Dodaj do ulubionych

czy jednostka budżetowa może zarządzać

    • maks63 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 06.11.06, 20:09
      tak serafinie właściciele nie chcą budżetowka chce nadal zarządzać kasiorka
      leci interes się kręci a z wyrokami sądów trudno dyskutować.Tak to zakład
      budżetowy wystąpił do sądu "kto puszcza kurę która znosi złote
      jaja"uchwały,umowy to może w łodzi,Warszawie,Wrocławiu,Opolu ale nie u nas.
      Prawo prawem a racja tak po stronie zakładu budżetowego poprostu monopol często
      odwiedzam te forum i znam opinie wielu bywalców tego forum lecz niejak to sie
      ma do rzeczywistości taki los prowincji
      • serafin666 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 06.11.06, 22:12
        było wziąć adwokata nie związanego z lokalnym układem
        • to_jest_mysl Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 06.11.06, 22:37
          serafin666 napisał:

          > było wziąć adwokata nie związanego z lokalnym układem

          eeee, tam adwokata, od razu sędziego...
      • gosiakz nie dotyczy to tylko prowincji ! 13.11.06, 22:05
        Łódź to dopiero zaścianek i ostoja bezprawia, przyklepywanego od 2,5 roku przez
        sądy. Tutejsza Temida posługuje się w orzeczeniach uchylonymi wiele miesięcy
        temu artykułami KPC , a największe kuriozum jakie znam, to zwrot użyty przez
        sąd, cyt. : "bezskutecznie upłynął termin"....I to był argument, by nie
        rozpatrywać wniosku o ustanowienie zarządcy przymusowego.
        Taką informację sąd doręczył wszystkim 39 właścicielom wyodrębnionych lokali i
        irracjonalizmu tego zapisu nikt nie zauważył.

        maks63 !
        widzisz, nie jesteś osamotniony !
        bierz prawnika i apeluj od wyroku ! choćby do samego Strasburga !
      • gosiakz sądy nie na prowincji ! 26.11.06, 21:49
        Łódzki zakład budżetowy Administracja Nieruchomościami Łódź-Bałuty "Bałuty
        Nowe" administruje odpłatnie kilkudziesięciona wspólnotami mieszkaniowymi, jak
        i wszystkie pozostałe 24 zakłady budżetowe w Łodzi.
        Pozew złożyłam o uchylenie uchwał WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ w lipcu 2004. Pozwaną
        była Wspólnota Mieszkaniowa reprezentowana wg kwestionowanej umowy o
        zarządzanie przez zakład budżetowy.
        Radca prawny - etatowy pracownik zakładu budżetowego-pracownik samorządowy
        opłacana zaliczką za zarządzanie przez właścicieli ( w tym przeze mnie) , przez
        całe postępowanie reprezentowała Wspólnotę w sądzie żądając zwrotu kosztów
        zastępstwa procesowego.
        Sąd Okręgowy jako I instancja w listopadzie 2005 oddalił powództwo zmieniając w
        wyroku stronę pozwaną na : Miasto Łódź-Administracja Nieruchomościami Łódź-
        Bałuty "Bałuty Nowe" i Wspólnota Mieszkaniowa, zasądzajac zwrot kosztów
        zastępstwa adwokackiego, doręczajac uzasadnienie w styczniu 2006r.
        Po złożeniu apelacji w lutym 2006 i wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych,
        Sąd I instancji zwolnił mnie od kosztów w całości. Sąd Apelacyjny po 7
        miesiącach poinformował, że oddala apelację ze względu na nieuiszczenie kosztów
        apelacji.
        Z odpowiedzi na skargę z załączeniem postanowienia o zwolnieniu od kosztów
        sądowych od prezesa Sądu Apelacyjnego dowiedziałam się, że nie złożyłam wniosku
        o zwolnienie od kosztów sądowych.
        =====================================
        Tam, gdzie gmina ma jeszcze monopol na zarządzanie nieruchomościami i broni
        swojej pozycji wszystkimi mackami radzę brać adwokata i na sprawy zabierać
        kilka osób z publiczności, z otwartymi uszami i oczami.
        • babczyk Re: sądy nie na prowincji ! 28.11.06, 17:56
          Jak napisała gosiakz , tam, gdzie gmina ma jeszcze monopol na zarządzanie
          nieruchomościami i broni swojej pozycji ( nie tylko tak robi gmina ale wielu
          zarządców nie wspominając o zarządach właścicielskich ) wszystkimi mackami
          radzę brać adwokata i na sprawy zabierać
          kilka osób z publiczności, z otwartymi uszami i oczami.

          Mówi i pisze się wszędzie, jakie to prawa nas bronią i na które to musimy czy
          też możemy się powoływać . Ale to jest gra na jedną bramkę.
          Słynny już KOZ który to miał dyscyplinować zarządców, działa tak jak mucha w
          smole . Działa na zasadzie chciałbym, ale się boje. Chciałbym z tobą
          właścicielu, robić porządek z cwaniakami z licencją ale nie mogę bo od tego
          jest zarząd który wybrałeś i on jest od tego.

          A to, że zarząd z zarządcą kombinują jak Koń pod górę to już inna beczka.

          Bo ja jako właściciel idąc do sądu, pokrywam wszystkie koszty ze swej kieszeni
          a te cwaniaki z licencją czy właścicielskie, płacą wszystko z kabzy mojej i
          innych właścicieli.

          Tak więc tacy jak gosiakz i inni mają przed sobą jeszcze bardzo długa drogę. Bo
          cóż z tego że Pis wygrał i deklaruje zrobienie w tym kraju porządek skoro to z
          jego opcji wywodzi się nowy – stary Prezydent Łodzi.

          A sądy? Mówi się że, jak człowiek niewykształcony jest głupi.

          Wystarczy popatrzeć, co ci wykształceni min. prawnicy ZROBILI z tym KRAJEM.

          Jedno bagno. A dając kolesiom i burakom ze średnim wykształceniem licencje na
          zarządzanie to mamy to co mamy. Nie będę pisał o wielkiej polityce bo mam ją w
          D…e.

          Sumując temat, potrzeba wielu wojen aby to kolesiostwo i cwaniactwo wybić bo
          niestety nie ma na to innej rady.
          • babczyk Re: sądy nie na prowincji ! 28.11.06, 17:58
            Dodam tylko to że, ok.75% prawników nie zna prawa. A twierdzę tak po tym co
            mnie i innych, spotyka.

            Wiele tych kretynizmów, mam nawet na piśmie.
          • desidero1 KOZa 28.11.06, 22:12
            Czy aby tylko jak mucha w smole, czy gorzej.
            W`składzie Sekcji dla zarządców nieruchomości jest Anna Juchniewicz.

            www.pfszn.pl/new/page/0/5/6/
            Na co dzień dyrektor zakładu budżetowego Łódź_Polesie "Zielony Rynek".

            www.uml.lodz.pl/index.php?menu2=8&zapytanie=8,09&action=4&id_item=5957&rok=2006

            Zarządza wieloma wspólnotami mieszkaniowymi, a nieruchomość z 85% -owym
            udziałem gminy łódzkiej traktowała na potrzeby sprawy sądowej jak własność
            gminy.

            • babczyk Re: KOZa 29.11.06, 14:33
              Widać więc jasno dlaczego pisząc do KOZ-y piszemy na Berdyczów.

              Powtórzę tylko że ...Kruk krukowi oka nie wykole.

              Przecież, jak można szkodzic swoim. A niech kradną ile sie da i jeszcze
              bardziej robią z właścicieli swoich niewolników.

              Bo my KOZ-a zadbamy o interes Naszych.
        • desidero1 Polska nie jest państwem prawa 01.12.06, 05:24
          -Paradoks IV RP: ludzie ufają policji, a nie sądom
          -Państwo nie gwarantuje przestrzegania prawa

          Tylko 13 proc. Polaków jest przekonanych, że sądy traktują wszystkich obywateli
          tak samo. Zdecydowana większość jest przekonana, że sędziowie jednych traktują
          surowiej, a innych łagodniej. Dla państwa prawa to dotkliwa porażka.

          Badani mają dzisiaj większe zaufanie do policji niż do sądów. Ponad połowa
          badanych (55 proc.) uważa, że organy państwa nie zapewniają przestrzegania
          prawa w państwie. 61 proc. badanych jest przekonanych, że korupcja na szczeblu
          rządowym jest zjawiskiem częstym. Analiza wyników badań przeprowadzonych na
          zlecenie GP wykazuje, że w społeczeństwie narasta przekonanie, że zamiast
          budować państwo prawa, dryfujemy raczej w kierunku państwa wiarołomnego, że
          państwo prawa to dzisiaj fikcja.

          – Polska jest jedynym państwem regionu, w którym nie uregulowano skutków
          nacjonalizacji i innych form przejęcia własności prywatnej po 1945 roku.
          Chaotyczne próby naprawienia tego stanu doprowadziły do rażąco nierównego
          traktowania rozmaitych podmiotów – podkreśla prof. Stanisław Sołtysiński.

          Z jednej strony mamy wszystkie niezbędne instytucje do budowy państwa prawa,
          ale w praktyce standardy pracy tych instytucji utrzymują się na bardzo niskim
          poziomie. Tak w każdym razie pracę tę oceniają obywatele. Sondaż przeprowadziła
          Pracownia Badań Społecznych DGA na zlecenie Gazety Prawnej.

          www.gazetaprawna.pl/index.php?action=showNews&dok=1852.6.216.2.1.1.0.1.htm




          • gosiakz a'propos sądów : 03.12.06, 21:21
            uczestnicy sprawy:
            -Wspólnota Mieszkaniowa z 69% udziałów wyodrębnionych lokali
            -zakład budżetowy Administracja Nieruchomościami Łódź-Bałuty "Bałuty Nowe"
            -radca prawny zakładu budżetowego z pełnomocnictwem procesowym Zarządu
            Wspólnoty powołanym zaskarżonymi uchwałami
            -Sąd Okręgowy (I instancja) w Łodzi
            Pozew o uchylenie uchwał na podstawie art.25 ustawy o własności lokali złożony
            został w terminie zawitym, określonym w art.25 ust.1a, w kwietniu 2005r.
            Po 9 miesiącach postępowania dowodowego w piśmie procesowym pozwanej Wspólnoty
            podpisanym przez radcę prawnego zakładu budżetowego dowiedziałam się, że
            dowody złożone w 7 i 8 miesiącu postępowania złożyłam po upływie terminu
            prekluzyjnego. Radca prawny wniosła się o pominięcie tych dowodów.
            Sąd Okręgowy po 10 miesiącach oddalił powództwo zwalniając mnie od kosztów
            procesu. W uzasadnieniu wyroku przychylił się do wniosku Wspólnoty
            reprezentowanej przez radcę prawnego zakładu budżetowego uznając wniesienie
            przeze mnie pozostałych okoliczności w kolejnych pismach procesowych jako
            zgłoszone po upływie terminu wskazanego w art.25 ust.1 ustawy czyli nie w
            terminie 6 tyg. Podparł się sentencją wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dn.
            19 lutego 2004r. w sprawie I ACa 1297/03.

            Ktoś może ma uzasadnienie tego wyroku ?
            • entropia66 Re: a'propos sądów : 11.12.06, 22:12
              Przepis art. 25 ust. 1a ustawy o własności lokali, poprzez zakreślenie terminu
              do zaskarżenia uchwały, stwarza jednocześnie prekluzję do powoływania podstaw
              zaskarżenia, a zatem po upływie wskazanego w nim terminu, wykluczone jest
              powoływanie dalszych podstaw uzasadniających uchylenie uchwały stosownie do art.
              25 ust. 1. Sąd Apelacyjny w Krakowie, po rozpoznaniu w dniu 19 lutego 2004 r.,
              na rozprawie, sprawy z powództwa Macieja S., przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej
              Budynku przy ul. Lubomirskiej.
              Ale zapewne wiecie, jaki był wyrok, więc po wyważać otwarte drzwi.
              • desidero1 Re: a'propos sądów : 12.12.06, 11:35
                Można co prawda się domyślać c.d., ale może literalnie ktoś to uzupełni.

                Skoro sąd okręgowy w drugim co do wielkości mieście /Łódź/ nie widzi z urzędu
                różnicy pomiędzy podstawami zaskarżania, a dowodami przedstawianymi w
                postępowaniu, to uczestnikom tego forum wiedza na ten temat zapewne się przyda.
                Choćby powtarzana kilkakrotnie.

            • serafin666 Re: a'propos sądów : 11.12.06, 22:54
              zapewne w sądzie działałaś bez pełnomocnika

              k.p.c. stanowi :
              Art. 217. § 1. Strona może aż do zamknięcia rozprawy przytaczać okoliczności
              faktyczne i dowody na uzasadnienie swych wniosków lub dla odparcia wniosków i
              twierdzeń strony przeciwnej, z zastrzeżeniem niekorzystnych skutków, jakie
              według przepisów niniejszego kodeksu mogą dla niej wyniknąć z działania na
              zwłokę lub niezastosowania się do zarządzeń przewodniczącego i postanowień
              sądu. § 2. Sąd pominie środki dowodowe, jeżeli okoliczności sporne zostały już
              dostatecznie wyjaśnione lub jeżeli strona powołuje dowody jedynie dla zwłoki.
              2001.03.07 wyrok SN I PKN 285/00 OSNP 2003/2/28
              Wniosek o przeprowadzenie dowodu nieprzydatnego dla ustalenia twierdzonych
              okoliczności faktycznych należy ocenić jako powołany jedynie dla zwłoki w
              rozumieniu art. 217 § 1 KPC.
              • entropia66 Re: a'propos sądów : 11.12.06, 23:40
                Boguś, to Ty?
            • gosiakz uzasadnienie wyroku w sprawie I ACa 1297/03 ? 19.12.06, 09:38
              Ponawiam pytanie : Czy ktoś ma uzasadnienie ?
            • gosiakz fragment uzasadnienia 03.01.07, 19:57
              "Przepis art. 25 ust. 1a ustawy o własności lokali, poprzez zakreślenie terminu
              do zaskarżenia uchwały, stwarza jednocześnie prekluzję do powoływania PODSTAW
              zaskarżenia, a zatem po upływie wskazanego w nim terminu wykluczone jest
              powoływanie dalszych PODSTAW uzasadniających uchylenie uchwały stosownie do
              art. 25 ust. 1. Analogiczne stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9
              października 1984 r., sygn. I CR 257/84 (publ. w bazie orzeczniczej LEX nr 8634
              oraz powoływanym przez S. Rudnickicgo [w:] Komentarz do Kodeksu cywilnego.
              Księga pierwsza. Część ogólna, Wydawnictwo Prawnicze 1999 r., str. 283-284) w
              odniesieniu do niedopuszczalności powoływania po upływie terminu z art. 88 k.c.
              nowych okoliczności mających stanowić podstawę do uchylenia się od skutków
              złożonego oświadczenia woli. Skoro powód jako PODSTAWĘ swego żądania powołał
              jedynie dokonanie przebudowy części wspólnych bez stosownego zezwolenia,
              naruszenie przez przebudowę substancji budynku, a przez to zagrożenie jego
              własności, naruszenie ogólnej estetyki budynku oraz okoliczność, że faktycznie
              prace finansują osoby trzecie, to tylko w granicach tych faktów należało
              rozważać istnienie przesłanek z art. 25 ust. 1 ustawy o własności lokali. W
              konsekwencji - brak było podstaw do rozważań, czy przebudowa oraz przeznaczenie
              lokalu na prowadzenie restauracji doprowadzi do zmniejszenia wartości lokalu
              powoda."

              Zainteresowanym służę pełnym uzasadnieniem.
    • gosiakz tym razem ze str. Min.Transportu i Budownictwa 22.12.06, 22:50
      Wciąż wiele wspólnot w kraju jest zarządzanych przez administracje komunalne,
      choć jest to niezgodne z przepisami.

      Tymczasem wśród zarządców i członków wspólnot podzielone są zdania na temat
      tego, czy lepiej zarządzają spółki gminne, czy prywatni zarządcy. Jedni i
      drudzy są jednak zgodni, że nie powinna tego robić dotychczasowa administracja
      komunalna.

      - Świadczenie usług na rzecz wspólnot mieszkaniowych przez zakłady budżetowe
      jest rażącym naruszeniem prawa. Ustawa o gospodarce komunalnej nie zezwala
      gminom na prowadzenie w tej formie działalności innej niż działalność o
      charakterze użyteczności publicznej, a świadczenie usług na rzecz wspólnot
      mieszkaniowych takiego charakteru nie ma - twierdzi Janusz Gdański, wiceprezes
      Słupskiego Stowarzyszenia Zarządców i Administratorów Nieruchomości. Niestety -
      prawo sobie, a życie sobie i ciągle jeszcze zakłady budżetowe w wielu
      miejscowościach nieruchomościami wspólnymi zarządzają.

      Zdrowa konkurencja
      Zdaniem Marii Kowalskiej z Łódzkiego Stowarzyszenia Zarządców Nieruchomości
      gminy też powinny korzystać z usług zarządców i urynkowić całe zarządzanie
      wspólnotami, gdyż to rodziłoby zdrową konkurencję. Tam, gdzie nie ma
      konkurencji, nawet najlepsze podmioty i ludzie nie są mobilizowani, żeby
      obniżać koszty.

      - Wielokrotnie spotkałam się z praktyką, że zakład budżetowy zarządzający daną
      nieruchomością przez lata nie przelewa swojego udziału na fundusz remontowy
      wspólnoty. Często robią to dopiero wtedy, gdy wspólnota powierza funkcję
      prywatnemu zarządcy. Ten natomiast nie ma bezpośredniego dostępu do kont
      wspólnoty - mówi Maria Kowalska.

      c.d.
      www.mtib.gov.pl/moduly/prasa/print.php?id_inf=20945

      • serafin666 Re: tym razem ze str. Min.Transportu i Budownictw 22.12.06, 23:11
        i T się dziwisz, że sądy nie uznaja Twoich racji - gdy tak bezkrytycznie
        przywołujesz na forum wypowiedzi tych "fachowców", cyt:
        "W myśl jej art. 22 ust. 3 pkt 1 wynagrodzenie zarządcy musi być przez
        wspólnotę uchwalone, czyli w żadnym razie nie może mieć zaliczkowego
        charakteru, i z tego względu nie podlega rozliczeniu."
        zastanów się nad brakiem sensu tego przywołania w kontekście
        spraw "wyjaśnianych" przez tego Gdańskiego
        • gosiakz Re: tym razem ze str. Min.Transportu i Budownictw 27.12.06, 10:47
          przewidująco, dla dobra ogółu, dałam Ci szansę wykazać się !
          • babczyk Re: tym razem ze str. Min.Transportu i Budownictw 27.12.06, 15:27
            No gosiakz. Ależ faceta .....zdołowałaś.

            Tak jak i ja ....on też jest niestety......omylny, i to w wielu sprawach.
          • ares444 czy może zarzadzać 26.06.07, 21:08
            Jak na dzień dzisiejszy wygląda zarządzanie wspólnotami przez zakład budżetowy
            może czy nie czy jest jakieś nowe orzecznictwo { do gminnych rajców docierają
            tylko orzeczenia sądów)
    • gosiakz Wszechładza we wspólnotach ( z "Rzeczpospolitej ") 07.02.07, 08:20
      Ciemna noc. Katowice. Centrum miasta. Stłumione odgłosy na schodach. Chrobot
      klucza. Cisza. Rano biuro jest puste; drzwi zamknięte na cztery spusty.
      Administrator zniknął. Zniknął też ślad po pieniądzach kilku wspólnot, którymi
      zarządzał.

      To się zdarza częściej, niż myślimy, choć rzadko przybiera aż tak dramatyczną
      formę. Najczęściej wspólnoty mieszkańców nigdy nie dowiadują się, że pieniądze
      wpłacane co miesiąc na fundusz A i B traktowane są przez część zarządców z
      pełną nonszalancją.

      Różne są dzieje wspólnotowych funduszy, wszelako jedno zdarza się nagminnie:
      gdy jedna wspólnota ma puste konto, a akurat przychodzą pilne płatności,
      większość administratorów bez zastanowienia pokrywa je ze środków innych
      zarządzanych przez siebie wspólnot, których członkowie oczywiście o niczym nie
      mają pojęcia. To łatwe, gdy środki wszystkich wspólnot trafiają na ten sam
      rachunek bankowy zarządcy. Tak być nie powinno, a jednak zdarza się aż nadto
      często.

      To model propagowany przez ZDM, czyli gminne zarządy domów mieszkalnych -
      relikt starożytności. Dawno takie twory powinny już zniknąć z tego świata, ale
      w większości miast mają się dobrze i zarządzają budynkami, w których gmina ma
      większość lokali. Zarządzają to może nie jest najlepsze słowo. To oaza
      staroreżimowej wszechwładzy. Tu członek wspólnoty zwany jest petentem, a środa
      to "dzień bez klienta". Tu pieniądze wspólnot są niczyje. Moje mieszkanie
      należy do takiej wspólnoty, więc wiem, o czym mówię.

      Jak wiadomo, w świecie ludzi już tak jest, że gorsze wypiera lepsze - wszystko
      się psuje, jeśli tylko pozbawione jest miłości. Dlatego zły przykład zetdeemów
      emanuje na wielu prywatnych zarządców i demoralizuje ich.

      Bezceremonialnie rządzą wspólnymi pieniędzmi i nie widzą w tym nic złego. Aż
      przychodzi taki dzień, że zatory się kumulują i wszystko się wali. To czarny
      dzień dla administratora, ale jednak przede wszystkim tragedia dla okradzionej
      wspólnoty. "Okradzionej" jest tu właściwym określeniem, nawet gdy zarządca
      uważa się za uczciwego, a tylko "wspomaga" swoją płynność finansową.

      Dlatego apeluję do wszystkich wspólnot mieszkaniowych: żądajcie wyodrębnionego
      konta bankowego i poprzez swoich przedstawicieli sprawdzajcie transakcje, jakie
      zarządca na nim przeprowadza. Niech doroczne, ustawowo wymagane zebranie
      wspólnoty nie będzie tylko stratą czasu i wysłuchaniem nudnego
      pseudosprawozdania zarządcy. Kontrolujcie swoje pieniądze! To wasze święte
      prawo.

      Tadeusz Żurowski

      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/nieruchomosci_070205/nieruchomosci_a_20.html


      • babczyk Stroną może być licencjonowany zarządca.... 20.07.07, 21:00
        Sygn. akt III CZP 69/0717 lipca 2007 r., godz. 09:30, sala E

        1. Czy przed dniem 22 września 2004 r. tj. dniem wejścia z życie ustawy z
        dnia 28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz o
        zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 141, poz. 1492) dopuszczalnym było
        powierzenie zarządzania nieruchomościami niewchodzącymi do zasobów, o jakich
        mowa w art. 20 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami
        (t.j. Dz.U. z 2004, Nr 261, poz. 2603 - dalej u.g.n.) osobie nieposiadającej
        linencji zawodowej zarządcy nieruchomości.

        2. Czy w aktualnie obowiązującym stanie prawnym dopuszczalnym jest powierzenie
        zarządzania nieruchomościami nie wchodzacymi do zasobów, o jakich mowa w art.
        20 u.g.n. osobie nieposiadającej licencji zawodowej zarządcy nieruchomości.

        3. W razie negatywnej odpowiedzi na pytania. 1. i 2. - czy umowa o zarządzanie
        nieruchomościami nie wchodzącymi do zasobów o jakich mowa w art. 20 u.g.n.,
        mocą której powierzono zarządzanie osobie nieposiadającej licencji zawodowej
        zarządcy nieruchomości jest nieważna.

        4. W razie pozytywnej odpowiedzi na pytanie 1. i jednocześnie negatywnej
        odpowiedzi na pytanie 2. - czy dopuszczalnym jest zarządzanie nieruchomościami
        wchodzącymi do zasobów o jakich mowa w art. 20 u.g.n. przez osobę
        nieposiadającą licencji zawodowej zarządcy nieruchomości, w sytuacji gdy
        powierzenie zarządzania takiej osobie nastąpiło na podstawie umowy zawartej
        przed dniem 22 września 2004 r., tj. przed dniem wejścia w życie ustawy z dnia
        28 listopada 2003 r. o zmianie ustawy o gospodarce nieruchomościami oraz
        niektórych innych ustaw?


        Postanowienie


        www.sn.pl/aktual/pytaniapr/ic/III-CZP-69_07.pdf
    • desidero1 wątek nie traci na aktualności 02.08.07, 20:25
      Komunalni administratorzy mogą zarządzać wspólnotami

      Autor: Adam Słoń

      Tezę, że gmina może zarządzać przedmiotem swojej współwłasności, wspierają
      konsekwentnie orzeczenia sądowe oraz głosy nauki prawa - twierdzi stanowczo
      specjalista z Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami w Dzielnicy Śródmieście
      m.st. Warszawy


      Poglądy przeciwne z oczywistych względów lansują przede wszystkim prywatni
      zarządcy nieruchomości albo osoby z nimi związane.

      Z ich przekonaniami nie sposób się zgodzić.

      Prawo do zarządzania przedmiotem swojej własności (współwłasności) wynika
      bezpośrednio z przepisów kodeksu cywilnego i ustawy o własności lokali. W
      żaden sposób nie można wywodzić ograniczeń w prawie do
      zarządzania/administrowania nieruchomością wspólną dla któregokolwiek ze
      współwłaścicieli, skoro art. 27 ustawy o własności lokali stanowi, że każdy
      właściciel lokalu ma prawo i obowiązek współdziałania w zarządzie
      nieruchomością wspólną.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070714/prawo/prawo_a_14.html

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=65889195
    • gosiakz co urzędnicy zakładu budżetowego potrafią ? 09.10.07, 19:40
      Administrator zakładu budżetowego Administracji Nieruchomościami
      Łódź-Bałuty "Bałuty Nowe" wystawiła rachunki swojemu bezpośredniemu
      pracodawcy czyli ANowi ( nabywca) za sprzedaż:
      -zaliczki eksploatacyjnej
      -zaliczki na fundusz remontowy
      -centralne ogrzewanie lokali mieszkalnych
      -dostawę wody
      -ścieki
      -abonament zw
      Sprzedawcą w/w towarów jest Wspólnota Mieszkaniowa.
      Zakład budżetowy ani gmina Łódź nie jest zarządcą nieruchomości w
      rozumieniu art.18 ustawy o własności lokali.
      Czy od tego nie należy płacić podatku VAT?

      • xxxll Re: co urzędnicy zakładu budżetowego potrafią ? 09.10.07, 20:06
        Czy to jest czynsz za najem? tak wynika z przedstawionej struktury
        opłat.
        • gosiakz Re: co urzędnicy zakładu budżetowego potrafią ? 10.10.07, 07:53
          z przedstawionej struktury wynika expresis verbis , że chodzi o
          ZALICZKI eksploatacyjne, remonotowe i media , a nie czynsz za najem!
          • xxxll Re: co urzędnicy zakładu budżetowego potrafią ? 10.10.07, 17:02
            gosiakz napisała:

            > z przedstawionej struktury wynika expresis verbis , że chodzi o
            > ZALICZKI eksploatacyjne, remonotowe i media , a nie czynsz za
            > najem!

            A co to za nazewnictwo, to jakieś zbiorcze pozycje jak w spółdzielni
            mieszkaniowej czy komunalce (na takich budżetowych programach
            pracują)?

            Zaliczki we wspólnocie dzielimy na dwie grupy: dotyczące utrzymania
            lokalu i dotyczące utrzymania nieruchomości wspólnej,
            a te z kolei w zależności od potrzeb danej wspólnoty - planu
            gospodarczego WM.
            Moja zaliczka ma 21 pozycji.

            Ale każdy ma to co ma. Jedni nowoczesność inni powrót do przeszłości.
          • desidero1 to własnie cała Łódź ! 10.10.07, 21:27
            25 zakładów budżetowych ciągnie kasę od właścicieli lokali
            wykupionych i udają, że nie zarządzają tylko administrują !!
            • xxxll Re: to własnie cała Łódź ! 11.10.07, 05:28
              desidero1 napisała:

              > 25 zakładów budżetowych ciągnie kasę od właścicieli lokali
              > wykupionych i udają, że nie zarządzają tylko administrują !!


              A to już rozumiem skąd to nazewnictwo z "poprzedniej epoki":

              administrator

              a nie

              Zarządca nieruchomości wspólnej

              jak to wynika z UoWL.
    • gaga5115 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 03.11.08, 17:36
      a jasne,społecznie tak jak zarządy wspólnot rozlicznych ,może wypowiedzą się Asy
      co do tej pory zarządzały dla kasy , a tu taki kryzys i takie podwyżki idą i z
      właścicieli nie ma już jak 'zdzierać"-nie wytrzymają

      jak powyżej,no mogą jeszcze notarialnie z tym,że wg.kc bo do 7 lokali
      przepisy się znajdą,zaczyna się od oceny i zdrowego rozsądku bo jest ok.200
      postów i brak podsumowania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka