Dodaj do ulubionych

Szwedzi mowia NIE

14.09.03, 20:14
Tak przynajmniej podaja w telewizorni.

mala rzecz a cieszy...
Obserwuj wątek
    • Gość: krzysztofsf Re: Szwedzi mowia NIE IP: 213.155.166.* 14.09.03, 20:47
      x3936012 napisał:

      > Tak przynajmniej podaja w telewizorni.
      >
      > mala rzecz a cieszy...

      To na 10 lat maja spokoj z tym problemem
    • bebokk No i dobrze 14.09.03, 21:24
      Euro to niewypał
      i może to otrzeźwi fanatyków tej waluty.
      • Gość: robi Re: No i dobrze IP: 62.233.197.* 14.09.03, 23:33
        bebokk napisał:

        > Euro to niewypał
        > i może to otrzeźwi fanatyków tej waluty.

        A ja chętnie bym przjął euro bez wchodzenia do UE, gdyby to było możliwe.
        • Gość: erik Re: No i dobrze IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 12:24
          Gość portalu: robi napisał(a):

          > bebokk napisał:
          >
          > > Euro to niewypał
          > > i może to otrzeźwi fanatyków tej waluty.
          >
          > A ja chętnie bym przjął euro bez wchodzenia do UE, gdyby to było możliwe.


          Nie znam się na ekonomii, ale wydaje mi się, że siła pieniądza zależy od siły
          gospodarki. Czyli przyszłość danej waluty zależy od przyszłości danej
          gospodarki. Czyli jeśli jesteś za euro, to przewidujesz że już wkrótce w UE
          pojawi się jakiś ożywczy impuls, który wyrwie unijne gospodarki z pętli
          eurosocjalizmu i wyprowadzi je na ścieżkę wysokiego wzrostu.

          Czy tak ?
          Bo w przeciwnym wypadku po co nam euro ? Przecież gdyby eurosocjalizm miał
          przetrwać to euro byłoby skazane na klęskę.

          A może się mylę ? Może wcale nie jest wykluczone istnienie silnej waluty pomimo
          dławiącego gospodarkę socjalizmu ?
          No właśnie. Czy może istnieć silna waluta w warunkach stagnacji gospodarczej
          (nie mówiąc już o recesji) ?

          Robi, proszę, oświeć mnie. Chcę po prostu zrozumieć to zdanie, które
          napisałeś.
          • Gość: kai Re: No i dobrze IP: 213.76.135.* 15.09.03, 12:29
            Gość portalu: erik napisał(a):

            >
            > Nie znam się na ekonomii, ale wydaje mi się, że siła pieniądza zależy od siły
            > gospodarki.

            I dlatego kurs euro w stosunku do dolara dłuższego czasu rośnie.
            • chenjera_imbwa Re: No i dobrze 15.09.03, 14:57
              Gość portalu: kai napisał(a):

              > Gość portalu: erik napisał(a):
              >
              > >
              > > Nie znam się na ekonomii, ale wydaje mi się, że siła pieniądza zależy od s
              > iły
              > > gospodarki.
              >
              > I dlatego kurs euro w stosunku do dolara dłuższego czasu rośnie.
              I po co to piszesz? Tylko mieszasz erikowi w głowie. Wyjaśnij na podstawie
              swojej tezy siłę yena w stosunku np: do Euro pomimo siły gospodarki japońskiej.
              O ile Cię znam napiszesz, że to nie ma żadnego związku i tak dalej
              udowadniając, że yen akurat jest wyjątkiem.
          • Gość: robi dlaczego euro? IP: 62.233.197.* 15.09.03, 17:21
            ość portalu: erik napisał(a):

            > Robi, proszę, oświeć mnie. Chcę po prostu zrozumieć to zdanie, które
            > napisałeś.

            Proszę bardzo.

            Każda decyzja inwestycyjna musi uwzględniać różne typy ryzka. Dla inwestorów
            zagranicznych jednym z najważniejszych ryzyk jest ryzyko kursowe. Zupełnie
            inaczej inwestor będzie patrzył na inwestycje, kiedy włoży euro i będzie mógł
            wyjąc euro (że tak obrazowo się wyraże) a inaczej kiedy ryzykuje,ze na skutek
            róznych okolicznoścu kurs waluty kraju, w którym zainwestował nagle spadnie.
            To jedno. Stabilnośc waluty także ważna jest dla przedsiębiorstw krajowych,
            które biorą udział w handlu zagranicznym. Instrumenty zabezpieczania ryzka
            kursowego są stosunkowo drogie i stąd Większośc firm z nich nie korzysta.
            Narażają sie jednak na duże straty i nie mogą właśćiwe zaplanowac np. swoich
            inwestycji.

            Gospodarka UE jako całości jeszcze długo będzie silniejsza od gospodarki
            Polski, więc i euro jest silniejszą waluta niz złotówka. Nie ma się co
            martwić, że zamienimay naszą walutę na coś gorszego. Co innego Szwedzi czy
            Brytyjczycy - ci faktycznie mogli się obawiać popsucia swoich finansów na
            skutek zagrożeń dla paktu stabiliazacji.








            • Gość: robi Re: dlaczego euro? - suplement IP: 62.233.197.* 15.09.03, 22:45
              To co napisałem wyżej to stan na dziś. Z puktu wiedzenia przedsiębiorcy
              wprowadzenie euro w Polsce jest korzystne. Jednak nie wiemy, co będzie dalej z
              paktem stabilności - jak Niemcy, Francja, Włochy poradzą sobie ze swoimi
              deficytami. Polska nie ma wyboru tak jak Szwecja i musi euro przyjąc, z tym że
              mało jest to prawdopodobne przed rokim 2010, ze względu na stan finansów
              naszego państwa, z deficytem już prawie dwukrotnie wyższym niż przewiduje pakt
              stabilności. Znacznie bardziej niebezpieczny dla nas będzie okres przejściowy,
              kiedy będziemy musieli zrezygnowac z płynnego kursu na rzecz widełek systemu
              ERM2.

              Dla chetnych analiza sytuacji naszych bratanków, którzy do ERM 2, już weszli:

              Kłopoty forinta rodzą wątpliwości co do systemu ERM2 (Analiza)
              (Reuters, JB/ 23.01.2003, godz. 16:42)

              LONDYN (Reuters) - Walka jaką bank centralny Węgier stoczył, by utrzymać
              forinta w ustalonym korytarzu wahań może być zapowiedzią tego, co stanie się
              gdy waluty państw Wschodniej Europy wejdą do systemu ERM2.

              Węgry są obecnie jedynym krajem kandydującym do UE, który wprowadził reżim
              kursowy ściśle wzorowany na ERM2, który pozwala na maksymalne odchylenie kursu
              waluty o 15 procent po obu stronach parytetu ustalonego wobec euro.

              Jednak zgodnie z kryteriami zawartymi w Traktacie z Maastricht, każdy z ośmiu
              wschodnioeuropejskich krajów wchodzących do Unii Europejskiej musi przyjąć
              system ERM-2 na dwa lata przed przyjęciem wspólnej waluty.

              W ubiegłym tygodniu kurs forinta wzrósł blisko górnego pułapu wahań, co
              zmusiło
              bank centralny do interwencji i drastycznej obniżki stóp procentowych.

              "Ustalenie korytarza wahań zwiększa szansę spekulacji" - powiedział Lars
              Christensen, analityk Danske Banku.

              "Możliwe, że konstrukcja ERM2 będzie wymagać ponownego przemyślenia, gdyż może
              być ona niewłaściwa dla gospodarek wchodzących do wspólnoty" - dodał.

              DYLEMAT POLITYKI MONETARNEJ

              Przyczyny obecnych kłopotów Węgier upatruje się w przyjęciu przez bank
              centralny dwóch celów polityki monetarnej - kursowego i inflacyjnego, które
              stopniowo zaczęły ze sobą kolidować. Po wprowadzeniu ERM2 problem ten może
              dotknąć pozostałe kraje aspirujące do członkostwa w unii walutowej.

              Państwa te mogą być zmuszone do prowadzenia restrykcyjnej polityki pieniężnej
              by spełnić kryteria inflacyjnej Traktatu z Maastricht, co zwiększy presję
              aprecjacyjną wobec waluty. Stąd już tylko krok do ataku spekulacyjnego na
              wyznaczony korytarz wahań.

              Członek Rady Polityki Pieniężnej, Bogusław Grabowski dał wyraz tym obawom w
              ostatnim wywiadzie udzielonym agencji Reuters.

              Zdaniem Grabowskiego Polska powinna przystąpić do systemu ERM2 w ostatnim
              możliwym momencie:

              "W przeciwnym razie czeka nas konflikt jakiego doświadczają Węgry, czyli wybór
              między celem walutowym a inflacyjnym. Niekorzystna polityka fiskalna tylko
              pogorszy sytuację".

              Grabowski wyraził również nadzieję, że Europejski Bank Centralny i Komisja
              Europejska zdecydują się skrócić czas pobytu nowych krajów w ERM2 lub w ogóle
              z
              systemu zrezygnować.

              Wysocy rangą przedstawiciele centralnego banku Czech, włącznie z prezesem
              Zdenkiem Tumą, również wyrazili swoje obawy dotyczące systemu.

              Jednak jak dotąd Europejski Bank Centralny (ECB) nie wysyła sygnałów, mogących
              świadczyć o możliwym ponownym rozważeniu zasad ERM2.

              "ERM2 daje rynkowi wskazówki, a szeroki korytarz wahań zostawia wystarczająco
              miejsca dla nieuniknionych wydarzeń rynkowych" - powiedział w listopadzie
              członek rady ECB, Tommaso Padoa-Schioppa.

              Mając na względzie potencjalne problemy, analitycy uważają, że opóźnienie
              wprowadzenia systemu ERM2 może okazać się najlepszym wyjściem dla krajów
              kandydackich.

              "ERM2 może okazać się swoistym czyśćcem dla niektórych z tych państw,
              zmuszając
              je do podążania jednocześnie śladem dwóch celów w polityce pieniężnej" -
              powiedział Gavin Gray, analityk z HSBC.

              "Doświadczenie Węgier wykazuje, że to ryzyko jest jak najbardziej realne.
              Jednak nie powinniśmy od razy wnioskować, że to szalony pomysł" - dodał.

              Kurs duńskiej korony znajdował się w systemie ERM2 od czasu debiutu euro w
              1999
              roku i jest ona jedną z najbardziej stabilnych walut na świecie. Przykład ten
              mógłby sugerować, że system ten może być efektywny, jeżeli wspomoże się go
              odpowiednią polityką.

              "Podążanie za dwoma sprzecznymi celami może okazać się bolesne. Na przykład,
              jeżeli próbują obniżyć inflację, a kurs wymiany waluty zdaje się nie znajdować
              na właściwym poziomie" - powiedział Gray.

              Jego zdaniem w takiej sytuacji trzeba byłoby poczekać, aż dokona się proces
              konwergencji gospodarek, a inflacja i stopy procentowe znajdą się blisko
              unijnych poziomów.

              Dla Polski i Czech opóźnienie wprowadzenia systemu ERM2 do roku 2006/2007, a
              co
              za tym idzie przyjęcie euro w latach 2008/2009 nie byłoby katastrofą,
              zaznaczył
              Gray.

              POLITYKA FISKALNA NAJWAŻNIEJSZA

              Ze wszystkich wniosków, jakie przykład węgierski nasuwa zarówno urzędnikom UE
              jak i krajów kandydackich, być może najważniejszym jest potrzeba wsparcia
              systemu korytarza wahań silną polityką fiskalną.

              "System ograniczonego wahań kursów walut wymaga raczej dość restrykcyjnej
              polityki fiskalnej. Płynny kurs waluty jest sam w sobie dyscyplinujący, jeżeli
              go jednak nie ma, dyscyplinę musi narzucać coś innego" - powiedział
              Christensen.

              Dodał, że Pakt Stabilizacji i Rozwoju UE, który ogranicza wysokość deficytu
              budżetowego państw członkowskich do trzech procent Produktu Krajowego Brutto
              (PKB), choć dość problematyczny dla krajów zachodniej Europy, może być w
              lepszym stopniu zastosowany w wypadku krajów wschodniej Europy,
              przystępujących
              do ERM2.

              "By działał system ograniczonych wahań kursowych, trzeba wprowadzić
              uporządkowany reżim fiskalny. Nie chodzi tyle o pewnego rodzaju kaftan
              bezpieczeństwa, co o konkretne zasady" - zaznaczył Christensen.

              James Thornhill
              • dziejas Re: dlaczego euro? - suplement 16.09.03, 11:09
                witam. rownie dobrze mozna ustalic sztywny kurs zlotowki wobec euro. koszty
                zdecydowanie nizsze a efekt taki sam.
                pozdr
                dziejas
                • Gość: robi Re: dlaczego euro? - suplement IP: 62.233.197.* 16.09.03, 18:00
                  dziejas napisał:

                  > witam. rownie dobrze mozna ustalic sztywny kurs zlotowki wobec euro. koszty
                  > zdecydowanie nizsze a efekt taki sam.

                  Wówczas powtórka z Argentyny gwarantowana.
                  • dziejas Re: dlaczego euro? - suplement 18.09.03, 12:54
                    wprowadzenie euro i uzaleznienie polityki monetarnej od ebc daje taki sam
                    efekt, wiec co za roznica?
                    pozdr
            • Gość: erik Re: dlaczego euro? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.03, 13:42
              Gość portalu: robi napisał(a):


              > Proszę bardzo.
              >
              > Każda decyzja inwestycyjna musi uwzględniać różne typy ryzka. Dla inwestorów
              > zagranicznych jednym z najważniejszych ryzyk jest ryzyko kursowe. Zupełnie
              > inaczej inwestor będzie patrzył na inwestycje, kiedy włoży euro i będzie mógł
              > wyjąc euro (że tak obrazowo się wyraże) a inaczej kiedy ryzykuje,ze na skutek
              > róznych okolicznoścu kurs waluty kraju, w którym zainwestował nagle spadnie.
              > To jedno. Stabilnośc waluty także ważna jest dla przedsiębiorstw krajowych,
              > które biorą udział w handlu zagranicznym. Instrumenty zabezpieczania ryzka
              > kursowego są stosunkowo drogie i stąd Większośc firm z nich nie korzysta.
              > Narażają sie jednak na duże straty i nie mogą właśćiwe zaplanowac np. swoich
              > inwestycji.
              >
              > Gospodarka UE jako całości jeszcze długo będzie silniejsza od gospodarki
              > Polski, więc i euro jest silniejszą waluta niz złotówka. Nie ma się co
              > martwić, że zamienimay naszą walutę na coś gorszego. Co innego Szwedzi czy
              > Brytyjczycy - ci faktycznie mogli się obawiać popsucia swoich finansów na
              > skutek zagrożeń dla paktu stabiliazacji.


              Proste.
              Ale czy samo ryzyko kursowe może usprawiedliwiać rezygnację z suwerennej
              polityki monetarnej ? Z tego co napisałeś wynika logicznie, że w interesie
              wszystkich państw świata jest przekształcenie euro (lub dolara) w jedną
              ogólnoświatową walutę (oczywiście pod warunkiem przestrzegania przez wszystkie
              państwa paktu stabilizacji). Czy w tym kierunku powinno to twoim zdaniem iść ?
              • Gość: robi Re: dlaczego euro? IP: 62.233.197.* 16.09.03, 17:59
                Gość portalu: erik napisał(a):

                > Gość portalu: robi napisał(a):
                >
                >> Proste.
                > Ale czy samo ryzyko kursowe może usprawiedliwiać rezygnację z suwerennej
                > polityki monetarnej ?

                Myślisz o regulacji gospodarki za pomoca stóp procentowych i emisji pieniądza?
                Jako liberał powinieneś porzucić myśli o tego typu instrumentach centralnego
                regulowania gospodarki. A faktycznie przy zdrowych finansach publicznych
                polityka monetarna ma drugorzędne znaczenie.

                >Z tego co napisałeś wynika logicznie, że w interesie
                > wszystkich państw świata jest przekształcenie euro (lub dolara) w jedną
                > ogólnoświatową walutę (oczywiście pod warunkiem przestrzegania przez
                wszystkie > państwa paktu stabilizacji). Czy w tym kierunku powinno to twoim
                zdaniem iść ?

                To byłby ideał. Zniknęłoby wiele barier hamujących wymiane towarową i przepływ
                kapitału. Ale na razie to fikcja- za duże są na świecie dysproporcje w
                poziomie gospodarczym poszczególnych krajów. Ale euro na skalę europejską to
                nie jest zły pomysł. Tyle,że nogi na których stoi ta waluta zaczynają sie
                chwiać, bo kilka krajów unii zżera ten sam rak co nasz kraj - rozbudowny
                socjal, który hamuje rozwój, czy nawet ostanio doprowadza do recesji.


                • Gość: erik Re: dlaczego euro? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.03, 10:23
                  Gość portalu: robi napisał(a):

                  > Myślisz o regulacji gospodarki za pomoca stóp procentowych i emisji
                  > pieniądza?
                  > Jako liberał powinieneś porzucić myśli o tego typu instrumentach centralnego
                  > regulowania gospodarki.


                  Już dawno porzuciłem taką myśl. Napisałem tak żeby móc prowadzić dyskusję "na
                  poziomie", to znaczy taką jak lubisz, o faktach a nie mglistych teoriach :-)

                  A swoją drogą ty też uważasz się za liberała, a mimo to jesteś za
                  przystąpieniem Polski do Eurolandu. Przecież tam EBC też zajmuje się regulacją
                  gospodarki za pomocą stóp procentowych i emisji pieniądza. Więc ?


                  > >Z tego co napisałeś wynika logicznie, że w interesie
                  > > wszystkich państw świata jest przekształcenie euro (lub dolara) w jedną
                  > > ogólnoświatową walutę (oczywiście pod warunkiem przestrzegania przez
                  > wszystkie > państwa paktu stabilizacji). Czy w tym kierunku powinno to twoim
                  >
                  > zdaniem iść ?


                  >
                  > To byłby ideał.


                  Czyli nie jesteś liberałem ? Przecież to jest centralizm i monopol. Zero
                  konkurencji.
                  • Gość: robi Re: dlaczego euro? IP: 62.233.197.* 17.09.03, 19:43
                    Gość portalu: erik napisał(a):

                    > > A swoją drogą ty też uważasz się za liberała, a mimo to jesteś za
                    > przystąpieniem Polski do Eurolandu.

                    Chyba pomyliłeś mnie z kimś innym Eriku. To ja robi, eurofob.

                    > Czyli nie jesteś liberałem ? Przecież to jest centralizm i monopol. Zero
                    > konkurencji.

                    Dlaczego??? Moim zdaniem akurat na konkurencję wspólna waluta wpłnęłaby bardzo
                    pozytywnie. O sukcesie decydowałałaby wyłącznie efektywność, niższe koszty,
                    lepsze technologie itd., a nie spekulacyjne zmiany kursów walut. Spójrz, co
                    się teraz dzieje na naszym rynku walutowym. W ciagu dnia kursy złotego do euro
                    i dolara potrafią się zmienic o kilka figur. To horror dla przedsiębiorców.

                    Ale nie martw się Eriku, ta jedyna pozytywna rzecz jak mogłaby wyniknąć z
                    naszego przystapienia do UE oddala się w czasie przynajmniej do roku 2010. A
                    po drodze będzie jeszcze ERM2, który moze wydrenowac kraj z rezerw dewizowych.
                    • Gość: erik Re: dlaczego euro? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 11:27
                      Gość portalu: robi napisał(a):


                      > Chyba pomyliłeś mnie z kimś innym Eriku. To ja robi, eurofob.


                      Tak, tak, przypominam sobie ;-)
                      Ale Euroland to nie UE :-)
                      No więc, dlaczego jako liberał jesteś za przystąpieniem do Eurolandu, skoro EBC
                      zajmuje się "regulacją gospodarki za pomocą stóp procentowych i emisji
                      pieniądza" ?


                      > > Czyli nie jesteś liberałem ? Przecież to jest centralizm i monopol. Zero
                      > > konkurencji.
                      >
                      > Dlaczego??? Moim zdaniem akurat na konkurencję wspólna waluta wpłnęłaby
                      > bardzo
                      > pozytywnie. O sukcesie decydowałałaby wyłącznie efektywność, niższe koszty,
                      > lepsze technologie itd., a nie spekulacyjne zmiany kursów walut. Spójrz, co
                      > się teraz dzieje na naszym rynku walutowym. W ciagu dnia kursy złotego do
                      > euro
                      > i dolara potrafią się zmienic o kilka figur. To horror dla przedsiębiorców.


                      Wszystko to prawda, ale jedynym regulatorem tego ogólnoświatowego systemu
                      byłaby biurokracja kierująca owym światowym bankiem centralnym. I w tym sensie
                      pozbylibyśmy się konkurencji. Droga do globalnych nadużyć byłaby otwarta. Może
                      nawet do globalnej kontroli. Nowy światowy totalitaryzm. Tak myślę.

                      Ciekawe przestawicieli jakiego narodu byłoby w tym światowym banku centralnym
                      najwięcej ? ;-)))))))))))))

                      Pytanie retoryczne :-)
      • Gość: vico Re: No i dobrze IP: 81.11.137.* 15.09.03, 13:29
        Niewypal? Krotki zywot euro przepowiadali tez amerykanscy specjalisci, pamietam
        ich wypowiedzi kilka lat temu w CNN. Wiecej w tym jednak bylo zaklinania,
        strachu przed utrata monopolu, niz trzezwego spojrzenia na fakty. Euro stalo
        sie dzisiaj mocna europejska waluta, odporna na spekulacje. Faktem jest, ze
        musi wciaz obowiazywac dyscyplina budzetowa, bez poblazania dla duzych. To
        bedzie najlepszym gwarantem pozycji euro.
        W Szwecji 6% glosujacych zadecydowalo o pozostaniu przy koronie. Przywiazanie
        pan domu do starej waluty zwyciezylo ekonomiczny interes panstwa.
        Volvo, nastawione w duzym stopniu na zagranice, chcialo inaczej, obiecywalo
        jednak nie ograniczac inwestycji w Szwecji, bez wzgledu na wynik referendum.
        Zobaczymy czy tak bedzie w przyszlosci.
        • x3936012 Re: No i dobrze 15.09.03, 14:25
          Gość portalu: vico napisał(a):

          Faktem jest, ze
          > musi wciaz obowiazywac dyscyplina budzetowa, bez poblazania dla duzych. To
          > bedzie najlepszym gwarantem pozycji euro.

          I co? Obowiazuje? Mozesz mi wyjasnic jak ta dyscyplina aplikowana jest Francji
          i Niemcom?

          > W Szwecji 6% glosujacych zadecydowalo o pozostaniu przy koronie.

          Patrz, a w gazetach pisza ze 56%
          • Gość: vico Re: No i dobrze IP: 81.11.150.* 15.09.03, 17:47
            x3936012 napisał:


            > I co? Obowiazuje? Mozesz mi wyjasnic jak ta dyscyplina aplikowana jest
            > Francji i Niemcom?

            Granice deficytu budzetowego ustalaja ludzie. Dla mnie nie wazne jest czy
            deficyt bedzie 3%, czy tez 4%, jesli tylko bedzie dobra wola by w jakims czasie
            wrocic do umowionej normy. O ile ja wiem tak Niemcy, jak i Francja zabraly sie
            do uzdrawiania swoich budzetow.

            > Patrz, a w gazetach pisza ze 56%

            A ile to jest powyzej 50%. Sorry moze wymagam zbyt wiele ;)
        • gucio60 Re: No i dobrze 15.09.03, 15:21
          szwedzi wypowiedzieli sie nie tyle przeciw euro co przeciw dominacji germansko-
          frankonskiej
          wypowiedzieli sie przeciw dyktatowi berlin-paryz
          za szwedami pojda anglicy, dunczycy i norwedzy
          szyta przez berlin misternie unia dostala potezny policzek i to od polnocnych
          germanow
          brawo szwedzi
          • heimer Re: No i dobrze 15.09.03, 16:36
            gucio60 napisał:

            > szwedzi wypowiedzieli sie nie tyle przeciw euro co przeciw dominacji
            > germansko ...

            Facet! Poczytaj troche!
            Szwedzi to czystej wody germanie, to bardziej germanie nim Niemcy.
            Germanie pochodza z terenow dzisiejszego Holsztynu, Jutlandii i Dani.
            Z tamtad sie rozeszli do skandynawii (szwedzii, norwegowie), i na poludnie
            (Niemcy). Z tym ze germanie idacy na poludnie (Niemcy) mieszali sie z
            mieszkancami zaludnionego kontynentu, natomiast germanie idacy na polnoc
            trafiali na niezamieszkale tereny.

            Czyli: Szwedzi to lepsi germanie, niz Niemcy.

            > wypowiedzieli sie przeciw dyktatowi berlin-paryz
            > za szwedami pojda anglicy, dunczycy i norwedzy

            Norwedzy nie musza idc bo nie sa w UE. Ich euro nie dotyczy.
            • gucio60 Re: No i dobrze 16.09.03, 07:52
              heimer napisał:

              > gucio60 napisał:
              >
              > > szwedzi wypowiedzieli sie nie tyle przeciw euro co przeciw dominacji
              > > germansko ...
              >
              > Facet! Poczytaj troche!
              > >
              > Norwedzy nie musza idc bo nie sa w UE. Ich euro nie dotyczy.

              tak ale norwedzy poprostu z unii zrezygnuja
              widzisz, roznica miedzy nimi a nami jest taka, ze my chcemy do unii a ich chca
              do unii i choc mali, policzek wymierzony unii wlasnie przez nich jest
              wyjatkowo bolesny
              ps. dlatego napisalem polnocni germanie

            • Gość: erik Re: No i dobrze IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.03, 13:43
              heimer napisał:

              > Germanie pochodza z terenow dzisiejszego Holsztynu, Jutlandii i Dani.


              Tzn. że tam przekształcili się z małpy w homo sapiensa ? Klimat trochę surowy
              jak dla małp. Musiały to być małpy o blond sierści i niebieskich oczach :-)
              • heimer Re: No i dobrze 17.09.03, 21:57
                Gość portalu: erik napisał(a):

                > heimer napisał:
                >
                > > Germanie pochodza z terenow dzisiejszego Holsztynu, Jutlandii i Dani.
                >
                >
                > Tzn. że tam przekształcili się z małpy w homo sapiensa ? Klimat trochę surowy
                > jak dla małp. Musiały to być małpy o blond sierści i niebieskich oczach :-)

                Jak tak daleko siegasz, to moze powiesz gdzie powstaly slowianskie malpy?

              • heimer Re: No i dobrze 17.09.03, 21:59
                Gość portalu: erik napisał(a):

                > heimer napisał:
                >
                > > Germanie pochodza z terenow dzisiejszego Holsztynu, Jutlandii i Dani.
                >
                >
                > Tzn. że tam przekształcili się z małpy w homo sapiensa ? Klimat trochę surowy
                > jak dla małp. Musiały to być małpy o blond sierści i niebieskich oczach :-)

                Polecam lekture:

                Autor: S.Fischer-Fabian
                Tytul: Die ersten Deutschen
                Podtytul: Über das Rätselhafte Volk der Germanen
          • Gość: vico Re: No i dobrze IP: 81.11.150.* 15.09.03, 17:48
            gucio60 napisał:

            > szwedzi wypowiedzieli sie nie tyle przeciw euro co przeciw dominacji
            germansko-
            > frankonskiej
            > wypowiedzieli sie przeciw dyktatowi berlin-paryz
            > za szwedami pojda anglicy, dunczycy i norwedzy
            > szyta przez berlin misternie unia dostala potezny policzek i to od polnocnych
            > germanow
            > brawo szwedzi

            Myslisz, ze tak wyrafinowana swiadomosc mialy glosujace gospodynie domowe?
            • Gość: Fragless Re: No i dobrze IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 15.09.03, 17:59
              > Myslisz, ze tak wyrafinowana swiadomosc mialy glosujace gospodynie domowe?

              To oczywiste - przeciez kazdy przeciwnik UE z definicji jest geniuszem
              ekonomiczno-polityczno-socjologicznym, ktory wnikliwie analizuje konsekwencje
              integracji by podjac najlepsza decyzje, natomiast zwolennik jest nieodmiennie
              oglupiony przez prounijna propagande. Wystarczy sie przyjrzec komentarzom
              eurofobow po obu niedzielnych referendach - Szwedzi madrzy, Estonczycy glupi.
              • gucio60 Re: No i dobrze 16.09.03, 07:56
                Gość portalu: Fragless napisał(a):

                > > Myslisz, ze tak wyrafinowana swiadomosc mialy glosujace gospodynie domowe?
                >
                > To oczywiste - przeciez kazdy przeciwnik UE z definicji jest geniuszem
                > ekonomiczno-polityczno-socjologicznym, ktory wnikliwie analizuje
                konsekwencje
                > integracji by podjac najlepsza decyzje, natomiast zwolennik jest
                nieodmiennie
                > oglupiony przez prounijna propagande. Wystarczy sie przyjrzec komentarzom
                > eurofobow po obu niedzielnych referendach - Szwedzi madrzy, Estonczycy glupi.

                odp: wyobraz sobie kolego, ze jestem zwolennikiem unii ale unii narodow a nie
                unii wasalskiej na wzor rwpg
            • gucio60 Re: No i dobrze 16.09.03, 07:54
              Gość portalu: vico napisał(a):

              > gucio60 napisał:
              >
              > > szwedzi wypowiedzieli sie nie tyle przeciw euro co przeciw dominacji
              > germansko-
              > > frankonskiej
              > > wypowiedzieli sie przeciw dyktatowi berlin-paryz
              > > za szwedami pojda anglicy, dunczycy i norwedzy
              > > szyta przez berlin misternie unia dostala potezny policzek i to od polnocn
              > ych
              > > germanow
              > > brawo szwedzi
              >
              > Myslisz, ze tak wyrafinowana swiadomosc mialy glosujace gospodynie domowe?

              odp: i dzieki bogu, ze tam gospodynie domiowe maja wiecej swiadomosci niz nasi
              politycy
        • Gość: Fragless Re: No i dobrze IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 15.09.03, 17:37
          > Volvo, nastawione w duzym stopniu na zagranice, chcialo inaczej

          A wlasnie - skoro podobno UE jest socjalistyczna, to dlaczego przedsiebiorcy sa
          najwiekszymi euroentuzjastami? Przeciez zawsze wiecej socjalizmu chca nizsze
          warstwy spoleczenstwa, jak np. rolnicy czy biedni emeryci, a w przypadku Unii
          nie wiedziec czemu jest odwrotnie. Jak to mozliwe?
          • Gość: erik Re: No i dobrze IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.03, 13:43
            Gość portalu: Fragless napisał(a):

            > skoro podobno UE jest socjalistyczna, to dlaczego przedsiebiorcy sa
            >
            > najwiekszymi euroentuzjastami? Przeciez zawsze wiecej socjalizmu chca nizsze
            > warstwy spoleczenstwa, jak np. rolnicy czy biedni emeryci, a w przypadku Unii
            > nie wiedziec czemu jest odwrotnie. Jak to mozliwe?


            Po pierwsze więcej socjalizmu chcą wszystkie warstwy społeczeństwa, bo to
            naturalny ludzki odruch. Antysocjalistą człowiek staje się dopiero po "chrzcie
            inteligencji". Można powiedzieć że opozycja socjalista - antysocjalista jest
            odzwierciedleniem opozycji inteligent - ćwierćinteligent/matoł.

            Z tego wniosek, że inteligentny przedsiębiorca nie powinien być zwolennikie UE
            (socjalizmu). Czy to znaczy, że zwolennicy UE wśród przedsiębiorców to
            ćwierćinteligenci ? Nie. Wielu zwolenników UE wśród przedsiębiorców to właśnie
            inteligentni ludzie.

            Wnioski ?

            Socjalizm nie jest tym za co go powszechnie uważamy (równość, wrażliwość
            społeczna i inne bzdety). Socjalizm to po prostu deformacja kapitalizmu. Mówiąc
            inaczej socjalizm to kapitalizm oligarchiczny skutecznie utrzymywany przy życiu
            dzięki zaszczepieniu wśród ludu wiary w demokratyczne dogmaty (Matrix).

            ***

            Gdybyś mnie chciał złapać za słowo, mógłbyś na podstawie powyższego wywodu
            udowodnić, że socjalizm i kapitalizm to dwie strony tego samego medalu.

            Miałbyś rację.

            Zło socjalizmu ma swoje korzenie w źle kapitalizmu. A mimo to zobacz jak bardzo
            za kapitalizmem tęsknimy (niektórzy) ! I właśnie stąd czerpiemy przekonanie jak
            bardzo nieludzkim systemem jest socjalizm.

            ***

            Wracając do Volvo.
            Tak, jego właściciele są kapitalistami. Zwolennikami kapitalizmu
            oligarchicznego. Czyli UE. Czyli socjalizmu.
            • Gość: Fragless Re: No i dobrze IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 16.09.03, 18:47
              Eriku, nie opowiadaj mi tu bajek o ludzkiej naturze, tylko odpowiedz jasno na
              pytanie: Dlaczego naturalny elektorat liberalow (bogaci, dobrze wyksztalceni,
              przedsiebiorcy, mieszkancy miast) popiera UE, a elektorat socjalistow (rolnicy,
              emeryci, bezrobotni, niewyksztalceni, mieszkancy wsi) jest przeciw niej? Gdyby
              UE byla socjalistyczna, to powinno byc odwrotnie, prawda?
              • Gość: erik Re: No i dobrze IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.03, 10:23
                Gość portalu: Fragless napisał(a):

                > Eriku, nie opowiadaj mi tu bajek o ludzkiej naturze, tylko odpowiedz jasno na
                > pytanie: Dlaczego naturalny elektorat liberalow (bogaci, dobrze wyksztalceni,
                > przedsiebiorcy, mieszkancy miast) popiera UE, a elektorat socjalistow
                (rolnicy,
                >
                > emeryci, bezrobotni, niewyksztalceni, mieszkancy wsi) jest przeciw niej?
                Gdyby
                > UE byla socjalistyczna, to powinno byc odwrotnie, prawda?


                Przecież wiochy i biedota poparli UE w takim samym stopniu jak tzw. elita.
                Aplauz był ogólnokrajowy - od morza do Tatr, od Odry po Bug. Owo 77% to twoim
                zdaniem elita ???????????????????????????????????????
                • robert_de_molesme Re: No i dobrze 17.09.03, 10:42
                  Gość portalu: erik napisał(a):

                  > Przecież wiochy i biedota poparli UE w takim samym stopniu jak tzw. elita.
                  > Aplauz był ogólnokrajowy - od morza do Tatr, od Odry po Bug. Owo 77% to twoim
                  > zdaniem elita ???????????????????????????????????????

                  Eryk (ostrzezenie): z szacunkiem prosze o kmieciach zamieszkalych na terenach
                  niezurbanizowanych!

                  Pytanie o elite (kto jest elita) jest ciakawe. Nie chce mi sie pisac: odsylam
                  do dyskusji w NP:

                  www.forumnp.prv.pl/
                  watek: III RP? Czyli dyskusja o dyskusji.

                  (Przeczytaj wpisy Thin'a Lizzuraj'a)


                  RdM
                  • robert_de_molesme http://www.nowe-panstwo.pl/ 17.09.03, 10:46
                    o co chodzi z tym polskim boksem? Czy ja jeden mam problem z logowaniem?

                    Mozna tedy: www.nowe-panstwo.pl/

                    Forum: dyskusje ogolne:

                    RdM
                • Gość: Fragless Re: No i dobrze IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 17.09.03, 21:23
                  > Przecież wiochy i biedota poparli UE w takim samym stopniu jak tzw. elita.

                  Bzdura. Poparcie roslo wraz z zamoznoscia i wraz z wyksztalceniem, a jesli
                  jeszcze pamietasz mapki pokazujace rozklad poparcia, to pewnie pamietasz tez,
                  ze miasta wyroznialy sie na nich in plus, a biedne gminy (szczegolnie na
                  wschodzie Polski) in minus. Najbardziej prounijny byl elektorat PO i UW, a
                  najmniej LPR i Samoobrony. Zyjacy z socjalu rolnicy najczesciej glosowali
                  przeciw integracji, a gnebieni podatkami przedsiebiorcy najczesciej glosowali
                  za. Wszystko dokladnie odwrotnie niz powinno byc wedlug teorii o unijnym
                  socjalizmie.
                  • Gość: erik Re: No i dobrze IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 11:26
                    Gość portalu: Fragless napisał(a):


                    > Bzdura. Poparcie roslo wraz z zamoznoscia i wraz z wyksztalceniem, a jesli
                    > jeszcze pamietasz mapki pokazujace rozklad poparcia, to pewnie pamietasz tez,
                    > ze miasta wyroznialy sie na nich in plus, a biedne gminy (szczegolnie na
                    > wschodzie Polski) in minus. Najbardziej prounijny byl elektorat PO i UW, a
                    > najmniej LPR i Samoobrony. Zyjacy z socjalu rolnicy najczesciej glosowali
                    > przeciw integracji, a gnebieni podatkami przedsiebiorcy najczesciej glosowali
                    > za. Wszystko dokladnie odwrotnie niz powinno byc wedlug teorii o unijnym
                    > socjalizmie.


                    Chcesz powiedzieć że był jakiś region w Polsce który opowiedział się przeciw
                    Unii ??????????????????????????????????????????

                    Albo że wyborcy Samoobrony byli w większości przeciw
                    Unii ???????????????????????????????????????????????????????????

                    Albo że bezrobotni byli w większości przeciw
                    Unii ??????????????????????????????????????????????????????

                    Kopnij się w łeb

                    ***

                    Euroentuzjazm był ogólnikrajowy i że tak powiem ogólnoklasowy. Z MINIMALNYM
                    wskazaniem na rzecz tej teoretycznie "lepszej" części społeczeństwa.

                    Ale generalnie wchodzimy do Unii zjednoczeni. Kulczyk ramię w ramię z amatorem
                    Arizony, papież z kochającymi inaczej, górnicy z Wujka z Jaruzelskim.

                    Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina ! Starszy i młodszy, chłopak i dziewczyna !

                    I proszę mi tu nie kalać tej pięknej sielanki !!!
                    • Gość: Fragless Re: No i dobrze IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 18.09.03, 18:39
                      > Chcesz powiedzieć że był jakiś region w Polsce który opowiedział się przeciw
                      > Unii ??????????????????????????????????????????

                      Chce powiedziec, ze miedzy 55% i 85% poparcia jest pewna roznica. Przestalbys
                      udawac, ze nie wiesz, o co chodzi.

                      > Kopnij się w łeb

                      No comments.
      • bebokk Pitu-litu zwolenników euro 15.09.03, 20:26
        Nie kwestionując plusów euro ( łatwiejsze rozliczanie się firm i wyjazdy
        turystyczne ),
        to jedno nie ulega wątpliwości :
        PROPAGANDA PRZED WPOWADZENIEM EURO, że przyniesie ono szybki wzrost gospodarczy,
        zmniejszenie bezrobocia, wysunie Europę przed USA itd.
        BYŁA CZYSTĄ DEMAGOGIĄ.
        Nie dość, że plusy dla przeciętnego obywatela są minimalne ( wymiana pieniedzy
        w kantorze nie była taką straszną udręką ),
        to wzrosły ceny podstawowych artykułów, zamiast wzrostu gospodarczego jest
        stagnacja,
        a Francja i Niemcy zamiast być szybkimi lokomotywami gospodarki,
        to sapią i dyszą.
        I instynkt samozachowawczy Szwedów zwycieżył wbrew propagandzie.
        Szwecja, Dania i Wielka Brytania bez euro mają się lepiej niż euroland.
    • Gość: Fragless Ale za to Estonczycy mowia TAK! IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 14.09.03, 21:37
      Jeszcze tylko Lotysze i sukces bedzie kompletny. A niejaki RdM przekonywal mnie
      kiedys, ze do Unii wejdzie nie wiecej niz piec krajow, he he he.
      • Gość: ania Re: Ale za to Estonczycy mowia TAK! IP: 62.59.193.* 15.09.03, 10:20
        do fraglesa zrozum tempa palo ze to poczatek rozpadu unii.Unia bedzie ale
        wschodnia razem z Bialorusia i Rosja i sie przekonamy.
        • Gość: kai Re: Ale za to Estonczycy mowia TAK! IP: 213.76.135.* 15.09.03, 10:40
          Gość portalu: ania napisał(a):

          > do fraglesa zrozum tempa palo ze to poczatek rozpadu unii.Unia bedzie ale
          > wschodnia razem z Bialorusia i Rosja i sie przekonamy.



          ????????????????????????????????????
          • Gość: Tomasz Re: Ale za to Estonczycy mowia TAK! IP: *.dwory.pl 15.09.03, 11:15
            Nie rozumiesz? Unie rozpadając się dokona rozszerzenia na kraje Rosji i
            Białorusi. O czym mamy się przekonać. :)))
            Genialne.
      • heimer Re: Ale za to Estonczycy mowia TAK! 15.09.03, 16:44
        Gość portalu: Fragless napisał(a):

        > Jeszcze tylko Lotysze i sukces bedzie kompletny. A niejaki RdM przekonywal mnie
        > kiedys, ze do Unii wejdzie nie wiecej niz piec krajow, he he he.

        Ale oczywiscie sie nie przyzna.

        • Gość: Fragless Re: Ale za to Estonczycy mowia TAK! IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 15.09.03, 17:41
          > Ale oczywiscie sie nie przyzna.

          Oczywiscie. Skoro do dzis nie odszczekal zachwytow nad profesjonalizmem i
          rzetelnoscia OBW, to i tego bym sie nie spodziewal.
          • robert_de_molesme re: "Wchodzimy do Unii!!!" 15.09.03, 18:22
            Gość portalu: Fragless napisał(a):

            > > Ale oczywiscie sie nie przyzna.
            >
            > Oczywiscie. Skoro do dzis nie odszczekal zachwytow nad profesjonalizmem i
            > rzetelnoscia OBW, to i tego bym sie nie spodziewal.

            "OBW dal d.... dosc spektakularnie."

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6976073&a=6978259
            to raz

            Dwa: fakt, referenda wszedzie zakonczone zwyciestwem akcesjonistow.

            Trzy: "Miller Unia - Unia Miller!", czyz nie?

            Cztery: do wszystkich watkow zawartych w wiscie "Wchodzimy do Unii!!!" mozemy
            wrocic. Zaczynaja sie sprawdzac.

            Piec: jest nowy temat: Referendum w sprawie ratyfikacji Konstytucji
            Europejskiej. Jak rozumiem panowie demokraci jestescie przeciw.

            Ale nie wiem czy mi sie chce walic w klawiature.






            • Gość: Fragless Re: re: "Wchodzimy do Unii!!!" IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 15.09.03, 18:36
              robert_de_molesme napisał:

              > "OBW dal d.... dosc spektakularnie."

              A, przepraszam, nie zauwazylem. Wypadaloby wprawdzie nieco wyrazniej sie
              pokajac po miesiacach nieprzytomnych zachwytow, ale nie bede sie juz czepiac.

              > Dwa: fakt, referenda wszedzie zakonczone zwyciestwem akcesjonistow.

              Czyli druga prognoza rownie chybiona jak pierwsza...

              > Trzy: "Miller Unia - Unia Miller!", czyz nie?

              ...a o wartosci trzeciej niestety przekonamy sie dopiero w 2005, bo na
              przyspieszone wybory sie nie zanosi.

              > Cztery: do wszystkich watkow zawartych w wiscie "Wchodzimy do Unii!!!" mozemy
              > wrocic. Zaczynaja sie sprawdzac.

              Jeszczesmy nie weszli, a juz sie sprawdzaja? Nie za szybko?

              > Piec: jest nowy temat: Referendum w sprawie ratyfikacji Konstytucji
              > Europejskiej. Jak rozumiem panowie demokraci jestescie przeciw.

              Nie mialbym nic przeciwko, gdyby nie to, ze narod dopiero co wyrazil jasno i
              zdecydowanie swoja wole i jakos nie wydaje mi sie, zeby w pare miesiecy zmienil
              zdanie. Poza tym wymog 50% frekwencji nie daje wielkich szans, zeby referendum
              bylo wazne.

              > Ale nie wiem czy mi sie chce walic w klawiature.

              Nie trzeba zaraz walic, mozna delikatnie stukac;-).
            • Gość: kai Re: do RdM IP: 213.76.135.* 16.09.03, 07:56
              Robercie, przypominam twój wpis bodajże z pocxzątku kwietnia:

              "Po pierwsze nie po wejsciu, bo takowego nie bedzie, tylko po referendum.
              Niezaleznie od wyniku. A wynik na nie jest coraz pewniejszy."

              Faktycznie, trochę pokory by ci się przydało.
              Pozdrowienia.
              • robert_de_molesme Re: do RdM 16.09.03, 09:17
                Gość portalu: kai napisał(a):

                > Robercie, przypominam twój wpis bodajże z pocxzątku kwietnia:
                >
                > "Po pierwsze nie po wejsciu, bo takowego nie bedzie, tylko po referendum.
                > Niezaleznie od wyniku. A wynik na nie jest coraz pewniejszy."
                >
                > Faktycznie, trochę pokory by ci się przydało.
                > Pozdrowienia.

                W kwestii logiki formalnej:
                > "Po pierwsze nie po wejsciu, bo takowego nie bedzie,

                jeszcze nie weszlismy, za wczesnie by przesadzac - to raz


                tylko po referendum. - referendum sie odbylo, to dwa

                > Niezaleznie od wyniku. - czyli na dwoje babka wrozyla

                A wynik na nie jest coraz pewniejszy." - czy ja tu cos przesadzam.

                Z punktu widzenia logiki, to pokore bede musial wykazac jezeli do unii
                wejdziemy, np. 1 maja 2004.

                Troche logiki w rozumowaniu by ci sie przydalo. Pozdrawiam.

                (ale oczywiscie masz racje: w kwestii wyniku referendum masz racje,
                przeliczylem sie)

                RdM

    • Gość: . Szwedzi nie gesi i swoj pieniadz maja IP: 204.52.178.* 15.09.03, 18:14
      • gucio60 Re: Szwedzi nie gesi i swoj pieniadz maja 16.09.03, 08:01
        przez wiele lat rozbiorow tylko szwedzi nie wymazali polski z mapy europy, oby
        nie bylo tak i teraz
    • Gość: robi post (ze) Szwecji IP: 62.233.197.* 17.09.03, 23:02
      Re: Skorzystaj na Unii: ceny
      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Autor: Gość: Szwecja IP: *.telia.com
      Data: 16.09.2003 13:56 + odpowiedz na list

      Uwazajcie bedziecie placic cztery razy tyle co my Was jest 40mln mam na mysli
      skladke roczna dla Uni.My placimy rocz<nie 22mld koron,z tego otrzymuja
      rolnicy jakis ulamek a krzyku jak to Unia daje ho ho. Za te skladke to
      szybciej sami wybudujecie autostrady, uprzednio, zlodzieji i zkorumpowanych
      urzednikow i politykow powyrzucac z pracy z sejmu z urzedow i z wladz.Sami sie
      znacznie lepiej bedziecie gospodarzyc a lepiej wejsc w koalicje z USA. Zreszta
      automatyczne NEJ w szwecji spowodowalo ze popieramy USA.O tym u Was nic nie
      pisza szkoda ze nie znacie szwedzkiego wypowiadaja sie bardzo madrzy
      ludzie.Szwecja nic nie straci a tylko skorzysta.EU jest molochem nieudolnym
      pochlaniajacym miliardy na swoje utrzymnanie.Nie jestem przeciwmnikiem UNI,ale
      jka do niej weszlismy w roku 1995 to od tamtej porý kazdego roku gorzej, a
      obecnie nawet zaczyna szlag trafiac nasze lecznictwo zaczyna brakowac funduszy
      na wszystko.Unia dziwnie kaze zjezdzac ze wszsyytkim na dol,tylko patrzec jak
      beda strarych utylizowac z powodu braku pieniedzy na zycie.Macie szanse,
      zastanowcie sie przed wejsciem porzed podpisaniem tej konstytucji.Zobaczycie
      bedziecie niewolnikami z autostradami. Hälsningar Czlonek UNI

      • Gość: korr Re: post (ze) Szwecji IP: *.015-61-6e6b7010.cust.bredbandsbolaget.se 18.09.03, 18:43
        Ty CZLONKU Uni. Co to za organizacja ktorej jestes czlonkiem? Uni? Nie znamy.

        Gość portalu: robi napisał(a):


        >
        > Uwazajcie bedziecie placic cztery razy tyle co my Was jest 40mln mam na
        mysli
        > skladke roczna dla Uni.My placimy rocz<nie 22mld koron,z tego otrzymuja
        > rolnicy jakis ulamek a krzyku jak to Unia daje ho ho. Za te skladke to
        > szybciej sami wybudujecie autostrady, uprzednio, zlodzieji i zkorumpowanych
        > urzednikow i politykow powyrzucac z pracy z sejmu z urzedow i z wladz.Sami
        sie
        > znacznie lepiej bedziecie gospodarzyc a lepiej wejsc w koalicje z USA.
        Zreszta
        > automatyczne NEJ w szwecji spowodowalo ze popieramy USA.O tym u Was nic nie
        > pisza szkoda ze nie znacie szwedzkiego wypowiadaja sie bardzo madrzy
        > ludzie.Szwecja nic nie straci a tylko skorzysta.EU jest molochem nieudolnym
        > pochlaniajacym miliardy na swoje utrzymnanie.Nie jestem przeciwmnikiem
        UNI,ale
        > jka do niej weszlismy w roku 1995 to od tamtej porý kazdego roku gorzej, a
        > obecnie nawet zaczyna szlag trafiac nasze lecznictwo zaczyna brakowac
        funduszy
        > na wszystko.Unia dziwnie kaze zjezdzac ze wszsyytkim na dol,tylko patrzec
        jak
        > beda strarych utylizowac z powodu braku pieniedzy na zycie.Macie szanse,
        > zastanowcie sie przed wejsciem porzed podpisaniem tej konstytucji.Zobaczycie
        > bedziecie niewolnikami z autostradami. Hälsningar Czlonek UNI
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka