maarzenka
23.07.06, 21:48
Witam. Została "wybrana" firma zarządzająca naszą nieruchomością - właściwie
to w niejasny dla mnie sposób - po prostu jedna osoba narzuciła swój wybór.
Wiekszość współwłaścicieli to osoby starsze lub niespecjalnie zaznajomione z
problematyką dot. nieruchomości. Ta osoba (X) współpracuje z naszym obecnym
zarządcą. Mamy następujące problemy:
1. Nie powiadamia się nas o zebraniach - dowiadujemy się przypadkiem, że
takowe są.
2. Zbiera się głosy w trybie indywidulanym, nam dostarcza się uchwały do
podpisu na samym koncu, więc nawet jak się sprzeciwimy, to nasz 1 głos
niewiele zmieni. Myślę, że jest to celowe działanie, bo gdybyśmy jako pierwsi
powiedzieli NIE to mogłoby to dać do myślenia pozostałym współwłaścicielom i
efekt nie zawsze byłby korzystny dla osoby X, która narzuca swoje koncepcje.
3. Pytanie: jutro jest zebranie. W porządku "obrad" jest m. in WYBÓR OFERT NA
WYKONANIE REMONTÓW. Czy to oznacza, że postępowanie przetargowe zostało
przeprowadzone, a my możemy jedynie na poczekaniu przyklasnąć narzuconemu
wyborowi? Mamy obawy, że zostanie wypromowana firma, której właściciel jest
spokrewniony z X. Czy oni mają obowiazek dostarczyć nam przed zbraniem
materiały ofertowe abyśmy mieli czas wybrać lub przynajmniej w spokoju
przeanalizować oferty?
4. Podobno ma zostać zaciągnięty kredyt na finansowanie remontu. Kto
odpowiada za zobowiązania wspólnoty? Zarząd, zarządcaca, czy też osobiście
właściciele lokalu?
Byłabym bardzo wdzięczna za jakiekolwiek sugestie i podpowiedzi.
pozdrawiam w ten upalny wieczór wszystkich internautów :)))