Dodaj do ulubionych

w dzisiejszej "RZ" - 02.07.2005

    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 02.08.2005 02.08.05, 17:55
      PRAWO MIESZKANIOWE Dodatki Nie wszystko do odliczenia
      Ubezpieczeń, podatków od nieruchomości i opłat za użytkowanie wieczyste nie
      można uwzględniać w wydatkach służących do obliczania należnych mieszkańcom
      dodatków mieszkaniowych. Szczegółowa lista wydatków na mieszkanie lub dom,
      które uwzględnia się przy wyliczaniu wysokości dodatku, określa nowelizacja
      rozporządzenia w sprawie dodatków mieszkaniowych (Dz. U. nr 131, poz. 1094),
      która wchodzi w życie 2 sierpnia. Nowelizacja to skutek lutowego wyroku
      Trybunału Konstytucyjnego (sygn. U 14/02). Trybunał zakwestionował wtedy sposób
      wyliczenia dodatku mieszkaniowego, który przewidywał, że przy obliczaniu
      wysokości dodatku nie uwzględnia się m.in. podatku od nieruchomości,
      ubezpieczeń i opłat za użytkowanie wieczyste. Wyłączenia takie znajdowały się
      tylko w rozporządzeniu, a nie w ustawie. Aby utrzymać dotychczasowe zasady
      obliczania dodatków, trzeba było więc poprawić ustawę, a następnie zmienić
      rozporządzenie.
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 02.08.2005 02.08.05, 17:56
      NIERUCHOMOŚCI Taksacja przed katastrem
      Powszechnej taksacji gruntów jeszcze nie było. Jest drugie rozporządzenie
      określające jak ją przeprowadzić
      Pierwsze zostało wydane i weszło w życie w 2001 r., trzy lata po unormowaniu
      prawnych podstaw taksacji w ustawie z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce
      nieruchomościami. Drugie, z 29 czerwca 2005 r. (Dz. U. nr 131, poz. 1092),
      obowiązujące od dziś, wydano po zmianie upoważnienia ustawowego, zawartego w
      art. 173 ustawy o gospodarce nieruchomościami.Ogłoszenie tego rozporządzenia w
      sprawie powszechnej taksacji nieruchomości, tak jak i poprzedniego, nie jest
      bezpośrednią zapowiedzią rozpoczęcia powszechnej taksacji. Jest jednak do niej
      coraz bliżej.
      Podatek katastralny
      Wartość katastralna nieruchomości ma być w przyszłości podstawą do ustalania
      podatku, zwanego potocznie katastralnym, a będącego zmienioną wersją
      dzisiejszego podatku od nieruchomości.
      Teraz podstawą do ustalania tej daniny jest zasadniczo powierzchnia (gruntów,
      budynków) i sposób ich wykorzystania (wyjątek dotyczy budowli). Natomiast w
      przyszłości ma nią być wartość katastralna nieruchomości.
      Wydania rozporządzenia nie należy jednak brać za niechybną zapowiedź rychłego
      wprowadzenia tej innowacji. Powszechna taksacja będzie zainicjowana odrębnym
      aktem prawnym. Będzie to operacja w skali kraju bardzo kosztowna.
      Nowe rozporządzenie jest jednak etapem budowania jej prawnej infrastruktury.
      Sam sposób prowadzenia taksacji i dokonywania wycen na jej potrzeby normuje
      ramowo ustawa o gospodarce nieruchomościami.
      Natomiast kwestie szczegółowe określono w nowym rozporządzeniu. Jest ono
      adresowane przede wszystkim do organu, który ma prowadzić kataster, oraz
      rzeczoznawców majątkowych, którzy powszechną taksację będą przeprowadzać.
      Oszacowanie wartości
      Jednostką taksacyjną objętą wyceną będzie działka gruntu lub jej część, jeśli
      ma inne przeznaczenie niż jej pozostała cześć, oraz budynek, lokal w budynku
      wielomieszkaniowym, a także inne urządzenia trwale z gruntem związane.
      Wartość katastralna będzie ustalana na podstawie oszacowania nieruchomości
      reprezentatywnych dla poszczególnych rodzajów nieruchomości, wyodrębnionych ze
      względu na podobne czynniki wpływające na wartość rynkową.
      Dla celów powszechnej taksacji zostały wyodrębnione dwa rodzaje gruntów:
      >zabudowane i przeznaczone pod zabudowę,
      > grunty rolne i leśne przeznaczone na cele inne niż rolne i leśne.
      Czynniki wpływające na wartość katastralną to przede wszystkim: położenie,
      przeznaczenie w planie miejscowym, a gdy go nie ma - sposób użytkowania,
      wyposażenie w urządzenia infrastruktury technicznej, stan zagospodarowania,
      klasa gruntu.
      O wartości budynków i lokali zaś będzie decydowało: położenie, rodzaj budynku
      czy lokalu, sposób użytkowania (np. mieszkalny), wyposażenie i instalacje
      wewnętrzne oraz stopień zużycia.
      Unormowano również kwestię tzw. stref taksacyjnych. Będzie się je ustalać na
      podstawie map taksacyjnych i tabel taksacyjnych sporządzanych odrębnie dla
      każdej gminy. Ustalenie wartości katastralnej będzie miało formę decyzji
      administracyjnej, od której będzie się można odwołać, a potem wnieść skargę do
      sądu administracyjnego.
      Okresowe kontrole
      W ciągu 5 lat od powszechnej taksacji lub od poprzedniej kontroli taksacji
      będzie się przeprowadzało kontrolę wartości katastralnych wszystkich
      nieruchomości, dla których tę wartość ustalono.
      Corocznie ma być sprawdzana wartość co najmniej 20 proc. nieruchomości na
      kolejno wybranych obszarach w granicach każdej gminy. Podstawą do porównań będą
      ceny uzyskiwane w obrocie nieruchomościami.
    • serafin666 a to znalazłem w swoim archiwum - 02.08.2005 02.08.05, 18:17
      Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 1999-05-12, I ACa 173/99
      Teza:
      Do zmiany wysokości udziałów w nieruchomości wspólnej, potrzebne jest nowe
      określenie wysokości udziałów. Zmiana taka nie dokonuje się jednak przez nowe
      obliczenie ułamka a więc przez zwykłą operację matematyczną lecz jako zmiana
      stanu prawnego nastąpić może w drodze umowy zawartej w formie aktu
      notarialnego, w razie zaś sporu w drodze orzeczenia sądu wydanego na podstawie
      art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6.7.1982 r. o księgach wieczystych i hipotece,
      może też nastąpić w formie uchwały podjętej przez właścicieli w trybie art. 22
      ust. 3 ustawy o własności lokali.
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 03.08.2005 03.08.05, 07:51
      w dziale PRAWO CO DNIA

      Sąd Najwyższy w uchwale z 22 lipca 2005 r. odpowiedział na pytanie twierdząco,
      nadając jednak swej odpowiedzi walor bardziej uniwersalny. Wyjaśnił mianowicie,
      że zwrot rzeczy w rozumieniu art. 229 § 1 kodeksu cywilnego może nastąpić
      również w sposób przewidziany w art. 349 tego kodeksu. Wedle ostatniego z tych
      przepisów przeniesienie posiadania samoistnego może nastąpić także w ten
      sposób, że dotychczasowy posiadacz samoistny zachowa rzecz w swoim władaniu
      jako posiadacz zależny albo jako dzierżyciel na podstawie stosunku prawnego,
      który strony jednocześnie ustalą. Takim stosunkiem może być właśnie najem lub
      dzierżawa. Stanowisko Sądu Najwyższego oznacza, że właściciele z powodu
      przedawnienia roszczeń funduszu o zwrot nakładów, nie muszą ich oddawać (sygn.
      III CZP 47/05).

      Dostawca Internetu, którego klient zwleka z płaceniem rachunków, może odciąć mu
      dostęp do sieci, ale dopiero po wezwaniu go do uregulowania zaległości.
      Przerwanie świadczenia usług bez uprzedzenia to złamanie prawa.

      Przesłanie przez notariusza wniosku o wpis do księgi wieczystej nie chroni
      dostatecznie nabywcy użytkowania wieczystego
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 08.08.2005 08.08.05, 11:46
      w dziale nieruchomości :

      Na rynku znajduje się pewna pula lokali, których właściciele chętnie
      sprzedaliby je nawet za połowę ceny w zamian za możliwość mieszkania w nich do
      końca życia
      W takich mieszkaniach, często bardzo atrakcyjnych i zlokalizowanych w dobrych
      dzielnicach dużych miast, mieszkają zwykle starsze, samotne osoby, utrzymujące
      się z niewielkiej emerytury, którym bieda zagląda w oczy.
      Dla starszych i samotnych
      Jedyne dobro, które posiadają, to właśnie mieszkanie, w którym mieszkają
      kilkadziesiąt lat, z którym trudno im się rozstać. Perspektywa sprzedaży
      lokalu, szukania na rynku mniejszego mieszkania, urządzania go na nowo jest dla
      osoby w zaawansowanum wieku dość przerażająca. W tej sytuacji znalezienie
      kogoś, kto w zamian za zapewnienie, że właściciel lokalu może sobie w nim
      mieszkać do końca życia, wypłaciłby kwotę równą nawet połowie rzeczywistej
      wartości mieszkania, ale pozwalającą na pozbycie się trosk finansowych, wydaje
      się bardzo pożądane. Co z tego, kiedy takie transakcje, popularne na zachodzie
      Europy i w USA, budzą wiele wątpliwości wśród przedstawicieli naszych agencji
      nieruchomości.
      Konieczna dobra umowa
      Z punktu widzenia prawnego sprawa jest prosta. Wystarczy spisanie aktu
      notarialnego, zawierającego warunki umowy zawartej pomiędzy sprzedającym i
      kupującym. Przedmiotem umowy może być tylko mieszkanie stanowiące odrębną
      własność, a więc posiadające księgę wieczystą. Spółdzielcze mieszkanie
      własnościowe nie wchodzi w grę, bo jego właściciel ma z mocy prawa ograniczone
      prawo do lokalu.
      Podstawowy problem to znalezienie chętnych do zawarcia takiej transakcji.
      Ryzyko istnieje bowiem po obu stronach. Sprzedający po podpisaniu umowy
      pozostaje jednak w niewygodnej sytuacji - ktoś nie może się doczekać jego
      śmierci. Aby sprostać takiej presji, potrzebna jest pewna odporność psychiczna.
      Kupujący może się z kolei obawiać, że nagle, mimo wcześniejszych zapewnień, że
      właściciel mieszkania jest samotny, zgłoszą się z roszczeniami do lokalu jacyś
      dalecy krewni. Bywa i tak, że choć jest to problem z dziedziny czarnego humoru,
      to jednak wysoce prawdopodobny - umówiona suma przeszła już w całości w ręce
      poprzedniego właściciela, nowy chętnie by się już wprowadził do swojego
      mieszkania, a tu starszy pan czy pani żyją i żyją. Ocenić ryzyko Większość
      przedstawicieli agencji nieruchomości uważa taką transakcję za nierealną w
      naszych warunkach właśnie ze względu na duży stopień ryzyka, jaki jej
      towarzyszy, choć z punktu widzenia zadania dla agenta bardzo ciekawą. Jeszcze
      niedawno takich umów nie podpisywano wcale. Obecnie większe agencje notują ich
      kilka rocznie. Są tacy pośrednicy, którzy uważają, że każdy, kto kupuje
      mieszkanie w ten sposób, marzy podświadomie o tym, aby poprzedni właściciel jak
      najszybciej z tego mieszkania zniknął. Zdarza się nawet, że wprost deklaruje,
      że może poczekać najwyżej kilka miesięcy. Oczywiście, taki ktoś nie powinien
      nawet myśleć o zawarciu tego rodzaju umowy. Z punktu widzenia kupującego
      łatwiej jest wziąć obecnie tani kredyt mieszkaniowy i przeznaczyć go na kupno
      nowego mieszkania, do którego można się zaraz wprowadzić, niż czekać nie
      wiadomo ile lat na taką możliwość. Wielu pośredników mówi, że nie podjęłoby się
      takiej sprawy. Argumentują, że to trudne i ryzykowne zadanie, a oni muszą się i
      tak bardzo napracować przy "zwykłych" transakcjach. Takie długoterminowe
      transakcje po prostu im się nieopłacają. Mimo tych wszystkich wątpliwości warto
      zwrócić uwagę, że takie potrzeby na rynku są zgłaszane, a więc ktoś powinien na
      nie odpowiedzieć. Pierwsze odważne agencje już się powoli znajdują.
      • dobud Re: w dzisiejszej "RZ" - 08.08.2005 08.08.05, 22:01
        ...a potem BACH babę w piach :(
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 02.07.2005 09.08.05, 02:54
      czy zdradzasz nam tajemnice zawodu , czy tylko udzielasz porad teoretycznych ? ;
      to generalnie nie jest zły pomysł - wymaga tylko uczciwości ; w tej tematyce :
      odradzam np. babciom ( dziadkom ) robienia darowizny mieszkania na rzecz
      wspólnie mieszkającym wnukom - dużo lepszy jest testament ; w mojej wspólnocie
      starsze osoby spisują testament ( za zgodność poświadczają dwaj członkowie
      zarządu , oryginał otrzymuje spadkobierca , poświadczone przez spadkodawcę
      kserokopie ma zarząd )
      • dobud Re: w dzisiejszej "RZ" - 02.07.2005 09.08.05, 10:40
        Data: 09.08.2005 02:54
        Chopie !!! Kiedy Ty śpisz ??? :-):-):-)
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 09.08.2005 10.08.05, 01:27
      pouczający wyrok :

      PRAWO WEKSLOWE Bezwiednie przyjął odpowiedzialność za zapłatę weksla
      Jak z wierzyciela zrobić dłużnika
      Ani surowość prawa wekslowego, ani specyficzne cechy indosunie mogą prowadzić
      do wyłączenia z oceny w sprawach wekslowych klauzuli zasad współżycia.
      Nie można też wyłączyć stosowania art. 58 kodeksu cywilnego - orzekł Sąd
      Najwyższy w sprawie Mirosława G., w której zawiłości prawa wekslowego próbowano
      wykorzystać przeciwko niemu. Jak wielu innych wierzycieli, skusiła go korzystna
      oferta odkupienia ich należności - nieściągalnych lub bardzo trudnych do
      ściągnięcia. Anons o skupywaniu wierzytelności zamieścił w prasie Jerzy H., mąż
      Małgorzaty H. prowadzącej firmę International Halama. Mirosław G. zgłosił się
      do Jerzego H. ze swoją należnością z tytułu dostawy towarów byłemu
      kontrahentowi i wekslem na 67 tys. zł wystawionym ma jego rzecz przez Elżbietę
      J.C. Niewypłacalny okazał się zarówno kontrahent, jak i wystawczyni weksla.
      Mirosław G. sprzedał wierzytelność Małgorzacie H. za 20 tys. zł. Zapłata za nią
      miała wedle umowy nastąpić w późniejszym terminie. W związku z tą transakcją
      przekazał weksel Jerzemu H. Pierwszą stronę weksla wypełnił Jerzy H. Pod jego
      dyktando właściciel weksla wpisał na drugiej jego stronie formułę indosu, czyli
      zbycia: "Ustępuję "bez kosztów na zlecenie" "International Halama" Małgorzata
      H.". Mniemał, że w ten sposób przekazuje swe prawa z weksla wobec jego
      wystawczyni Elżbiety J.C. Tymczasem ta formuła zgodnie z art. 15 prawa
      wekslowego oznaczała, że przyjął on odpowiedzialność za zapłatę tego weksla.
      Małgorzata H. wystąpiła przeciwko Mirosławowi G. do sądu z żądaniem zapłaty 47
      tys. zł. Sumę wekslową łaskawie pomniejszyła o należność wobec niej z tytułu
      zapłaty za sprzedaną wierzytelność. Sąd I instancji początkowo w postępowaniu
      nakazowym zasądził tę kwotę. Ostatecznie jednak sądy obu instancji oddaliły jej
      żądanie wobec Mirosława G. Uwzględniły to, że taki sam mechanizm działania
      Jerzy H. zastosował wobec wielu innych osób. Został oskarżony o usiłowanie
      wyłudzenia w ten sposób ponad 850 tys. zł. Chociaż z art. 15 prawa wekslowego
      wynikało co innego, sądy oddaliły żądanie Małgorzaty H. na podstawie art. 5
      kodeksu cywilnego. Przepis ten zakazuje czynienia ze swojego prawa użytku,
      który byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Uznały jej żądanie za
      sprzeczne z zasadami uczciwego obrotu. Przyjęły, że jej pełnomocnik podstępnie
      wykorzystał niewiedzę Mirosława G. co do skutków obrotu wekslowego i od
      początku działał z zamiarem pokrzywdzenia kontrahenta. Małgorzata H. jednak nie
      dała za wygraną i wniosła kasację do Sądu Najwyższego. Przekonywała, że
      Mirosław G. orientował się w obrocie wekslowym i to on sam postąpił w sposób
      sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, skoro sprzedawał dług, wiedząc, że
      jest on nieściągalny.
      Sąd Najwyższy kasację Małgorzaty H. oddalił. - W sprawie tej odwołanie się do
      zasad współżycia społecznego było niezbędne - mówił sędzia Tadeusz Żyznowski.
      Jednakże ma w niej zastosowanie nie art. 5, lecz art. 58 § 2 k.c. głoszący, że
      nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
      Artykuł 5 dotyczy sytuacji, gdy ktoś prawidłowo nabył uprawnienie, ale potem
      pojawiły się okoliczności, które czynią jego realizację sprzeczną z zasadami
      współżycia społecznego. Z kolei art. 58 § 2 ma zastosowanie, gdy czynność
      prawna jest nieważna, jak w tym wypadku, od początku, w samym swym zaczynie -
      tłumaczył sędzia Żyznowski (sygn. V CK 31/05).
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 12.08.2005 12.08.05, 13:32
      w dziale prawo co dnia :

      Termin, w jakim przedawniają się roszczenia zakładu ubezpieczeń o zwrot
      odszkodowania, wskazać ma Sąd Najwyższy. Pytanie prawne dotyczące tej kwestii
      skierował do niego sąd II instancji rozpatrujący jedną z takich spraw.

      Gmina ma prawo zlecać spółkom komunalnym zadania bez potrzeby stosowania
      przepisów prawa zamówień publicznych, czyli bez organizowania przetargów -
      uznał Naczelny Sąd Administracyjny.
      • babczyk Re: w dzisiejszej "RZ" - 12.08.2005 12.08.05, 14:18
        serafin666 napisał:

        > w dziale prawo co dnia :
        >
        > Termin, w jakim przedawniają się roszczenia zakładu ubezpieczeń o zwrot
        > odszkodowania, wskazać ma Sąd Najwyższy. Pytanie prawne dotyczące tej kwestii
        > skierował do niego sąd II instancji rozpatrujący jedną z takich spraw.
        >
        > Gmina ma prawo zlecać spółkom komunalnym zadania bez potrzeby stosowania
        > przepisów prawa zamówień publicznych, czyli bez organizowania przetargów -
        > uznał Naczelny Sąd Administracyjny.


        Słuchaj serafin 666, zachowujez się na tym forum jak panienka lekkich
        obyczajów, ona się puszcza z kim chce a Ty puszczasz co Tobie wygodne.
        Nie zaśmiecaj bzdurami tego forum bo i po co. Pomagasz też takim jak ja i to
        się liczy, ale po co ten post i komu on jest potrzebny.
        A nie wystarczy link do niego i niech sie w tym temacie wypowiedzą inni.
        Przeciez władza nakazu co mam słuchać a czego nie, pierwszych sekretarzy, sie
        skończyła.

        A link to..
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050812/prawo/prawo_a_2.html?k=on;t=2005081220050812
        • kaja99 Re: w dzisiejszej "RZ" - 12.08.2005 12.08.05, 14:40
          babczyk napisał:
          > Ty puszczasz co Tobie wygodne.

          Coś w tym jest:) Wg mnie problem jednak nie na tym polega, że przytoczony
          zostanie istotny cytat (to akurat może być chwalebne) zamiast linku, tylko
          pisanie nie na temat. Serafinowi trudno jakoś dokonać selekcji; cały czas żyje w
          złudnym przekonaniu, że im więcej paragrafów, orzeczeń - tym lepiej, wszystko
          jedno czego dotyczą.

          Tymczasem przegląd prasy pod kątem wspólnot i zamieszczanie ciekawych fragmentów
          artykułów nie jest złym pomysłem, byleby tylko nie były one zbytnio wyrwane z
          kontekstu.
          • babczyk Re: w dzisiejszej "RZ" - 12.08.2005 12.08.05, 17:56
            kaja99 napisała:

            > Tymczasem przegląd prasy pod kątem wspólnot i zamieszczanie ciekawych
            >fragmentów artykułów nie jest złym pomysłem, byleby tylko nie były one zbytnio
            > wyrwane z kontekstu.

            Widzisz, jak miam coś podać na forum wyrwane z kontekstu, to po prostu nie
            podaję, bo i po co i dla kogo.
            Wystarczy że podam wszystkim link i zainteresowani zapoznają sie z całością tej
            wiadomości.
            Mnie właściciela, interesuje całość a nie urywki zdań przedstawione tak, że nie
            wiadomo o co się rozchodzi. Podałem swego czasu coś na temat danych osobowych i
            zostałem zrugany.

            Pytanie ....za co?

            Dobrze jest znać opinię z wielu stron. Zawsze można wyciągnąc z tych wielu
            dobrych rad tu udzielanych, jakąś najbliżej mi pasującą.

            A co mamy? Same ciekawe odzywki tych wszystko wiedzących orłów.

            Po co i komu mają one służyć?

            Co i jak mam zrobić ...wiem, i nie potrzebna mi, nam, jest opinia tych, co chcą
            sie wybić ponad przeciętność. Pytanie. Czy z pożytkiem dla mieszkańców wspólnot?

            Ja i wielu forumowiczów wybiera to z czym mogą sobie dać radę i nie zabierają
            głosu w tematach dla nich trudnych.

            Po co mam dołować zarząd czy zarządcę na temat rozliczeń za np.CO skoro ja tego
            mogę nie pokumać a i te orły z zarządu czy tez zarzadca robia w tym temacie
            tylko dobrą minę do złej gry, też nic nie kumając, a udawając że pozjadali
            wszystkie rozumy.

            PRZECIEŻ TU NA TYM FORUM NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO, JAKIE Są PRAWA WŁAŚCICIELI, CZY
            ZARZĄDÓW, ADMINISTRATORÓW, TYLKO JAK DOKOPAĆ właścicielom.

            A przecież jedni są zależni od drugich i odwrotnie. Po co więc obrażać
            właścicieli pracodawców, jak i zarządy czy też zarządców, pracobiorców.

            JEST TYLKO JEDNO. NALEŻY DOKOPAĆ NIEWOLNIKOM .......właścicielom. Tym któży
            płacą characz, i robi się z niech stado......baranów bez rozumu.

          • staryfix666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 12.08.2005 12.08.05, 18:51
            Chce mi się wrzeszczeć BZDURA BZDURA, ale nie mogę bo "pękam" ze śmiechu ...
            Kaja99 nawet nie wiesz jak baaaaardzo Cię lubię za wyważone i mądre teksty. Życzę Ci powodzenia w obnażaniu tego forumowego Leppera i radzę uważać, bo za chwilę odżyje w kolejnej odsłonie i będzie znowu polemizował sam ze sobą. Pozdrawiam
    • serafin666 Re: do samodzielnych przemyśleń 12.08.05, 19:20
      Bohdan Własenko Łódź , 28 grudnia 1999 r. ul.
      Organizacji WiN nr 52 m. 33
      91 - 805 Łódź , tel. 657 - 63 - 15


      Pani Genowefa Baziuk-Płaska
      Redaktor Naczelny
      WSPÓLNOTY MIESZKANIOWEJ
      Warszawa

      Odpowiadając na Pani pismo z dnia 8 grudnia '99 , stosownie do uzgodnień
      telefonicznych , przesyłam tekst artykułu . Ma on charakter przeglądowy i jed-
      nocześnie , na konkretnych przykładach , pokazuje praktyczne rozwiązania .
      Proszę w żadnym wypadku nie dokonywać cięć zniekształcających całość wywodu ;
      nie załączam kserokopii odpowiednich dokumentów - podaję ich autorów , daty
      i sygnatury - w razie potrzeby wskazany przez Redakcję dokument mogę przysłać .
      Załączam tezy wyroków sądowych istotnych z punktu widzenia realizacji przepisów
      ustawy o własności lokali . Życzę Redakcji pomyślności w roku 2000 ; proszę o
      opublikowanie informacji o ostatniej uchwale Rady Miejskiej w Łodzi podjętej z
      inicjatywy radnego p. Chądzyńskiego !

      * * *

      Na podstawie doświadczeń mojej wspólnoty , jak i wspólnot , którym pomagałem w
      latach 95-99 , omawiam wybrane aspekty realizacji ustawy o własności lokali -
      szczególnie istotne w kontekście praktycznie już postanowionej nowelizacji (
      druk sejmowy nr 1291 ) .
      Bezinwestycyjna regulacja złych aktów notarialnych
      Z powodu bezmyślnej działalności miejskich urzędników , notariuszy i sędziów
      mieszkania sprzedawane były w Łodzi z udziałami liczonymi w tysięcznych , bez
      żadnej troski o poprawność wyliczanych udziałów . Wiązał się z tym też problem
      arbitralnego traktowania przez Gminę Łódź części wspólnych ( schrony ,
      pralnie , itd... ) jako wyłącznie gminnych .
      Zarząd wspólnoty podjął w 1998 roku działania , w efekcie których przyjęto
      jednomyślnie dwie uchwały ( pełnomocnik gminy miał ponad 53% głosów ! , cytuję
      teksty uchwał ) :
      uchwałę nr 3 : " Upoważnia się Zarząd do przeprowadzenia formalno-prawnych
      czynności mających na celu prawidłowe uregulowanie zakresu rzeczowego i
      terytorialnego wspólnoty mieszkaniowej ; regulacja ta obejmie : uznanie całego
      schronu za część wspólną nieruchomości , włączenie w obszar właściwości
      wspólnoty tarasów od strony południowej , wschodniej i północnej - wraz z
      usytuowanymi od strony północnej pomieszczeniami pod tarasem , stosowne zmiany
      aktów notarialnych "
      i następnie uchwałę nr 5 :
      " Powierzchnia lokali w obrębie wspólnoty mieszkaniowej wynosi łącznie 2406,21
      m2 ; strukturę tej powierzchni określają załączniki nr 1 i 2 " ( komentarz :
      załączniki 1 i 2 ustaliły udziały poszczególnych właścicieli w % , do 3 miejsca
      po przecinku - i tak musi być , jeżeli chcemy mieć 100 % udziałów i
      powierzchnie w m2 do drugiego miejsca po przecinku !!! ) . Gmina Łódź ( Urząd
      Miasta łodzi ) przeprowadzi na własny koszt korektę treści aktów notarialnych .
      UWAGA : na skutek braku zapisu w treści art.
      22 ust. 3 pkt 4 ustawy o własności lokali o zmianie przeznaczenia i sprzedaży
      części wspólnych notariusze mogą robić trudności przy zawieraniu umów
      dotyczących sprzedaży tych części !!!
      Podejmowanie uchwał na zebraniach wspólnot mieszkaniowych
      Do podejmowania uchwał , co wynika wprost z treści przepisów ustawy o własności
      lokali, nie jest potrzebne żadne kworum . Jest natomiast niezbędnym , by o
      terminie zebrania byli prawidłowo powiadomieni wszyscy właściciele . Jeszcze w
      roku 1997 Sąd Wojewódzki w Łodzi stwierdził , iż " Do głosowania ustawa ( o
      własności lokali , D.U. Nr 85/94 , poz. 388 , z późniejszymi zmianami ) nie
      wymaga quorum " - ( sędzia A. Trawińska ) , w uzasadnieniu do wyroku z dnia 19
      grudnia 1997 roku / sygn. sprawy : I C 722 / 95 / . Od 1998 roku w łódzkich
      wspólnotach właściciele udzielają zbiorowego pełnomocnictwa zaufanej osobie do
      reprezentowania ich na zebraniach w pełnym zakresie przepisów ustawy o
      własności lokali - na wypadek ich nieobecności na zebraniu ( gminni urzędnicy ,
      nawet przy użyciu procedur sądowych , usiłują się temu przeciwstawiać ! ) .
      Zarząd w rozumieniu kodeksu cywilnego i ustawy o własności lokali
      Dla prawidłowej realizacji swoich praw i obowiązków członkowie wspólnot
      mieszkaniowych muszą rozróżniać zakres czynności przekraczających zwykły zarząd
      w malych wspólnotach ( do 10 lokali , po nowelizacji do 7 lokali ) i dużych
      (ponad 10 / 7 / lokali)!
      W małych regulują to przepisy art. art. 199 i 201 Kodeksu Cywilnego ; w dużych
      art. 22 ust. 3 ustawy o własności lokali / zwracam przy tym uwagę , iż katalog
      spraw wymienionych w art. 22 ust. 3 jest katalogiem otwartym - co oznacza , iż
      wspólnoty , w trybie uchwał , mogą te czynności precyzyjnie określić ! /
      Zagadnienie interpretacji pojęcia części wspólne nieruchomości
      Jeszcze w roku 1996 , na mój wniosek , ówczesne ministerstwo budownictwa
      zdefiniowało pojęcie części wspólnych . W piśmie z dnia 22 stycznia 1996 r. /
      znak: PM-3/022/26/96 /
      ustalono , cyt. " współwłasność stanowią części składowe i urządzenia budynku ,
      które nie służą do wyłącznego użytku właścicielom lokali , a w szczególności :
      ściany zewnętrzne budynku i poszczególnych lokali , w tym również ściany
      balkonów i loggii ; instalacji : wodociągowej , kanalizacyjnej , centralnego
      ogrzewania , gazowej , elektrycznej , telefonicznej i anteny zbiorczej ( bez
      urządzeń odtwórczych wewnątrz lokali , np. grzejników , trzonów kuchennych ,
      zlewozmywaków , wanien , itp... ) ; pomieszczenia położone poza lokalami , a
      nie stanowiące ich części składowych , a więc klatki schodowe , korytarze ,
      pralnie , suszarnie , wózkarnie , kotłownie , schrony , stacje trafo ,
      hydrofornie , itp... ) " .

      Moim zdaniem wspólnoty mieszkaniowe powinny podejmować uchwały określające
      zakres części wspólnych; można w ten sposób zapobiec późniejszym sporom w
      kwestiach finansowania kosztów remontów balkonów i wymian grzejników
      centralnego ogrzewania . Przytaczam tekst uchwały podjętej przez moją wspólnotę
      mieszkaniową w dniu 26 października 1999 roku : " Wspólnota Mieszkaniowa uważa
      za części wspólne nieruchomości elementy wymieniowe
      w piśmie Ministerstwa Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 22.01.96 /
      znak: PM-3/022/26/96 / oraz : ściany nośne i stropy wewnątrz lokali ,
      urządzenia dźwigu osobowego , instalację domofonową bez aparatów końcowych
      wewnątrz lokali . Grzejniki centralnego ogrzewania nie stanowią części
      wspólnych ; zarząd może zgodzić się na ich konserwację wewnętrzną ( płukanie )
      o ile właściciel lokalu zobowiąże się do pokrycia kosztów wymiany grzejnika w
      wypadku jego zniszczenia w trakcie prac konserwacyjnych . "
      Rozliczenia finansowe w obrębie wspólnot mieszkaniowych
      Zasadniczym przepisem określającym zakres i sposób działania zarządów wspólnot
      mieszkaniowych jest art. 460 Kodeksu Cywilnego ( cyt: proszę Redakcję o
      zacytowanie pełnego brzmienia tego przepisu ! ) . Interesującymi dla zarządów
      wspólnot mieszkaniowych mogą też być następujące stwierdzenia : ministerstwa
      finansów z dnia 21 sierpnia 1995 roku / znak : PO 3-IP-722-416/95 / , cyt. "
      wpłaty członków - jako zaliczki na pokrycie kosztów - w myśl przepisów ustawy o
      podatku dochodowym nie stanowią przychodów " oraz Ministra Finansów z dnia 30
      czerwca 1997 roku / znak: PO 3-IP-722-429/97 / , cyt. " W konkretnej zatem
      sytuacji mimo , że zaliczki wpłacane przez członków ' Wspólnot Mieszkaniowych '
      na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną są w księgach
      rachunkowych ujmowane jako przychody - to stosownie do przepisów art. 12 ust. 4
      pkt 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych nie zalicza się ich do
      przychodów podlegających opodatkowaniu ." Należy także pamiętać o treści art.
      546 § 1 Kodeksu Cywilnego ( proszę Redakcję o zacytowanie pełnego brzmienia
      tego przepisu ) - jest on szczególnie ważny w kontekście uprawnień kontrolnych
      zagwarantowanych treścią art. 29 ust. 3 ustawy o własności lokali .
      Spodziewana nowelizacj
      • serafin666 Re: do samodzielnych przemyśleń 12.08.05, 20:58
        cd... ;
        spodziewana nowelizacja przepisów ustawy o własności lokali pozwoli wspólnotom
        mieszkaniowym ( w formie uchwał wspólnoty ) na określenie sposobu prowadzenia
        rozliczeń finansowych .
        Dostawy energii cieplnej do budynków za węzłami grupowymi
        Problem ten występuje w Łodzi ze szczególnym natężeniem (takich budynków jest
        kilkaset)
        Ministerstwo Gospodarki w piśmie z dnia 19 maja 1999 roku / znak : DE-
        5/KS/3060/418/1101 w/99 /
        wyraziło pogląd , iż cyt. " zgodnie z art. 547 Kodeksu Cywilnego obowiązek
        instalacji niezbędnych układów pomiarowo-rozliczeniowych ... należy do
        sprzedawcy ciepła , o ile umowa nie stanowi inaczej " . Ściśle z tym
        stanowiskiem koresponduje wyrok Sądu Antymonopolowego z dnia 28.02.1996 ( XVII
        Amr 61/95 , publikowany w WOKANDA 1997/5/60 )
        " Węzeł grupowy jest urządzeniem technicznym służącym jedynie potrzebom
        technologicznego rozdzielania przez dostawcę energii cieplnej kilku odbiorcom,
        nie zaś miejscem dostarczania ciepła. Miejscem dostarczania ciepła, w tym także
        w sytuacji dostarczania go za pośrednictwem węzła grupowego, jest pierwszy od
        strony grupowego węzła cieplnego kołnierz zaworu lub zasuwy odcinający
        urządzenia dostawcze od urządzeń odbiorcy. Narzucenie przez dostawcę w umowie z
        odbiorcą, aby miejs- cem dostarczania ciepła i tym samym pomiaru energii był
        węzeł grupowy, co skutkuje przerzucenie na odbiorcę obowiązku zapłaty za tę
        część energii, która jest ubytkiem na odcinku od węzła grupowego do początku
        instalacji odbiorcy , jest przejawem praktyki monopolistycznej dostawcy . "
        Uwagi końcowe
        Wiele zależy od treści aktualnej nowelizacji ustawy o własności lokali . W dniu
        14 grudnia 1999 roku zorganizowałem II ogólnołódzkie spotkanie przedstawicieli
        zarządów wspólnot mieszkaniowych . Załączam program tego spotkania oraz apel ,
        jaki uczestnicy skierowali do łódzkich parlamentarzystów / jeżeli to
        możliwe - proszę o jego opublikowanie ; zdaję sobie sprawę z problemów
        związanych z treścią art. 64 obowiązującej Konstytucji w kontekście propozycji
        głosowania 1 właściciel - 1 głos / . W Łodzi usiłujemy
        także wprowadzić instytucję stałego sądu polubownego dla wspólnot
        mieszkaniowych - na razie Gmina Łódź jeszcze do tej koncepcji nie jest
        przekonana - jest to jednak znakomite rozwiązanie , eliminujące
        kosztowne , powolne i często niemerytoryczne sądy powszechne .

        Bohdan Własenko

    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 13.08.2005 13.08.05, 22:35
      w dziale prawo co dnia :

      Sąd drugiej instancji rozpatruje sprawę co do meritum. Jeśli dostrzegł
      okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia, musi je rozważyć,
      nawet jeśli nie podniesiono ich w apelacji.

      Od środy łatwiej będzie zmienić sposób płacenia rachunków za wodę i ścieki.
      Nowe zasady mogą pomóc spółdzielniom mieszkaniowym i właścicielom prywatnych
      kamienic.

      Kto na zlecenie właściciela lub zarządcy nieruchomości zobowiązał się do
      sprzątania posesji, odpowiada za skutki upadku na oblodzonym chodniku.
    • serafin666 Re: tym razem polecam Tygodnik Powszechny 15.08.05, 16:00
      a w nim tekst "Miłego dnia , Polaku"
      • babczyk Re: tym razem polecam Tygodnik Powszechny 15.08.05, 18:42
        Sądzę, że dobud się oburzy i będzie narzekać, więc podaję link do tego
        artykułu..

        tygodnik.onet.pl/1547,1240068,0,357508,dzial.html
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 16.08.2005 16.08.05, 05:35
      w dziale NIERUCHOMOŚCI :

      Kilka dni temu ktoś mnie zapytał, co powinien sprawdzić, aby mieć pewność, że
      mieszkanie używane, które kupuje, nie ma żadnego feleru

      ZAPYTAJ PRAWNIKA ROSZCZENIE ZA SPÓŹNIENIE Deweloper spóźnił się z budową
      mojego domu o 6 miesięcy. Z umowy, którą podpisałam, wynika jednak, że nie
      przysługuje mi większe roszczenie niż 2 proc. wartości umowy. Ale, jak się
      dowiedziałam, to tzw. zapis niedozwolony wg UOKiK. Czy mogę domagać się odsetek
      ustawowych?

      Czy pracownicy administracji, którzy prowadzą remont w budynku, mają prawo
      wejść do czyjegoś mieszkania pod nieobecność właściciela, żeby wykonać tam
      niezbędne prace?

      SPÓŁDZIELNIE Wkład mieszkaniowy w spadku

      Czy w sprawie wysokości wynagrodzenia zarządcy winna być podjęta uchwała przez
      wspólnotę, czy też powinien to ustalać zarząd? ( nie polecam ; bzdurne mylenie
      pojęć – serafin666 )



      w dziale PRAWO CO DNIA :

      Jeśli właściciel nie wyraził zgody na zainstalowanie urządzeń do przesyłania
      mediów na jego nieruchomości, może żądać ich usunięcia

      Poświadczenie zamiast legalizacji Wydanie dokumentu Apostille,
      poświadczającego dokumenty dla celów użycia ich za granicą, będzie kosztowało
      60 zł
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 22.08.2005 22.08.05, 07:27
      w dziale "PRAWO CO DNIA" :
      Po reformie kosztów sądowych będą nie tylko generalnie niższe stawki, ale
      przede wszystkim prostsze reguły ich ustalania.
      Prawa użytkowania wieczystego nieruchomości nie można oddać w leasing, ale
      można je sprzedać jak usługę - twierdzi Ministerstwo Finansów.
      w dziale "NIRUCHOMOŚCI" :
      Mieszkanie w spółdzielni mieszkaniowej to przede wszystkim propozycja dla ludzi
      aktywnych, którzy dobrze orientują się w swoich prawach członkowskich.
      W krajach zachodnich około 25 procent całej wytwarzanej energii zużywa się do
      ogrzewania pomieszczeń i uzyskania ciepłej wody. W Polsce ten wskaźnik jest
      znacznie wyższy.
      Jeżeli kilka wspólnot mieszkaniowych wspólnie korzysta z jednego placu zabaw,
      tych samych dróg dojazdowych czy kotłowni, a ich budynki leżą w bezpośrednim
      sąsiedztwie, mogą się połączyć, by wspólnie podejmować najważniejsze decyzje, a
      także dzielić się kosztami administrowania czy księgowości.
      We wspólnotach jest zazwyczaj tak, że osoby, które mieszkają na niższych
      piętrach, nie interesuje fakt, iż trzeba remontować dach, a tych, którzy nie
      mają balkonów - że trzeba poprawić ich stan. Czy nieracjonalne uchwały powinny
      być realizowane?

    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 24.08.2005 24.08.05, 05:08
      Kandydaci ze średnim wykształceniem, którzy chcą handlować nieruchomościami
      albo nimi gospodarować, zyskują jeszcze rok, aby ubiegać się o licencje
      zawodowe.

      Referendum w sprawie odwołania rady samorządu, wójta, burmistrza lub prezydenta
      miasta będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział 3/5 liczby tych, którzy
      uczestniczyli w wyborze tych władz.
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 27.08.2005 - ważne 28.08.05, 07:47
      PRAWO RODZINNE Wzajemne przedstawicielstwo ustawowe
      Mąż może działać w imieniu żony w sprawach zwykłego zarządu jej majątkiem
      osobistym, jeśli ona wskutek przemijającej przeszkody nie może robić tego
      samodzielnie. I na odwrót.
      Jest to tzw. wzajemne przedstawicielstwo ustawowe małżonków, przewidziane w
      art. 29 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Odnosi się ono do zarządzania
      majątkiem osobistym (odrębnym) małżonków. Zarząd majątkiem wspólnym to inna
      sprawa. Teraz każdy z małżonków może podejmować w odniesieniu do niego wszelkie
      działania samodzielnie. Zgoda drugiego małżonka jest wymagana tylko w
      sytuacjach wyraźnie wskazanych w art. 37 § 1 k.r.io. Odrębną kwestią jest teraz
      także zarządzanie firmą prowadzoną tylko przez męża czy żonę, również gdy łączy
      ich wspólność majątkowa.Wzajemne przedstawicielstwo jest potrzebne zwłaszcza
      wówczas, gdy między małżonkami nie ma wspólności majątkowej, nie istnieje ich
      wspólny majątek, lecz tylko majątki osobiste. Korzystać z niego mogą tylko
      małżonkowie pozostający we wspólnym pożyciu. Decyduje więź gospodarcza -
      wspólnezamieszkiwanie, gospodarstwo domowe. Nie może więc być mowy o faktycznej
      separacji.Przemijającą przeszkodą, uzasadniającą korzystanie z tego
      przedstawicielstwa, może być np. choroba czy wyjazd do innej miejscowości.
      Rozciąga się ono tylko na "sprawy zwykłego zarządu". To pojęcie nie zostało
      nigdzie zdefiniowane.W samym k.r.io. stwierdza się tylko, że małżonkowi
      korzystającemu z wzajemnego przedstawicielstwa wolno bez oddzielnego
      pełnomocnictwa pobierać przypadające współmałżonkowi należności, chyba że ten
      się temu sprzeciwia. W sumie chodzi o załatwianie zwykłych spraw życia
      codziennego, takie jak płacenie podatków, składek na ZUS, regulowanie
      należności, umawianie się z wykonawcami na kolejne prace związane z trwającym
      remontem czy koniecznymi naprawami. W zakresie "spraw zwykłego zarządu"
      odnoszących się do majątku osobistego (odrębnego) jednego z małżonków drugi
      może go także reprezentować w sądach i urzędach. Podobne uprawnienie do
      działania za małżonka w zarządzaniu jego firmą przewiduje art. 36 § 3 k.r.io. W
      razie przemijającej przeszkody temu drugiemu wolno dokonywać niezbędnych
      bieżących czynności odnoszących się do majątku firmy.Małżonek może jednak z
      różnych powodów sprzeciwić się korzystaniu z wzajemnego przedstawicielstwa.
      Osoby trzecie muszą respektować ten sprzeciw, jeśli jest on im wiadomy. Sam
      więc sprzeciwiający się powinien zadbać o to, by sprzeciw do nich dotarł. Nie
      może mieć np. pretensji do lokatora wynajmującego mieszkanie należące do jego
      majątku osobistego, że wpłacił czynsz do rąk drugiego małżonka, jeżeli
      wcześniej nie zastrzegł, by lokator tego nie robił, albo nie wskazał osoby
      uprawnionej w jego imieniu do pobrania czynszu. Bez znaczenia jest przy tym,
      czy drugi małżonek wie o tak wyrażonym sprzeciwie.Niezależnie od ustroju
      majątkowego panującego między małżonkami, a więc także w razie rozdzielności
      majątkowej, w tym powstałej wskutek intercyzy, oboje małżonkowie solidarnie
      odpowiadają za zobowiązania zaciągnięte w sprawach wynikających z zaspokojenia
      zwykłych potrzeb rodziny (art. 30 k.r.io.).
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 29.08.2005 29.08.05, 07:47
      bardzo podejrzane stanowisko WSA w Warszawie :/ komentarz własny /
      Udostępnianie stronom akt regulują przepisy rozdziału 3 k. p. a. (art. 73 -
      74).... , strona postępowania nie może żądać, aby kserokopie akt wykonywał i
      wysyłał sam organ administracji. Nie ma on takiego obowiązku, przeto sąd
      oddalił skargę(sygn. II SA/Wa 2269/04). Wyrok jest nieprawomocny.

      Sąd Najwyższy potwierdził zasadę, że nie wolno dokonywać czynności prawnych z
      samym sobą.

      Są już przepisy, które ułatwią współużytkownikom wieczystym uzyskanie własności
      ich nieruchomości. Obecnie jest to w niektórych sytuacjach utrudnione.
    • serafin666 Re: w dzisiejszej GAZECIE PRAWNEJ 29.08.05, 08:39
      SĄDY EGZEKUCJA NALEŻNOŚCI TRWA W POLSCE 1000 DNI Wyrok jak świstek
      papieru
      Około 180 mld zł, czyli 25 proc. produktu krajowego brutto (PKB), wynosi według
      danych Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową ogólna wartość wierzytelności w
      Polsce. Ponad 2 miliony zaległych wyroków sądowych czeka na egzekucję.
      d dziewięciu lat Barbara Ch. nie może się doczekać wykonania postanowienia Sądu
      Rejonowego w Skierniewicach. Sąd przyznał jej 20 tys. zł oraz odsetki – kwoty
      uzbieranej na ratę za mieszkanie, zagarniętej przez nieuczciwego pośrednika.
      Dłużnik nie zapadł się pod ziemię. Krąży po mieście, przychodzi do sądu, pisze
      odwołania, wodząc za nos wymiar sprawiedliwości.
      Wierzyciele, mając perspektywę kilkuletniego czekania na wyegzekwowanie
      zasądzonych pieniędzy, coraz częściej rezygnują z postępowania sądowego. Nawet
      najbardziej korzystny wyrok bez sprawnej egzekucji jest praktycznie
      bezużyteczny. Jest tylko podstemplowanym świstkiem papieru.
      W Polsce trzeba wykonać 18 skomplikowanych czynności formalnych od chwili
      wniesienia przez wierzyciela pozwu przeciwko dłużnikowi do momentu
      wyegzekwowania zasądzonych należności, co następuje średnio po 1000 dniach –
      wynika z raportu Banku Światowego Doing Business 2005. Mniej formalności
      automatycznie przekładających się na czas potrzebny do przeprowadzenia
      efektywnej egzekucji trzeba pokonać np. w Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Rosji
      czy Białorusi.
      – Wierzyciel ma możliwość szybszego, a przez to skuteczniejszego odzyskania
      swojej należności dzięki doskonale prosperującym prywatnym firmom egzekucyjnym.
      Firmy te nie wymagają do wszczęcia egzekucji wyroku ani tym bardziej
      jakiegokolwiek postępowania dowodowego. Wystarczy im tylko dowód istnienia
      wierzytelności przedstawiony przez wierzyciela. Dlaczego zatem komornik może
      rozpocząć działanie dopiero po dobiegnięciu do końca całej sformalizowanej
      procedury narzuconej przez kodeks postępowania cywilnego? – pyta Jacek Andrzej
      Świeca, ekspert IUS ET LEX.

      Konstytucyjnym obowiązkiem państwa jest zapewnienie funkcjonowania egzekucji
      sądowej. Jednak praktyka jest taka, że zawaleni pracą komornicy skupiają się na
      sprawach, w których poniosą minimalne koszty i najniższy nakład pracy, a z
      drugiej strony osiągną maksymalny zysk.
      Zatem „najlepsze” egzekucje to takie, które da się poprowadzić zza biurka,
      czyli wysłać korespondencję w sprawie zajęcia rachunku bankowego, wynagrodzenia
      za pracę czy świadczenia emerytalno-rentowego. A przecież dla skutecznej
      windykacji należności trzeba często wnikliwie poszukać majątku, pojechać w
      teren, sprawdzić nie tylko istnienie majątku, ale także oszacować wartość
      nieruchomości, ruchomości lub innych praw majątkowych.
      Zaległych spraw egzekucyjnych jest ponad 2 mln. Jak wybrnąć z tej zapaści?
      Pomysły na zwiększenie efektywności i skuteczności egzekucji płyną z różnych
      środowisk, nie tylko prawników, także przedsiębiorców i pracodawców, którzy
      często wcielają się w rolę wierzycieli.
      Trzeba uprościć procedury cywilne, w tym formularze w postępowaniu uproszczonym
      i nakazowym w zrezygnować z wielu niepotrzebnych załączników w zmienić
      skostniałe procedury doręczeń w uprościć zasady wnoszenia opłat w usprawnić
      administrację sądową. Należy również zweryfikować zasady dostępu do zawodu
      komornika, a wreszcie – jeśli to konieczne – stworzyć mechanizmy mobilizujące
      komorników do efektywniejszej pracy.
      Pojawiają się też pomysły na reformę prawa egzekucyjnego, takie jak
      wprowadzenie tzw. pracy dłużnej w przypadku niemożności wyegzekwowania
      jakichkolwiek należności od dłużnika czy zaostrzenie odpowiedzialności za
      utrudnianie czynności egzekucyjnych w postaci wysokiej grzywny. Jedno jest
      pewne, reforma egzekucji sądowej wymaga działań radykalnych, bowiem zabiegów
      kosmetycznych przeszła ostatnio kilkanaście.
      Skarga pauliańska
      Chroni wierzyciela w razie niewypłacalności dłużnika, który doprowadził się do
      stanu niewypłacalności, poprzez dokonanie określonej czynności na rzecz osoby
      trzeciej. W takiej sytuacji wierzyciel może żądać, by sąd uznał za bezskuteczną
      czynność prawną dłużnika dokonaną z pokrzywdzeniem wierzyciela. Skarga
      pauliańska może być skuteczna, jeśli zostaną spełnione pewne warunki, m.in.
      roszczenie musi być zaskarżalne przed sądem oraz musi istnieć domniemanie, że
      dłużnik chciał pokrzywdzenia wierzyciela.

    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 30.08.2005 30.08.05, 07:18
      W DZIALE PRAWO CO DNIA

      W wypadku typowych robót budowlanych - w tym remontów - nie będziemy już
      musieli gromadzić stosu dokumentów i prosić o zgodę urzędów. Wystarczy
      poinformować o planowanej inwestycji.

      Minister infrastruktury popiera wniosek rzecznika praw obywatelskich o
      stworzenie ustawowych mechanizmów wspierających odkupywanie przez gminy dawnych
      budynków zakładowych

      Społeczeństwo powierzyło wymierzanie sprawiedliwości fachowcom w przekonaniu,
      że oni wiedzą lepiej, co dla ogółu jest dobre.

      W DZIALE PUBLICYSTYKA

      Typowy dla sądowej codzienności jest taki oto przykład. Podczas pierwszej
      rozprawy w banalnej sprawie z ubezpieczycielem sąd wysłuchał przeciwników
      procesowych, którzy powtórzyli to, co sąd miał możność przeczytać w pozwie i w
      odpowiedzi na pozew. I na tym się skończyło. Następną rozprawę wyznaczył za
      trzy miesiące.
      • olszaa Re: w dzisiejszej "RZ" - 30.08.2005 30.08.05, 15:37
        serafin666 napisał:

        > W DZIALE PRAWO CO DNIA
        >
        > W wypadku typowych robót budowlanych - w tym remontów - nie będziemy już
        > musieli gromadzić stosu dokumentów i prosić o zgodę urzędów. Wystarczy
        > poinformować o planowanej inwestycji.
        >
        :( ale dopiero po 26 września :(
        No i w budynkachniezabytkach :(
        • babczyk Posiadacz ma te same prawa co właściciel... 31.08.05, 17:24
          Ubezpieczyć dom lub mieszkanie może także osoba niebędąca właścicielem. W
          przypadku wystąpienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem, należy się jej
          odszkodowanie – orzekł Sąd Najwyższy.

          www.gazetaprawna.pl/dzialy/29.html?numer=1533&dok=1533.29.3.22.18.3.0.1.htm
          • babczyk Lokatorom jest łatwiej..... 31.08.05, 17:26
            Powody, z jakich umowa najmu może być wypowiedziana, a także termin
            wypowiedzenia zależą od tego, czy najem dotyczy lokalu użytkowego czy
            mieszkalnego. W przypadku lokalu mieszkalnego ważne jest też, kto składa
            wypowiedzenie: najemca czy wynajmujący.


            www.gazetaprawna.pl/dzialy/12.html?numer=1533&dok=1533.12.216.2.8.1.0.1.htm
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "GP" - 01.09.2005 01.09.05, 06:37
      Nieruchomość na ekranie

      Po dwóch latach likwidowania największych zaległości w wydziałach ksiąg
      wieczystych w niektórych sądach na wpis do księgi i na otrzymanie wypisów czeka
      się już krócej niż miesiąc. Wszystko za sprawą nowego systemy elektronicznego.
      Jednak dalsza informatyzacja zależy od uzyskania środków pomocowych.

      Wydziały wieczystoksięgowe prowadzące księgi wieczyste w systemie
      informatycznym zaczęto tworzyć 1 października 2003 r. Reforma rozpoczęła się w
      momencie, gdy 337 wydziałów prowadziło ok. 15 milionów ksiąg w formie
      papierowej. Natomiast 30 sierpnia 2005 r. działało już 349 wydziałów
      wieczystoksięgowych, które prowadziły 16 milionów ksiąg w formie papierowej i
      elektronicznej.

      Do tej pory system Nowa Księga Wieczysta (NKW) został wdrożony już w 66
      wydziałach ksiąg wieczystych oraz w 5 ośrodkach migracyjnych ksiąg wieczystych.
      Ośrodkami migracyjnymi są oddziały sądów okręgowych, które działają na rzecz
      sądów rejonowych, prowadzących dotychczasowe księgi wieczyste. Systemem NWK
      zostały objęte największe wydziały ksiąg wieczystych oraz te, w których były
      największe zaległości.
      Tam, gdzie został wdrożony, Ministerstwo Sprawiedliwości zaobserwowało
      stopniowy spadek zaległości w nanoszeniu do ksiąg aktualnych danych oraz w
      wydawaniu zainteresowanym wypisów. Wskaźnik szybkości postępowania kształtujący
      się poniżej jednego miesiąca wystąpił w 16 wydziałach ksiąg wieczystych, a
      nawet w niektórych wyniósł 0,23 – 0,3 miesiąca.
      Wdrożenie systemu NKW do 1 lipca 2005 r. kosztowało 23 mln 34 tys. zł.
      Pieniądze wydano na remonty, adaptację pomieszczeń wydziałów ksiąg wieczystych
      oraz zakup części elementów aktywnych sieci.
      Treść papierowych ksiąg wieczystych, założonych po 1 stycznia 1947 r., oraz
      treść ksiąg hipotecznych (gruntowych, wieczystych), założonych przed tą datą,
      przenoszona jest systematycznie do nowego systemu informatycznego przez
      wyznaczone przez ministra sprawiedliwości te sądy wieczystoksięgowe, które
      miały najwięcej zaległości lub były największe. Przenoszone są wszystkie
      niewykreślone wpisy, wzmianki i adnotacje. Nie przenosi się natomiast podpisów,
      wpisów, wykreśleń, zmian wpisów wykreślonych oraz wpisów dotyczących
      wydzielenia części nieruchomości gruntowych. Proces ten określany jest jako
      migracja księgi wieczystej.
      Ministerstwo Sprawiedliwości uważa, że jedyną wadą ksiąg wieczystych
      prowadzonych w formie elektronicznej jest brak dostępu do treści księgi
      wówczas, gdy nastąpi awaria systemu albo nie będzie łączności z Centralną Bazą
      Danych Ksiąg Wieczystych. Jednakże do tej pory nie wydarzyła się jeszcze taka
      awaria systemu, która w sposób długotrwały uniemożliwiłaby dostęp do bazy
      danych.
      Jak twierdzi Ministerstwo Sprawiedliwości, dalsza informatyzacja ksiąg
      wieczystych jest uzależniona od uzyskania odpowiednich środków pomocowych z
      budżetu PHARE.
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - dla nadgorliwych 01.09.05, 07:09
      rozporządzenia ministra finansów:
      - z 15 listopada 2001 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości dla
      niektórych jednostek niebędących spółkami handlowymi, nieprowadzących
      działalności gospodarczej (Dz. U. nr 137, poz. 1539 z póżn. zm.)
      - z 23 grudnia 2004 r. w sprawie obowiązku badania sprawozdań finansowych
      organizacji pożytku publicznego (Dz. U. nr 285, poz. 2852)
      • xxxll Re: w dzisiejszej "RZ" - dla nadgorliwych 03.09.05, 10:27
        A co to ma wspólnego z WM . Tylko mętlik siejesz>
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 02.09.2005 02.09.05, 07:54
      wydaje mi się to dosyć ważne ( dla ostrożnych ) :

      sygn. II PK 108/04 ; Przyszły pracownik i pracodawca mogą zawrzeć wiążącą ich
      przedwstępną umowę o pracę. Tak jednoznacznie wynika z wyroku Sądu Najwyższego
      z 14 grudnia 2004 r. – „RZ” 02.09.2005 ;
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 03.09.2005 03.09.05, 08:53
      W DZIALE PRAWO CO DNIA :

      PORADNIK: JAK ODZYSKAĆ VAT ZA REMONT

      Już 1 października 2005 r. wiele osób zajmujących przez długie lata
      nieruchomości należące do skarbu państwa i gmin stanie się ich właścicielami w
      drodze zasiedzenia

      Garaż można wybudować, uzyskując pozwolenie albo zgłaszając taki zamiar.
      • alladyn-solar-batt Re: w dzisiejszej "RZ" - 03.09.2005 09.09.05, 14:10
        serafin666 napisał:

        > W DZIALE PRAWO CO DNIA :
        >
        > PORADNIK: JAK ODZYSKAĆ VAT ZA REMONT
        >
        > Już 1 października 2005 r. wiele osób zajmujących przez długie lata
        > nieruchomości należące do skarbu państwa i gmin stanie się ich właścicielami
        w
        > drodze zasiedzenia
        Czy mozna poprosić o sprecyzowanie o co chodzi?- może tytuł artykułu lub inne
        namiary , które pomogą w dotarciu do informacji?
        • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 03.09.2005 09.09.05, 15:22
          podałem gapo datę publikacji - 3 września ; wejdx do jakiejś biblioteki i
          przeczytaj
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 05.09.2005 05.09.05, 06:52
      w dziale NIRUCHOMOŚCI :

      Firma Edbud Nieruchomości, mimo że nie ma jeszcze pozwolenia na budowę, już
      sprzedaje mieszkania na osiedlu Jantar Bis. Przy podpisaniu umowy klienci muszą
      wpłacić 10 proc. wartości rezerwowanego mieszkania. Jeżeli później nie
      zdecydują się na zakup, tracą 2,5 tys. zł

      Wina i kara

      Konstrukcja balkonu przede wszystkim musi być bezpieczna. Wszelkie pęknięcia
      wymagają zbadania i jak najszybszej interwencji.

      UWAGA! ZŁY POŚREDNIK

      Wbrew zapisom w umowie ( z developerem )

      Stolarz, glazurnik, murarz czy inny fachowiec nie mogą sobie zastrzec w
      umowie "możliwości opóźnienia wykonania usługi". Natomiast sprzedawcy okien czy
      wanny nie wolno wpisać do umowy, że "gwarancją nie są objęte uszkodzenia
      wynikające z normalnego zużycia"

      Nie licz na wspólnotę mieszkaniową
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 06.09.2005 06.09.05, 07:28
      w dziale „PRAWO CO DNIA”

      W umowie dewelopera z klientem trzeba określić, kiedy - po jego rezygnacji z
      budowy domu- nastąpi zwrot wpłaconych pieniędzy.

      Podmiot, który nie ma osobowości prawnej ani nie jest jednostką organizacyjną
      zatrudniającą pracowników w rozumieniu art. 3 kodeksu pracy, nie ma zdolności
      sądowej ani procesowej w sprawach z zakresu prawa pracy.

      Obecność notariusza przy transakcji i sporządzenie aktu notarialnego nie
      gwarantują pełnego zabezpieczenia interesów kontrahenta- to morał z
      ubiegłotygodniowego wyroku sądu apelacyjnego.
      Staranność notariusza (art. 80 i 81 prawa o notariacie)
      Akty i dokumenty powinny być sporządzone przez notariusza w sposób zrozumiały i
      przejrzysty.
      Dokonując czynności, notariusz jest obowiązany czuwać nad należytym
      zabezpieczeniem praw i słusznych interesów stron oraz innych osób, dla których
      czynność ta może powodować skutki prawne.
      Notariusz jest obowiązany udzielać stronom niezbędnych wyjaśnień dotyczących
      dokonywanej czynności notarialnej.
      Notariusz odmówi dokonania czynności notarialnej sprzecznej z prawem.
    • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 07.09.2005 07.09.05, 07:31
      w dziale PRAWO CO DNIA :

      Prywatny właściciel, którego mieszkanie zajmuje osoba z wyrokiem eksmisyjnym,
      może domagać się od gminy odszkodowania także wówczas, gdy sąd nie zdecydował o
      lokalu socjalnym

      Mimo lipcowych zmian prawa spółdzielczego nadal pojawiają się wątpliwości, ile
      spółdzielca powinien zapłacić notariuszowi za przekształcenie swoich praw
      spółdzielczych do mieszkania

      Sąd Najwyższy określił zasady pozwalające na jednoznaczne ustalanie stanu
      własnościowego urządzeń do odprowadzania lub doprowadzania wody, pary, gazu,
      prądu ( uwaga ! – ważne ! – serafin )
      • goscdw Re: w dzisiejszej "RZ" - 07.09.2005 07.09.05, 19:36
        A co to ma wspólnego ze wspólnotami ????????
        • serafin666 Re: w dzisiejszej "RZ" - 07.09.2005 07.09.05, 20:03
          np. węzły cieplne , które dostawcy ciepła uważają za swoje ; musisz sie jeszcze
          sporo nauczyć
          • xxxll Re: w dzisiejszej "RZ" - 07.09.2005 07.09.05, 20:19
            Dostawcy energii cieplnej są włascicielami urządzeń nie pomieszczeń.

            A tam gdzie wspólnoty nie przekazały tych urządzeń na rzecz dostawców (nawet
            nieodpłatnie) to teraz (albo w przyszłosci) płacą kolosalne kwoty na ich
            remonty . Co jest lepsze wybór nasuwa się sam.

            No cóż, Ty dopiero zaczynasz, raczkujesz, w tej profesji.
          • xxxll Re: w dzisiejszej "RZ" - 07.09.2005 07.09.05, 20:47
            Co znowu mącisz ?
            tam jest napisane:

            Nie ma żadnego automatyzmu

            Wykładnia ta odchodzi od dotychczasowej, utrwalonej linii orzecznictwa
            antymonopolowego. Nie ulega też wątpliwości, iż wskazówki zawarte w
            uzasadnieniu wyroku wywrą istotny wpływ na praktykę obrotu infrastrukturą
            sieciową.

            Wbrew dotychczasowym poglądom, art. 49 k. c. nie przesądza, że istnieje
            jakikolwiek automatyzm w przejściu prawa własności po połączeniu instalacji
            wybudowanej przez inwestora z siecią energetyczną, wodociągową, ciepłowniczą
            czy gazową. Dla skutecznego przejścia prawa własności konieczna jest stosowna
            czynność prawna odpłatna (jak sprzedaż, zamiana, aport) czy nieodpłatna (np.
            darowizna). Oznacza to także, że dopuszczalne jest zachowanie przez inwestora
            prawa własności i przekazanie przedsiębiorstwu przyłącza do eksploatacji na
            podstawie stosunku obligacyjnego, np. umowy użyczenia.

            Jakie są tego skutki

            SN nie analizuje dalszych skutków prezentowanej wykładni. Mimo to można
            przyjąć, że gdy inwestor wybudował infrastrukturę sieciową na nieruchomości, w
            stosunku do której przysługuje mu prawo własności, możliwe staje się zbycie
            przez niego tak całej nieruchomości wraz z infrastrukturą, jak i samej tylko
            infrastruktury jako rzeczy ruchomej, ale w tym drugim wypadku wyłącznie
            przedsiębiorstwu sieciowemu. Według dotychczasowych poglądów (zakładających
            automatyzm przejścia własności infrastruktury) pierwsza z wymienionych
            transakcji nie była prawnie możliwa, zaś aktywność kontraktowa stron mogła
            ograniczać się tylko do rozliczenia nakładów.

            W pierwszej z analizowanych sytuacji transakcja wymaga aktu notarialnego (jak
            dla każdej umowy zbycia nieruchomości), a w drugiej (zbycie samej tylko
            infrastruktury przedsiębiorstwu sieciowemu) wystarczy zwykła forma pisemna. W
            tym bowiem wypadku szczególna kwalifikacja nabywcy powoduje, iż infrastruktura
            sieciowa przestaje funkcjonować w obrocie prawnym jako część składowa
            nieruchomości, stając się de facto ruchomością.

            Wypada też dostrzec ewentualne komplikacje wynikające z art. 47 k. c.
            regulującego części składowe. Skoro art. 49 k. c. wyznacza granicę między
            częściami składowymi nieruchomości i przedsiębiorstwa, powstaje wątpliwość, czy
            infrastruktura sieciowa, po faktycznym i prawnym włączeniu do majątku
            przedsiębiorstwa sieciowego, podlega regulacji art. 47 k. c. jako jego część
            składowa.

            Odpowiedź wydaje się przecząca. Przedsiębiorstwa (w rozumieniu art. 55 1 k. c.)
            nie sposób bowiem sklasyfikować jako rzecz, co najwyżej zbiór rzeczy i praw,
            kompleks majątkowy. Mówiąc o części składowej przedsiębiorstwa, nie mówimy o
            części składowej rzeczy. Słuszny będzie zatem wniosek, iż art. 47 k. c. nie
            odnosi się do infrastruktury sieciowej jako części składowej przedsiębiorstwa.

            Po dokonanej przez SN zmianie linii orzeczniczej nie ma już wątpliwości, iż
            urządzenia wymienione w art. 49 k. c., służące do odprowadzania lub
            doprowadzania wody, pary, gazu, prądu elektrycznego, podlegają obrotowi
            cywilnoprawnemu, przy czym jako infrastruktura przedsiębiorstwa sieciowego są
            ruchomościami.

            Michał Głowacki, radca prawny w Sosnowcu

            i to dopiero daje jakiś obraz uczniu PRL-u
            • dobud Re: w dzisiejszej "RZ" - 07.09.2005 07.09.05, 21:31
              Na marginesie dodam, że jesli urządenia są przedsiębiorstwa ciepłowniczego, a
              pomieszczenie wspólnoty, to wspołnota ma prawo rządać od tego przedsiębiorstwa
              podpisania umowy najmu pomieszczenia i płacenia przez niego czynszy jako
              pożytku dla wspólnoty. W Opolu jest już sporo trochę przypadków i ECO - choć z
              oporami - godzi się na to (np. 100 zł/m-c).
              • xxxll Re: w dzisiejszej "RZ" - 07.09.2005 07.09.05, 21:36
                Przy najbliżsej zmianie taryfy uwzględni te sytacjie w stawkach???
                Zamienił stryjek siekierkę na kijek. he. skarbówka będzie miała robotę.
                • dobud Re: w dzisiejszej "RZ" - 07.09.2005 07.09.05, 21:52
                  Stawki są dla calego przedsiębiorstwa, a zmiany cen i tak będą co roku. Ten
                  czynsz siedzi w kosztach firmy i nie jest się w stanie dojść jaki wplyw ma na
                  cenę energii cieplej - zapewne znikomy, niezauważalny, bo są do przypadki
                  sporadyczne w stosunku do dzialalnosci całego przedsiębiorstwa.
                • dobud Re: w dzisiejszej "RZ" - 07.09.2005 07.09.05, 21:54
                  A co ma US do tego? Współnota ma prawo mieć pożytki i z nich utrzymywać części
                  wspólne. Podatek dopiero, gdy dochody przewyższają koszty.
                  • xxxll Re: w dzisiejszej "RZ" - 07.09.2005 07.09.05, 22:00
                    jeżeli pożytki przewyższą 40000 to wtedy podatek. A ta 100 moze o tym
                    przesądzić, gdy wspólnota z reklam osiagnie pożytek 39950 .
                    • nk45 Re: w dzisiejszej "RZ" - 07.09.2005 08.09.05, 08:15
                      Nawet jak przeznaczymy uchwałą te wszystkie środki na utrzymanie nieruchomości
                      wspólnej w następnym okresie rozliczeniowym ?
                      • ola19801 Re: w dzisiejszej "RZ" - 07.09.2005 08.09.05, 14:56
                        Witam.
                        Idę o zakład że ten xxxll to najemnik firm zwiazanych z energią szeroko
                        rozumianą a do tego mieszka na zadupiu gdzie wiatr hula.
                        Skąd u ludzi biorą się takie poglądy i podejście do spraw związanych z "dobrem
                        ogółu".
                        Nie podatek ale Vat po 40000 zł.
                        • dobud Re: w dzisiejszej "RZ" - 07.09.2005 08.09.05, 20:24
                          A VAT to nie podatek?
                          podatek od towarów i usług - tak to po polsku się nazywa, bo skrótu
                          angielskiego to nie rozgryzę - value coś tam :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka