prokopjan
17.03.05, 22:33
OPIS PRZYPADKU
Mała miejscowość, Klimontów k.Sandomierza - 2 tys. mieszkańców - siedziba
Urzędu Gminy. Wśród niewielu zakładów funkcjonuje Zakład Gospodarki Komunalnej
i Mieszkaniowej (ZGKiM) - zakład budżetowy. Cztery lata temu (1991 r.), w
bloku w którym mieszkam wszyscy wykupiliśmy mieszkania (12 lokali), z zapisem
w aktach notarialnych: „Zarząd nieruchomością wspólną sprawuje ZGKiM Urzędu
Gminy w Klimontowie”.
Obecnie ZGKiM poinformował nas, że nie może zajmować się naszą wspólnotą bo
„jest to wbrew prawu” . Wspólnota broni się przed tym ponieważ nie ma u nas
profesjonalnego zarządcy a sami boimy się podjąć zarządzania.
W marcu został wybrany dwuosobowy Zarząd wspólnoty (spośród mieszkańców).
Przyjęliśmy m.in. statut i regulamin porządku domowego. Podjęliśmy już
starania o nadanie regonu i NIPU, przygotowujemy się do zebrania związanego z
przedstawieniom i zatwierdzeniem planu gospodarczego.
W związku z tym moje pytania brzmią:
1. Co w praktyce oznaczał/oznacza ów zapis?
2. Czy zapis w aktach notarialnych z punktu widzenia obowiązujących w 1991
roku przepisów był prawidłowy?
3. Czy słusznym, jest (wg obecnych przepisów) że ZGKiM chce się nas teraz
„pozbyć”. Jeśli tak to kto powinien podjąć działania mające na celu zmianę
zapisu we wszystkich aktach notarialnych mieszkańców mojego bloku, bo wydaje
się, że od tego powinniśmy zacząć. Przypominam, że my chcemy, aby pozostało
„po staremu”.
4. W jaki sposób ZGKiM powinien nas poinformować o rezygnacji, co zrobić,
kiedy zostaniemy sami?
Z góry dziękuję za pomoc.
Członek zarządu WM
mój adres - prokopjan@wp.pl