Gość: ft
IP: *.p4.col.ru
19.05.03, 20:26
Bogu dziekuje, ze jestem Polakiem i moge byc postrzegany jako
kon trojanski Busha.
Jak bardzo przykro byc Francuzem i robic krecia robote Putina.
Mam nadzieje, ze niedlugo, takze formalnie, bede Europejczykiem
i tak jak Francuzi maja prawo watpic w nasza europejskosc ze
wzgledu na pro-amerykanskie sentymenty, tak i my mamy prawo miec
uzasadnione obawy czy Francuzi maja prawo byc w zjednoczonej
Europie.
Cos mi sie jednak wydaje, ze wartosci amerykanskie sa nieco
blizsze Europie niz tak zwane wartosci rosyjskie - tak zgrabnie
wbijane jako klin w Europe przez Pana Chiraca i jego zwinnego
manipulatora Putina.