Dodaj do ulubionych

Rezygnacja z co i zw

15.06.05, 11:26
Czy wspólnota może podjąć uchwałę określającą sposób ogrzewania mieszkań i
dostarczania cw, mam na myśli czy właściciel będzie mógł podpisać
indywidualnie umowę z dostawcą ciepła i cw, lub wyposażyć lokal w cw i co we
własnym zakresie nie korzystając z dostawcy zewnętrznego.

Troszkę zawiły temat ale z życia wzięty, proszę o pomoc w wyjaśnieniu
problemu.
Obserwuj wątek
    • log5 Re: Rezygnacja z co i zw 16.06.05, 17:00
      czy ktoś się wypowie na przedstawiony temat?
    • serafin666 Re: Rezygnacja z co i zw 16.06.05, 17:19
      Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28.08.1997 ( III CZP 36/97 , publikowana w OSNC
      1998/1/14 )
      " Po wejściu w życie ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (
      Dz.U. Nr 85, poz. 388 ze zm. ) właściciel lokalu nie może bez zgody pozostałych
      właścicieli odłączyć swojego lokalu mieszkalnego od zainstalowanej w budynku
      sieci centralnego i przy jej wykorzystaniu zastosować inny rodzaj
      ogrzewania . "
      • log5 Re: Rezygnacja z co i zw 17.06.05, 08:56
        dziękuję, zakładając ze wspólnota wyrazi zgodę na dowolność ogrzewania lokali
        tj albo we własnym zakresie wykonanie instalacji co i cw albo bezpośrednio
        podpisaż umowę z dostawcą zewnętrznym .
        Pytanie jak będzie wyglądało rozliczanie , czy będzie to odciążenie zarządu z
        częściowego rozliczania , nadmieniam że Wspólnota nie ma własnej kotłowni -
        dostawca ciepła jest zewnętrzny. Jak to wpłynie na sposób rozliczania , gdy
        część osób podpisze indywidualną umowę z dost. , a część nie.
        Proszę o wskazanie prawidłowego rozwiązania i ewentualnych możliwości wyjścia z
        tej sytuacji....
        • serafin666 Re: Rezygnacja z co i zw 17.06.05, 14:04
          to sa jakieś bzdury ; żaden zewnętrzny dostawca nie podpisze umowy z konkretnym
          mieszkaniem ; możecie sobie uregulować zasady rozliczeń - ale nie uchwałą tylko
          umową podpisaną przez wszystkich właścicieli
          • ktob8080 Re: Rezygnacja z co i zw 17.06.05, 14:56
            serafin,tyle dobrego robisz dla tego forum, a co zerkam to widzę, że cię ponosi;
            proponuję: 5 oddechów, policzyć do 10, przypomnieć sobie wcześniejsze hasła i do
            dzieła;

            serafin666 napisał:

            > możecie sobie uregulować zasady rozliczeń - ale nie uchwałą tylko
            > umową podpisaną przez wszystkich właścicieli

            co chwila zarzucasz nas wyrokami, że indywidualne koszty wody i ogrzewania to
            koszty zarządu nieruchomością wspólną i uchwałą wprowadzasz stosowne stawki, ba,
            robisz nawet przesunięcia, a potem piszesz, jak powyżej;

