pośmiać do woli.
      Zaledwie 9% oświadcza ankieterom, ze nie weźmie udziału w referendum.
      Podobnie np. przed wyborami przeszło dwie trzecie deklaruje głosowanie.
      A potem mamy frekwencję 50% lub mniejszą. Czyli ogromna grupa cynicznie kłamie,
      bo wie, że udział w referendum lub w wyborach jest dobrze widziany.
      W sondażach LPR nie istnieje, a potem jest w sejmie.
      Leper jest powszechnie potępiany przez ankietowanych, a za plecami ankieterów
      ludzie go chwalą.
      To naprawdę nie jest normalne.
    • kimmjiki Re: Unia Europejska a uczniowie 13.01.03, 23:18
      A czegos Ty sie spodziewal? Ze beda tryskac elokwencja i wykazywac sie
      oryginalnoscia? Zadaj im wypracowanie na temat "czy jestem za demokracja"
      albo "czy jestem przeciw wojnie". Efekt bedzie identyczny - jedno wypracowanie
      podobne do drugiego, inwencji brak. Po prostu trudno napisac cos oryginalnego o
      sprawach tak oczywistych. Chcesz oryginalnosci, to zadaj oryginalne pytanie.
    • krzysztofsf Re: Unia Europejska a uczniowie 14.01.03, 00:18
      darczynski napisał:

      > Jestem nauczycielem geografii w liceum i ostatnio mówiłem z maturzystami o
      > Unii.
      > Zgodnie z zasadami programu mówiłem o plusach i ku mojemu zdziwieniu wyczułem
      > straszną niechęć. Dzieciaki nie chciały dyskutować, na samo słowo Unia
      > reagowały smutnymi minami, siedziały cichutko i potakiwały. Dałem do
      > napisania wypracowanie, jaka jest ich opinia o członkostwie Polski w Unii
      > i tylko 2 osoby na przeszło 30 napisały, że są przeciwko. Reszta napisała
      > zwykle kompletne banały żywcem ściągnięte z internetu. Sam jestem na TAK, ale
      > to nie jest normalne.
      > Wychodzi na to, że oni zwyczajnie się boją mówić szczerze o Unii.
      > Bo na lekcjach poświęconych innym tematom są bardzo elokwentni.


      Ech...lza sie w oku kreci, zupelnie jak na Propedutyce Nauki o Spoleczenstwie...

      Wnioski.....?


    • dederes Strach 14.01.03, 17:16
      Pisałem kiedyś o tej europropagandzie na forum i zostałem obrzucony błotem
      przez entuzjastów, kiedy cytowałem pewną ulotkę, obiecującą uczniom raj w Unii.
      Mój brat uczeń wypełniał niedawno ankietę o tym, jak szkoła powinna kształtować
      POSTAWY PROEUROPEJSKIE.
      Wychodzi na to, że są jakieś postawy proazjatyckie i proafrykańskie.
      Sami uczniowie faktycznie mają tego dosyć, ale się boją głośno mówić.
      Zwyczajnie się boją, jak myśmy za komuny bali się krytykować ZSRR.
    • Gość: erik Re: Unia Europejska a uczniowie IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 18:24
      darczynski napisał:


      > Zgodnie z zasadami programu mówiłem o plusach


      Nie denerwuj mnie Pan, dobrze


      Gdyby program przewidywał mówienie również o minusach, pewnie bardziej by to
      zapłodniło dzieciaki do myślenia. Ale przecież nie można mieć wszystkiego.
      Lepiej niech zagłosują w referendum zgodnie z jedynie słusznym programem
      szkolnym, niż myślą i wymyślą jakąś "głupotę".




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka