bebokk
20.06.03, 17:40
Oczywiście nie robią tego szczerze,a jedynie kierując się nadzieją,
że Niemcy im przebaczą i nie zażądają w zamian za przeprosiny zwrotu majątków
w Sudetach w naturze lub horrendalnych odszkodowań.
Skoro Węgrzy wypłacili symbolicznie 1000 DEM ( aktualnie 500 euro ) za
jednego wypędzonego Niemca, to Czesi pomyśleli chyba, że za 2 700 000 Niemców
Sudeckich
1 350 000 000 euro uzbierają.
Bo jak inaczej wytłumaczyć to :
"Niemiecki kanclerz Gerhard Schroeder wysoko ocenił wczoraj uchwałę czeskiego
rządu nt. członkostwa Czech w UE, która odnosi się także do II wojny
światowej i jej skutków, w tym wysiedlenia z Czechosłowacji 2,7 mln Niemców
sudeckich.
Z powołaniem się na czeskiego premiera Vladimira Szpidlę i szefa czeskiej
dyplomacji Cyrila Svobodę, którzy przebywają na szczycie UE w Porto Karras w
Grecji, Czeskie Radio poinformowało dzisiaj w nocy, że w podobny sposób
uchwałę ocenił także austriacki kanclerz Wolfgang Schuessel oraz inni
politycy uczestniczący w spotkaniu.
Szpidla, przy okazji szczytu, spotkał się ze Schroederem. Rozmowa, w ocenie
szefa czeskiego rządu była "istotna". - Miałem możliwość mówić z nim
stosunkowo szczegółowo, wysłuchać jego poglądu na rozwój UE. Rozmowa była
bardzo przyjacielska, a czeskie oświadczenie zostało ocenione wysoko -
powiedział czeski premier o rozmowie z niemieckim kanclerzem.
Szef czeskiej dyplomacji dodał, że uchwałę czeskiego rządu "odnotowało wielu
polityków i została ona przez nich przyjęta jako pozytywna i faktycznie
europejska".
W przyjętym w środę oświadczeniu czeski rząd stwierdza m.in., że "ani Drugiej
Wojny Światowej, ani (będących nie do przyjęcia z dzisiejszego punktu
widzenia) wydarzeń i czynów bezpośrednio po niej następujących, które
przyniosły wiele ludzkich tragedii i cierpień - nie można cofnąć, a z
dzisiejszej perspektywy są nie do przyjęcia".
Czeski rząd wyraził przekonanie, że te ciemne rozdziały historii Europy nie
będą nadal obciążać współżycia narodów europejskich oraz że wejście do Unii
Europejskiej będzie dla Czech zwieńczeniem drogi wzajemnego pojednania się z
sąsiadami w duchu czesko-niemieckiej deklaracji z roku 1997."
fakty.interia.pl/swiat/news?inf=398618