            • dobud Re: Rezygnacja z co i zw 17.06.05, 22:09
              Myślę, że 666 zastosował skrót myślowy: zdanie do średnika dotyczyło jego
              opinii co do możliwości podpisania takiej umowy z dostawcą i chyba ma rację -
              nie słyszałem o takiej sprawie nawet gdy lokale są opomiarowane indywidualnie
              (licznikami, a nie podzielnikami !); 2 częśc zdania zapewne dotyczyła sytuacji,
              gdyby się jednak taki dostawca znalazł: umowa z nim podpisana powinna być przez
              wszystkich właścicieli. Dobrze myśle, 666 ?:)
              • serafin666 Re: Rezygnacja z co i zw 17.06.05, 22:25
                dobrze - moja opinia dotyczyła tej konkretnej sytuacji ( zewnetrzny dostawca
                miałby zawarte umowy ze wspólnotą i z niektórymi jej członkami )
      • thezas Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 10:36
        A ja mam trochę podobny problem.
        Jestem właścicielem mieszkania, (księga wieczysta). Mieszkanie jest w bloku,
        dwie klatki, 12 rodzin, wspólnota, ogrzewanie na olej opałowy (piec w
        piwnicy bloku).
        Wyprowadzam się i mieszkanie zostanie niezamieszkane, opłata za ogrzewanie
        jest pobierana przez spółdzielnię przez cały rok.
        Czy jest jakaś szansa by nie ponosić kosztów ogrzewania? Bo są
        astronomiczne (4zł/m2) dodam, że to mieszkanie jest na wsi.
        • serafin666 Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 11:57
          zakręć kaloryfery i oswiadcz na piśmie wspólnocie , iż :
          bedziesz od dnia .... opłacał jedynie zaliczki na koszty zarządu nieruchomością
          wspólną ( w tym c.o. w częściach wspólnych - bo pewnie tak macie w uchwalonym
          planie gospodarczym ) i jednocześnie od w/w dnia rezygnujesz z dostaw mediów (
          c.o. w lokalu , woda/ścieki w lokalu , wywóz śmieci z lokalu ) ; gdy dostaniesz
          negatywną odpowiedź - przedstaw ją na forum ( razem ze swoim pismem ) ; coś
          wymyślimy
          • thezas Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 12:53
            Dzięki za szybką reakcję :)
            By nie rozciągać nie potrzebnie wątku odpiszę na 2in1 :-)

            Odp Dla serafin666:
            Tak jak proponujesz właśnie chcę zrobić, czyli przygotowuję wypowiedzenie
            umowy o świadczenie usług komunalnych zawartej ze spółdzielnią. Oświadczyć w
            niej, że kaloryfery zakręcam/odłączam i rezygnuję z mediów.
            Co do części wspólnej to ogrzewane są klatki schodowe (po 2 kaloryfery na
            klatkę) i suszarnia w piwnicy, z której de facto nie mogłem korzystać przez 5
            lat bo była ciągle zajęta. (mieszkam tu od 6 lat)

            Odpowiedź prezesa już praktycznie znam, chcą abym płacił 100% za ogrzewanie
            i koszta eksploatacyjne.

            I tu odp dla majkowa:
            Ogrzewanie i koszta eksploatacyjne to w sumie 330zł/m-c

            Co do sąsiadów to oczywiście rozumiem, zgodziłbym się nawet na 40-50%
            kosztów ogrzewania ale chcą ode mnie 100% (na razie nic na piśmie nie dałem)
            A chcą dlatego, że tu tylko kilka osób na te 12 rodzin płaci za media. Jest 5
            podobnych bloków i w każdym taka sama sytuacja. Ja oczywiście nie mam
            żadnego zadłużenia.
        • majkowa Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 12:16
          Mieszkanie nie jest zawieszone w powietrzu a przylega do innych mieszkań i
          cżęści wspólnej.

          Wnętrze twojego mieszkania poprzez ściany jest ogrzewane od innych mieszkań.
          Im większa różnica temperatur, tym przepływ przez przegrodę od pomieszczenia o
          wyższej temperaturze do pomieszczenia o niższej temperaturze jest większy.

          Czyli sąsiedzi wydadzą więcej pieniędzy na ogrzewanie swojego mieszkania, po to
          aby przy okazji ogrzać i twoje mieszkanie.

          Proponuję wyjście salomonowe.
          Powinieneś płacić część opłat za ogrzewanie, np 25%.
          • jerzyroman Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 12:32
            majkowa napisała:

            > Wnętrze twojego mieszkania poprzez ściany jest ogrzewane od innych mieszkań.
            > Im większa różnica temperatur, tym przepływ przez przegrodę od pomieszczenia o
            > wyższej temperaturze do pomieszczenia o niższej temperaturze jest większy.
            >


            Właśnie - pomieszczenia dążą do wyrównania temperatur.
            Przy odpowiednio długim okresie czasu różnica temperatur między twoim
            mieszkaniem a sąsiadami, zniweluje się i w twoim nieogrzewanym mieszkaniu będzie
            panowała temperatura zbliżona do temperatury u sąsiadów. (ciepło przenika przez
            stropy i ściany na całej ich powierzchni)

            Byłoby niesprawiedliwe aby sąsiedzi płacili pośrednio za ogrzewanie twojego
            mieszkania.

            Opłaty powinny wynosić 100% normalnych opłat.
            • thezas Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 13:32
              jerzyroman napisał:

              > Przy odpowiednio długim okresie czasu różnica temperatur między twoim
              > mieszkaniem a sąsiadami, zniweluje się i w twoim nieogrzewanym mieszkaniu
              będzie
              > panowała temperatura zbliżona do temperatury u sąsiadów. (ciepło przenika
              przez
              > stropy i ściany na całej ich powierzchni)

              To pewnie ci co mieszkają w zabudowie szeregowej i w środkowej części w ogóle
              nie muszą ogrzewać bo zrobią to za nich sąsiedzi z krańcowych segmentów ;-))

              > Byłoby niesprawiedliwe aby sąsiedzi płacili pośrednio

              Najpierw niech płacą za siebie, bo jak na razie to ja za nich płacę w
              postaci zawyżonych kosztów na wszystkie media.

              > za ogrzewanie twojego mieszkania.

              Ja tego nie chcę, jak dla mnie to zamiast kaloryferów mogą sobie ustawić
              agregaty chłodnicze i mrozić moje ściany.

              > Opłaty powinny wynosić 100% normalnych opłat.

              A dlaczego nie ze 120% ? ;-))
              • jerzyroman Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 14:03
                Denerwujesz się , bo odpowiedź jest nie po twojej myśli.

                Aby lepiej uzmysłowić ci problem to wyobraź sobie, że twoje mieszkanie z takimi
                cienkimi, wewnętrznymi ścianami i jedną grubą ścianą zewnętrzną zostało wycięte
                z budynku, wystawione na pustej działce i wyłączyłeś w nim ogrzewanie.

                Po jednym sezonie zimowym prawdopodobnie będziesz musiał wymienić w nim
                większość wyposażenia.
                • thezas Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 14:16
                  A Ty sobie wyobraź, że ja bym tak właśnie chciał.
                  • jerzyroman Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 16:13
                    thezas napisał:

                    > A Ty sobie wyobraź, że ja bym tak właśnie chciał.

                    To powinieneś wybudować sobie lub kupić wolnostojący domek jednorodzinny i
                    byłbyś wtedy całkowicie niezależny.

                    Jeżeli z jakichkolwiek względów (przykładowo: finansowych) nie mieszkasz w
                    samodzielnym budynku, to jesteś niestety zmuszony do przyjęcia ogólnie
                    obowiązujących norm rozliczania ciepła w budynkach wielorodzinnych.

                    A normy te mówią, że zarządca budynku podpisuje umowę o dostawę ciepła z firmą
                    zewnętrzną i sam ustala wewnętrzny sposób rozliczeń.

                    Przy korzystaniu z elektrociepłowni opłata za ciepło składa się z 5 elementów:
                    opłaty stałej, opłaty zmiennej za ciepło, opłaty stałej, opłaty zmiennej za
                    przesył oraz abonamentu.

                    Opłaty stałe są niezalezne od zużycia i wynikają z tzw. mocy zamówionej czyli
                    mocy zarezerwowanej dla potrzeb naszego budynku w elektrociepłowni. Przy
                    przekroczeniu mocy zamówionej cena za GJ (gigadżul) wzrasta znacznie.
                    Opłaty stałe płacimy cały rok w stałej wysokości. Można je zmienić tylko raz do
                    roku z mocą obowiązującą od 1 października. Twój lokal jest w niej uwzględniony.

                    Opłaty zmienne to zapłata za zużycie ciepła. Wynika z odczytów ciepłomierza
                    głównego.
                    Aby zaliczki na ciepło zmienne - w zimie nie były niebotycznie wysokie, a w
                    lecie b. niskie - ustala się je w średniej wysokości płatnej równo przez cały rok.

                    Odnośnie twojego lokalu:

                    - z opłaty stałej (zaliczki)nikt cię nie zwolni z wiadomych przyczyn - musieliby
                    ją zapłacić za ciebie pozostali mieszkańcy,(nie zależy od zużycia).

