Dodaj do ulubionych

Balkony ???

01.05.06, 23:04
Witam serdecznie, mam pytanie czy balkony są własnością właściciela
mieszkania we wspólnocie mieszkaniowej czy są częścią elewacji budynku? Kto
jest odpowiedzialny za odświerzanie tego elementu, właścieciel mieszkania czy
cała wspólnota? Mam nadzieje że ktoś jest w stanie mi pomóc, proszę o szybką
odpowiedź . Pozdrawiam Agata.
Obserwuj wątek
    • xxxll Re: Balkony ??? 02.05.06, 07:10
      Agatko ten temat był juz parokrotnie tu omawiany . Skorzystaj wz wyszukiwarki a
      bedziesz miała odpowiedzi "na talerzu". Dzisiaj dzień "pracy".
    • wmorkana7 Re: Balkony ??? 02.05.06, 09:46
      www.wspolnota.net.pl/viewtopic.php?t=24&highlight=balkon
    • miro_mx Re: Balkony ??? 02.05.06, 10:26
      W dniu 3 października 2002 roku (sygn. akt III RN 153/01) WM otrzymały cios
      wykładni dotyczącego Prawa Własności lub jak kto woli Sprawiedliwości stało się
      zadość!
      UWL art.2.4 czytamy: „Do lokalu mogą przynależeć, jako jego części składowe,
      pomieszczenia, choćby nawet do niego bezpośrednio nie przylegały lub były
      położone w granicach nieruchomości gruntowej poza budynkiem, w którym
      wyodrębniono dany lokal, a w szczególności: piwnica, strych, komórka, garaż,
      zwane dalej „pomieszczeniami przynależnymi”. Warto dodać, iż chyba zapominamy
      się o innym art.3.2 gdzie powiedziano: ” Nieruchomość wspólną stanowi grunt
      oraz części budynku i urządzenia, które NIE SŁUŻĄ wyłącznie do użytku
      właścicieli lokali”. Dodam, że zgodnie z art. 47 kodeksu cywilnego „część
      składowa rzeczy nie może być odrębnym przedmiotem własności i innych praw
      rzeczowych”. Ponadto „częścią składową rzeczy jest wszystko, co nie może być od
      niej odłączone bez uszkodzenia lub istotnej zmiany całości albo bez uszkodzenia
      lub istotnej zmiany przedmiotu odłączenia”. Sąd Najwyższy uznał, że koszty
      remontu balkonu, który służy do użytku jednego właściciela pokrywa Sam
      właściciel. W tej sytuacji balkon jest częścią składową lokalu mieszkalnego
      jako „rzecz” w rozumieniu ogólnego przepisu k.c gdzie nie może być od niej
      odłączony bez uszkodzenia lub istotnej zmiany całości albo bez uszkodzenia lub
      istotnej zmiany przedmiotu. Wniosek: Sąd, nie naruszył prawa własności z czym
      nie mogą pogodzić się niektórzy!!! Sądy zawsze kierują się Konstytucyjnym
      Prawem Własności art. 64 § 1, 2 i 3.

      Dopóki nie zmieni się Prawo to zawsze możemy sobie pogawędzić!
      Pozd.
      Miro
      • dobud Re: Balkony ??? 02.05.06, 19:05
        Nawet SN w zwykłym składzie nie jest wyrocznią prawa.
        Balkon można odłączyć od mieszkania - wyburzyć, a drzwi zamurować - bez
        uszkodzenia całości rzeczy :-)
        • miro_mx Re: Balkony ??? 02.05.06, 19:46
          > Nawet SN w zwykłym składzie nie jest wyrocznią prawa.
          Wyrocznią „może” i nie ale stoi na straży Własności (czy nam się to podoba czy
          nie) – do której zaliczył Balkon!

          > Balkon można odłączyć od mieszkania - wyburzyć, a drzwi zamurować - bez
          uszkodzenia całości rzeczy :-)
          Dobra teza ale najpierw należałoby uzyskać zgodę od architektury na twój
          pomysł, który moim zdaniem spocznie na pobożnym życzeniu :-)
          Pozd.
          Miro
          • dobud Re: Balkony ??? 03.05.06, 23:13
            Fakt, to byłaby przsebudowa wymagająca pozwolenia na budowę. Ale jeśli to nie
            zabytek, to nie powinno być problemów. Gdzie jest napisane, że meiszkanie ma
            mieć balkon? Nigdzie.....
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: Balkony ??? 03.05.06, 00:47
      aaagga napisała:
      > Kto jest odpowiedzialny za [remont] tego elementu, właścieciel mieszkania
      > czy cała wspólnota?

      Decyduje o tym uchwała właścicieli, a jak się komuś uchwała nie podoba, może
      iść do sądu, który wyda orzeczenie w konkretnej sprawie.
      Cytowana w innym poście uchwała SN nie ma tu żadnego znaczenia.
      • miro_mx Re: Balkony ??? 03.05.06, 10:36
        Nie tak do końca Panie Witoldzie! W/w wyrok stanął na straży własności i należy
        go uszanować – pomimo, że w naszym kraju nie ma precedensów! Uchwały WM nie
        wszystko mogą do końca rozwiązać, dlatego postawie Panu przykład nieco odmienny
        od tego co tu mamy. Jak wiadomo w zasobach Gminnych mylnie interpretowano uwl i
        z tego powodu we wspólnotach mamy jeszcze inny kłopot (w tym z balkonami) w
        postaci Piwnic przynależnych do lokalu. Rażące uchybienia ze strony Gminy
        doprowadziło, iż w jednej WM są piwnice wpisane w AN a u P. Kowalskiego NIE
        czym naruszona art. 3. W tej sprawie (piwnic) na samym początku nie wpisywano
        do AN piwnic dopiero potem zauważono błąd! Idąc Pana tokiem rozumowania można
        poprzez uchwałę zabrać przynależną piwnicę P. Kowalskiego? Albo, czy poprzez
        uchwałę właścicieli można podjąć remont lokalu P. Kowalskiego? Czy WM nie mają
        raczej działać w granicach Prawa? Dla uzmysłowienia tej całej sytuacji postawię
        bardziej dobitny przykład. WM podjęła uchwałę, że balkon będzie należał do WM i
        z tym związane obowiązki. Natomiast P. Kowalski występuje do Sądu, iż WM
        naruszyła jego własność (posiłkując się wyrokiem SN)! I co wtedy Panie
        Witoldzie? Nie wszystko jest takie proste a propagowanie przez
        Pana „slogan” „Jak się komuś nie podoba, może iść do sądu” – jest poniżej pasa!
        Pozd.
        Miro
        • mieszkanie.i.wspolnota Re: Balkony ??? 03.05.06, 13:50
          miro_mx napisał:
          > Nie tak do końca Panie Witoldzie! W/w wyrok stanął na straży własności i
          > należy go uszanować
          Należy go uszanować, ale tylko w sprawie, której dotyczył. A dotyczył nie
          remontu balkonów, tylko odtworzenia 2 zabytkowych balkonów w konkretnym domu, o
          ile pamiętam w Gdańsku. Gdyby nawet w Gdańsku, przy tej samej ulicy a nawet w
          tym samym domu zdarzyła się druga taka sprawa - to dla jej rozstrzygnięcia
          trzeba by wszcząć kolejny proces sądowy.

          > Pana „slogan” „Jak się komuś nie podoba, może iść do sądu" – jest poniżej
          > pasa!
          Nie bardzo rozumiem, co tu jest poniżej pasa:
          Sąd ?
          Ustawa o własności lokali ?
          A może tylko jej artykuł 25 - który mówi to samo, co mój "slogan" ?
          • mamatylda niekompetentny ekspert forum 03.05.06, 15:43
            Ta adnotacja na stronie tytułowej forum, jakoby pan Kalinowski był ekspertem w sprawie wspólnot mieszkaniowych powinna zobowiązywać przynajmniej do takiego minimum jak przeczytanie ze zrozumieniem ustawy o własności lokali oraz zapoznanie się z uzasadnieniem wyroku Sądu Najwyższego przed jego komentowaniem.

            Gdyby pan Kalinowski poznał i zrozumiał treść art. 3 ust. 2 uowl oraz art. 13 ust. 2 uowl i art. 47 par. 2 kc oraz uzasadnienie do wyroku SN, o którym pisze z takim lekceważeniem - to może zrozumiałby sentencję tego wyroku (Balkon przylegający do lokalu mieszkalnego, stanowiącego przedmiot odrębnej własności i służący do wyłącznego użytku jego właściciela, stanowi część składową tego lokalu, a koszty jego utrzymania w należytym stanie, w tym także jego odtworzenia, nie obciążają wspólnoty mieszkaniowej budynku lecz właściciela lokalu mieszkalnego) i nie pisałby bzdur, które pisze.

            Wyrok powyższy rozstrzyga tylko konkretną sprawę, ale jako wyrok Sądu Najwyższego jest także wskazówką co do sposobu rozstrzygania podobnych spraw przez sądy niższych instancji.

            Aspiruje pan do miana głównego grafomana tego forum. Przeglądając poprzednie pana posty trzeba dojść do wniosku, że nie ma pan jakichkolwiek kompetencji do doradzania w sprawach wspólnot mieszkaniowych, a niektóre pana wypowiedzi trzeba po prostu nazwać głupimi. Zachęcam do skorzystania z wyszukiwarki i przeczytania swoich własnych postów - bełkot, ciasnota umysłowa i pozowanie na wszystkowiedzącego eksperta. Wstyd pewnie panu też jest obcy.
            • miro_mx Re: Balkon ;-( 03.05.06, 17:08
              Matylda – daj sobie na luz! Rozumiem cię co czujesz gdy czytasz stek
              bezsensownych wypowiedzi. Masz to samo (odczucie) co Ja, jak czytam buraka
              który jest na samym dole. Życie jest brutalna a nam przyszło w nim żyć.
              Pozd.
              Miro

              Panie Witoldzie, pisze Pan; „Nie bardzo rozumiem, co tu jest poniżej pasa”
              Właśnie Pańska porada w stylu - Jak się komuś nie podoba, może iść do sądu –
              Namawianie WM do podejmowania uchwał wbrew woli mniejszości (i niezgodnie z
              obowiązującym „prawem”) a w tym przypadku - lokali znajdujących się na
              parterze, którzy nie dysponują balkonami do ponoszenia kosztów, do
              których „prawo” ich nie przymusza - jest chwytem poniżej pasa. Zastanawiam się
              tylko czy aby Pan nie potrzebował nowych wyroków do nowej publikacji, którą
              chciałby Pan wydać. Ja osobiście czekam na taki precedens, że P. Kowalski
              zaskarży WM i z tego tytułu uzyska odszkodowanie – może TO niedowiarków czegoś
              nauczy i w tym również Pana. Pozostałą część wyjaśniła Panu Matylda.
              Pozd.
              Miro
              • mieszkanie.i.wspolnota Daj sobie na luz, miro_mx 03.05.06, 18:17
                miro_mx napisał:
                > Matylda – daj sobie na luz!
                > Panie Witoldzie ... Namawianie WM do podejmowania uchwał wbrew woli
                > mniejszości ...

                1. Jak by Pan trochę ochłonął, to sam by Pan zauważył, że prawie każda uchwała
                jest wbrew woli mniejszości.
                (Ustawa o własności lokali, art.23 ust.2: "Uchwały zapadają WIĘKSZOŚCIĄ głosów
                właścicieli lokali" - podkr.wk).
                2. Nadal nie rozumiem, dlaczego moja rada jest "poniżej pasa". Co złego w
                poradzie, aby człowiek niezadowolony z uchwały poszedł do sądu - zwłaszcza
                jeśli ma do tego podstawę prawną ?
                ps.
                Znam przypadki - wcale liczne - kiedy w mniejszości są posiadacze mieszkań z
                balkonami. Wtedy, z reguły, uchwała wspólnoty jest dla nich niekorzystna. Jeśli
                tacy pokrzywdzeni "balkoniarze" przychodzą lub dzwonią do mnie, doradzam
                dokładnie to samo, co każdej mniejszości:
                nie podoba wam się uchwała - idźcie do sądu.
                • miro_mx Re: Daj sobie na luz, miro_mx - dałem, dałem ;-) 03.05.06, 19:46
                  Może tym razem Tak;
                  Ponieważ uwl nie precyzuje pewne zagadnienia np. Balkon czyją jest własnością
                  więc o rozstrzygnięcie sporu – Mój czy Wspólnoty - trafił do Sadu, kto ma
                  rację.
                  Sąd Najwyższy wydał wyrok (sygn. akt III RN 153/01), który stał się wykładnią
                  Prawa, co do WŁASNOŚCI i co za tym idzie - obowiązki. Od tego (wyroku) nie ma
                  odwołania dopóki nie zmieni się Prawo! A na to się nie zanosi. Pan, proponując
                  podejmowanie uchwały wbrew Prawu aby balkony były naprawiane przez wszystkich
                  właścicieli – jest w mojej ocenie chwytem poniżej pasa! Każdy i to Każdy
                  właściciel który wystąpi do Sądu, przedstawiając wykładnię prawa (sygn. akt III
                  RN 153/01) z marszu ma wygraną sprawę.

                  Dlatego pytam;
                  Po co namawiać większość (baloniarzy) do podjęcia uchwały, gdzie z góry wynik
                  będzie wiadomy? Przychodzi mi na myśl taki przykład; Właściciele z pierwszego,
                  drugiego i trzeciego piętra podejmują uchwałę o malowaniu łazienki (z konta FR)
                  tylko dla tych pięter a parter maluje za swoje, jak im się nie podoba niech idą
                  do sądu.
                  Czy nie lepiej uczyć właścicieli, iż ten wyrok stanowi wykładnię prawa
                  własności i obowiązków?
                  Pozd.
                  Miro
                  • serafin666 Re: Daj sobie na luz, miro_mx - dałem, dałem ;-) 03.05.06, 20:03
                    błądzisz, SN nie ustalił takiej zasady prawnej ;

                    Nadanie uchwale mocy zasady prawnej wiąże się z wyznaczeniem określonego
                    kierunku w orzecznictwie.

                    z ustawy o SN :
                    Art. 61.
                    §1. Jeżeli skład Sądu Najwyższego uzna, że przedstawione zagadnienie wymaga
                    wyjaśnienia, a rozbieżności - rozstrzygnięcia, podejmuje uchwałę, w przeciwnym
                    razie odmawia jej podjęcia, a jeżeli podjęcie uchwały stało się zbędne - umarza
                    postępowanie.
                    §2. Jeżeli skład siedmiu sędziów uzna, że znaczenie dla praktyki sądowej lub
                    powaga występujących wątpliwości to uzasadniają, może zagadnienie prawne lub
                    wniosek o podjęcie uchwały przedstawić składowi izby, natomiast izba - składowi
                    dwóch lub więcej izb albo pełnemu składowi Sądu Najwyższego.
                    §3. O posiedzeniu pełnego składu Sądu Najwyższego, składu izby (izb) zawiadamia
                    się Prokuratora Generalnego. Udział Prokuratora Generalnego lub jego zastępcy w
                    tym posiedzeniu jest obowiązkowy. W posiedzeniach pozostałych składów Sądu
                    Najwyższego może brać udział prokurator Prokuratury Krajowej, natomiast w Izbie
                    Wojskowej - prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej.
                    §4. O posiedzeniu Sądu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów, wyznaczonym w
                    celu rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego przedstawionego w konkretnej sprawie,
                    zawiadamia się ponadto obrońców oraz pełnomocników w osobach adwokatów i radców
                    prawnych, a także osoby uprawnione do sporządzania kasacji w sprawach
                    cywilnych. Prezes Sądu Najwyższego może ich zobowiązać do przedstawienia na
                    piśmie przed posiedzeniem wniosków co do kierunku rozstrzygnięcia
                    przedstawionego zagadnienia.
                    §5. Postanowienie o przedstawieniu zagadnienia prawnego, wniosek o podjęcie
                    uchwały oraz uchwała Sądu Najwyższego wymagają pisemnego uzasadnienia.
                    §6. Uchwały pełnego składu Sądu Najwyższego, składu połączonych izb oraz składu
                    całej izby z chwilą ich podjęcia uzyskują moc zasad prawnych. Skład siedmiu
                    sędziów może postanowić o nadaniu uchwale mocy zasady prawnej.

                    Art. 62.
                    §1. Jeżeli jakikolwiek skład Sądu Najwyższego zamierza odstąpić od zasady
                    prawnej, przedstawia powstałe zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia pełnemu
                    składowi izby.
                    §2. Odstąpienie od zasady prawnej uchwalonej przez izbę, przez połączone izby
                    albo przez pełny skład Sądu Najwyższego wymaga ponownego rozstrzygnięcia w
                    drodze uchwały odpowiednio przez właściwą izbę, połączone izby lub pełny skład
                    Sądu Najwyższego.
                    §3. Jeżeli skład jednej izby Sądu Najwyższego zamierza odstąpić od zasady
                    prawnej uchwalonej przez inną izbę, rozstrzygnięcie następuje w drodze uchwały
                    obu izb. Izby mogą przedstawić zagadnienie prawne do rozpoznania przez pełny
                    skład Sądu Najwyższego.

                    • miro_mx Re: Pas! 03.05.06, 21:24
                      Bez komentarza
                      • miro_mx Re: Pas! 03.05.06, 21:51
                        prawo-nieruchomosci.krn.pl/Balkon-stan-prawny-1_2_220.html
                  • xxxll Re: Daj sobie w żyłe, miro_mx - dałeś, dałem ;-) 03.05.06, 20:23
                    Brak ci Cytru_siku vel miro_mx "komuny:, gdzie inni wydawali tobie instukcje ,
                    które ty jako Toubi wykonywałeś.

                    Dziś przyszło ci uruchomic komórki mózgowe i zaczeły sie kłopociki. Tak to jest
                    jak sie chleje i bierze działki.
                    • babczyk Re: Daj sobie w żyłe, miro_mx - dałeś, dałem ;-) 03.05.06, 20:26
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=40775914&wv.x=1&a=41181068
    • xxxll Re: Balkony ??? 03.05.06, 05:47
      Odpowiadam na wpis:
      aaagga

      Jest to sprawa danej wspólnoty i podjętej przez nią uchwały.
      Zazwyczaj "elemnty" balkonu są dzielone : konstrukcja nalezy oraz wygląd
      zewnetrzny do Wspólnoty, natomiast bieżąca konserwcja oraz wygląd wewnetrzny do
      użytkownika , który wszelkie prace konserwatorskie winien uzgadniać z zarządcą
      nieruchomości.

      • bbabczyk Re: Balkony ??? 03.05.06, 20:17
        xxxll masz racje, nie to co miro_mx z sekcji kolesi, głab nad głąby i jeszcze
        ma czelność pouczać "mandarynę"
        • a.boll Re: Balkony ??? 04.05.06, 06:39
          chyba miało być "mamatylde"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka