bykira Re: od 01.06.2006 wraca komuna a z nią komunalni 01.04.06, 17:23 rozpatruje się na najwyższych szczeblach aby z dniem 01.06.07 gminne zakłady budzetowe przejeły od prywatnych firm zarządzanie wspólnotami mieszkaniowymi.Prywatnym firmom które na tym stracą wypłacone zostanie odszkodowanie w wysokosci dotychczasowych rocznych dochodów aby mogły zmienic branże.Planuje sie także ustalenie ogólnokrajowej stawki za zarzadzanie w wysokości 1 zł natomiast stawka na fundusz remontowy ma wynosić 5 zł za m kw.Zmiany te maja na celu poprawienie estetyki miast poprzez remonty elewacji nad czym nadzór ma przejac panstwo abyśmy nie byli wytykani w unii jako zaścianek Odpowiedz Link Zgłoś
grazyna94 Re: od 01.06.2006 wraca komuna a z nią komunalni 01.04.06, 17:44 ciary przechodą, ale to niemożliwe Odpowiedz Link Zgłoś
wprost5 Re: od 01.06.2006 wraca komuna a z nią komunalni 01.04.06, 18:38 To co pisze Bykira, wydaje mi się bardzo mało prawdopodobne, bo wymagałóby zmainy zbyt wielu ustaw. Ale nawet jesli nad tym gdzies tam w komisjach sejmowych się pracuje, to może to dotyczyć ewentualnie współnot, gdzie wiekszośc udzialów ma gmina, bo jak w innym przypadku narzucić właścicielom takie rozwiązanie? Jeśli nie będzie nowych wyborów, to PiS nie da sobie chyba wcisnąc takiego gówna! A jeśli będa nowe wybory, to wszzystko trzeba zaczynać od początku. Wygląda mi to na jakąś plotkę, może, żeby zdyskredytować PiS. Ale jeśli rzeczywiście coś się manipuluje przy ustawie o własności lokali, to wielka szkoda, że wspólnotowicze nie będa w stanie przedstawić swego stanowiska dlatego tylko, ze nie ma jakiejś organizacji ich skupiającej. Tymczasem zarządcy mają jakieś tam swoje zrzeszenie czy stowarzyszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
dobud Re: od 01.06.2006 wraca komuna a z nią komunalni 01.04.06, 18:53 1. PiS chce przeciez drugiej komuny w IV RP - chce nad wszystkim mieć kontrolę i władzę. Nie widzicie tego? A wszystko mozna narzucić obywatelom ustawą - mało to mamy ustaw ograniczajacych dyspozycyjność własnościa ? Obywatel ma przestrzegć Konstytucji, ustaw, rozporządzeń i uchwał rad gmin, a nie samemu sie rządzić :-) I nic to, że co jeden przepis to głupszy albo zbliżający nas do Świetlanej Białorusi lub Korei Pln. A poważnie: czytajac to forum wida przeciez, że zarządzanie przez prywatnych nie wyszło. Ze świeczką w ręce szukać dobrze zarzadzanych wspólnot. Jeśli tylko urzędnicy będą kompetentni, to na pewno będzie lepiej. Przykład: Wrocław - wraca do zarządzania komunalnego, wypowiada umowy o zarzadzanie swoim mieniem, bo na razie cudzego nei może ruszać. Ale przy Kaczorach to już niedlugo............. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiakz Re: od 01.06.2006 wraca komuna a z nią komunalni 01.04.06, 20:17 Ta data 01.06.07 to chyba lapsus, ale patrząc na uporczywe trzymanie sie "pazurami" finansowo nieźle stojących wspólnot jest coś na rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
asam11 Re: od 01.06.2006 wraca komuna a z nią komunalni 01.04.06, 18:43 niezły żart primaaprilisowy pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: od 01.06.2006 wraca komuna a z nią komunalni 01.04.06, 19:48 żart marny - ponieważ "urzędnicza komuna" zagraża nam rzeczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
tadzio.lidzia Re: Jaka komuna? 01.04.06, 20:54 Proponuje wykopac "tomahowki",odtanczyc taniec "apokalipsy" i uderzyc ! Dolacze do was! Odpowiedz Link Zgłoś
bykira Re: Jaka komuna? 01.04.06, 21:02 oczywiście to był żart ale niedaj Boże z żarowniczki zostanę wizjonerem. Orwell jak pisał zwierzęcy ogród to też nie myslał że sie sprawdzi a u mnie w mieście wypisz wymaluj jak u niego w powieści Odpowiedz Link Zgłoś
babczyk Re: Jaka komuna? 01.04.06, 21:35 W tym kraju jest wszystko możliwe, tak jak bajzel we wspólnotach. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Drobne i grube sprostowanie 01.04.06, 22:02 bykira napisała: > oczywiście to był żart ale niedaj Boże z żartowniczki zostanę wizjonerem. > Orwell jak pisał zwierzęcy ogród to też nie myslał że sie sprawdzi a u mnie w > mieście wypisz wymaluj jak u niego w powieści Żart świetny, choć w warstwie "wieszczej" odnosiłbym go raczej do niektórych zarządów wspólnot, niż do urzędników komunalnych. Przydadzą się jednak dwa sprostowania. Drobne, słownikowe: W oryginale jest "Animal Farm", co przyjęło się tłumaczyć jako "Folwark zwierzęcy" Grube, historyczno-literackie: Orwell, kiedy to pisał, to nie tylko myślał, że się sprawdzi, ale dobrze wiedział, że już się sprawdziło. "Folwark" jest powieścią z kluczem, i to bardzo ścisłym: Stary Major - Lenin, Napoleon - Stalin, Chyży - Trocki itd. Autorka żartu ma wszakże o tyle rację, że Orwell, choć gruntowną wiedzę na temat bolszewickiego "państwa robotników i chłopów" posiadał od dawna - dopiero w 1937 roku zdał sobie sprawę z całej potworności tego ustroju. Katalizatorem były bezpośrednie kontakty z komunistami, możliwość porównania ich słów i czynów - w czasie wojny domowej w Hiszpanii, gdzie Orwell przez pół roku był korespondentem. Odpowiedz Link Zgłoś