                    - z opłaty zmiennej (zaliczki) mogliby cię zwolnić, gdybyś miał w lokalu
                    jakikolwiek przyrząd pomiarowy typu ciepłomierz, podzielnik. Mógłbyś wtedy
                    udowodnić, że nie zużyłeś żadnego ciepła. Jeżeli nic takiego nie masz w lokalu
                    to marne szanse na zwolnienie z opłat.
                    • thezas Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 17:18

                      jerzyroman napisał:

                      >> A Ty sobie wyobraź, że ja bym tak właśnie chciał.
                      >
                      > To powinieneś wybudować sobie lub kupić wolnostojący domek jednorodzinny i
                      > byłbyś wtedy całkowicie niezależny.

                      > Jeżeli z jakichkolwiek względów (przykładowo: finansowych) nie mieszkasz w
                      > samodzielnym budynku, to jesteś niestety zmuszony do przyjęcia ogólnie
                      > obowiązujących norm rozliczania ciepła w budynkach wielorodzinnych.

                      Przykro mi to stwierdzić ale nie rozumiesz tego co czytasz.
                      Tu mój cytat z pierwszego postu, może cię naprowadzi na prawidłowy tok
                      myślenia.
                      "Wyprowadzam się i mieszkanie zostanie niezamieszkane"

                      > A normy te mówią, że zarządca budynku podpisuje umowę o dostawę ciepła z
                      > firmą zewnętrzną i sam ustala wewnętrzny sposób rozliczeń.

                      Potwierdza się jednak to co wyżej, nie ma żadnej zewnętrznej firmy.
                      "ogrzewanie na olej opałowy (piec w piwnicy bloku)"

                      > Przy korzystaniu z elektrociepłowni opłata za ciepło składa się z 5
                      > elementów:
                      > opłaty stałej, opłaty zmiennej za ciepło, opłaty stałej, opłaty zmiennej za
                      > przesył oraz abonamentu.

                      Tak... i jeszcze opłaty księżycowe ;-))
                      Rozum to co czytasz a potem się wypowiadaj.

                      > Opłaty stałe są niezalezne od zużycia i wynikają z tzw. mocy zamówionej
                      > czyli
                      > mocy zarezerwowanej dla potrzeb naszego budynku w elektrociepłowni. Przy
                      > przekroczeniu mocy zamówionej cena za GJ (gigadżul) wzrasta znacznie.
                      > Opłaty stałe płacimy cały rok w stałej wysokości. Można je zmienić tylko raz
                      > do
                      > roku z mocą obowiązującą od 1 października. Twój lokal jest w niej
                      > uwzględniony.

                      Bosz.... ;))) Człowieku, tu nie ma żadnej elektrociepłowni, tylko piec
                      sterowany elektronicznie, który jest własnością wspólnoty.
                      Kończy się ropa, telefon..., przyjeżdża cysterna i tankuje.


                      > Opłaty zmienne to zapłata za zużycie ciepła. Wynika z odczytów ciepłomierza
                      > głównego.

                      > Aby zaliczki na ciepło zmienne - w zimie nie były niebotycznie wysokie, a w
                      > lecie b. niskie - ustala się je w średniej wysokości płatnej równo przez
                      > cały rok.

                      Właśnie i o te ciepłomierze chodzi, których tu nie ma a powinny być!
                      Czytaj mój post o "przypadku z Wrocławia".

                      > Odnośnie twojego lokalu:
                      >
                      > - z opłaty stałej (zaliczki)nikt cię nie zwolni z wiadomych przyczyn -
                      > musieliby
                      > ją zapłacić za ciebie pozostali mieszkańcy,(nie zależy od zużycia).

                      Nie ma tu żadnych zaliczek tylko opłata stała za metry kwadratowe lokalu.
                      Pisałem już, 4zł/m2 bo większość mieszkańców opłaty ma w du... i ci co
                      płacą muszą płacić więcej by pokryć cały koszt ropy.
                      Ty chyba jednak jesteś w tym gronie, którzy liczą na drapane.


                      > - z opłaty zmiennej (zaliczki) mogliby cię zwolnić, gdybyś miał w lokalu
                      > jakikolwiek przyrząd pomiarowy typu ciepłomierz, podzielnik. Mógłbyś wtedy
                      > udowodnić, że nie zużyłeś żadnego ciepła. Jeżeli nic takiego nie masz w
                      > lokalu
                      > to marne szanse na zwolnienie z opłat.

                      I w tym właśnie cała rzecz, a nie tam jakieś bzdety o ogrzewaniu ścian przez
                      sąsiadów.
                      Mieszkam tu niecałe 6 lat, kupiłem te mieszkanie i jak się okazuje większość
                      sąsiadów ma dwa razy więcej żeberek kaloryferowych niż ja a na dodatek
                      olewają płacenie za ogrzewanie, układy po PGRowskie.
                • thezas Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 15:28
                  Nawiązując do Twojej pierwszej wypowiedzi chciałem przytoczyć jeden osobliwy
                  fakt.
                  Mieszkałem we Wrocławiu, na kaloryferach były założone kapilarne podzielniki
                  ciepła czy jak to tam się zwie, taki termometr na którym się nikt nie zna ;-)

                  Tak się złożyło, że kolega z bramy obok mieszkał już sam w 3 pokojowym
                  mieszkaniu.
                  W jednym pokoju kaloryfer zakręcił na max - zero grzania, w drugim pokoju na
                  1/3 mocy a w trzecim tam gdzie spał i większość czasu spędzał -na full lub
                  3/4 mocy grzania (ciepło z elektrociepłowni)

                  Po rocznym rozliczeniu dostał spory zwrot kasy ze spółdzielni, właśnie za
                  ogrzewanie.

                  No i jak tu się ma sprawa przepływu ciepła od sąsiada(ów), który w pokoju
                  graniczącym ścianą/sufitem/podłogą z jego nie ogrzewanym pokojem ma swoje
                  mieszkanie i grzeje max?
                  Sąsiedzi chcą mieć ciepło i grzeją na max, kolega nie chce ogrzewać całego
                  mieszkania bo jest sam i na dodatek tylko właściwie tam śpi. Ma do tego
                  prawo, bo sama spółdzielnia założyła nowe zawory na kaloryferach i te pseudo
                  liczniki.
                  I pytam całkowicie poważnie!

                  Jak coś kiedyś słyszałam było urzędowe zalecenie czy rozporządzenie gdzie do
                  danego terminu we wszystkich spółdzielniach miały być założone właśnie takie
                  liczniki ciepła na kaloryferach.
                  • babczyk Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 15:49
                    Swego czasu, systemy rozliczania kosztów na podstawie podzielników przebadano w
                    Instytucie Ogrzewnictwa i Wentylacji Politechniki Warszawskiej.

                    Badania zamówione zostały przez Komitet Badań Naukowych. Wykazały one, że przy
                    obecnie stosowanych przez firmy rozliczeniowe sposobach rozliczeń mogą powstać
                    błędy rzędu od 200 do 800 proc.!

                    W skrajnych przypadkach różnice w kosztach zużycia ciepła między dwoma takimi
                    samymi mieszkaniami (o tej samej powierzchni, położonych w podobnych miejscach
                    bloku) były ponad 12-krotne. Różnice te wynikające z błędów pomiaru
                    spółdzielnie korygują, np. podwyżkami opłat stałych.

                    Powodów tak dużych różnic we wskazaniach podzielników może być wiele, m.in.:
                    wadliwy montaż (zamontowanie podzielnika w złym miejscu i na złej wysokości),
                    nieuwzględnienie wymiany ciepła pomiędzy mieszkaniami, nieuwzględnienie tego,
                    że ściany zewnętrzne mają inny współczynnik przenikania ciepła niż ściany
                    wewnętrzne.

                    Zdaniem Mieczysława Dzierzgowskiego, specjalisty z instytutu, odpowiedzialność
                    za ustalenie przejrzystych warunków rozliczeń spoczywa na właścicielach
                    budynków (spółdzielniach, gminach, wspólnotach). Przede wszystkim jeżeli chodzi
                    o ustalenie warunków umów za usługi rozliczeniowe, które powinny precyzyjne
                    określać wszystkie parametry, jakie system rozliczania kosztów musi
                    uwzględniać.

                    Umowa powinna być zatem tak sformułowana, aby było wiadomo, co wchodzi w skład
                    kosztów stałych (zdaniem specjalistów z instytutu można je ograniczyć do maks.
                    10-20 proc.) oraz w jaki sposób firma rozliczeniowa powinna udokumentować
                    przedstawiane wyniki rozliczeń.
            • kaja99 Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 14:55
              jerzyroman napisał:
              > Opłaty powinny wynosić 100% normalnych opłat.

              Śmiem zauważyć, że przy opomiarowanych mediach 100% normalnych opłat przy
              zakręconych kaloryferach to ... 0 (słownie:zero) złotych, bo w takim wypadku
              ciepłomierz nie wykazuje zużycia; analogicznie z zakręconymi kurkami wody i
              stojącym wodomierzem.

              Eh, człowiek lubi bujać w obłokach: równo i sprawiedliwie ... pomarzyć można, a
              póki co - pozostają polubowne rozwiązania.

            • kalinka55 Re: Rezygnacja z co i zw 30.07.05, 21:47
              A co zrobić z tymi co siedza w kufajkach,trzepia zębami i twierdza,ze
              oszczędzaja, bo ich nie stać.Założyć im czujniki temperaturowe?.Moc jest
              zamawiana dla budynku, nie dla lokali.Aktualnie opłaty stałe zdrożały, GJ
              staniały,abonamentu nie ma.za to jest wolność gospodarcza uber alles i
              demokracja, a od 2006r dług gruntowy. Wa jego.
    • babczyk Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 13:52
      Wskocz na tę stronę

      www.hetman.com.pl/wiedza/porady7.php
      i może wszystko sie wyjasni.
      • thezas Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 14:27
        THX!
        Czyli kaloryferów nie zakręcam, nie odłączam i postępuje tak jak większość
        mieszkańców czyli nie płacę za nic!
      • xxxll Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 18:14
        babczyk napisał:

        > Wskocz na tę stronę
        >
        > www.hetman.com.pl/wiedza/porady7.php
        > i może wszystko sie wyjasni.


        ####


        BABCZYK popełniłeś publiczne harakiry. deweloper AUTORYTETEM ?????? Nigdy!!!!!
    • xxxll Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 18:17
      log5 napisał:

      > Czy wspólnota może podjąć uchwałę określającą sposób ogrzewania mieszkań i
      > dostarczania cw, mam na myśli czy właściciel będzie mógł podpisać
      > indywidualnie umowę z dostawcą ciepła i cw, lub wyposażyć lokal w cw i co we
      > własnym zakresie nie korzystając z dostawcy zewnętrznego.
      >
      > Troszkę zawiły temat ale z życia wzięty, proszę o pomoc w wyjaśnieniu
      > problemu.


      ####

      Krótko przeczytaj ustawę o prawo energetyczne (Dz.U. nr62 poz. 552 z dnia 4
      marca 2005)
      i wszystko winno być jasne.
      • babczyk Re: Rezygnacja z co i zw 27.07.05, 18:22
        Poczejaj, skoczę do odpowiedniego marketu i zrobię Ci satysfakcję
    • josef.s Re: Rezygnacja z co i zw 24.08.05, 14:31
      W przypadku wody zimnej i cieplej, o ile są w budynku wodomierze lokatorskie i
      nie ma opłat stałych to brak poboru wynikający ze wskazań wodomierzy spowoduje
      zerowe oplaty. Z oplatami za ogrzewanie sprawa jest trudniejsza o ile są
      liczniki ciepla (mieszkaniowe) lub podzielniki kosztów (na grzejnikach)to
      zakręcenie zaworów grzejnikowych spowoduje zerowy lub minimalny pobór i znaczne
      zmniejszenie opłat. O ile nie ma żadnych urzadzeń do rozliczania kosztów
      ogrzewania masz małe szanse na zmniejszenie opłat za puste mieszkanie, we
      wspólnocie (S-ni) obowiązuje zasada jak przy zrzutce na na flaszkę - "możesz
      nie pić ale składkę trzeba dać"
      • jerzyroman Re: Rezygnacja z co i zw 24.08.05, 18:42
        Temu log5 to szkoda tłumaczyć i tak nie zrozumie tego, że płaci się za samo
        posiadanie mieszkania.
        Myśli, że jak on wyjeżdża to mieszkanie przestaje istnieć i nie tworzy kosztów.

        Naiwny jak dziecko.
        Nie chcesz płacić to sprzedaj mieszkanie, jak wrócisz i zarobisz to kupisz sobie
        lepsze.
        I to rozumowanie: "inni nie płacą to ja też nie będę".
        Totalne bzdury.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka