Dodaj do ulubionych

Wniosek o zarzadcę przymusowego. Prosze o pomoc!

02.10.09, 13:39
Mam pytanko. Co powinien zawierać wniosek o ustanowienie zarządcy? Czy
powinniśmy prosić sąd o określenie zakresu działalności zarządcy na
przekraczające zwykły zarząd, czy sąd automatycznie to uczyni. Jak wygląda
formalnie taka sprawa? Czy jest rozprawa? Jakie są realne koszta takiej sprawy
i kto je ponosi?
Nasz zarząd i administrator kompletnie nie radzi sobie, łamie prawo
(zgłosiliśmy to do prokuratury, na policję i do US), nie odpowiada na nasze
pisma, nie interesuje się losem budynku (zarząd nie mieszka w nim tylko
wynajmuje swoje lokale). Niestety nie mamy większości, bo nie mamy kontaktu z
właścicielami lokali wynajmowanych. Zadłużenie właścicieli (w tym członka
zarządu) sięga kilkudziesięciu tysięcy złotych. Mamy długi w mediach - woda,
gaz. W zeszłym roku groziło nam odcięcie mediów i pewnie w tym będzie podobnie
jak tylko zacznie się okres grzewczy.
Czy w takiej sprawie (bardzo dobrze udokumentowanej) sąd będzie robił problemy
z ustanowieniem zarządcy? Mamy już wybranego licencjonowanego zarządcę i to
jego chcemy wpisać we wniosek o ustanowienie zarządcy przymusowego.
Jak długo przeciętnie trwają takie sprawy?
Proszę o pomoc! Bardzo interesują mnie wszelkie szczegóły, aby nie popełnić
żadnego formalnego błędu, ponieważ obawiamy się, że zarząd i administrator
będą mieli prawnika, który wykorzysta wszelkie błędy z naszej strony.
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. Prosze o pom 02.10.09, 14:19
      walczaca_wspolnota napisała:

      > Mamy już wybranego licencjonowanego zarządcę i to
      > jego chcemy wpisać we wniosek o ustanowienie zarządcy
      > przymusowego.


      To niech się On bierze do roboty, jak chce z Was "żyć".On powinien wiedzieć ja się te sprawy załatwia.:>






      ----------------------------------------------------------------
      Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
      www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
      • ag2697 Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. Prosze o pom 02.10.09, 21:24
        Popieram przedmówcę. Jeśli masz tyle pytań to raczej poszukajcie innego zarządcę
        niż ten, którego wybraliście. Sądowe ustanowienie zarządcy przymusowego to
        najgorsza i najdroższa droga rozwiązania tej sprawy.
        • xxxll Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. Prosze o pom 03.10.09, 07:12
          ag2697 napisał:

          > Sądowe ustanowienie zarządcy przymusowego to
          > najgorsza i najdroższa droga rozwiązania tej sprawy.

          W tej tezie jest sporo prawdy , ale...

          Zdarzają się takie grupy właścicielskie we wspólnotach, że nałożenie na
          właścicieli lokali "kagańca" w postaci zarządcy przymusowego ,
          który pracuje - zarządza nieruchomością - tylko pod nadzorem Sądu jest
          konieczne i wskazane.


          Sądy nie tak często ustanawiają zarządcę przymusowego, bo muszą ponosić duże,
          (bardo duże przy dużych wspólnotach) koszty.

          Wszelkie sprawy, niezadowolenia i wnioski włascicieli powinny być kierowane do
          Sądu. To On je rozstrzyga po uzyskaniu stanowiska Zarządcy
          Przymusowego.







          ----------------------------------------------------------------
          Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla
          osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
          www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
          • ag2697 Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. Prosze o pom 03.10.09, 13:28
            Nie zapominajmy o najważniejszym. To sąd ustala wysokość wynagrodzenia zarządcy
            przymusowego. To raczej nie założenie "kagańca" a zmuszenie do dogadania się i
            wspólnego zarządzania wspólnotą przez właścicieli przez sięgnięcie do ich
            kieszeni. Wynagrodzenie zarządcy przymusowego jest dużo dużo wyższe niż zwykłego
            zarządcy. Lepiej to uświadomić sąsiadom podczas rozmowy w piwnicy, na korytarzu
            itp. Taki argument przeważnie pomaga.
            • goscdw Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. Prosze o pom 03.10.09, 17:27
              Nie łap za słówka , kaganiec to dobra metoda, żeby się opamiętali, że tylko współpraca i zgoda buduje. Inne rozwiązania to wysokie koszty.
              Słyszałem o przypadku ustalenia przez Sąd wynagrodzenia dla zarządcy przymusowego w wysokości 2,60 zł/m2/m-c!!!!

              • amonit23 Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. Prosze o pom 03.10.09, 23:04
                Nadmieniam, iż nasze sądy mylą się i ustanawiają nie zarząd przymusowy lecz
                przymusowego administratora.
            • lech66 Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. Prosze o pom 04.10.09, 08:11
              >To sąd ustala wysokość wynagrodzenia zarządcy
              > przymusowego.

              Ja jestem zarządcą przymusowym i od 4-ch miesięcy sąd jeszcze nie wyznaczył mi
              tego wynagrodzenia.
              Funkcjonowanie zarządcy przymusowego słabo jest unormowane, stąd sporo różnych
              problemów. Strona wnioskująca może umówić się z zarządcą co do wysokości
              postulowanego dla niego wynagrodzenia, a więc za "normalne" wynagrodzenie można
              mieć z głowy wcześniejsze kłopoty. Więc jeśli ten zarządca przymusowy jest
              dobrym zarządcą - to może być dobre i jedyne rozwiązanie na bałagan, skłócenie i
              nieprawidłowości we wspólnotach, czy innych nieruchomościach.

              (Proszę o pytania, może coś doradzę ze swojego doświadczenia.)
              • goscdw Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. Prosze o pom 04.10.09, 08:40
                lech66 napisał:

                > Ja jestem zarządcą przymusowym i od 4-ch miesięcy sąd jeszcze nie wyznaczył mi
                > tego wynagrodzenia.

                To jesteś frajer, a nie zarządca przymusowy . Widzę, że układy z właścicielami to twoja specjalność ... a to jest nieprawidłowa sytuacja. Ty masz "uzdrowić" sytuacje we wspólnocie w jak najkrótszym czasie , a nie dążenie do uwicia sobie "ciepłego gniazdka" w tej wspólnocie.

                • lech66 dyskusja według goscdw 04.10.09, 09:59
                  Frajer, układowiec, wijący gniazdko, a może jeszcze Żyd, gej i mańkut ???

                  Skąd u Ciebie tyle żółci ?
                  • goscdw Re: dyskusja według goscdw 04.10.09, 10:48
                    lech66 napisał:

                    > Frajer, układowiec, wijący gniazdko, a może jeszcze Żyd, gej i mańkut ???
                    >
                    > Skąd u Ciebie tyle żółci ?

                    Słuchaj chłopie, nie tedy droga. Jak nie rozróżniasz konstruktywnej krytyki od faszyzmu to masz problem. Nie nadajesz się na przymusowego, jak nie potrafisz załatwić sobie wynagrodzenia (postanowienia sądowego) i to ci chciałem uświadomić.

                    Tak jak, nie każdy musi być kierowcą, choć wielu się na tę funkcje pcha. Życie na drogach szybko weryfikuje i eliminuje tych co nie powinni za kółkiem siadać (wystarczy przejechać się nad ranem w niedziele po okolicy, przykłady leżą po rowach). Szkoda, że to się odbywa takim kosztem.



                  • wiseman1 Re: dyskusja według goscdw 04.10.09, 10:48
                    > Skąd u Ciebie tyle żółci ?
                    Pozyczyl ja od XXXLL albo nie musial pozyczac bo nim jest.
                    • goscdw Re: dyskusja według goscdw 04.10.09, 11:27
                      wiseman1 napisał:

                      > > Skąd u Ciebie tyle żółci ?
                      > Pozyczyl ja od XXXLL albo nie musial pozyczac bo nim jest.


                      ????????????????????????????
                      nawiedzony, czy kolejna jednostka chorobowa dla psychiatryka?



              • serafin666 Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. Prosze o pom 04.10.09, 13:28
                "Ja jestem zarządcą przymusowym i od 4-ch miesięcy sąd jeszcze nie
                wyznaczył mi tego wynagrodzenia."

                bardzo to dziwne, ustalenie wynagrodzenia jest jednym z podstawowych
                elementów postanowienia sądu o zarządcy przymusowym; ja zostałem
                ustanowiony w roku 1995 - i oczywiście sąd wynagrodzenie ustalił, w
                porozumieniu ze mną
                • lech66 Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. Prosze o pom 05.10.09, 08:32
                  Moja poprzedniczka na tym stanowisku wycofała się po paru miesiącach z tego
                  „uwitego gniazdka”. Do dzisiaj nie dostała żadnego wynagrodzenia. To jest
                  kwestia poziomu sądów w naszym kraju.
                  • xxxll Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. 05.10.09, 15:48

                    lech66 napisał:

                    > Moja poprzedniczka na tym stanowisku wycofała się po paru
                    > miesiącach z tego„uwitego gniazdka”.
                    > Do dzisiaj nie dostała żadnego wynagrodzenia.
                    > To jest kwestia poziomu sądów w naszym kraju.


                    Miałem więcej nie zabierać głosu w tej sprawie, ale wobec takich oświadczeń ...
                    - Czy możesz w kilku słowach opisać, jak wyglądała procedura na podstawie,
                    której sąd wyznaczył ciebie na zarządce przymusowego.?




                    ----------------------------------------------------------------
                    Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                    www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
                    • lech66 Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. 05.10.09, 18:52
                      Procedura była taka:
                      1) najpierw wycofała się moja poprzedniczka (przeraziła się, a było
                      czym)
                      2) Następnie jeden ze współwłaścicieli zaproponował mnie jako
                      zarządcę przymusowego (ZP).
                      3) Potem sąd do mnie zadzwonił czy się zgadzam być ZP nie precyzując
                      wysokości wynagrodzenia. Ja: OK.
                      Wiedziałem, że wysokość mojego wynagrodzenia będzie ustalona jako
                      ustosunkowanie się sądu do mojego wniosku o jego wysokość
                      załączonego do pierwszego sprawozdania. (Mętnie piszę: ja
                      wnioskuję, a sąd generalnie to akceptuje.)
                      4) Potem składałem kolejne sprawozdania ze swojej działalności
                      wnioskując m.in. o wyznaczenie mi konkretnego wynagrodzenia (nota
                      bene które nie jest płacone przez sąd, tylko z przychodów z
                      zarządu, a więc nie z kieszeni sądu).
                      5) Brak odpowiedzi sądu (nawet nie wiem czy akceptuje moje
                      sprawozdania).
                      6) Następnie składam kolejne dwa pisma z prośbą o wyznaczenie mojego
                      wynagrodzenia.
                      7) Efekt: zero odpowiedzi.



                      • lech66 Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. 05.10.09, 19:20
                        I jeszcze jedno: sąd wydając postanowienie o mnie jako o ZP popełnił dwa błędy
                        formalne, które popełnił również poprzednio przy mojej poprzedniczce. Jej pisma
                        w tej sprawie nic nie dały, sąd dalej zrobił te same dwa błędy przy mnie. Ja to
                        odkręciłem, ale straciłem i czas i miałem przez to różne kłopoty z najemcami.

                        Piszę to po to, żebyście zdali sobie sprawę z realiów.
                        • xxxll Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. 05.10.09, 19:34
                          lech66 napisał:

                          > Piszę to po to, żebyście zdali sobie sprawę z realiów.


                          Jakie są realia przy ustawianiu zarządcy przymusowego to ja wiem .
                          Chciałem się zorientować jakie TY popełniłeś błędy,

                          3) Potem sąd do mnie zadzwonił czy się zgadzam być ZP nie precyzując
                          wysokości wynagrodzenia. Ja: OK.


                          Pierwszy raz słyszę, aby sąd "na telefon" coś załatwiał. Mnie prosił o zgodę na piśmie.:> Ja, po przeprowadzeniu wywiadu środowiskowego, oprócz zgody napisałem na jakich warunkach i za jakie wynagrodzenie. Sąd to "zaklepał" swym postanowieniem. Zarząd przymusowy trwał, aż siedem lat (1997-2004).
                          Jak widzisz są to dwa rożne światy.






                          ----------------------------------------------------------------
                          Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                          www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
                          • lech66 Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. 06.10.09, 08:26
                            Sąd początkowo miał mnie spytać czy wyrażam zgodę na pełnienie funkcji ZP
                            listownie, ale zadzwonili mówiąc, że to przyspieszy sprawę, a rozmowę
                            telefoniczną zaprotokołują.
                            (Biorąc pod uwagę, że później jakiś list od nich do mnie na odcinku Warszawa –
                            Warszawa szedł 2 tygodnie uważam, że mieli rację.)
                            Ciekawe też, że sąd nie odpowiada ani nie ustosunkowuje się do moich sprawozdań
                            czy pism w sprawie wynagrodzenia, czekam parę miesięcy na odpowiedź. No ale nie
                            chodzi mi tu o punktowanie sądu tylko o informację jak to jest w praktyce,
                            przynajmniej mojej.

                            I jaki JA popełniłem tu błąd ?
                            • xxxll Re: Wniosek o zarzadcę przymusowego. 08.10.09, 06:29

                              lech66 napisał:

                              > I jaki JA popełniłem tu błąd ?

                              Ano taki, że nie złożyłeś swej zgody w piśmie procesowym i nie zaproponowałeś swego wynagrodzenia jako przyjęcia obowiązków Zarządcy przymusowego.
                              ...ale w Warszawie to różne cyrki się dzieją...
                              a warszawiacy wiedzą najlepiej niż inni ich ziomale z kraju....
                              więc mnie to nie dziwi....:>






                              ----------------------------------------------------------------
                              Zarządzanie - to sztuka bądź praktyka, rozumnego stosowania środków dla osiągnięcia wyznaczonych celów -(Henri Fayol).
                              www.sn.pl/orzecznictwo/index.html wyroki sądowe - www.ebos.pl/
    • walczaca_wspolnota Kolejne bezsensowna dyskusja 04.10.09, 18:41
      Szkoda, że nikt z nie odpowiedział na moje pytanie. (Co powinien zawierać
      wniosek o ustanowienie zarządcy? Czy powinniśmy prosić sąd o określenie zakresu
      działalności zarządcy na przekraczające zwykły zarząd, czy sąd automatycznie to
      uczyni. Jak wygląda formalnie taka sprawa? Czy jest rozprawa? Jakie są realne
      koszta takiej sprawy i kto je ponosi?)
      Wyzywanie się od frajerów i faszystów tylko odstrasza mnie od takich forów.
      Może ktoś kto naprawdę ma coś do powiedzenia napisze coś konstruktywnego?
      • collinsowa Re: Kolejne bezsensowna dyskusja 04.10.09, 19:09
        To tak nie można, to jest tylko forum dyskusyjne.
        Na podstawie różnych głosów jakie tu się pojawiają ( trzeba odróżnić
        oszołomstwo) nie można podejmować ważnych decyzji. Tu można tylko
        wyrobić sobie jakieś zdanie na dany temat lub uzyskać potwierdzenie
        swoich wątpliwości.
        Teraz odpowiedź.
        Skoro już zdecydowaliście się na zarząd przymusowy (sądowy), to
        najlepszym rozwiązaniem jest mieć dogadanego takiego zarządcę
        (firmę) którego w sądzie zaproponujecie i który podejmie się tego
        zadania. Pracy przygotowawczej jest sporo, więc jeżeli chce zarobić
        to niech już zaczyna pracować ( z tym że nigdy nie ma pewności że
        sąd wyznaczy właśnie tego wybranego przez was) - gdzie jak gdzie,
        ale w temidzie rządzą też układy i układziki.
        Jeżeli idzie o koszty, to te początkowe są pestką w porównaniu z tym
        co sąd zadecyduje (najczęściej 2-3 krotność normalnych stawek),
        przynajmniej na najbliższy rok.
      • collinsowa Re: Kolejne bezsensowna dyskusja 04.10.09, 19:25
        Wszystko na ten temat jest na tej stronie - podobno płatna jest ale
        mi się otworzyła całość bez problemów:
        http://e-prawnik.pl/pozwy-wnioski/zarzad-przymusowy-we-wspolnocie-

        mieszkaniowej,odpowiedzi,postepowanie-przed-sadem

        Oto kilka najważniejszych fragmentów:
        ...Wniosek należy więc złożyć do sądu rejonowego miejsca położenia
        rzeczy. Do wniosków dotyczących nieruchomości ujawnionych w księdze
        wieczystej lub dla których prowadzony jest zbiór dokumentów, należy
        dołączyć odpis z księgi wieczystej albo zaświadczenie o stanie
        prawnym, jaki wynika ze zbioru dokumentów. Wniosek o wszczęcie
        postępowania nieprocesowego powinien zawierać wszystkie elementy,
        które są konieczne dla każdego pisma procesowego, a ponadto
        wszystkie elementy, jakie musi zawierać pozew. Jednakże na gruncie
        postępowania nieprocesowego zachodzi taka zmiana, że zamiast
        pozwanego należy wymienić we wniosku wszystkich zainteresowanych w
        danej sprawie...
        Do pisma procesowego należy dołączyć jego odpisy i odpisy
        załączników dla doręczenia ich uczestniczącym w sprawie osobom.
        Ponadto, jeżeli w sądzie nie złożono załączników w oryginale, należy
        dołączyć po jednym odpisie każdego załącznika do akt sądowych
        Pozew powinien czynić zadość warunkom pisma procesowego, a ponadto
        powinien zawierać:
        1.dokładnie określone żądanie, a w sprawach o prawa majątkowe
        także oznaczenie wartości przedmiotu sporu. Ustawodawca stwierdza,
        że nie ma potrzeby oznaczania wartości przedmiotu sporu, gdy
        przedmiotem sprawy jest oznaczona kwota pieniężna (co nie wyłącza
        obowiązku strony, by w treści pozwu tę kwotę wskazać).
        2.przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających
        żądanie, a w miarę potrzeby także okoliczności, które będą
        uzasadniały również właściwość sądu.
        Te dwa elementy, to elementy obligatoryjne, bez których pozew
        nie będzie złożony w sposób prawidłowy.

        Do wniosku o ustanowienie przez sąd zarządcy przymusowego należy
        dołączyć dowód prawa własności osoby składającej wniosek
        (zaświadczenie z księgi wieczystej lokalu odrębnego lub
        nieruchomości (w przypadku lokali nie wyodrębnionych). Nadto
        konieczne jest udowodnienie, że występują przesłanki, od których
        zależy ustanowienie zarządcy przymusowego (np. zeznań świadków, umów
        lub uchwał świadczących o naruszaniu zasad prawidłowej gospodarki
        przez dotychczasowy zarząd lub występowanie innych przyczyn
        ustanowienia zarządcy. Można również wnosić, by sąd zobowiązał
        zarząd wspólnoty do przedłożenia tych dokumentów.
        Trafnie przy tym postuluje się, by przed wystąpieniem do sądu z
        wnioskiem o ustanowienie zarządcy podjęta została próba usunięcia
        stanu, który może stanowić przyczynę złożenia owego wniosku (np.
        próba wyboru, odwołania lub zmiany zarządu i zwołanie w tym celu
        zebrania właścicieli, zgodnie z art. 31 pkt. b ustawy o własności
        lokali).
        • goscdw Tak będzie lepiej 04.10.09, 20:25
          Zarząd przymusowy we wspólnocie mieszkaniowej

          wystarczy kliknąć niebieski napis
          • qix Re: Tak będzie lepiej 05.10.09, 08:45
            wystarczy kliknąć niebieski napis

            wystarczy logicznie pomyśleć,że nie można ustanowić zarządu przymusowego dla
            wspólnoty a jedynie dla nieruchomości
      • lech66 Re: Kolejne bezsensowna dyskusja 05.10.09, 09:05
        Diabeł, jak zwykle, ukryty jest w szczegółach. Podana niżej procedura jest OK.,
        ale należy sobie zdać sprawę z praktyki:
        1) Wydaje mi się, że sądy starają się pozbyć takich spraw (ze względu na
        przeciążenie pracą ?), dlatego nie można popełnić żadnego formalnego błędu, bo
        wniosek albo będzie odrzucony, albo sprawa będzie ciągnęła się latami.
        2) Sądzę, że powinniście zainwestować w prawnika, który sporządzi bezbłędnie
        wniosek.
        3) Przygotujcie się, że postępowanie może trwać latami, sąd nie ma ustawowych
        terminów na swoje działania.
        4) Zastanowiłbym się, czy w związku z olbrzymimi długami zarządu sprawy nie
        przekazać równolegle do prokuratury z wnioskiem o podejrzenie popełnienia
        przestępstwa. A tu znów prawnik jest niezbędny.
        5) Przekroczenie zwykłego zarządu. Moje doświadczenie dotyczy nieruchomości
        komercyjnych, gdzie ja nie mogę przekroczyć tego zwykłego zarządu, ale przy
        wspólnotach raczej jest odwrotnie, bo zarządca przymusowy nie musi podejmować
        decyzji w kwestiach przekraczających ten zarząd w drodze uchwal wspólnoty
        (inaczej jego rola byłaby bez sensu).
        6) Rozprawa jest, sąd zasądza kto ponosi koszty.
    • walczaca_wspolnota Dzięki za uwagi 05.10.09, 08:36
      Dziękuję za wszystkie uwagi. Na pewno później dam znać, jak sprawa się
      potoczyła, bo pewnie są ludzie których to jeszcze obchodzi.
      • hal.ina Re: Dzięki za uwagi 07.10.09, 21:40
        mam taką małą uwagę dla walczącej wspólnoty z doświadczenia naszego,jezeli
        właściciele są zgodni i nie jest ich duża ilość to najlepiej odwołać zarząd
        uchwałą, bo w sądzie to jak ktoś napisał są układy i możecie długo czekać,bo my
        mamy taka sprawę o ZP od 2005 r.i końca nie widać i blokuje nam teraz inne
        sprawy,więc najważniejsza jest zgodność wszystkich lub większości właścicieli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka